 |
This plot has expired Sections of Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Date of adding | Author | Title | | 08-08-2010 17:28 | pawel9308 (104 points) | Podatek religijny | Prosiłbym o podpisanie petycji która ma na celu wprowadzenie podatku religijnego. Dzięki niemu tylko ludzie wierzący będą płacić na KRK w Polsce. Obecnie jest tak że kościół dostaje ok. 7mld zł co roku z naszego budżetu, z podniesienia podatku VAT uzyskamy 5mld. www.petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjeid=5470 | Author can remove replies violating regulations or out of topic.
| Menel De Lux (3111 points) |
Postulaty zawarte w owej petycji, choc jak najbardziej sluszne, nie doczekaja sie realizacji poniewaz na drodze stoi przeszkoda zwana konkordatem. Najpierw nalezy sie pozbyc tego niechcianego dziecka jakim jest wyzej wymienione. Na dzien dzisiejszy ta przybudowka do konstytucji zwana konkordatem ma wieksze znaczenie niz sama konstytucja, moje slowa potwierdzic moze ciag niekorzystnych wyrokow "trybunalu konstytucyjnego", ferujacego w spornych sprawach na korzysc Watykanu. Niestety, prawda jest taka ze zyjemy w panstwie ( nie z definicji oczywiscie ) wyznaniowym. Nie ma co sie oszukiwac, takie sa fakty i nijak rzeczywistosci nie da sie zaklamac.
|
|
 | | Piękny Lolo (2082 points) | >stoi przeszkoda zwana konkordatem. >Najpierw nalezy sie pozbyc tego niechcianego dziecka
Masz może pomysł jak pozbyć się tej umowy międzynarodowej, jaką jest konkordat? Ja jestem jak najbardziej za, ale prawda jest taka, że umowy, w tym międzynarodowe, zawiera się nie po to, aby je zrywać. Konkordat kosztuje Polskę bardzo dużo, zerwanie go kosztowałoby jeszcze więcej, bo Watykan zażądałby ogromnych odszkodowań. Już widzę jak chmara prawników rzuca się rozrywać to biało-czerwone płótno.
|
|
|  | | Alicja Duda (25557 points) | > Konkordat kosztuje Polskę bardzo dużo, zerwanie go kosztowałoby jeszcze więcej, bo Watykan zażądałby ogromnych odszkodowań. Już widzę jak chmara prawników rzuca się rozrywać to biało-czerwone płótno. Nie byłabym taka pewna, czy jakieś odszkodowania by się należały. Cały dowcip w tym, że gdyby któryś rząd zadał sobie trud i zaczął stosować go dokładnie z zapisami to nie byłoby tyle wydatków budżetowych. Konkordat zobowiązuje do umożliwienie nauki religii a nie o płaceniu za nią, Utrzymywać uczelnie teologiczne też niem wyjątek jest tylko bodajże dla jednej uczelni. Nie ma też mowy o kapelanie w każdym najmniejszym oddziale...
|
|
| |  | | Piękny Lolo (2082 points) | >Nie byłabym taka pewna
Tobie się wydaje, podobnie jak wszystkim tutaj, że możecie sobie ze wszystkiego robić jaja. To popróbujcie zabawy z prawem międzynarodowym. Za czyny idiotów, których się wybrało, ponosi się odpowiedzialność finansową. P.S. Może spróbowałabyś kiedyś napisać coś, co nie tylko ci się wydaje, ale ma mocniejsze umocowanie od twojej wyobraźni.
|
|
| | |  | | Alicja Duda (25557 points) |
> Tobie się wydaje, podobnie jak wszystkim tutaj, że możecie sobie ze wszystkiego robić jaja.Czytaj ze zrozumieniem. Napisałam, że literalne stosowanie konkordatu umożliwia drastyczne ograniczenie wydatków na Kościół katolicki. Tekst konkordatu masz tu: www.opoka.(*)eka/T/TA/TAI/konkordat_rp.htmlZamiast kosztować budżet 7-9 miliardów zł można by te wydatki ograniczyć do 1-2 miliardów. I nie ma to nic wspólnego ze zrywaniem umowy międzynarodowej. A umowy międzynarodowe też można wypowiedzieć. Powodów znalazło by się kilka choćby taki, że kościół nie przestrzega obowiązującego w Polsce prawa do czego się zobowiązał. Oczywiście musiano by to zrobić mądrze. A ile kosztuje nas konkordat w takim jak obecnie wykonaniu masz tu: henrykp.sa(*)403,ile-kosztuje-nas-konkordatJest to zestaw wydatków które są jawne i ogólnie dostępne.
|
|
| | | |  | | Menel de Lux (3111 points) | A nie mozna by sie doczepic chociazby do takiego "banalu" jak np. nie respektowanie zasady rozdzialu kosciola od panstwa? Wystarczylyby kopie listow wysylanych przez hierarchow koscielnych do poslow w sprawie in vitro? Tylko sie pytam.
|
|
| | | |  | | lotrek (14275 points) |
>Czytaj ze zrozumieniem. Napisałam, że literalne stosowanie konkordatu umożliwia drastyczne ograniczenie wydatków na Kościół katolicki. To w takim razie jakie ma sens zbieranie podpisów w całej Polsce w sprawie renegocjowania Konkordatu, przecież nie chodzi tylko o wyprowadzenie religii z szkół publicznych do salek katechetycznych, ale głownie o kasę.
