The RationalistSkip to content
Mieć i (niekoniecznie) być !

This plot has expired

Sections of Forum » O wszystkim i o niczym
Date of addingAuthorTitle
27-01-2011 02:10Krzysztof Jóźwiak (20202 points)
(banned)
Mieć i (niekoniecznie) być !
Jak siostry Radwańskie ? : www.mtv.pl(*)o/mtv-cribs-pl-4-odc-1-578937/

Jak dzieciaki Wujka Joe ? : www.mtv.pl(*)teen-cribs-2-odc-1-1-3-498778/

Bogactwo, sława, szacunek, miłość = szczęście ?

Kontrowersyjna kolejność, zwłaszcza, że w szczęściu powinno zwierać się wszystko
Psychika człowieka decyduje o tym co daje mu to poczucie szczęścia. Im więcej widział, bardziej jest zawistny, żądny - tym więcej jest potrzebne aby go zaspokoić i dać poczucie szczęścia. Szczęścia, szczęścia, szczęścia - magiczne pojęcie którego najbardziej, być może, mogli doświadczyć ludzie pierwotni - na dłużą metę, całe życie ? Czy rozwój inteligencji i bogactwa zwiększa poziom szczęścia ?
Author can remove replies violating regulations or out of topic.

Cudofix (138 points)
Niewiedza jest błogosławieństwem.
Czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal.
Te powiedzenia znikąd się nie wzięły.

Inteligencja może nam pomóc w osiągnięciu szczęścia, ale też może
sprawić, że dostrzega się rzeczy, o których niektórzy woleliby jednak nie wiedzieć i które to szczęście zniweczą.
Niższa inteligencja pozwala nie przejmować się wieloma niedostrzeganymi problemami, ale też tworzyć nowe.
Wyższa inteligencja pozwala uniknąć problemów, które dostrzeżemy w porę, ale też może dręczyć problemami nie do rozwiązania.

Kiedyś do szczęścia wystarczyły mi trybiki z rozkręconego budzika, którymi bawiłem się cały dzień na dziesiątki sposobów. Później moim marzeniem był Commodore 64 i Amiga 1200. Ale, gdy zobaczyłem u kolegi grafikę 3D, stary komputer nie cieszył już tak bardzo, nie wspominając już o trybikach. Chciałem PC, później wydajniejsze części itd. Gdybym nigdy nie widział komputera, nie pragnąłbym go, nie byłoby poczucia potrzeby posiadania. Nie byłoby dyskomfortu z powodu niezaspokojonej potrzeby.

Ogólnie, to często nie brak bogactwa jest przyczyną deficytu szczęścia, ale fakt, że ktoś inny ma więcej od nas.
Człowiek po prostu nie lubi, gdy ma mniej od kogoś innego.
Milioner może się świetnie czuć w swojej dzielnicy ze zwykłymi Kowalskimi, ale gdy wprowadzi się obok niego miliarder, szczęście oparte na bogactwie może szybko zniknąć.

Myślę więc, że inteligencja i bogactwo mogą zwiększyć poziom szczęścia, ale pod warunkiem, że będziemy się cieszyć z tego co mamy, a nie smucić z tego, czego mieć nie możemy.
Matix (5786 points)
Dlatego wszelkie porównania typu 'kiedyś było trudniej żyć niż teraz' albo 'kiedyś było prościej' według mnie nie mają racji bytu.
DEmonizer (4893 points)
"Wnuczku, za moich czasów to żyło się wszystkim najlepiej."

Rafaela (2059 points)
>Myślę więc, że inteligencja i bogactwo mogą zwiększyć poziom szczęścia, ale pod warunkiem, że będziemy się cieszyć z tego co mamy, a nie smucić z tego, czego mieć nie możemy.
Czyli często nie potrafimy cieszyć się z tego co mamy, ani cieszyć się z tego co ma ktoś inny.


*życie to moja pasja - nie boję się żyć*
sceptymucha (moderator, 11470 points)
Zupełnie pomijasz w rozważaniach część emocjonalną człowieka.
Jak kogoś kręcą luksusowe samochody, to posiadania super luksusowej wersji czegoś tam da mu przyczynek do szczęścia. Zupełnie nie ma na to wpływu inteligencja. Inteligencja może mu pomóc zdobyć super samochód, ale nie pomoże mu się z niego cieszyć.

Pozdrawiam

... należy upraszczać najbardziej, jak to jest możliwe. Ale nie bardziej!
A. 1stein
neurosurgery (2484 points)
>Bogactwo, sława, szacunek, miłość = szczęście ?

Dla każdego składniki w tym działaniu będą inne, ale myślę, że nieodłącznym elementem jest zdrowie i akceptacja.

>Czy rozwój inteligencji i bogactwa zwiększa poziom szczęścia ?

