The RationalistSkip to content
Światełko w tunelu

This plot has expired

Sections of Forum » Religie
Date of addingAuthorTitle
11-10-2009 11:58Uriel_ (360 points)Światełko w tunelu
Drodzy Państwo. Dzisiaj zaskoczyła mnie wspaniała informacja jakoby pojawiły się podstawy natury językowej do prawidłowej interpretacji Biblii. Jest nowy punkt oparcia dla poprawności tezy, że Bóg człowiek na początku dziejów naszego rodzaju rozdzielił pojęciowo ziemię od nieba. Jeżeli te informacje się mocno potwierdzą to prawdopodobnym staje się to, że jednak nie dziadzio brodaty ulepił z punktu x wszechświat i niebieską planetę, ale małpka w narodzinach świadomości wprowadziła pierwsze pojęcia do świata metafizyki Słowa, świata Boga Chrześcijańskiego, który w człowieku Jezusie stał się ciałem.

Link: wiadomosci(*)aczona_od_tysiacleci,item.html

Wszyscy przed Jezusem byli prekursorami objawienia się Boga w człowieku, gdyż jako dążący do zdefiniowania siebie a innymi słowy dążący do Boga, współtworzyli świat pojęć. Na początku było Słowo - to MY JE TWORZYMY! Było jasno, ciemno, zimno i ciepło, była pierwsza roślina, było i pierwsze zwierzątko a dziś mamy chromosomy, DNA, memy, in vitro a nadal nie mamy pojęcia samych siebiew bazie pojęć, BOGÓW!, ostrej, stanowczej definicji swojej roli na tej planecie, wiedzy, której naruszenie przez religijnego dewianta, przez innowiercę, jest równoznaczne z porwaniem się z motyką na Słońce czego skutkiem jest samospalenie zgodnie z Prawem Naturalnym, Prawem, które bezemocjonalnie oparte na parametrach wszechświata mówi nam, że odejście od zdrowego rozsądku może skutkować tym samym co regularne zażywanie tabletek ze względu na ich zgodność koloru z porą roku.

"Odpowiedzieli mu Żydzi, mówiąc: Nie kamienujemy cię za dobry uczynek, ale za bluźnierstwo i za to, że Ty, będąc człowiekiem, czynisz siebie Bogiem. Odpowiedział im Jezus: Czyż w zakonie waszym nie jest napisane: Ja rzekłem: Bogami jesteście?" (J 10,33-36)

Drodzy Państwo, czy bycie Bogiem to czy aby nie dowartościowanie ateizmu?

Cokolwiek by to nie było czyż nie stanowi śmiertelnego zagrożenia dla moherowych społeczeństw i ich autorytetów?
Czy będą ich członkowie zdolni do przewartościowania wartości czy podobnie jak Żydzi z cytatu siegną po kamienie?
Author can remove replies violating regulations or out of topic.

rexus (2343 points)
ta, też czytałem przed chwilą.
Bóg rozdzielił, potwory od zwierząt, rozdzielił ziemię od nieba, generalnie według biblii był wielkim rozdzielaczem, a nie stwórcą. Dobre.
maciek (1054 points)
>ta, też czytałem przed chwilą.
>Bóg rozdzielił, potwory od zwierząt, rozdzielił ziemię od nieba, generalnie według biblii był wielkim rozdzielaczem, a nie stwórcą. Dobre.
A wszystko to ma źródło w mitach sumeryjskich.
Zyga (1539 points)
>Cokolwiek by to nie było czyż nie stanowi śmiertelnego zagrożenia dla moherowych społeczeństw i ich
>autorytetów?
>Czy będą ich członkowie zdolni do przewartościowania wartości czy podobnie jak Żydzi z cytatu