"Nie wierzysz w Boga? Nie jesteś sam"
|
|
| | | | |  | | Alicja Duda (25557 points) | >To w takim razie jakie ma sens zbieranie podpisów w całej Polsce w sprawie renegocjowania Konkordatu, przecież nie chodzi tylko o wyprowadzenie religii z szkół publicznych do salek katechetycznych, ale głownie o kasę.
Ze względu na możliwość swoistej interpretacji konkordatu. Przykład takich działań dał Trybunał Konstytucyjny interpretując oba te akty w ten sposób, że przecież zakazu nie ma" płacenia katechetom, nauczania w szkołach, wprowadzenie oceny na świadectwie i do średniej.
|
|
| |  | | lotrek (14275 points) |
> Utrzymywać uczelnie teologiczne też niem wyjątek jest tylko bodajże dla jednej uczelni.Niestety dwóch...artykule 15, pkt3 konkordatu: Cite:3. Papieska Akademia Teologiczna w Krakowie i Katolicki Uniwersytet Lubelski są dotowane przez Państwo. Państwo rozważy udzielanie pomocy finansowej odrębnym wydziałom wymienionym w ustępie 1. Nie koniec na tym... Cite:Trzy katolickie wyższe uczelnie: Papieski Wydział Teologiczny w Warszawie, Wyższa Szkoła Filozoficzno-Pedagogiczna "Ignatianum" w Krakowie oraz Papieski Wydział Teologiczny we Wrocławiu otrzymają wsparcie finansowe od państwa - postanowili dziś posłowie uchwalając ustawę o finansowaniu tych szkół z budżetu.
Mamy gest.
"Nie wierzysz w Boga? Nie jesteś sam"
|
|
| | |  | | placownik (17851 points) |
> Mamy gest. Szkoda, że w tym przypadku nie jest to gest Kozakiewicza. Pozdrawiam
Niech strój słów podkreśla urodę myśli
|
|
| lukasz9 (1220 points) | Mi się pomysł zupełnie nie podoba. Państwo w żaden sposób nie powinno finansować kościoła, dlatego nie widzę sensu wprowadzania zasad takiego finansowania oraz specjalnego podatku. Dlaczego państwo ma być pośrednikiem w przepływach pieniędzy pomiędzy wiernymi a kościołem?
Jeśli chodzi o opodatkowanie, to powinien podlegać kościoła takim samym zasadom jak każda inna organizacja.
|
|
 | | sceptymucha (moderator, 11470 points) | Sam sobie zaprzeczyłeś na końcu.
Pozdrawiam
Jednakże wraz z lepszym poznaniem budowy i zjawisk mikroświata okazało się, że pole magnetyczne nie jest realnie istniejącym obiektem, a tylko teoretycznym tworem ułatwiającym opis zjawisk dokonujących się w zmiennym polu elektrycznym.
|
|
|  | | lukasz9 (1220 points) | W jakim sensie? Najpierw napisałem że nie ma sensu wprowadzać specjalnego podatku z którego finansowany był by kościół. A następnie, że powinien płacić istniejące już podatki na tych samych zasadach co inne organizacje. Pieniądze takie idą do budżetu państwa, nie zaś na finansowanie kościoła. Gdzie tu zaprzeczenie ?
|
|
| |  | | sceptymucha (moderator, 11470 points) | >Gdzie tu zaprzeczenie ? Proponujesz kasy fiskalne czy przelewy na konto? Innymi słowy, jak wyobrażasz sobie "płacenie podatków, jak każda inna organizacja" w odniesieniu do źródła przychodu jakim są darowizny?
Pozdrawiam
Jednakże wraz z lepszym poznaniem budowy i zjawisk mikroświata okazało się, że pole magnetyczne nie jest realnie istniejącym obiektem, a tylko teoretycznym tworem ułatwiającym opis zjawisk dokonujących się w zmiennym polu elektrycznym.
|
|
| | |  | | lukasz9 (1220 points) | >>Gdzie tu zaprzeczenie ? >Proponujesz kasy fiskalne czy przelewy na konto? >Innymi słowy, jak wyobrażasz sobie "płacenie podatków, jak każda inna organizacja" w odniesieniu do źródła przychodu jakim są darowizny?
