The RationalistSkip to content
Historie rodzinne a KK

This plot has expired

Sections of Forum » Kościół i antyklerykalizm
Date of addingAuthorTitle
31-01-2012 12:58Gapa (597 points)Historie rodzinne a KK
Doczytałam, że nie można odpisywać na przedawnione tematy, a mnie bardzo ciekawią historyjki rodzinne na temat wpadek księży, najlepiej sprzed lat +/- stu.

Ja mam takich kilka,

czyli ateizm dziedziczny:

Moja prababcia: 34 lata, siedmioro dzieci, weksle do spłacenia, pracownicy którymi trzeba dyrygować i doglądać na małym folwarczku. Prababcia-osoba wykształcona, miała życie całkiem spoko, w zasadzie tylko dzieci na głowie, resztą zajmował się ukochany i pracowity mąż. I oto nagle w wieku 48 lat mąż umiera (!) bez święceń i pozwolenia kapłana. (No bo nagle złapało!!!) Wiec bach na niepoświęconą ziemię, pod mur. Dla mnie teraz śmieszne, ale dla prababci wcale śmieszne nie było. Prababka podłamana, zostaje sama na gospodarstwie, dzieci, wierzyciele, parobki, mąż ze wstydem pochowany. "Ogarniała" jak mogla, nagle musiała się dużo nauczyć zwłaszcza o prowadzeniu rolnictwa całego domostwa!
Po jakimś czasie przyszła depresja, i uczucie nie podoła dalej, że jej po prostu ciężko na tym świecie. No i poszła do księdza rady szukać....
Ksiądz wysłuchał, a i owszem, że dzieci, że za mężem bardzo tęskni, że weksle do spłacenia, że robotnicy, i że jej tak strasznie źle i ciężko na tym świecie.
I książulko dobrą radę dał: - Kobieto, jak cię chucie dopadną, to ty na gołe kolana na zimny kamień i módl się do Boga, co by te myśli wybaczył. I proś Boga o pokutę...

Prababcia była osoba cicha, sympatyczna i spokojna... jak PIERD%%% w konfesjonał, wyzwała go od łobuzów i zapewne innych mało chrześcijańskich przezwisk i przez długie lata jej noga nie stanęła w kościele.

Tak się zaczęło w mojej rodzinie ponad 140lat temu. Od tego czasu dzieciom pozwalano używać w kwestii religii własnego umysłu. Mój tata jako taki zupełnie pierwszy-pierwszy ogłosił, ze jest ateista lat temu prawie siedemdziesiąt
A Wy? Macie jakieś historie rodzinne do podzielenia się?
Author can remove replies violating regulations or out of topic.

Gapa (597 points)

Tata mój dodał, że prababcia miała pogrzeb ateistyczny, ciekawe dlaczego....


Druga historia: Mój prastryjek dziecięciem był i pewnie dziś to miałby stwierdzone ADHD. Byli też i księża łażący po domach. Miejsce akcji - leśniczówka. Zapewne była to Wielkanoc, bo stół zastawiony i ksiądz przy stole też. Rozmowa zapewne miła o niczym specjalnym, więc zeszło się na Kazka, dziecko ok.6letnie. Ksiądz znawca dzieci, edukacji ich pocieszał rodziców: - Bo moi państwo, to jest tak, z dzieci takich mądrych to przygłupy wyrastają, a z dzieci takich głupawych, to mądrzy ludzie.
Już sobie pojedli, jeszcze trochę pogadali, już proboszczowi płaszcz podają, gdy odzywa się prastryjcio Kazek: - mamo, z księdza to musiał być bardzo mądry chłopiec, prawda???

Wniosek: może dzieci, przykładem psów i kotów też trzeba po piwnicach lub w pomieszczeniach gospodarskich zamykać na czas wizyty księdza, co by nie obrazić majestatu?
MadameDeVoltaire (1428 points)
Mój dziadek, Czerrrwony jak cholera jak babcia wpuściła księdza na kolędę to mówił per "Pan Glemp", "Pan Papież", ksiądz się wściekł, trzasnął drzwiami, wyszedł i tyle go widzieli. Później babcia się wystarała na pogrzeb dla dziadka katolicki, bo go pochować nie chcieli (a mnie ochrzcić przez pamięc o nim ), ja myślę, że by się wściekł jakby się dowiedział, że jakiś czarny odprawiał za niego msze.

