The RationalistSkip to content
Podatki korupcyjne za EURO2012

This plot has expired

Sections of Forum » O wszystkim i o niczym
Date of addingAuthorTitle
08-08-2011 15:45Christopher CJ Jozwiak (20202 points)
(banned)
Podatki korupcyjne za EURO2012
'Komisja śledcza w zasadzie już mogłaby być powoływana' - co za pesymizm . Czy realizm ?

Co sądzicie o pomyśle (nie moim) na rozwiązanie problemu korupcji w następujący sposób: Żadnych kar dla dającego jak się do tego przyzna (i będzie miał dowody na to kto wziął) oraz zachowanie wszelkich korzyści jakie z tego tytułu uzyskał. Biorący byłby za to karany surowo i bezwzględnie.

Zanikłaby wtedy ta 'magiczna więź' pomiędzy 'kontrahentami' i praktycznie nikt nie odważyłby się brać. Co o tym sądzicie ? Działa ~taki system w innych krajach ? Dlaczego politycy nie chcą czegoś podobnego wprowadzić w życie ?

PS> Przyznaję, że zainspirował mnie materiał z BankierTV: www.youtub(*)9nM&feature=feedrec_grec_index
Author can remove replies violating regulations or out of topic.

Marian (5436 points)
>Co sądzicie o pomyśle (nie moim) na rozwiązanie problemu korupcji w następujący sposób [...]
   Pomysł dobry i nie słyszę o nim pierwszy raz, ale...

>Dlaczego politycy nie chcą czegoś podobnego wprowadzić w życie ?
   Może dlatego, że po prostu sami są beneficjentami tego procederu?

   Pozdrawiam.

Jeśli nie zaznaczono inaczej, moją twórczość należy traktować jako CC-BY-SA 3.0
Celtyk (3337 points)
>Co o tym sądzicie ?

>Działa ~taki system w innych krajach ?
Nie mam pojęcia, jednak obstawiam, że w tzw. krajach kapitalistycznych raczej nie ma szans na wprowadzenie takiego rozwiązania - nie jest ekonomicznie opłacalne...
>Dlaczego politycy nie chcą czegoś podobnego wprowadzić w życie ?
j.w. - Nie opłaca się, szczególnie im...
   Moim zdaniem jest wiele dobrych pomysłów, które w efekcie przyniosły by pozytywne efekty dla całej gospodarki, jednak zdecydowana większość nie wejdzie w życie ponieważ rozwiązania te będą wykluczały z życia publicznego leni, niekompetentnych urzędników, niesłownych polityków. Ogólnie rzecz ujmując nie liczę na to by nawet tak średnio inteligentne jednostki jak politycy podrzynali ostatnią gałąź na której siedzą sami, bo jak kto woli "zarzynali" kurę, która znosi złote jajka...
Pozdrawiam

Słowa mogą być jak promienie Roentgena; jeśli używać ich właściwie, przenikną wszystko. Czytasz i słowa cię przeszywają. #--# Aldous Huxley #--#
rexus (2343 points)
Wszystko przez to, że urzędnicy państwowi, którzy prezentują władzę mają rzeczywiście władzę. Możemy pozbawić ich władzy i wprowadzić monarchię, zawsze znajdzie się jakiś król na bezrobociu.
Uczmy się państwa obywatelskiego i nie bójmy się głośno krytykować władzy. Korzystajmy z praw o które przecież walczyli nasi ojcowie. Wywalmy bandę czworga na bruk.

Ciekaw jestem z kim Korwin Mikke wszedłby w koalicję, gdyby udało mu się przekroczyć próg wyborczy?
Chyba tylko z Palikotem.
Mylę się?
PKowalski (1042 points)
Jak dla mnie -- takie sformułowanie daje wielkie możliwości szantażu. Zerknijmy na motywy łapówkodawcy, który ma donieść -- ma dającego się skorumpować urzędnika, to przecież dla niego dobrze, dlaczego ma na niego donosić? Z patriotyzmu?! Nie -- doniesie wtedy, gdy urzędnik w jakiejś innej sprawie mu nie ulegnie.
sztejkat (4743 points)
>Zanikłaby wtedy ta 'magiczna więź' pomiędzy 'kontrahentami' i (...)

Guzik.

Po pierwsze, łapówkę proponuje się w dwu wypadkach: gdy w ramach prawa czegoś nie dało się osiągnąć, lub gdy prawo już zostało złamane a chodzi o uniknięcie konsekwencji. W obu wypadkach dający łapówkę ma nadzieję na uzyskanie bądź utrzymanie znaczących korzyści. Podobnie biorący łapówkę, szczególnie gdy koniecznym jest jedynie pewne drobne "zaniechanie" tudzież inne "spojrzenie na sprawę", ma nadzieję na uzyskanie istotnej korzyści.

Wymiana usług zakończona sukcesem wytwarza rzeczywiście ową "magiczną więź". Nie jest ona jednak jedynie natury wzajemnego szantażu donosem, a raczej bardziej istotnie - obietnicą owocnych kontaktów w przyszłości. Większe bowiem ryzyko jest przy proponowaniu wziątki osobie nieznanej, niż osobie już sprawdzonej.

Wreszcie, jak wspominano wcześniej, im większa asymetria relacji tym większa groźba fałszywych oskarżeń. W efekcie pojawiłby się układ podobny do oskarżeń rozwodzących się małżonków o molestowanie dzieci czy prewencyjnego wstrzymywania publikacji godzących w "dobre imię". I w jednym i w drugim przypadku, na zasadzie "na zimne dmuchać", automatycznie wraz z oskarżeniem uruchamiania jest dotkliwa procedura zabezpieczenia interesu domniemanego poszkodowanego.

A może trzeba by wreszcie pójść po rozum do głowy? Korupcja i prostytucja do dwa "problemy" obecne w cywilizacji człowieka od zawsze. Walka z nimi przypomina co kopanie się z koniem - sukces niewielki, a koszt i kłopoty olbrzymie.

Wedle mojej skromnej wiedzy na świecie występują różne "kultury łapownictwa". Metoda sowiecka, gdzie łapówkę się bierze i być może słowa dotrzyma. Metoda dalekowschodnia, gdzie łapówka jest elementem niezbędnym, a słowo waży wiele. Metoda zachodnia, gdzie łapówki się nie bierze, bierze się zaś udział w imprezach, spotkaniach, szkoleniach, sponsorowanych wycieczkach, pożyczkach i temu podobnych drobnych przyjacielskich ułatwieniach

Mniej ironicznie rzecz biorąc: rozwinięta struktura wziątek wszelkiego rodzaju w strukturach PAŃSTWA bierze swoje źródło w zagmatwanej strukturze prawa. W prost z tego wynikają przenikające się kompetencje, tony rozporządzeń, setki "bo tak się robi" żądań i oczekiwań. Bałagan, który chyba tylko wojna może posprzątać.

Łapówki zaś w strukturze prywatnych przedsiębiorstw są zwyczajnym elementem kultury. Kropka.

Pozdrawiam,


Tomasz Sztejka

Back to the list of plots działu O wszystkim i o niczym 
To write in this plot, you have to sign in


 


[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)