W odniesieniu usług świadczonych przez kościół oczywiście kasy fiskalne i faktury. Co do darowizn to na zasadach ogólnych - deklaracja nabywcy o otrzymanych darowiznach i na tej podstawie ich opodatkowanie.
|
|
| | | |  | | sceptymucha (moderator, 11470 points) |
>W odniesieniu usług świadczonych przez kościół oczywiście kasy fiskalne i faktury. Jakie to usługi, jeśli można się dopytać? O ile wiem, nie świadczy żadnych usług, tak samo, jak usługą nie jest seks z własną żoną. Tak samo udzielenie pogrzebu w danym obrządku dla wyznawcy tego obrządku nie jest usługą tylko powinnością.
>Co do darowizn to na zasadach ogólnych - deklaracja nabywcy o otrzymanych darowiznach i na tej podstawie ich opodatkowanie. Nie widzi mi się, żeby zadziałało, ale lepsze niż nic.
Pozdrawiam
Jednakże wraz z lepszym poznaniem budowy i zjawisk mikroświata okazało się, że pole magnetyczne nie jest realnie istniejącym obiektem, a tylko teoretycznym tworem ułatwiającym opis zjawisk dokonujących się w zmiennym polu elektrycznym.
|
|
| | | | |  | | lukasz9 (1220 points) | >Tak samo udzielenie pogrzebu w danym obrządku dla wyznawcy tego obrządku nie jest usługą tylko powinnością.
Ależ ślub, pogrzeb czy odprawienie mszy w danej intencji są takimi samymi usługami jak naprawa komputera, porada prawna czy lekarska itd.
>Nie widzi mi się, żeby zadziałało, ale lepsze niż nic.
W pozostałych przypadkach działa, dlaczego w tym miałoby nie zadziałać?
|
|
| | | | | |  | | Menel de Lux (3111 points) | >odprawienie mszy w danej intencji są takimi samymi usługami jak naprawa komputera, porada prawna czy lekarska
Wybacz ale nie moge sie z Toba zgodzic, nie obrazaj lekarzy, prawnikow i serwisantow sprzetu. Jezeli stawiasz znak rownosci miedzy lekarzem ktory uratuje ci zycie, serwisantem ktory naprawi ci komputer a szamanem ktory jedyne co moze zrobic to wymamrotac kilka wierszykow i pochlapac kranowka, mowiac ze bog tak chcial i co laska ale nie mniej niz... To sorry ale, dalsza dyskusja nie ma sensu.
|
|
| | | | | | |  | | lukasz9 (1220 points) | Nie histeryzuj. Jakie znaczenia ma doniosłość danej czynności czy jej skuteczność dla opodatkowania? Jeżeli ktoś świadczy usługi i na nich zarabia, powinien płacić.
|
|
| | | | | | | |  | | Menel de Lux (3111 points) | >Nie histeryzuj. Jakie znaczenia ma doniosłość danej czynności czy jej skuteczność dla opodatkowania? Jeżeli ktoś świadczy usługi i na nich zarabia, powinien płacić. > Nie histeryzuje, ale mimo wszystko dziekuje za diagnoze, dobrze wiedziec ze jeszcze istnieja fachowcy internetowi, potrafiacy tak trafnie okreslic przypadlosc ktora rzekomo mnie meczy. Po diagnozie czas na kuracje. Co proponujesz?
|
|
| | | | | | | | |  | | lukasz9 (1220 points) | > Co proponujesz?Dokładniej czytać co piszą inni, dłużej zastanawiać się na własnymi wypowiedziami
|
|
| | | | | | | | | |  | | Menel de Lux (3111 points) | > >Co proponujesz?> Dokładniej czytać co piszą inni, dłużej zastanawiać się na własnymi wypowiedziami  > Lekarzu, lecz sie sam.
|
|
| | | | | | |  | | KarolG (2892 points) | > Wybacz ale nie moge sie z Toba zgodzic, nie obrazaj lekarzy, prawnikow i serwisantow sprzetu.Bez jaj. Czemu porównujesz do lekarzy? Porównaj do radiestetów, bioenergoterapeutów i innych hochsztaplerów, którzy są wpisani na listę zawodów i od razu zrobi Ci się lżej na duszy  Nie ma znaczenia na czym polega usługa. Ważne jest żeby podatek był opłacony na tych samych zasadach, do których muszą się stosować inne podmioty gospodarcze. Tak sobie myślę, że nasze PKB trochę by wzrosło. Policzmy mamy pewnie 13 mln gospodarstw domowych(mniej więcej tyle było w 2002 roku, nie mam nowszych danych) , z czego z 60% chodzi co tydzień na mszę. Zakładam, że na tacę daje rodzina i że średnio jest to 5 PLN. Czyli przychód z tacy wyniesie 52tyg*5PLN*0,6*13mln=2,028mld PLN. 23% z tego to 466 mln. Z samej tacy! Oczywiście odprowadzona do budżetu kwota dużo mniejsza będzie mniejsza, bo kościoły zaczęłyby wykazywać koszty i żądać zwrotu VAT, ale pokazuje to o jakich pieniądzach mowa. Za taką kasę, bez żadnych oporów zgodzę się na mówienie, że ksiądz świadczy usługi, tak samo jak lekarz, serwisant sprzętu, czy ktokolwiek inny, kto uczciwie pracuje.
