The RationalistSkip to content
Dlaczego dzieci w Afryce są karmione klikaniem w reklamy?

This plot has expired

Sections of Forum » O wszystkim i o niczym
Date of addingAuthorTitle
23-06-2012 09:23Jan Werbiński (11380 points)
(banned)
Dlaczego dzieci w Afryce są karmione klikaniem w reklamy?
Jak to jest, że głodne dzieci w Afryce są najedzone dzięki temu, że my tu w Polsce klikamy w reklamy?
www.facebook.com/#!/nakarm.biedne.dzieci

Czy karmienie dzieci klikaniem w reklamy nie pozbawia ich wartościowych składników odżywczych i witamin?
Author can remove replies violating regulations or out of topic.

Manian (950 points)
>Czy karmienie dzieci klikaniem w reklamy nie pozbawia ich wartościowych składników odżywczych i witamin?
Tutaj ważne zadanie dla klikających. Trzeba klikać w odpowiednie reklamy, aby dieta była zrównoważona.
Król Julian (114 points)
To pewnie przez klikanie można i te dzieci ubrać? Właściwie jak to niby działa?
finerbijk (17282 points)
>To pewnie przez klikanie można i te dzieci ubrać?

Jak masz dobrą mysz to nawet zrobić.
peres (8 points)
Według mnie to jakaś ściema i tak jest. Zresztą gdyby świat chciał nakarmić Afrykę to już dawno by to zrobił.
Jan Werbiński (11380 points)
(banned)
>Według mnie to jakaś ściema i tak jest. Zresztą gdyby świat chciał nakarmić Afrykę to już dawno by to zrobił.

Tak mi się wydaje, ale szukam dowodów. Akcje tego typu są bardzo popularne. Czyżby to wszystko było oszustwem i żerowaniem na naiwności?
Tomex (156 points)
Nie sądzę, by było to oszustwem. Pod tą konkretną akcję podpięty jest dość znany w Polsce Pajacyk. Po kliknięciu w pajacyka wyświetlana jest reklama (zazwyczaj po polsku) przez adSerwer, który zlicza liczbę wyświetleń/kliknięć. Reklamodawcy i wydawcy (w tym przypadku Pajacyk) rozliczają się zazwyczaj w modelu CPC (Cost per Click), a za jedno takie kliknięcie wydawca dostaje zazwyczaj od 0,04zł do 0,5zł (zależy od reklamy).
Oczywiście taka forma pomocy biednym nie jest może szczególnie wydajna, tym bardziej, że prowizje dla pośredników zjadają do 50% tego co płaci reklamodawca, ale dostępność i mikropłatności czynią metodę popularną.
Jan Werbiński (11380 points)
(banned)
>Oczywiście taka forma pomocy biednym nie jest może szczególnie wydajna, tym bardziej, że prowizje dla pośredników zjadają do 50% tego co płaci reklamodawca, ale dostępność i mikropłatności czynią metodę popularną.

No dobra. 50% biorą pośrednicy. Co się dzieje z resztą pieniędzy? Gdzie to idzie?
Tomex (156 points)
>No dobra. 50% biorą pośrednicy. Co się dzieje z resztą pieniędzy? Gdzie to idzie?
Nie potrafię powiedzieć co się dzieje z pieniędzmi w każdym konkretnym przypadku - nie jestem członkiem żadnej takiej organizacji. Potrafię jedynie powiedzieć, że jest w Polsce prawo, któremu muszą podlegać przynajmniej te organizacje, które są zarejestrowane w Polsce.
I tak, np. Pajacyk należy do Polskiej Akcji Humanitarnej (Janina Ochojska), która jest Fundacją zarejestrowaną w 1992 roku i podlega obowiązkowi sprawozdawczemu na podstawie art.23 ust.1 ustawy z dnia 24.04.2003 roku o działalności pożytku publicznego i wolontariacie.
Sprawozdania te (każde dot. innej akcji) są opublikowane na stronie internetowej fundacji.
emilpromil (184 points)
>Według mnie to jakaś ściema i tak jest. Zresztą gdyby świat chciał nakarmić Afrykę to już dawno by to zrobił.

Problemem afryki nie jest głód ale przeludnienie.
Głód to był na Ukrainie w 1932 gdzie w rok zmarło kilka milionów ludzi , a wszystkie te kraje afrykańskie w których robią te wzruszające zdjęcia wychudzonych dzieci, mają kilkuprocentowy roczny przyrost ludności.
Maciej Stachowski (255 points)
Reklamodawca umieszcza reklamę i za nią płaci. To, ile zapłaci, uzależnione jest od tego, ile odsłon ma dana strona, czyli (w uproszczeniu) ile osób zobaczy daną reklamę.

Mechanizmy są różne - albo płaci się za X odsłon stałą kwotę, i właściciel strony jest zobowiązany do ściągnięcia X osób na stronę, albo umieszcza się reklamę na stałe, a opłata uzależniona jest od ilości kliknięć np. co miesiąc. Bardzo to podobne do różnych stron typu "zarabiaj w internecie przez klikanie w reklamy", tylko tu część dochodu, która nie trafia do właściciela strony, idzie nie do Ciebie, ale na jakiś cel charytatywny.

Nie ma co się dopatrywać oszustwa w samym sposobie - co najwyżej w tym, jak właściciele poszczególnych stron wywiązują się z przekazywania pieniędzy.

I may disapprove of what you say,
But I will defend to the death your right to say it.

Back to the list of plots działu O wszystkim i o niczym 
To write in this plot, you have to sign in


 


[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)