The RationalistSkip to content
SEN i takie tam

This plot has expired

Sections of Forum » Bazgroły
Date of addingAuthorTitle
13-12-2010 00:51farmer (22440 points)SEN i takie tam
Kiedy tak analizowałem co mi się dziś przyśniło (swoją drogą to lot na księżyc spacer po nim i tradycyjnie jakaś akcja w stylu ktoś tam chciał zostać na tym księżycu a ja nie i musiałem wracać do rakiety co o mało nie skończyło się śmiercią z braku tlenu ale jakoś się udało(!)......co ja jadłem wieczorem?) to wpadłem na "wiki" i tam przeczytałem że
"Powstawanie koszmarów u dzieci związane jest prawdopodobnie z kształtowaniem się sumienia i poczucia winy" zaznaczam że nie jestem dzieckiem

i tu mnie zatkało, jakiego sumienia? na szczęście pisze "prawdopodobnie".
I tak przypomniał mi się sen z dzieciństwa. Sen o nicości, bo o ile w snach się coś dzieje to mi się przyśniło "NIC" a raczej sytuacja w której świat, kosmos, wszechświat
razem z bogiem bogami lub bez nich nie istnieje.

I tak, skąd mózg takiego szczyla w dobie telewizora NEPTUN 505 potrafi wygenerować bądź co bądź jak dla mnie straszną wizje przyszłości?
I czym jest sen wg. WAS

PS. To że najlepsze sny są jak się wieczorem mocno najem to wiem


Author can remove replies violating regulations or out of topic.

jkl; (5860 points)
>I tak przypomniał mi się sen z dzieciństwa. Sen o nicości, bo o ile w snach się coś dzieje to mi się przyśniło "NIC" a raczej sytuacja w której świat, kosmos, wszechświat
>razem z bogiem bogami lub bez nich nie istnieje.
>
>I tak, skąd mózg takiego szczyla w dobie telewizora NEPTUN 505 potrafi wygenerować bądź co bądź jak
>dla mnie straszną wizje przyszłości?

Gdzieś tak w połowie lat 80` w polskich kinach grali "Niekończącą się opowieść".
farmer (22440 points)

>Gdzieś tak w połowie lat 80` w polskich kinach grali "Niekończącą się opowieść".

Grali też Czterech Pancernych ale czołgi mi się nie śnią. I gdyby tak było to po horrorze miałbym koszmary.
Rozumiem koncepcje ale telewizja w tamtych czasach była dla mnie niedostępna, cenzura w domu była pierwszej jakości nie wspominając o kinie.

Owszem mogły zaistnieć pewne sytuacje których dziś nie pamiętam, ale NICOŚĆ? Gdzie to można zobaczyć usłyszeć by móc sobie to wyobrazić we śnie w wieku ~8lat.

Nie tak dawno z 10 lat wstecz śniło mi się miejsce i praca które po przebudzeniu uznałem za nierealne i typowe jak na sen który szybko zapomniałem bo uznałem za niemożliwy. Kilka lat później znalazłem pracę i miejsce odpowiadające temu ze snu.
Było aż na zbyt brutalnie takie samo jak to ze snu. Jednego jestem pewien nigdy tam nie byłem bo było to za granicą.

Pytanie czemu tak "asekurancko" raczej zabezpieczamy się tym że sen to to co było a nie to co może być?
Osobiście zadziwia mnie do czego potrzebne są sny i ile z tego jest przeszłością a ile przyszłością? Czy powstawanie obrazów wygenerowanych przez mózg jest czymś więcej niż resetem.
Kuba Śruba (3185 points)
>na szczęście pisze "prawdopodobnie".
a na nieszczęście pisze się "jest napisane"

>o ile w snach się coś dzieje to mi się przyśniło "NIC"
Praktycznie każdej nocy śni mi się "nic". Ktoś mi wmawiał, że jednak coś, tylko ja to wszystko po przebudzeniu zapominam, nie wiem, możliwe.

Umysł jest jak spadochron. Nie działa, jeśli nie jest otwarty. - F.Zappa
farmer (22440 points)

>Praktycznie każdej nocy śni mi się "nic". Ktoś mi wmawiał, że jednak coś, tylko ja to wszystko po przebudzeniu zapominam, nie wiem, możliwe.

To może jak wyżej spróbować oglądnąć Niekończącą się historię i czekać na efekty?
A jeśli się nie uda spróbować na sucho wyobrazić sobie NIC.

Nie piszę tego złośliwie, tylko skąd mózg zbiera informacje że ktoś np umrze by za dwa tygodnie dowiedzieć się o śmierci danej osoby?

Back to the list of plots działu Bazgroły 
To write in this plot, you have to sign in


 


[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)