Thank God, I'm an atheist
|
|
| | | | | |  | | sceptymucha (moderator, 11470 points) | >>Tak samo udzielenie pogrzebu w danym obrządku dla wyznawcy tego obrządku nie jest usługą tylko powinnością. >Ależ ślub, pogrzeb czy odprawienie mszy w danej intencji są takimi samymi usługami jak naprawa komputera, porada prawna czy lekarska itd. Nie są, bo oficjalnie dajesz na nie "co łaska", albo i "wcale nie dajesz". Ponieważ nie dostajesz za nie paragonu/faktury nic nie wykazujesz. Próba opodatkowania skończyła by się tym, co wyszło przy biletach lotniczych- jeszcze niedawno był czas, że za sam bilet płaciło się 2 złote (dosłownie), a cała reszta kwoty (od 200 do kilku tysięcy złotych), którą płaciłeś była przypisana różnym innym opłatom. Chciałeś zwrot biletu, dostawałeś z powrotem 2 złote. Tu też, jak zechcesz opodatkować wymienione, to stawka usług wyniesie 1 grosz, a "co łaska" pójdzie pod stołem. Jedyna szansa jest taka, by transakcje zostawiały ślad- czyli podatek, jak w Niemczech lub inny.
Pozdrawiam
Jednakże wraz z lepszym poznaniem budowy i zjawisk mikroświata okazało się, że pole magnetyczne nie jest realnie istniejącym obiektem, a tylko teoretycznym tworem ułatwiającym opis zjawisk dokonujących się w zmiennym polu elektrycznym.
|
|
| | | | | | |  | | maruda (5550 points) | Kościoły upierają się przy niezależności i autonomii, ale jako instytucje finansowane od wieków przez wiernych uciekają przed ujawnianiem swoich dochodów i wydatków. Potraktowanie ich jak organizacji charytatywnych i zmuszenie do raportowania swoich dochodów i wydatków nie narusza chyba aktualnych umów, a dało by podgląd na przepływy dochodów w instytucji. Dopiero na takiej podstawie planować kolejne kroki.
|
|
| | | | | | | |  | | sceptymucha (moderator, 11470 points) |  zmuś. Jak na razie nie zmuszono ich, by zabrali krzyż, samowolę budowlaną, z prywatnego terenu. Do wprowadzenia porządku w rozliczaniu finansów kk trzeba większych jaj, niż do przeniesienia krzyża. Pozdrawiam
Jednakże wraz z lepszym poznaniem budowy i zjawisk mikroświata okazało się, że pole magnetyczne nie jest realnie istniejącym obiektem, a tylko teoretycznym tworem ułatwiającym opis zjawisk dokonujących się w zmiennym polu elektrycznym.
|
|
| | | | | | |  | | lukasz9 (1220 points) |
>Próba opodatkowania skończyła by się tym, co wyszło przy biletach lotniczych- jeszcze niedawno był czas, że za sam bilet płaciło się 2 złote (dosłownie), a cała reszta kwoty (od 200 do kilku tysięcy złotych), którą płaciłeś była przypisana różnym innym opłatom. Chciałeś zwrot biletu, dostawałeś z powrotem 2 złote.
Tak, ale podstawę opodatkowania w VAT stanowiły również te opłaty, a co za tym idzie podatek odprowadzany był od całej sumy.
>Tu też, jak zechcesz opodatkować wymienione, to stawka usług wyniesie 1 grosz, a "co łaska" pójdzie pod stołem. >Jedyna szansa jest taka, by transakcje zostawiały ślad- czyli podatek, jak w Niemczech lub inny.