Nie sądzę. Wykluczałoby to bycie szczęśliwym u osób niekoniecznie inteligentnych, a tak nie jest. Większa inteligencja może wręcz przeszkadzać w byciu szczęśliwym, gdyż warunkuje znacznie większe potrzeby. Nie wiem, czy profesor Hawking byłby szczęśliwy gdyby znał jedynie wzór na drogę w ruchu jednostajnym prostoliniowym. Natomiast u ucznia przeciętnej szkoły zawodowej w naszym kraju wywołuje to nie lada szczęście, gdyż może zaliczyć fizykę na 2. Taki banalny przykład, ale chyba dobrze obrazuje co mam na myśli. Ja byłbym szczęśliwy jedząc mięso z konserwy na Galapagos, a nie spłacając 500000 kredytu za mieszkanie.
prof. Grabowska (8447 points)
(banned)
> Czy rozwój inteligencji i bogactwa zwiększa poziom szczęścia ?
Naturalnie, że tak. Ludzie inteligentni i bogaci są bardziej szczęśliwi niż głupi i biedni.

Są rzeczy na niebie i ziemi o których się nie śniło fizjologom. (Ferdynand Kiepski).
adamzwawy (969 points)
Witam.
Kiedyś zadałem sobie pytanie co mogłoby mnie uszczęśliwić?
Święty spokój.
Nie, nie ten po śmierci,
ten doczesny:
mieć świadomość , że w każdej chwili mogę mieć co tylko zapragnę z rzeczy materialnych.
Nie oznacza to p o s i a d a n i a ich, lecz możność w każdej chwili korzystania z nich.
Mieć zdolność poznawania spraw, zjawisk i zrozumienia ich.
Móc realizować to co chcę, i nikogo/niczego nie krzywdzić.
No i żyć/trwać/obserwować Wszechświat wiele , wiele lat/wieków/er/eonów !
Krzysztof Jóźwiak (20202 points)
(banned)
Chciałbyś być Bogiem - uświadom to sobie ;p


"Największy błąd popełnia ten, kto sądząc, że może zrobić niewiele, nie robi nic"
adamzwawy (969 points)
Nie, nie chcę rządzić...
jak napisałem chcę mieć święty spokój...
Krzysztof Jóźwiak (20202 points)
(banned)
>Nie, nie chcę rządzić...
>jak napisałem chcę mieć święty spokój...

Nie napisałeś (ja też nie), że chciałbyś rządzić
Chciałbyś być dobrym Bogiem, który dał innym wolną wolę i ma to w dupie ;p


"Największy błąd popełnia ten, kto sądząc, że może zrobić niewiele, nie robi nic"
aryst (102 points)
.
>Szczęścia, szczęścia, szczęścia - magiczne pojęcie którego najbardziej, być może, mogli doświadczyć
>ludzie pierwotni - na dłużą metę, całe życie ? Czy rozwój inteligencji i bogactwa zwiększa poziom
>szczęścia ?

< Według niektórych neurologów, szczęście pozostaje w ścisłym związku z poziomem serotoniny w synapsach jąder szwu, a także dopaminy w jądrze półleżącym oraz endorfin. Jako dowód przytacza się odczuwane szczęścia pod wpływem substancji dopaminergicznych, serotoninergicznych oraz agonistów receptora opioidowego.
Krzysztof Jóźwiak (20202 points)
(banned)
> < Według niektórych neurologów, szczęście pozostaje w ścisłym związku z poziomem serotoniny w synapsach jąder szwu, a także dopaminy w jądrze półleżącym oraz endorfin. Jako dowód przytacza się odczuwane szczęścia pod wpływem substancji dopaminergicznych, serotoninergicznych oraz agonistów receptora opioidowego.
>
Najpierw trzeba by zdefiniować o jakim 'szczęściu' mówimy: Doraźnym ? Długotrwałym ? W jakich jednostkach to się mierzy ? Za mało chyba o tym wiemy póki co, miejmy dystans i próbujmy być po prostu szczęśliwi ->


"Największy błąd popełnia ten, kto sądząc, że może zrobić niewiele, nie robi nic"
aryst (102 points)
>
>Najpierw trzeba by zdefiniować o jakim 'szczęściu' mówimy: Doraźnym ? Długotrwałym ? W jakich jednostkach to się mierzy ? Za mało chyba o tym wiemy póki co, miejmy dystans i próbujmy być po prostu szczęśliwi ->
"
< No właśni. Temu miał służyć ten bezsensowny zapis. Szczęście jest tak indywidualną cechą osobowości każdego człowieka,ze rozmowa na ten temat staje się przysłowiową akademicka dyskusja.
Pozdrawiam.
Kowalska (14007 points)
>Bogactwo, sława, szacunek, miłość = szczęście ? Kontrowersyjna kolejność, zwłaszcza, że w szczęściu powinno zwierać się wszystko

   Nie przesadzaj. Szczęście bywa tak maleńkie i tak wielkie, że tylko dany człowiek jest w stanie je określić. Jak mawia mój ukochany Sapkowski, nie wolno porównywać rzeczy nieporównywalnych.


"Internet jest takim nieco przerażającym zapisem zdygitalizowanego, zbiorowego ego ludzkości. Jest tam wszystko, co się w ludzkim umyśle lęgnie-to, co najwznioślejsze, i to, co najbardziej podłe". W. Eichelberger.
farmer (22440 points)

>    Nie przesadzaj. Szczęście bywa tak maleńkie i tak wielkie, że tylko dany człowiek jest w stanie je określić.

Ale poco wartościować? Na duże i małe. Bo to chyba z tego biorą się problemy.

Back to the list of plots działu O wszystkim i o niczym 
To write in this plot, you have to sign in


 


[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)