The RationalistSkip to content
chrześcijanin musi odróżnić zjawiska parapsychiczne od...

This plot has expired

Sections of Forum » Kościół i antyklerykalizm
Date of addingAuthorTitle
17-02-2012 06:14Miłosz Michałowski (1657 points)chrześcijanin musi odróżnić zjawiska parapsychiczne od...
"chrześcijanin musi odróżnić zjawiska parapsychiczne od mistycznych."

Na mojej ukochanej frondzie intrygujący wywiad z niejakim ojcem Posackim, "jezuitą (autorem powyższego cytatu", demonologiem (!)".
Wywiad dotyczy niejakiego ojca Klimuszki - ponoć znanego hochsztaplera. Ojciec Posacki przestrzega katolików przed "miediami" (czy "mediumami"?, parapsychologią etc. Oczywiście nie dlatego, że to bujdy, ale dlatego, że są "szkodliwe dla rozwoju duchowego" (!).
Jak widać, co nie jest oczywiście zaskoczeniem, Kościół nie lubi, gdy mu się wchodzi w paradę i próbuje pozbawić monopolu na czary mary i wciskanie ludziom kitu!

Tak oto przestrzega o. Posacki:
"To jest eufemizm, że ezoterycy służą ludziom. Oni sami są oszukani przez złe moce. Złe jest źródło ich zdolności. Dlaczego to robią? Czy robią to z miłości? Nie. Może mają wewnętrzny przymus, może robią to dla pieniędzy?"

A gdyby zamienić ezoterycy na księża?


PS. Swoją drogą taki demonolog to musi być wspaniały zawód. Czytanie tych wszystkich mądrych książek o demonach, tworzenie klasyfikacji. Do tego wyobraźmy sobie pracę w terenie, zbieranie dowodów empirycznych, fragmentów skóry, członków, być może nawet jakichś okazów, badania DNA...
Author can remove replies violating regulations or out of topic.

Grzegorz (5685 points)
>"chrześcijanin musi odróżnić zjawiska parapsychiczne od mistycznych."
Jak zjawisko jest uznane za "swoje" to jest to mistycyzm, jak nie to musi być zjawiskiem parapsychicznym - co w tym trudnego? Nawet myśleć za dużo nie trzeba...
Paweł Arłukowicz (3161 points)
>>"chrześcijanin musi odróżnić zjawiska parapsychiczne od mistycznych."
>Jak zjawisko jest uznane za "swoje" to jest to mistycyzm, jak nie to musi być zjawiskiem parapsychicznym - co w tym trudnego? Nawet myśleć za dużo nie trzeba...

Ważnym aspektem jest tu również miejsce, gdzie dane zjawisko wystąpiło, albo ma wystąpić. Trzeba rozpatrzyć choćby aspekt logistyczny, bazę noclegową etc.,
Potencjalni klienci tzn. turyści - co ja piszę - pielgrzymi, nie mogą być przecież zawiedzeni.
Pielgrzym nasz Pan !!! ( niech mu się tak wydaje ).
Rafał Poniecki (7133 points)
>"chrześcijanin musi odróżnić zjawiska parapsychiczne od mistycznych."<
I parapsychiczne od psychicznych, czyli takich rodem z psychuszki.
Ale co tu dywagować, skoro naczelny szaman, Misio Ratzinger, już jako B-16 w biały dzień, na pl. Św. Piotrusia Pana szatana wypędzał. I zrobił to prawie od niechcenia. Ciekawe, czy ci opętani nie byli podstawionymi wspólnikami?
Paweł Arłukowicz (3161 points)

>Ale co tu dywagować, skoro naczelny szaman, Misio Ratzinger, już jako B-16 w biały dzień, na pl. Św. Piotrusia Pana szatana wypędzał. I zrobił to prawie od niechcenia. Ciekawe, czy ci opętani nie byli podstawionymi wspólnikami?

Ciekawe to jest to, czy wypędził go tylko z własnej posesji, czy z Włoch, Europy.... i dokąd ta bidula sobie poszła ?
Grzegorz (5685 points)
>Ale co tu dywagować, skoro naczelny szaman, Misio Ratzinger, już jako B-16 w biały dzień, na pl. Św. Piotrusia Pana szatana wypędzał. I zrobił to prawie od niechcenia. Ciekawe, czy ci opętani nie byli podstawionymi wspólnikami?

A tu jest zdjęcie dokumentujące ten wyczyn

Appenzeller (3120 points)
>badania DNA...
No właśnie, masz rację, dna. Od spodu.

Są bakterie, które zabija się światłem (Boy)
MarcinK (9200 points)

>"To jest eufemizm, że ezoterycy służą ludziom. Oni sami są oszukani przez złe moce.

Niezły ten "eufemizm"
spellbinder (8575 points)
>"chrześcijanin musi odróżnić zjawiska parapsychiczne od mistycznych."

Przede wszystkim chrześcijanin powinien odróżnić zjawiska mistyczne od schizofrenii i własnej głupoty
Paweł Arłukowicz (3161 points)

>Przede wszystkim chrześcijanin powinien odróżnić zjawiska mistyczne od schizofrenii i własnej głupoty
A jak mu się to uda przestanie być chrześcijaninem
ramichael (36666 points)
Wy się tu kochani nabijacie a nie zdajecie sobie sprawy na jakie niebezpieczeństwa narażony jest taki wierzący katolik. Może zostać oszukany przez złe moce, nawiedzony przez ducha (nieczystego) etc. Taki ateista może sobie bezkarnie wykonywać ćwiczenia jogi a jak katolik spróbuje - grozi mu "opętanie demoniczne" (czytuję czasem portal "oświęcony" to wiem). Dalej ateista może sobie dla rozrywki pogadać z wróżką (jak np. Dawkins robiąc jeden z filmików)albo pasjansa postawić kartami od tarota i nic mu nie grozi a tymczasem katolik ... już samo dotknięcie kart tarota powoduje u niego ryzyko niechcianej wizyty demona, diabła czy innego złego . Oni się narażają na opętanie nawet czytając horoskop w gazecie albo Harrego Pottera. O ryzyku zabawy pokemonami nie wspominając...
A jeśli u ich dzieci na głowach jawi się żel ...
Miłosz Michałowski (1657 points)
Fakt, nie do pozazdroszczenia mają ci chrześcijanie. Tyle pułapek, zakazów, zwłaszcza seksualnych, schizofrenii się można nabawić. Nie dziwota, że wszędzie widzą zagrożenie - zwłaszcza w cudzych sypialniach, a już szczególnie w sypialniach homoseksualistów, transseksualistów...

Back to the list of plots działu Kościół i antyklerykalizm 
To write in this plot, you have to sign in


 


[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)