Od tego żeby nic nie poszło pod stołem są kontrole skarbowe i podatkowe. Mając pełną dokumentację finansową jednostek organizacyjnych kościoła, organy podatkowe spokojnie ujawniłyby rzeczywisty obrót.
|
|
| | | | | | | |  | | sceptymucha (moderator, 11470 points) |
>>Tu też, jak zechcesz opodatkować wymienione, to stawka usług wyniesie 1 grosz, a "co łaska" pójdzie pod stołem. >>Jedyna szansa jest taka, by transakcje zostawiały ślad- czyli podatek, jak w Niemczech lub inny. >Od tego żeby nic nie poszło pod stołem są kontrole skarbowe i podatkowe. Mając pełną dokumentację finansową jednostek organizacyjnych kościoła, organy podatkowe spokojnie ujawniłyby rzeczywisty obrót. Ostatnio kontrole nie ujawniły samowoli budowlanej pod Pałacem Prezydenckim, mimo że, widzi ją cały naród, a teren jest jak najbardziej prywatny, a nie kościelny. A przecie kiesa im droższa niż krzyż... jednym i drugim. Kontrola w kościele kojarzy mi się z froterowaniem posadzki na kolanach. Musiały by wybuchnąć w Polsce skandale na miarę tych z zachodu, by się coś nagle zmieniło.
Pozdrawiam
Jednakże wraz z lepszym poznaniem budowy i zjawisk mikroświata okazało się, że pole magnetyczne nie jest realnie istniejącym obiektem, a tylko teoretycznym tworem ułatwiającym opis zjawisk dokonujących się w zmiennym polu elektrycznym.
|
|
| | | | | | | | |  | | kogut59 (3090 points) |
>Musiały by wybuchnąć w Polsce skandale na miarę tych z zachodu, by się coś nagle zmieniło. Te skandale istnieją w 100% i tylko muszą wyjść na światło dzienne.
|
|
 | | Menel de Lux (3111 points) | >Dlaczego państwo ma być pośrednikiem w przepływach pieniędzy pomiędzy wiernymi a kościołem?
Chociazby dlatego zeby panstwo mialo kontrole nad nieuregulowanym, nieopodatkowanym strumieniem srodkow finansowych wtlaczanych w ta instytucje. Na tych samych zasadach jakie obowiazuja wszystkie inne podmioty gospodarcze. Kosciol tak naprawde jest ogromna machina finansowa, dlaczego nie mialby sie dostosowac do regul obowiazujacych kazdego z nas? Przeciez zwykly Kowalski musi sie rozliczac z fiskusem. Skad sie bierze ta nieuzasadnina niczym tolerancja do praktyk KrK w tej materii?
|
|
|  | | lukasz9 (1220 points) | >Chociazby dlatego zeby panstwo mialo kontrole nad nieuregulowanym, nieopodatkowanym strumieniem srodkow finansowych wtlaczanych w ta instytucje.
Państwo może kontrolować przepływ pieniędzy wtłaczanych do kościoła na szereg innych sposobów, niż całkowite jego finansowanie.
>Na tych samych zasadach jakie obowiazuja wszystkie inne podmioty gospodarcze.
Państwo co do zasady nie finansuje żadnych podmiotów gospodarczych.
>Kosciol tak naprawde jest ogromna machina finansowa, dlaczego nie mialby sie dostosowac do regul obowiazujacych kazdego z nas?
No właśnie chodzi o to żeby zmusić kościół do dostosowania się do reguł jakie nas obowiązują, a nie tworzyć nowe. A to właśnie wynika z tej petycji.
>Przeciez zwykly Kowalski musi sie rozliczac z fiskusem. >Skad sie bierze ta nieuzasadnina niczym tolerancja do praktyk KrK w tej materii?
Chyba nie zrozumiałeś tego co napisałem.
|
|
| |  | | Menel de Lux (3111 points) |
>Państwo może kontrolować przepływ pieniędzy wtłaczanych do kościoła na szereg innych sposobów, niż całkowite jego finansowanie.
Moze ale nie kontroluje.
>Państwo co do zasady nie finansuje żadnych podmiotów gospodarczych.
Prawie zadnych, i to jest tematem dyskusji.
>Chyba nie zrozumiałeś tego co napisałem.
Tez takie odnosze wrazenie , albo moze Ty nie rozumiesz o co mi chodzi?
|
|
| | |  | | lukasz9 (1220 points) | >Moze ale nie kontroluje.
Bo kościół nie podlega tym samym regulacjom co inne instytucje. I to właśnie należy zmienić, a niestety nie jest to proponowane w petycji.
>Tez takie odnosze wrazenie , albo moze Ty nie rozumiesz o co mi chodzi?
