The RationalistSkip to content
Może trochę limeryków?

This plot has expired

Sections of Forum » Bazgroły
Date of addingAuthorTitle
05-05-2012 20:01Ocykan (3528 points)Może trochę limeryków?
Dawno ich na tym forum nie było... Prezentuję kilka mojego autorstwa i zapraszam forumowiczów do prezentowania swoich.

   W gułagu na Magadanie
   Podano drugie śniadanie.
   Pewien zek, Bóg mi świadkiem,
   Dostał nawet dokładkę,
   Lecz zbudził się niespodzianie...

   Na koncercie galowym w La Scali
   Wszyscy ludzie rzęsiście klaskali.
   Tylko dwaj, ze Sri Lanki,
   Zajadali sezamki
   I w dodatku okropnie mlaskali.

   Mormon ze stanu Utah
   Miał ogromnego f...a.
   By mu ta wielka pała
   Chodzić nie przeszkadzała,
   Wsadzał ją sobie do buta.

   Pewien Hindus z Kalkuty
   Dostał filcowe buty.
   Lecz w tamtejszym upale
   Nie przydały się wcale,
   Wyjechał więc do Workuty.
Author can remove replies violating regulations or out of topic.

marcin1902 (3439 points)
"Ty wiesz o kim"

Latała sobie w Jaskini dziewczyna,
słodka była niczym dojrzała malina.

Ugryzła ją mucha
gdzieś koło brzucha,

padła trupem, szkoda bo lubiła Marcina.



"Przepraszam za spóźnienie [...] ale nie mogłem znaleźć koszernego parkingu."
Kiełczewski (439 points)
>Dawno ich na tym forum nie było... Prezentuję kilka mojego autorstwa i zapraszam forum
A oto moje i nie tylko tyle,że preferyję dwuwiersz
GŁOWĘ OCUCA MOKRA ONUCA POSZŁY KROWY DO CZĘSTOCHOWY te dwie rymowanki znalazlem w latach 70 w piśmie o tytule Nowy Wyraz,proste ale jak Wankowiczowskie STOMIL wg.mnie jest kwintensencją skrótu myślowego/może moderator ma inne zdanie,ale wolno mu/.
Hodża (11172 points)
Dobre. Człowieku, masz talent. Pisz!

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
big_zyd (37858 points)
(banned)
>Dawno ich na tym forum nie było...

Jak nie było, jak było - dopiero co, kurde...

>Prezentuję kilka mojego autorstwa i zapraszam forumowiczów do
>prezentowania swoich.

W życiu bym nie przypuścił, że się kiedyś do czegoś przydasz, Ocykan - ale niech tam...

Po Twoich rymach:

>   W gułagu na Magadanie
>   Podano drugie śniadanie.
>   Pewien zek, Bóg mi świadkiem,
>   Dostał nawet dokładkę,
>   Lecz zbudził się niespodzianie...

NA PERFIDIĘ INDOKTRYNACJI KOMUNISTYCZNEJ

Pewnemu turyście w Hawanie
Podstępnie miejscowe panie
Niby-to przypadkiem
Zakręcając zadkiem
Fidela wtłaczały Przesłanie.

>   Na koncercie galowym w La Scali
>   Wszyscy ludzie rzęsiście klaskali.
>   Tylko dwaj, ze Sri Lanki,
>   Zajadali sezamki
>   I w dodatku okropnie mlaskali.

NA OGÓLNĄ NIEMOŻNOŚĆ AFRYKAŃSKĄ

Był pucz raz w Republice Mali,
Co na panewce wnet spalił.
Bo ci prowadzący tanki
Wcale nie chcieli rąbanki,
Więc słabo się dość przykładali.

>   Mormon ze stanu Utah
>   Miał ogromnego f...a.
>   By mu ta wielka pała
>   Chodzić nie przeszkadzała,
>   Wsadzał ją sobie do buta.

NA FAŁSZYWYCH SWAMICH, GURU I INNYCH MAHARISHICH

Zdarzyło się w mieście Kalkuta,
Że fakir zjeść jeża się uparł.
Publika więc cała
Aż oddech wstrzymała...
...Nie wyszło - Ach! Wstyd i Poruta!

>   Pewien Hindus z Kalkuty
>   Dostał filcowe buty.
>   Lecz w tamtejszym upale
>   Nie przydały się wcale,
>   Wyjechał więc do Workuty.

NA PYCHĘ MĘDRKÓW W ROZUMIE SWYM ZADUFANYCH

Nadawał Guliwer z Laputy:
"Nikt tutaj nie chodzi jak struty!
W poznawczym swym szale,
Się zrzekli Mądrale
I Grzechów i Łask i Pokuty!"

Szkoda, że nie można tutaj racjonalnie rozmawiać o piekle. (julian)
Ocykan (3528 points)
>>Dawno ich na tym forum nie było...
>Jak nie było, jak było - dopiero co, kurde...

Rzeczywiście! Jak mogłem przeoczyć?... To chyba jakieś zaćmienie, mam nadzieję, że chwilowe. Masz + za czujność.
Bartosz B. (179 points)
(banned)
>Dawno ich na tym forum nie było... Prezentuję kilka mojego autorstwa i zapraszam forumowiczów do prezentowania swoich.

Ośle

Znacie Oslo? Więc w tym Ośle
gość na gęślach grał wyniośle
co tępiono
unisono
wymyślając mu: ty ośle!

Prezentując powyższy "wkupny" utworek zyskuję, jak sądzę, prawo uczynienia uwagi, że TE limeryki Ocykana były już w 2007r.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,75020
A ponieważ są one wybitne (wtedy wszystkich aż zatkało) liczymy na jakąś dokładkę.
Atarax (78 points)
>TE limeryki Ocykana były już w 2007r.