Zmieniłam login, bo wszyscy myśleli, że jestem facetem.
pintapalec (103 points)Historie rodzinne a KK
Artykuł super.Ale naprawdę przeczytaj,przeczytaj dokładnie i powoli Biblię i Stary i Nowy Testament,literatura trudna w czytaniu i zrozumieniu. Tak jak napisałaś niezły kryminał i do tego SF.A czytając o Jezusie i jego naukach o bogu i wypowiedzi apostołów jego uczni dojdziesz do wniosku jak ja doszedłem że KRK to jest sekta religijna która nie ma nic wspólnego z prawdziwym chrześcijaństwem.A cały kler katolicki z papieżami na czele swoim zachowaniem i postępowaniem cały czas udowadniają że bóg nie istnieje.Dlatego kler katolicki od samego początku swego istnienia zabraniał czytania,przepisywania i drukowania na języki narodowe biblii.A tych co to robili to ta sekta klerykalna mordowała.Dlatego ludzie powinni właśnie czytać biblię i konfrontować z bzdurami klechów na mszach.

Meretseger (61872 points)Odp: Historie rodzinne a KK
Jeśli odpowiadasz na konkretną wypowiedź, czyń to pod nią, nie w nowym wątku.
Andrzej Bogusławski (52464 points)
.
>Artykuł super.
Jaki artykuł?

>Ale naprawdę przeczytaj,przeczytaj dokładnie i powoli Biblię i Stary i Nowy Testament,
Ksiądz na katechezie uczy, że Biblia składa się ze Starego i Nowego Testamentu, ale co on może wiedzieć.

>literatura trudna w czytaniu i zrozumieniu.
A dlaczego, to księga tak wielce uczona, czy taki religijny bełkot, że trudny do przyswojenia?

>Tak jak napisałaś niezły kryminał i do tego SF.
Gdzie, kiedy i kto?

>A czytając o Jezusie i jego naukach o bogu i wypowiedzi apostołów jego uczni
Jezus znany nam z Ewangelii to nauczał - swoich uczniów, choć nie tylko - o Bogu.

>dojdziesz do wniosku jak ja doszedłem że KRK to jest sekta religijna która nie ma nic wspólnego z prawdziwym chrześcijaństwem.
Najpierw trzeba by dojść, czym się różni sekta od Kościoła, a następnie, które chrześcijaństwo i od kogo certyfikat prawdziwości otrzymało.

>A cały kler katolicki z papieżami na czele swoim zachowaniem i postępowaniem cały czas udowadniają że bóg nie istnieje.
Zgoda!

>Dlatego kler katolicki od samego początku swego istnienia zabraniał czytania,przepisywania i drukowania na języki narodowe biblii.
A nie dlatego, że doskonale wiedział, że ten tekst nie poddaje się racjonalnemu osądowi?

>A tych co to robili to ta sekta klerykalna mordowała.
Tak, jak znakomita większość religii, gdy zdobywa dostateczną siłę, to morduje konkurencję.

>Dlatego ludzie powinni właśnie czytać biblię i konfrontować z bzdurami klechów na mszach.
A po co mają czytać, gdy to "literatura trudna w czytaniu i zrozumieniu", jeszcze im się wszystko popieprzy i zaczną swoje prawdy głosić i ewangelizować wszystkich w koło.
Nie! Na tyle osób, to zupełnie nie starczy miejsca.

Szanowny Panie, zdecydowanie odnoszę wrażenie, że Pan fora pomylił.
Tu trudno znajdzie Pan akceptację dla swoich przemyśleń.

Miłego dnia.

@@@
.
Gapa (597 points)

Jak znajde sily i czas to obiecuje usiade nad Biblia. Nie dlatego, ze tak usilnie jestem namawiana, lecz zeby zajrzec do zrodla tego szalenstwa.

Nie bardzo tylko rozumiem, dlaczego mnie pan wysyla na msze.

Nie rozumien jak sie ma pana wypowiedz tutaj do ogolnego zamyslu mojego watku. Zamierzalam, zeby bylo milo poczytac i usmiechnac sie co bylo kiedys.

Back to the list of plots działu Kościół i antyklerykalizm 
To write in this plot, you have to sign in


 


[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)