 |
This plot has expired Sections of Forum » Religie
| Date of adding | Author | Title | | 10-10-2010 23:00 | simo.hayha. (433 points) | Jan Paweł II i o. Maciel | Będąc w Wielkiej Brytanii na wakacjach, któregoś pięknego, sierpniowego poranka otworzyłem The Independence i natrafiłem na ten artykuł www.indepe(*)est-priests-group-2046517.htmldziwi mnie, iż w naszym pięknym kraju, w którym papież Jan Paweł II był postrzegany jako najwyższy autorytet moralny, oraz człowiek, którego trzeba wynieść na ołtarze, ANI SŁOWEM nikt w mediach nie wspomniał, jak to NASZ PAPIEŻ został obrzucony błotem i posądzony o popieranie przestępców. Dlaczego nie było szumu medialnego, że Brytole atakują ''naszego papieża''? Albo jest coś na rzeczy (a jest, pan niejaki Maciel to niezłe ziółko jak widać) i chce się to ukryć, innymi słowy zachować jedyny słuszny wizerunek papieża, albo polscy dziennikarze nie czytają angielskich gazet  pozostawiam do rozważenia | Author can remove replies violating regulations or out of topic.
ancykryst przegrzeszony (527 points) (banned) | >pozostawiam do rozważenia Normalka - polskie gazety nie pisały o tym ani za czasów komuny, ani później. O aferze Banku Ambrosiano było choć słowo? Albo o kontaktach Watykanu z Cosa Nostra?
|
|
 | | simo.hayha. (433 points) | >> O aferze Banku Ambrosiano było choć słowo? Albo o kontaktach Watykanu z Cosa Nostra? >
jestem ciekawy z czego to wynika. Jest kilka niechętny kościołowi ośrodków medialnych (typu krytyka polityczna, racjonalista i kilka innych), które powinny nagłośnić to i owo. Tyle że ich siła przebicia nie jest na tyle duża aby trafić do tej większej rzeszy ludzi. Rzeszy, której średnio widzi się szukanie nowych nurtów, patrzenie na różne sprawy z innego punktu widzenia. Wolą to co podadzą na talerzu. A na tym talerzu niezbyt bogate w wartości odżywcze jedzenie. Szkoda.
|
|
|  | | Kuba Śruba (3185 points) | >Jest kilka niechętny kościołowi ośrodków medialnych (typu krytyka polityczna, racjonalista i kilka innych), które powinny nagłośnić to i owo. Tyle że ich siła przebicia nie jest na tyle duża aby trafić do tej większej rzeszy ludzi.
O Macielu pisała jakiś czas temu interenowa gazeta wyborcza, jestem zdziwiony, że tym razem nie wspomnieli. Ogólnie zgadzam się, że JPII na w naszych mediach status świętej krowy
Jak mogę uwierzyć w Boga, gdy właśnie w zeszłym tygodniu mój język wkręcił się w wałek elektrycznej maszyny do pisania? - W. Allen
|
|
|  | ancykryst przegrzeszony (527 points) (banned) | >jestem ciekawy z czego to wynika. Przede wszystkim z paranoicznej wprost cykorii redaktorów i wydawców. Sam działam w tej branży i naoglądałem się rzeczy, od których racjonalny mózg staje. Ilekroć pojawia się coś związanego z wiarą, Kościołem czy - uchowaj Bóg urojony - osobą papcia Karolka, wtedy szanowni redaktorzy mówią sobie: ,,Lepiej nie... Na wszelki wypadek nie... Dajmy sobie spokój...'' Tak jest wszędzie, chyba że jest to np. pismo dobrze stojące finansowo (,,Polityka'', ,,Przekrój'') lub wydawnictwo utworzone jako antyklerykalne (,,Nie'' Urbana, ,,Uraeus'' itp.). O tzw. prasie ogólnej czy lokalnej szkoda gadać. Ale myślę, że będzie szło ku lepszemu - poczciwa ciocia Komercja też ma przecież coś do powiedzenia. Gdy 2 lata temu PAŃSTWOWY, świątobliwy PIW wydał ,,Traktat ateologiczny'' Onfraya, cały polski światek wydawniczy po prostu się zatrząsł - trochę z oburzenia, ale także z podziwu. Tak więc nasi górą!
|
|
| simo.hayha. (433 points) | > Ogólnie zgadzam się, że JPII na w naszych mediach status świętej krowy>Niestety. Dziwi mnie jak ludzie podchodzą do jego oceny. Szczególnie zabawna jest grupa tych bardziej liberalnych katolików. Takich z serii: ''Wierzę w JP II, jego świętość i nieomylność, a Rydzyk jest be i w ogóle mi sie nie podoba'' nie znając szczególnego, jak wiadomo chwalebnego stosunku JP II do osoby Rydzyka i jego Jedynej, Słusznej Rozgłośni Radiowej
|
|
 | ancykryst przegrzeszony (527 points) (banned) | > ...Takich z serii: ''Wierzę w JP II, jego świętość i nieomylność, a Rydzyk jest be i w ogóle mi sie nie podoba'' nie znając szczególnego, jak wiadomo chwalebnego stosunku JP II do osoby Rydzyka i jego Jedynej, Słusznej Rozgłośni Radiowej  Typowe dla niedouczonych, głupkowatych słowiańskich społeczeństw. W Rosji przez setki lat wierzono, że car jest kochany, a tylko jego urzędnicy źli; potem tak samo myślano o Leninie i Stalinie, obecnie o Putinie czy Miedwiediewie...
|
|
To write in this plot, you have to sign in

|
 |
|