Ok, spróbuję wytłumaczyć najprościej jak mogę. Kościół powinien sam się finansować, tak jak to robią inne prywatne podmioty, powinien być również tak jak one opodatkowany. Nie widzę w sensu żeby to państwo miało finansować kościół ze specjalnego podatku. Jest to niepotrzebne komplikowanie sytuacji. A ponadto byłoby to pogwałcenie zasady rozdziału kościoła od państwa.
|
|
| | | |  | | Menel de Lux (3111 points) |
> Bo kościół nie podlega tym samym regulacjom co inne instytucje. I to właśnie należy zmienić, a niestety nie jest to proponowane w petycji.Poki istnieje konkordat, wspomniana przez ciebie petycje mozesz sobie co najwyzej oprawic w ramki i powiesic nad lozkiem. > Ok, spróbuję wytłumaczyć najprościej jak mogę. Kościół powinien sam się finansować, tak jak to robią inne prywatne podmioty, powinien być również tak jak one opodatkowany. Nie widzę w sensu żeby to państwo miało finansować kościół ze specjalnego podatku. Jest to niepotrzebne komplikowanie sytuacji. A ponadto byłoby to pogwałcenie zasady rozdziału kościoła od państwa.Jeszcze prosciej prosze bo nie rozumiem   
|
|
| | | | |  | | KarolG (2892 points) | >Poki istnieje konkordat, wspomniana przez ciebie petycje mozesz sobie co najwyzej oprawic w ramki i powiesic nad lozkiem. Oczywiście, ale co z tego? Chodzi o wyrażenie sprzeciwu. Jeżeli wszyscy będą siedzieć cicho, to na pewno nic się nie zmieni. Politycy nie są głupi (wbrew pozorom) i dobrze wiedzą gdzie należy rozpocząć zmiany (konkordat), ale nie zrobią nic dopóki nie uznają, że przyniesie im to wymierne korzyści w postaci wzrostu poparcia. Póki co, są utwierdzani w przekonaniu, że po drodze im z kościołem i to przeświadczenie trzeba zmienić. PS. Oczywiście pomijam ideowców takich jak Gowin.
Thank God, I'm an atheist
|
|
 | | Roksana Małek (894 points) | > Mi się pomysł zupełnie nie podoba. Państwo w żaden sposób nie powinno finansować kościoła, dlatego nie widzę sensu wprowadzania zasad takiego finansowania oraz specjalnego podatku.> Dlaczego państwo ma być pośrednikiem w przepływach pieniędzy pomiędzy wiernymi a kościołem?> Jeśli chodzi o opodatkowanie, to powinien podlegać kościoła takim samym zasadom jak każda inna organizacja.Całkowicie się z tym twierdzeniem zgadzam
|
|
| pawel9308 (104 points) | To by się tylko nazywał podatekod religi ale tak naprawde płacili by go ludzie tylko dobrowolnie czyli ci których interesuje KRK. Pieniądze które państwo uzyskało by z tego podatku przekazywało by je na KRK. Wtedy byśmy byli pewni że część pieniadze z podatku idzie na to co katolicki podatnik chce.Obecnie każdy z nas utrzymuje kościół. Co do konkordatu to powinni go wysłać do republiki bananowej razem z jego twórczynią Hanną Suchocką paczką piorytetową
|
|
 | | Menel de Lux (3111 points) | Ten podatek nie zostanie nigdy wprowadzony, ani nawet brany pod uwage poki jestesmy zwiazani konkordatem z tak zwana "stolica apostolska". Po pierwsze nalezy zerwac wiezy z Watykanem, usankcjonowane prawnie umowa miedzynarodowa ( wiem ze to smiesznie brzmi, co to za narod ktory reprezentuja staruszkowie plci meskiej o bardzo niejasnej przeszlosci seksualnej, co to za narod o zerowym przyroscie naturalnym? ), a dopiero potem myslec o uregulowaniu prawnym, finansowym tego bekarta Mussoliniego, jakim jest Watykan i jego kolonia nad Wisla. Reasumujac, poki obowiazuje konkordat, tak naprawde sprowadzajacy niby suwerenne panstwo jakim z zalozenia powinna byc Polska, do roli sredniowiecznego wasala, chlopa panszczyznianego. obrabiajacego poletko plebana za pare zdrowasiek przy pelnej aprobacie wojta, poty twoje postulaty beda marzeniami scietej glowy.
|
|
| pawel9308 (104 points) | Ja też jestem za tym aby kościół nie był wogóle finansowany z budżetu państwa.
Konkordat można nagiąć i ustanowić taki podatek którego i tak nikt nie będzie płacił. Politycy będą mogli spokojnie mówić że wywiązują się z konkordatu i nie będziemy go łamać, choć został już wielokrotnie złąmany przez księży którzy ingerują w sprawy polityki
|
|
| pawel9308 (104 points) | Wiem że z tej petycji nic nie będzie! Nie jestem jej autorem, możemy zacząć debate teraz jest bardzo dobry okres do tego. Za kilka lat mam nadzieje że już nie będzie w polsce czegoś takiego jak konkordat między polską a watykanem.
