 |
This plot has expired Sections of Forum » Bazgroły
| Date of adding | Author | Title | | 17-12-2010 21:20 | Kowalska (14007 points) | Na własne oczy | Wczoraj tak sobie rozmawiałam z pewną osobą i w czasie tej rozmowy najszła mnie taka myśl.
Czy człowiek niewierzący w Boga musiałby w Niego uwierzyć, gdyby zobaczył Go na własne oczy? Mamy ponoć wolną wolę. No ale jak tu nie uwierzyć, skoro widzę? Przecież sam racjonalizm to podpowiada.
Co, tak stanąć przed Nim i powiedzieć: OK, widzę Cię, faktycznie istniejesz, ale nie wierzę w Ciebie? Chyba wypadałoby jednak uwierzyć, skoro stalibyśmy twarzą w twarz, nie?....
| Author can remove replies violating regulations or out of topic.
| Fizyk (17635 points) | > Czy człowiek niewierzący w Boga musiałby w Niego uwierzyć, gdyby zobaczył Go na własne oczy?
Oczywiście, że nie. Po prostu wiedziałby, że istnieje. Wiara nadal byłaby zbędna.
|
|
 | | Kowalska (14007 points) | >> Czy człowiek niewierzący w Boga musiałby w Niego uwierzyć, gdyby zobaczył Go na własne oczy?
>Oczywiście, że nie. Po prostu wiedziałby, że istnieje. Wiara nadal byłaby zbędna.
No to człowiek wie już, że Bóg istnieje. Teraz dalej. On jest w końcu Bogiem. I wie taki człowiek z nauk Kościoła co On zamierza. Czy gdyby w Niego uwierzył to byłoby wyrachowanie?
Myślenie jest głupie.
|
|
|  | | sirBuk_PanBuk (6257 points) | >>> Czy człowiek niewierzący w Boga musiałby w Niego uwierzyć, gdyby zobaczył Go na własne oczy? >>Oczywiście, że nie. Po prostu wiedziałby, że istnieje. Wiara nadal byłaby zbędna. > No to człowiek wie już, że Bóg istnieje. Teraz dalej. On jest w końcu Bogiem. I wie taki człowiek z nauk Kościoła co On zamierza.
??? lub wtedy się dowiaduje, że Nauki Kościoła to bzdura... a Bóg to swój chłop i ucieka przed tymi naukami już 2000 lat!
>Czy gdyby w Niego uwierzył to byłoby wyrachowanie?
na stole leży kostka masła.
czy "nie wierzenie" w nią jest ignorancją?
(a łokieć na to - i szlag trafił nowa marynarkę....)
Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
|
|
| Madman (7811 points) | > Czy człowiek niewierzący w Boga musiałby w Niego uwierzyć, gdyby zobaczył Go na własne oczy?Wtedy to byłaby już wiedza, a nie wiara. [edit] No i Fizyk mnie ubiegł.
|
|
| liliac (147342 points) | Pozostaje jeszcze kwestia przekonania o własnym zdrowiu psychicznym
|
|
 | | sirBuk_PanBuk (6257 points) | > Pozostaje jeszcze kwestia przekonania o własnym zdrowiu psychicznym  Ale w zaznajomionym ośrodku mówią, że nie ma ludzi zdrowych psychicznie, są tylko nie do końca zdiagnozowani... 
Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.
|
|
|  | | Andrzej Bogusławski (52464 points) | > >Pozostaje jeszcze kwestia przekonania o własnym zdrowiu psychicznym  > Ale w zaznajomionym ośrodku mówią, że nie ma ludzi zdrowych psychicznie, są tylko nie do końca zdiagnozowani... Moje doświadczenie życiowe zdecydowanie to potwierdza. Obserwowałem i rozmawiałem też ludźmi w stanach różnych psychoz. Dlatego spokojnie mogę powiedzieć, że dopóki mógłbym być racjonalnym, to nawet osobiste spotkanie "Boga" nie zmieniło by mojego poglądu, co jego istnienia. Natomiast choroba może odebrać nam nawet racjonalność, a wtedy można osiągnąć pewność posiadania jedynej Prawdy, a więc dać nam przeświadczenie o np. istnieniu Boga. Pozdrawiam. @@@ .
|
|
| Adam Gliniany (398 points) | > Co, tak stanąć przed Nim i powiedzieć: OK, widzę Cię, faktycznie istniejesz, ale nie wierzę w Ciebie?