Nie całkiem TE. Tego nie było:

Mormon ze stanu Utah
Miał ogromnego f...a.
By mu ta wielka pała
Chodzić nie przeszkadzała,
Wsadzał ją sobie do buta.


Był za to ten:

Pewien biały w Mombassa
Chodził wciąż na golasa.
Aż mu rzekli Murzyni:
"Nie róbże z siebie świni,
Bo ci utniemy k....a".

Bartosz B. (179 points)
(banned)
>>TE limeryki Ocykana były już w 2007r.
>Nie całkiem TE.
Faktycznie nie całkiem, nie byłem dokładny.

Lecz co do zasady...
marcin1902 (3439 points)
>Lecz co do zasady...

"Katecheza ze związkami B"

Pewien chemik trzymał się mocno zasady
by od jednego katechety odrzucać rady,

na temat związków
kwas wciskał ów

katecheta, aż dostał cyklon i został blady.



"Przepraszam za spóźnienie [...] ale nie mogłem znaleźć koszernego parkingu."
Ocykan (3528 points)
>TE limeryki Ocykana były już w 2007r.
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,75020
>A ponieważ są one wybitne (wtedy wszystkich aż zatkało) liczymy na jakąś dokładkę.

Tamto to było wydanie I, to - to wydanie II (nieco zmienione).
A na poważnie: Trochę mi głupio, że nie pamiętam co publikowałem, a czego nie. Będę chyba musiał opublikować Dzieła Wszystkie i będę miał z głowy. A przy okazji spełnię Twoje życzenie.
_______________________________________________________________________

W związku z tymi Dziełami Wszystkimi przypomniała mi się dawna historia. Zatrzymałem się kiedyś przed wystawą pewnego warszawskiego antykwariatu naukowego, przed którą stały dwie dziewczyny. Na wystawie leżało kilka opasłych woluminów oprawnych w skórę, z wytłoczonym na okładkach napisem:
    Immanuel Kant
    OPERA OMNIA
W pewnym momencie jedna z dziewczyn trąciła drugą i powiedziała: "No popatrz, Elka. Nie wiedziałam, że Kant pisał opery".
big_zyd (37858 points)
(banned)
>>TE limeryki Ocykana były już w 2007r.
>>www.racjonalista.pl/forum.php/s,75020
>>A ponieważ są one wybitne (wtedy wszystkich aż zatkało) liczymy na jakąś dokładkę.
>Tamto to było wydanie I, to - to wydanie II (nieco zmienione).
>A na poważnie: Trochę mi głupio, że nie pamiętam co publikowałem, a czego nie.

To Ty, Ocykan, co parę lat te same limeryki wstawiasz?...
Phiii...
Ja tam swoje od ręki - na z zewnątrz zapodanych rymach - machnąłem...

>W związku z tymi Dziełami Wszystkimi przypomniała mi się dawna historia. Zatrzymałem się kiedyś przed wystawą pewnego warszawskiego antykwariatu naukowego, przed którą stały dwie dziewczyny. Na wystawie leżało kilka opasłych woluminów oprawnych w skórę, z wytłoczonym na okładkach napisem:
>Immanuel Kant OPERA OMNIA
>W pewnym momencie jedna z dziewczyn trąciła drugą i powiedziała: "No popatrz, Elka. Nie wiedziałam, że Kant pisał opery".

Kiedyś na wystawie Księgarni Rolniczej - wśród pozycji o bioinżynierii produkcji mleka surowego, chorobach nierogacizny, gleboznawstwie i pszczelarstwie wysokościowym - Folwark zwierzęcy Orwella widziałem.

Szkoda, że nie można tutaj racjonalnie rozmawiać o piekle. (julian)
kultywator (288 points)
Tam za ścianą mieszkał świr
Który lubił dłubać w nosie
To czarownik! - krzyknął proboszcz
I spalili go na stosie.

Jaś nie chodził na religię
I na mszę co niedzielę
Komunista! - krzyknął proboszcz
Rozstrzelali go w kościele.

Autorstwa zsespołu Big Cyc.

Jeśli bóg stworzył świat, to gdzie był przed jego stworzeniem? Wiedz, że świat nie jest stworzony - podobnie jak czas, bez początku i bez końca.
marcin1902 (3439 points)
>To czarownik! - krzyknął proboszcz

"Brat kaczki"

Jeden zaś proboszcz czarownik
zgubił swój zaczarowany nocnik,

w poszukiwaniach urynału
wróżył nawet z kału!

Aż się zesikał nam dostojnik...



"Przepraszam za spóźnienie [...] ale nie mogłem znaleźć koszernego parkingu."
tumbili (327 points)
Mała próba z rana:

Apostata

Pewien bezbożnik z Wrocławia
pewnego dnia postanawia:
"Opuszczę Najwyższego!"
Lecz kler mówi: "Nic z tego!"
I w księgach go sobie zostawia...
marcin1902 (3439 points)
"Nie ma lipy"

Najman planował pobić raz Koksa,
z karata mu dać a potem z boksa.

Koksu niemrawy
lecz niekulawy,

wygrał a Najman okazał się beksa.



"Przepraszam za spóźnienie [...] ale nie mogłem znaleźć koszernego parkingu."
tumbili (327 points)
Karę dostał bożek mieszkający w dębie:
śmiał ze Słońcem tańczyć i miał hardo w gębie.
W pieczarze się schował,
do woli trolował,
wolny jednak milczy- czy ma dosyć gnębień?
tumbili (327 points)
Mieszka jeżyk w suchym lesie,
ale jak wieść z groty niesie,
jest hardkorem,
nie cykorem
i do miejsc wilgotnych pnie się...

Back to the list of plots działu Bazgroły 
To write in this plot, you have to sign in


 


[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)