The RationalistSkip to content
Antyklerykalizm - to znaczy co?

This plot has expired

Sections of Forum » Kościół i antyklerykalizm
Date of addingAuthorTitle
01-02-2004 17:38Joachim PatryasAntyklerykalizm - to znaczy co?
Jeśli spotykamy sie z takim zjawiskiem jak klerykalizm, to oczywiście możem się spotkać z antyklerykalizmem. Tu w moim odczuciu mamy jednak problem. To klerykalizm i klerykałowie określają zakres i pole działania tych wszystkich którzy są nazywani przez innych, lub przez samych siebie mianem antyklerykałów. Innymi słowy byt antyklerykalizmu zależy od istnienia klerykalizmu, co wydaje mi się swoistym paradoksem. Oczywiście nie namawiam do altruizmu. Do tego by klerykalizm żył naszym kosztem. Jednak wolę działania pozytywne np. na rzecz prawa wyboru, które chroni nas przed nieporządanym przymusem prawnym, lub presją środowiskoeą. W ten sposób podkreślam działania które bardziej wynikają z mojej woli niż z reakcji na działania innych. Właśnie działania na rzecz prawa wyboru stanowią główny nurt społecznej pracy KLUBU KULTURY WSPÓŁŻYCIA I TOLERANCJI IM. TADEUSZA KOTARBIŃSKIEGO, który na Śląsku działa już ok. 13 lat.
Joachim Patryas
www.kkwitolerancji.com

Mariusz Agnosiewicz
Dziękuję za informację o Państwa inicjatywie, mam nadzieję, że więcej interesujących informacji znajdę na podanej witrynie internetowej. W tym miejscu chciałbym jednak napisać słówko a propos Pańskich uwag. Otóż według mnie przeciwstawianie antyklerykalizmu działalności pozytywnej jakie Pan sformułował jest nieco sztuczne. Stwierdzenie, iż antyklerykalizm zawiera przede wszystkim program negatywny jest raczej oczywiste i nie jest to ani sprzeczne ani zgodne z działaniami pozytywnymi, gdyż są to po prostu różne kwestie. Oczywiście jeśli ktoś uważa, że określając się mianem antyklerykała podaje całościową charakterystykę swojej postawy, to znaczy że albo jego postawa jest bardzo uboga, albo nie rozumie za bardzo co znaczy antyklerykalizm. Antyklerykalizm jest po prostu sprzeciwem wobec klerykalizmu, czyli opanowywania przez kler i Kościół poszczególnych sfer życia publicznego i społecznego. To wszystko, choć wielu antyklerykałów dodaje jeszcze do tego negatywne nastawienie do samych duchownych, czy całego kleru. Jednak antyklerykalizm może się przecież doskonale łączyć ze wspominanym przez Pana programem pozytywnym, a ściślej: może z niego wynikać. Nie widzę więc żadnych paradoksów ani potrzeby przeciwstawiania obu tych kwestii. Oczywiście zawsze warto apelować do antyklerykałów, aby opierali swój sprzeciw nie na pobudkach irracjonalnych, emocjonalnych, wynikających z jakiegoś skrzywdzenia przez kler, ale na wartościach i programie pozytywnym.
Joachim Patryas
Szanowny Panie Mariuszu /mam nadzieje, że tak mogę sie do Pana zwracać/
Zawsze się cieszę gdy ktoś czyta to co napisałem. Jeszcze bardziej mnie cieszy fakt gdy znajduje odzew na moje pisanie i to w tak licznie odwiedzanej witrynie. Ja ze swej strony mogę Panu tylko życzliwie zazdrościć tego rozmachu redakcyjnego i czytelniczego zainteresowania. Nasz Klub - o czym wspominałem - ma również forum dyskusyjne
na swojej stronie internetowej, jednak w bardzo skromnym wymiarze.

Po tym wstępie przechodzę do sedna sprawy. Oczywiście ma Pan rację pisząc, że przeciwstawianie działań, które nazwałem działaniami pozytywnymi, sprzeciwowi wobec klerykalizmowi jest sztuczne. Wspominałem, że klerkałowie nie moga liczyć na nasz altruizm. Jednak, mam nadzieję, że zgodzi się Pan ze mną. Otóż istnieje dychotomia - klerykalizm-antyklerykalizm, kórej w różnych środowiskach, głównie prawicowych, przydaje się określenia wartościujące. Sprowadzają się one do opinii, że: oni wszyscy w swych postawach i opiniach są ekstremalni. Niestety, czy nam sie to podoba, lub nie, w świecie pojęć i skojarzeń tę batalie po prostu przegraliśmy. Bowiem nie tylko tu chdzi o argumenty merytoryczne, ale także o walkę na słowa-pojęcia. W tej sytuacji wszelkie tzw. skrajności są odzrzucane.
Ze swej strony chciałbym podkreślić, że walcząc, w ramach działalności naszego Klubu, z klerykalizacją życia politycznego i społecznego w naszym kraju, oczywiście podejmujemy dzialania antyklerykalne i tego nie wstydzimy się. Jednak, o czym pisałem, wolę podkreślać to w naszej pracy, co ma inną konotację społeczną, to jest działania na rzecz prawa wyboru.
Na koniec - liczę na rewizytę. Zapraszam do naszego Forum Dyskusyjnego.
Joachim Patryas
Klub Kultury Współżycia i Tolerancji im T. Kotargińskiego www.kkwitolerancji.com

Back to the list of plots działu Kościół i antyklerykalizm 


 


[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)