już zaczynam czytać to co pod linkiem się kryje.
Cokolwiek by to nie było przez kościół zostanie przemilczane i przeczekane. To bardzo dobra taktyka.
Glares (12 points)
Jeśli chodzi o moherowe społeczeństwo, to naturalnie przemilczy tę 'rewelację'. Sam też zastanawiam się, czy ta cała zabawa w dekodowanie Biblii ma jakikolwiek sens. Nawet, jeśli pewnego dnia będziemy już mieli całkowitą pewność, co do przekazu tego utworu, to przecież nadal pozostanie on dziełem (wielu) ludzkich rąk. I nadal narzucane będą "jedyne słuszne" interpretacje. Wybaczcie przesadny optymizm
Uriel_ (360 points)
>Sam też zastanawiam się, czy ta cała zabawa w dekodowanie Biblii ma jakikolwiek sens. (...)

Będąc pasjonatem zabaw w dekodowanie Biblii, ze szczególnym uwzględnieniem Ewangelii, to już dziś mogę powiedzieć, że to ludzie ludziom przygotowali rozkoszną niespodziankę. Największy w historii cywilizacji strzał w mordę wszelkiej maści fideistycznym pomyleńcom, którzy instytucjonalnie dyktują dziś warunki myślącej więc i zbuntowanej mniejszości. Paradoks polega na tym, że ukrzyżowany jest pełną gębą po stronie tejże mniejszości i co jeżeli zostanie skutecznie wykazane sprawi, że wilczy, sukienkowi pasterze poodgryzają sobie języki i zatrują się własnym jadem.

>Wybaczcie przesadny optymizm
Mnie też.
Sunrix (53 points)
Kościół musi się też dostosowywać do nauki bo z tym nie wygra.
Kiedyś miał większą władze, więc mógł ogłosić, że wszyscy uczeni to heretycy i kazać ich spalić na stosie. Teraz się dostosowywują do nauki i przyjmują powoli to co jest napisane.
Kiedyś uważano, że ziemia jest w centrum układu słonecznego, ale jak udowodniono że tak nie jest to to przyjęli i uznali.
Tak samo było z teorią ewolucji, najpierw byli przeciw a teraz w natłoku dowodów musieli ją uznać.
Ich kłamstwa powoli są wypierane przez naukę i mam nadzieję że proces ten nie przystopuje i nauka w końcu pogrąży kościół i jego kłamstwa.
Zapewne jak odkryjemy życie na innej planecie to kościół powie że 8 dnia bóg stworzył życie na innych planetach, baa jeszcze na pewno znajdą jakiś tekst sprzed 2000 tysięcy lat który to potwierdzi
A jeżeli chodzi o mohery itp. to oni zawsze będą wierzyć, to są starzy ludzie i byli wychowywani na innych wartościach

Zapewne tak jak któryś mój przedmówca wspomniał ten fakt przemilczą, lub wcisną jakąś zgrabną historyjkę że to ta pani profesor się myli.
Uriel_ (360 points)
>Kościół musi się też dostosowywać do nauki bo z tym nie wygra.

Mom zamierzeniem jest wykazać, że w powołaniu Kościoła zawarty jest nakaz służby nauce w obszarze religijnego wymiaru ludzkiego życia. Konkretnie cel polega na budowaniu pozytywnego wizerunku nauki w umysłach zbyt prymitywnych na aktywne uczestnictwo w jej rozwoju czy na wyciągnięcie takiego wniosku z bezpośredniej własnej analizy nauczania jezusowego. Mówimy więc o grupie populacji, której instytucja kościoła jest potrzebna i która na polskim, krajowym przykładzie stanowi ogromną część społeczeństwa.

>Kiedyś miał większą władze, więc mógł ogłosić, że wszyscy uczeni to heretycy i kazać ich spalić na stosie.

Do ostatnich swoich dni, których kres wyznacza Biblia w Apokalipsie będzie pasożytował na ludzkiej głupocie, która jest nie tylko jego pokarmem, ale co bardzo ważne jest uzasadnieniem, argumentem dla zasadności sposobu prowadzonej przez tę instytucję polityki wyznaniowej.