|
|
 | | Roksana Małek (894 points) | >Wiem że z tej petycji nic nie będzie! >Nie jestem jej autorem, możemy zacząć debate teraz jest bardzo dobry okres do tego. Za kilka lat mam nadzieje że już nie >będzie w polsce czegoś takiego jak konkordat między polską a watykanem. Pocieszająca perspektywa......................................
|
|
 | | uxbridge (5980 points) | >Wiem że z tej petycji nic nie będzie! >Nie jestem jej autorem, możemy zacząć debate teraz jest bardzo dobry okres do tego. Za kilka lat mam nadzieje że już nie będzie w polsce czegoś takiego jak konkordat między polską a watykanem. Będzie. Mamy bowiem konkordat wpisany do Konstytucji. Mówi ona ze stosunki Panstwo - KK reguluje konkordat. Sytuacja braku konkordatu byłaby niekonstytucyjna, podobnie jak braku Prezydenta. Tak sobie zafundowaliśmy i tak mamy. Jedyną drogą do pozbycia się konkordatu jest zmiana Konstytucji RP. Takie to sprytne zabezpieczenie wmontowano, aby zapobiec sytuacji, w której jakiś polski Zapatero (oby się pojawił) chciałby wypowiedzieć konkordat korzystając ze zwykłej większości w Sejmie.
|
|
|  | | Menel de Lux (3111 points) |
>Będzie. Mamy bowiem konkordat wpisany do Konstytucji. Mówi ona ze stosunki Panstwo - KK reguluje konkordat. Sytuacja braku konkordatu byłaby niekonstytucyjna, podobnie jak braku Prezydenta. Tak sobie zafundowaliśmy i tak mamy. Jedyną drogą do pozbycia się konkordatu jest zmiana Konstytucji RP. Takie to sprytne zabezpieczenie wmontowano, aby zapobiec sytuacji, w której jakiś polski Zapatero (oby się pojawił) chciałby wypowiedzieć konkordat korzystając ze zwykłej większości w Sejmie. >
Nie mozna go wypowiedziec ale mozna podwazac biarac pod uwage fakt iz wchodzi on w kolizje z demokratycznymi dazeniami panstwa bedacym z zalozenia swieckim. Podpisujac konkordat zarowno Polska jak i Watykan zobowiazaly sie do respektowania prawa miedzynarodowego. Diabel tkwi w szczegolach, Watykan nigdy nie ratyfikowal konwencji miedzynarodowych odnosnie respektowania praw czlowieka, ktore obowiazuja Polske. Wszystko jest wina owczesnego ministra spraw zagranicznych Krzysztofa Skubiszewskiego, ktory nie dopilnowal, badz celowo zaniechal wyjaśnienia potencjalnych różnic interpretacyjnych miedzy prawem miedzynarodowym a watykanskim. Enfin bref, duzo tego jest w kazdym badz razie istnieja przeslanki pozwalajace aby zgodnie z prawem i konwencjami podwazyc ta jakze niekorzystna dla naszego kraju umowe. Pytanie: kto bedzie mial wole i jaja aby tego dokonac? Patrzac na obecna "klase polityczna" mozemy sobie sami odpowiedziec na to/te retoryczne pytanie.
|
|
| kogut59 (3090 points) | >tylko ludzie wierzący będą płacić na KRK w Polsce. Obecnie jest tak że kościół dostaje ok. 7mld zł Mieszkam w Niemczech gdzie ludzie wierzący płaca na swój kościół inni wydaja pieniądze na własne dzieci. Tylko ta droga pozbawi kościół niby katolików jak np. przyjdzie dla pasibrzuchów 1 % swoich dochodów płacić miesiąc w miesiąc !! Oczywiście po dwóch tygodniach po otrzymaniu dowodu osobistego z obywatelstwem niemieckim moglem natychmiast poprzez prosty wniosek w sadzie być wolny człowiekiem. Moglem z czystym sumieniem z każdym rozmawiać. Nawet mój szef firmy katolik nie miał z tym problemu chociaż jasno pisało w papierach ze jestem ateista .Moja sytuacja w Polsce rok 1980-1987 kiedy świadomie bylem ateista była bardzo trudna dla mnie. Zawsze musiałem się tłumaczyć a przez 23 lata w Niemczech nigdy ! nie raz musiałem komuś tłumaczyć ! Najlepszy krok dla Polski i polaków.
