The RationalistSkip to content
finansowanie nauki a teologia

This plot has expired

Sections of Forum » Kościół i antyklerykalizm
Date of addingAuthorTitle
24-09-2011 00:47G.Po. (90 points)finansowanie nauki a teologia
W zasadach funkcjonowania i organizacji Polskiej Nauki w ostatnim czasie sporo się zmienia. Tak jak i w przeszłości ogłaszane są konkursy i każdy z badaczy może startować w swojej określonej dziedzinie/kategorii. Aktualny spis paneli znajduje się a linku do Narodowego Centrum Nauki: www.ncn.gov.pl/download/pdf/panele ncn.pdf szczególne moje zainteresowanie wzbudziły panele HS1_13, HS1_14, HS1_15 czyli kolejno: 'Teologia fundamentalna', 'Teologia dogmatyczna, teologia biblijna, patrystyka', 'Teologia moralna, teologia pastoralna, liturgika'.

Byłem ciekaw jakie projekty badawcze z wyżej wymienionych 'działek' sfinansowało ostatnio Państwo Polskie. Odpowiedz na to pytanie można znaleźć na stronce Ośrodka Przetwarzania Informacji - OPI osf.opi.org.pl/app/aawi/wynikiKonkursow.do - do sfinansowanych projektów (w kwotach kilkanaście kilkadziesiąt tysięcy złotych) należą między innymi:

'Wpływ reklamy i public relations na wizerunek Kościoła w Polsce'
'Reklama społeczna w komunikacji Kościoła ze światem'
'Wiarygodność Ewangelii dla dorosłych dzieci alkoholików'
'Szaweł historii a Paweł kanonu. Możliwości egzegezy kanonicznej w kontekście osiągnięć metody historyczno-krytycznej'
'Przypowieści Jezusa. Wprowadzenie - interpretacja'
'Nowy Słownik Teologii Biblijnej'

Wymienione wyżej sfinansowane przez Państwo projekty badawcze są w zakładce N101 - Filozofia i Teologia. Pytanie brzmi czy Państwo powinno finansować takie zagadnienia.
Author can remove replies violating regulations or out of topic.

Zetsu (89 points)
Zdecydowanie nie powinno. Ale nasze bogate państwo finansuje masę innych debilnych projektów badawczych, doktoratów, magistratów. Co prawda nakłady na naukę są mizerne.
Więc większą uwagę należało by zwrócić na temat pracy i ewentualne korzyści jakie z takiego projektu miało by państwo. Mamy masę zdolnych naukowców których przy pracy utrzymuje tylko pasja i silna wola.
Podsumowując - kościół to instytucja doskonale potrafiąca wyłudzać pieniądze z budżetu państwa, a państwo ma w d.... prawdziwych naukowców.
Hodża (11172 points)
>Podsumowując - kościół to instytucja doskonale potrafiąca wyłudzać pieniądze z budżetu państwa, a państwo ma w d.... prawdziwych naukowców.

Podsumowując - niech świat nauki nauczy się robić dochodowy show co tydzień, wykształci profesorów i magistrów, którzy będą chodzić raz w roku po mieszkaniach i zbierać datki z których będą finansowane granty, będą zapraszani na imprezy w rodzaju ślubów, urodzin, pogrzebów celem ich uświetnienia swoją obecnością, kojącym słowem i obietnicą szczęścia wiecznego, niech uniwersytety popracują trochę nad celebrą i oprócz doktoratów honoris causa wymyślą jeszcze coś, co porwie masy przeciętnych zjadaczy chleba którzy mają gdzieś to, ile metrów na sekundę neutrino przekroczyło dopuszczalną prędkość, kiedy sami czasem przekraczają o pięćdziesiąt kilometrów na godzinę i to na podwójnym gazie.

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
hubin (2274 points)

>Pytanie brzmi czy Państwo powinno finansować takie zagadnienia.
Pytanie nie jest proste sam chętnie krzyknąłbym, że nie. Jednak jeżeli Teologia uznawana jest za naukę a tak jest, to niestety systemowo tego nie obejdziemy.

Swoją drogą na jakiejś konferencji przedstawiciele katolickiej szkółki opowiadali, że starają się o "środki ministerialne" na badania "nad wpływem moralnych nauk Jana Pawła II na osiąganie przewagi konkurencyjnej". Były to poetyckie czasy konia który mówił w rządzie zatem istnieje szansa, że dostali te pieniądze.

Parafrazując: Ideologia śmierdzi!
Paweł Lis (110 points)
Tu akurat bym się tak nie oburzał. Tobie czy mi mogą się religie i idea wierzenia nie podobać.
Ale to nie zmienia faktu że religia to zjawisko które istnieje.
Skoro istnieje, ma wpływ na ludzi.
Skoro wpływa, to można ten wpływ badać.

Chcesz to opisz jaki destrukcyjny wpływ mają religie na ludzi czy coś w tym stylu. Masz takie samo prawo.
Przemek J. (3008 points)
Co ma wspólnego teologia z badaniem wpływu religii na ludzi?
Paweł Lis (110 points)
>Co ma wspólnego teologia z badaniem wpływu religii na ludzi?
Nie wiem jak lepiej opisać to co mam na myśli Po prostu da się to zjawisko (nie mylić z "nauka") badać jak każde inne.
maruda (5550 points)
>Nie wiem jak lepiej opisać to co mam na myśli

Wygląda na to, że nie rozumiesz różnicy pomiędzy religioznawstwem i teologią.
Grzegorz (5685 points)
>Tu akurat bym się tak nie oburzał. Tobie czy mi mogą się religie i idea wierzenia nie podobać.
>Ale to nie zmienia faktu że religia to zjawisko które istnieje.
>Skoro istnieje, ma wpływ na ludzi.
>Skoro wpływa, to można ten wpływ badać.
Jest pewna różnica między religioznawstwem, a religią. Jeśli ktoś chce badać społeczny wpływ nauk JP2 - cóż, nawet jeśli nie jest to temat który budzi mój entuzjazm to jest to coś co można zrobić naukowo (pominę tu chwilowo pytanie o sens takich badań... w końcu większość "świeckich" doktoratów to też dość wydumane historie).

Gorzej jak ktoś skręca w kierunku traktatów typu "ile diabłów może zmieścić się na czubku szpilki"... cieszę się że przynajmniej na razie ministerstwo wydaje się odrzucać tego typu wnioski (choć mogłem parę przegapić).

Back to the list of plots działu Kościół i antyklerykalizm 
To write in this plot, you have to sign in


 


[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)