The RationalistSkip to content
Homilia z kościoła św. Anny w Warszawie

This plot has expired

Sections of Forum » Filozofia i światopogląd
Date of addingAuthorTitle
26-01-2010 14:34dajmonion (3663 points)Homilia z kościoła św. Anny w Warszawie
Zachęcam Was do wysłuchania homilii ks. Piotra Pawlukiewicza z dnia 24 stycznia 2010 i do skomentowania jej (z czym się zgadzam a z czym nie). W kazaniu pojawia się wątek ateizmu. Podaję link do strony:

www.kazani(*)/kazanie-z-24-stycznia-2010-r/

Author can remove replies violating regulations or out of topic.

(Alicja)Duda (25557 points)
> W kazaniu pojawia się wątek ateizmu. Podaję link do strony:
> www.kazani(*)/kazanie-z-24-stycznia-2010-r/

Może byś jednak streścił jakież to mądrości w/w ksiądz w tym kazaniu zawarł, bo jako żywo nie mam ochoty wysłuchiwać kazań .
big_zyd (37856 points)
(banned)
No, cóż - przesłuchałem. Gdy kto ma wolne 41 minut 32 sekundy - naprawdę może je znacznie lepiej wykorzystać. Standardowy ksiądz-równiacha rzucony na odcinek młodzieży wygłasza niedorzeczną pogadankę o nerwicy. A za lekarstwo religię podaje. Zdrowia życzę .
Jak już słuchać, to nie takich dzindzibołów, a czegoś, kurcze, z wykopem!
Dla hobbystów-perwersów mam tu całkiem przyzwoite Bartniki i Wielgusy. Bajdy też niezłe, niestety - wersji audio jakoś chyba jeszcze nie mają.
placownik (17851 points)
big_zyd (37856 points)
(banned)
>   Watykan myśli o takich jak Ty.
Wielkie Umysły poszukują się .
rudyment (3233 points)
>Zachęcam Was do wysłuchania homilii ks. Piotra Pawlukiewicza z dnia 24 stycznia 2010 i do
>skomentowania jej (z czym się zgadzam a z czym nie). W kazaniu pojawia się wątek ateizmu. Podaję
>link do strony:
> www.kazani(*)/kazanie-z-24-stycznia-2010-r/
>

Gdyby mnie kiedyś bezsenność dopadła, to może i skorzystam.

Rozum to umiejętność naginania poglądów do faktów
sceptymucha (moderator, 11470 points)
W którym to kościele świętej Anny było? W Wawie jest ich kilka. Wilanów czy Centrum?

Nie dałem rady przesłuchać. Nawet już skakałem co parę sekund, ale za dużo wątków było. Choć i tak w młodości słyszałem wielu 'mniej ciekawych'.

Pozdrawiam
stilgar (7322 points)
>W którym to kościele świętej Anny było? W Wawie jest ich kilka. Wilanów czy Centrum?
>Nie dałem rady przesłuchać. Nawet już skakałem co parę sekund, ale za dużo wątków było. Choć i tak w młodości słyszałem wielu 'mniej ciekawych'.

Zapewne ten z centrum. Byłem w nim swego czasu z rodzicami i akurat trafilismy na jakiegos ksiedza, co w taki showmenski sposób prowadził msze. Ludzie przyszli, jak na koncert, nie było gdzie szpilki wcisnąć, a co dopiero mówić, żeby sobie usiąść.
Thobold (115 points)
Gdyby interesowały mnie kazania, poszedłbym do kościoła. Nie ma sensu zamieszczać tu linków do kazań. Po co? Jak dla mnie SPAM.
KdrEl (334 points)
>Zachęcam Was do wysłuchania homilii ks. Piotra Pawlukiewicza z dnia 24 stycznia 2010 i do
>skomentowania jej (z czym się zgadzam a z czym nie). W kazaniu pojawia się wątek ateizmu. Podaję
>link do strony:
> www.kazani(*)/kazanie-z-24-stycznia-2010-r/
>
"Przerobiłem" część owego nagrania.
Jako że dość długo już nie słuchałem prawdziwej polskiej mszy pozwolę sobie na mini analizę treści.