A przypadkiem nie mylisz znaczenia "wierzę w Ciebie" z "oddaję Ci cześć"? Sorewicz, takie wrażenie z kontekstu pełnego akapitu wynoszę.
|
|
| spellbinder (8575 points) | Ludzie różne rzeczy widzą, ale osoba racjonalna powinna zdawać sobie sprawę z tego, że aparat percepcyjny człowieka nie jest doskonały - może rejestrować rzeczy, których nie ma. W wersji podstawowej - mówią, że człowiek ma w oku tą ślepą plamkę - no i jakże to tak, skoro nie mamy w polu widzenia żadnych ubytków? No nie mamy, bo mózg sobie "zmyśla" co jest w tym obszarze.
Tak samo z bogiem. Gdybym nagle zaczął widzieć boga, pierwszą osobą do której bym się zgłosił byłby psychiatra.
|
|
Jarosław Ziółkowski (972 points) (banned) | > Czy człowiek niewierzący w Boga musiałby w Niego uwierzyć, gdyby zobaczył Go na własne oczy? Faustyna widziała jakiegoś kolesia, ino raczej z powodu gruźlicy, zatem nie na oczy a na mózg. Podobnie po ciężkim ciągu alkoholowym można zobaczyć myszy, a według D. Adamsa to one stworzyły świat. A właściwie zamówiły u Magrathejczyków w/g projektu Głębokiej Myśli. Czy zatem uwierzyłabyś w myszy, gdybyś je ujrzała? Ponadto uważam, że marihuanę należy zalegalizować.
|
|
| aryst (102 points) | . > Czy człowiek niewierzący w Boga musiałby w Niego uwierzyć, gdyby zobaczył Go na własne oczy?
Zależy jaki to był by człowiek z jaka wiedza. Gdy by miał trochę wiedzy z nowoczesnej fizyki to takie spotkanie zachwiało by ostatecznie jego wiara w istnienie Boga.Bo wiedział by ze w takim razie ten Bóg podlega prawu czaso-przestrzeni a to przeczy jego Boskości.
|
|
| Klapaucjusz (3379 points) | >Czy człowiek niewierzący w Boga musiałby w Niego uwierzyć, gdyby zobaczył Go na własne oczy? Hmm. Nasuwa mi się kilka pytań. Skąd będzie wiadomo że stoi przed nami jakiś bóg? Bo ma członek o długości 20cm? A może wystarczy że będzie miał koszulkę z napisem "Jestem Bogiem"? Cienko to widzę. No, ale przypuśćmy że faktycznie stanął przede mną jakiś typ który podaje się za boga to musiałbym go przetestować. Może należałoby się go spytać o następne losowanie lotka. Może to byłby dobry pomysł, ale według mnie jest jednak nieco niepewny. Ja bym mu powiedział że w niego uwierzę jeżeli w 2012 roku nasi kopacze wygrają Euro.
Obawiam się jednak że żaden bóg takiego testu nie przejdzie..
Pozdrawiam.
|
|
| Ania... (14138 points) | > Co, tak stanąć przed Nim i powiedzieć: OK, widzę Cię, faktycznie istniejesz, ale nie wierzę >w Ciebie? Chyba wypadałoby jednak uwierzyć, skoro stalibyśmy twarzą w twarz, nie?.... Najpierw zadziałałabym brzytwą - wyeliminowałabym chorobę psychiczną. Zdarza się częściej niż objawienia.
|
|
To write in this plot, you have to sign in

|
 |
|