>Teraz się dostosowywują do nauki i przyjmują powoli to co jest napisane.

Oni się zachowują jakby nie chcieli pisanych im przemian. Nagle stracą wszystko w społeczeństwie, które osiągając określony poziom rozwoju cywilizacyjnego dzięki nauce określi jakość ich posługi duchowej jako żenującą i śmieszną wobec reprezentowanych w tym społeczeństwie standardów etycznych a także, jeśli nie przede wszystkim na powszechnie dostępnej właściwej interpretacji Biblii i nauczania jezusowego, która zamknie drogę dla rozwoju a potem nawet pojawienia się celem szerszego zaistnienia powszechnych dziś wynaturzonych, katolickich praktyk o innych, gorszych nie wspominając.

>Kiedyś uważano, że ziemia jest w centrum układu słonecznego, ale jak udowodniono że tak nie jest to to przyjęli i uznali.

Choć pewnie skrycie ci światlejsi zgadzali się z tą teorią.

>Tak samo było z teorią ewolucji, najpierw byli przeciw a teraz w natłoku dowodów musieli ją uznać.
>Ich kłamstwa powoli są wypierane przez naukę i mam nadzieję że proces ten nie przystopuje i nauka w końcu pogrąży kościół i jego kłamstwa.

Do nich należy jednak ostatnie słowo. Oni mają argument ludzkiego chaosu wyznaniowego, który nieopanowany, nieposkromiony stanowi naturalny zakaz dla rozwoju nauki, czyniąc ją gwoździem do globalnej trumny całej populacji, również współczesnej, która dopuszcza wolność wyznania, która nie ma wypracowanych wartości człowieka, w której stanowią one tajemnicę wiary podobnie jak tajemnica Boga w chrześcijaństwie. W momencie gdy odkryjemy absolutyzację ateizmu jaka dokonała się w Jezusie, czyli prawdę o kompatybilności wiary i nauki i humanizmu to zauważ reszta świata oby stanowiła mniejszość, którą stopniowo będziemy zwalniać z rezerwatów, oby, bo miejsca na delikatny ekumenizm po takim odkryciu już NIE MA.

>Zapewne jak odkryjemy życie na innej planecie to kościół powie że 8 dnia bóg stworzył życie na innych planetach, baa jeszcze na pewno znajdą jakiś tekst sprzed 2000 tysięcy lat który to potwierdzi

Mocno uzasadnione połączenie chrześcijaństwa z antropoteizmem jest odkryciem większej rangi. Skutki procesów, które zainicjuje sprawią, że będziemy kimś zupełnie innym jako Rodzaj Ludzki w dniu spotkania z Obcą cywilizacją. Dziś być może trafną jest wizja ludzkości z obecnie wyświetlanego filmu w kinach pt. "Dystrykt 9", może obcy spotkają się tu z pogardą, poniżeniem, rasizmem i ich matką - powszechnie oklaskiwaną i chronioną dziś prawem - religijną dewiacją.

>A jeżeli chodzi o mohery itp. to oni zawsze będą wierzyć, to są starzy ludzie i byli wychowywani na innych wartościach

Dla mnie moheryzm to synonim sprzeczności postępowania z deklarowanym światopoglądem.
Autorytet moherowy to człowiek, który pielęgnuje i umacnia stan moheryzmu w społeczeństwie.
Moherem jest np. dziecko wychowane przez mohera i patrzące na świat jego oczami.
Możemy zastąpić słowo moher innym, może lepszym, może trafniejszym.

>Zapewne tak jak któryś mój przedmówca wspomniał ten fakt przemilczą, lub wcisną jakąś zgrabną historyjkę że to ta pani profesor się myli.

Tak czy owak pojawiła okazja do ciekawej dyskusji.
Pozwoliłem sobie z niej skorzystać.
Pozdrawiam.

Back to the list of plots działu Religie 
To write in this plot, you have to sign in


 


[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)