Niesamowity początek - jakieś dziwne/nielogiczne/chore porównanie:
Przypowieść o sługach z winnicy, którzy są wysyłani po należność a następnie zostają zamordowani.
Wierni przychodzą do kościoła oddać to co się należy bogu, bo ich talenty, rodziny to boża winnica, a oni są tylko dzierżawcami. I właśnie oddają tą należność w kościele w niedziele.
I zupełnie nie zrozumiałem o co chodzi z tym porównaniem, kogo ludzie w kościele "mordują" ?

Kolejne moje pytanie to takie, dlaczego narody, takie jak Polacy, nadal słuchają tekstów ze Starego Testamentu, chociażby z księgi Nechemiasza o "narodzie wybranym" jaki przecież według tych słów wybrani są tylko żydzi ?
Dlaczego do określenia kto i jak długo słucha jakiejś tam księgi, autor potrzebuje 37 sekund potoku słów? No i dziwić się że ta księga taka gruba

Dalej czytanie sw.Pawła, obsesyjnego głosiciela słowa, jak sam o sobie piszę "poronionego płodu", prawdopodobnie chorego psychicznie człowieka, z wyraźną dezakceptacją czy nawet potępieniem wszelkiej zmysłowości, przyjemności fizycznej.
A pisze oczywiście o wszystkich członkach kościoła, tak samo scalonych, jako członki Pana, cóż....

Potem cytuje św.Łukasz, który mówi iż: "wielu już starało się ułożyć opowiadanie o zdarzeniach, które się dokonały pośród nas, tak jak je przekazali Ci którzy od początku byli świadkami słowa" - Bardzo manipulacja, wprowadzenie w błąd słuchającego, sugerująca że św.Łukasz sam był świadkiem owych "zdarzeń" - oczywiście nie mógł być, żył ok 70-100 lat po rzekomych wydarzeniach z ewangelii.

Dalej historyczne tło pierwszego czytania, jak to żydzi, mimo że podbici i wygnani do Babilonu i tak sobie nieźle poradzili, stając się tam wkrótce elitą. W słowach tych dostrzegamy bardzo wyraźną ironię - czyżby skryty antysemityzm ?

Dalej stara się ten ksiądz oczernić pracujących za granicą Polaków. Jak dla mnie to po prostu skandal! Powiela stereotyp: Jak Polak pracuje w Anglii to co robi? Oczywiście zmywa brudne naczynia! Drogi księże taki czy inny, ja osobiście (choć nie w Wielkiej Brytanii), jak i zapewne pokaźne grono rodaków pracujących poza granicami kraju, wykonuje pracę umysłową, zajmując także stanowiska menadżerskie. A już na marginesie, to żadna praca nie hańbi, a już na pewno legalna i wykonywana sumiennie.
Nie każdy wyjazd za granicę dobry moralnie ?!?!?
Co to za brednie? Walka o lepszy byt dla siebie, często dla rodziny, wychodzenie niejednokrotnie z nędzy - nie jest dobre moralnie?

Ale uwaga ateiści !!! Ponieważ czytamy, znamy biblię - jesteśmy bliżej boga niż chodzący co niedzielę do kościoła, ale bezmyślnie trawiący podawane treści "żarliwi" katolicy.

Ale jednocześnie uwaga "mądrale", którzy odważycie się stawiać rzeczowe zarzuty i pytania kościołowi, bo robicie to by się popisać, bo wykazując swoją wyższość nad nieoczytanym księdzem. Jesteście godni potępienia.

Uczciwi ateiści, to natomiast tacy, "...którzy nie mogą tej ewangelii łyknąc, no..." (cytat org.) ale nie dyskutują o tym, nie przedstawiają swojej racji, pozostają pokorni i tylko ze smutkiem mówią o tym księdzu. Ci są bardzo blisko boga!
Brawa dla gloryfikacji rozumu, jak dla mnie to norma w katolicyźmie.
Jak pisał jeden z wielkich kościoła: "Największym wrogiem wiary jest rozum".

Dalej jest o dogmatach... ale nie mam już czasu tego słuchać.

Jeśli kogoś nie zraziła długość postu i doczytał go do końca, i wyraża chęć do dalszej dyskusji - zapraszam.
pzdr
KdrEl

Back to the list of plots działu Filozofia i światopogląd 
To write in this plot, you have to sign in


 


[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)