|
|
 | | pawel9308 (104 points) | > Mieszkam w Niemczech gdzie ludzie wierzący płaca na swój kościół inni wydaja pieniądze na własne dzieci.> Tylko ta droga pozbawi kościół niby katolików jak np. przyjdzie dla pasibrzuchów 1 % swoich dochodów płacić miesiąc w miesiąc !! Oczywiście po dwóch tygodniach po otrzymaniu dowodu osobistego z obywatelstwem niemieckim moglem natychmiast poprzez prosty wniosek w sadzie być wolny człowiekiem. Moglem z czystym sumieniem z każdym rozmawiać. Nawet mój szef firmy katolik nie miał z tym problemu chociaż jasno pisało w papierach ze jestem ateista .Moja sytuacja w Polsce rok 1980-1987 kiedy świadomie bylem ateista była bardzo trudna dla mnie. Zawsze musiałem się tłumaczyć a przez 23 lata w Niemczech nigdy ! nie raz musiałem komuś tłumaczyć ! Najlepszy krok dla Polski i polaków.> Niemcy mają swój podatek dlaczego my byśmy go nie mogli mieć w konkordacie jeśli się nie myle nie ma ani słowa o sponsorowaniu KRK jest tylko mowa o kapelanach i religi w szkole( nie jest też napisana konkretna liczba godziń tego przedmiotu, nie musi być go wcale 2 godziny tygodniowo)
|
|
| BartłomiejTomczak (70 points) | Ja uważam że podobnie jak każdy obywatel musi odprowadzać podatek od otrzymanej darowizny tak Kościół powinien odprowadzać 22% podatku od tzw. "tacowego" jak również od każdego przeprowadzonego chrztu,I komunii świętej, małżeństwa i pogrzebu. Nie wiedzę powodu dla którego ta Instytucja miałby mieć specjalne przywileje, nadane z powodu prowadzenia kultu Boga którego istnienia nikt nie potwierdził i nie potwierdzi ponieważ nie istnieje. Religia została stworzona przez ludzi słabych, ograniczonych umysłowo którzy nie potrafili sobie wyjaśnić podstawowych zjawisk.
|
|
| setarkos (10757 points) | > .. wprowadzenie podatku religijnego. To jakieś nieporozumienie. Pobieranie dobrowolnych datków kościelnych przez przymusowy aparat fiskalny? Byłby to rodzaj służby Państwa na rzecz kościoła, czyli odwrócenie priorytetów. Nawet anarchiści nie schylaliby się po państwowe, bo to dla nich nie honor.
> Obecnie jest tak, że kościół dostaje ok. 7mld zł co roku z naszego budżetu, Zatem należy zlikwidować dotacje z budżetu dla kościoła oraz tę "firmę" opodatkować.
|
|
 | | Grzegorz (5685 points) | >To jakieś nieporozumienie. Pobieranie dobrowolnych datków kościelnych przez przymusowy aparat fiskalny? Byłby to rodzaj służby Państwa na rzecz kościoła, czyli odwrócenie priorytetów. Tyle że teraz jest jeszcze gorzej. Płacisz za to aby katecheta indoktrynował Twoje dzieci, płacisz na Fundusz Kościelny, za Świątynie Opaczności,... itd. Czyli dajesz przymusowe datki kościelne przez przymusowy aparat fiskalny. Ja bym jednak wolał gdyby ktoś mnie o to zapytał zamiast po prostu brać jak swoje.
Podejrzewam że gdyby załatwiono to jak w Niemczech (czyli podatek płacony DODATKOWO), to nagle okazałoby się że odsetek katolików spadłby szybko do jakichś 30-40%. I skończyłaby się podkładka dla KRK że jako organizacja zrzeszająca prawie 100% Polaków rząd powinien się z nimi skonsultować, a w razie czego wypracować "kompromis".
|
|
|  | | setarkos (10757 points) | > .. płacisz na Fundusz Kościelny, za Świątynie Opaczności,... itd. Czyli dajesz przymusowe datki kościelne Datki kościelne powinny być dobrowolne. Żadna mafia poza administracją państwową nie może korzystać z przymusowego haraczu (chyba, że uzyska status OPP). Należy wypowiedzieć konkordat.
> .. okazałoby się że odsetek katolików spadłby szybko do jakichś 30-40%. Tu przyznaję rację. Takie rozwiązanie mogłoby się okazać skuteczne. Jednak, co do zasady, byłoby nadal korzystaniem przez kościoły z państwowych aparatów przymusu, a to wbrew rozdziałowi religii od władzy świeckiej (a i wbrew zasadom większości religii opartych na dobrowolności).
|
|
| |  | | pawel9308 (104 points) | Dzisiaj w Polsce mamy sytuację patową, do renegocjacjacji lub zerwanie konkordatu potrzebne są w sejmie 2/3 głosów. Przy dzisiejszym rozdaniu mandatów jest to prawie nie możliwe bo nikt z PIS u i PSL raczej nie poprze takiej propozycji, a PO i SLD mają za mało głosów lecz pewnie mało kto by podniósł rękę za taką propozycją w PO
|
|
| immune.ltd (1783 points) | > Prosiłbym o podpisanie petycji która ma na celu wprowadzenie podatku religijnego.Podpisana
|
|
To write in this plot, you have to sign in

|
 |
|