The RationalistSkip to content
Bardzo ważny problem!

This plot has expired

Sections of Forum » Bazgroły
Date of addingAuthorTitle
15-08-2012 08:41tomczesław (113 points)Bardzo ważny problem!
Taka kwestia:
Trzeba udzielić odpowiedzi, ale tylko(!) w formie 'tak' lub 'nie' na następujące pytanie:
Czy przestałeś już gwałcić małe dziewczynki?
I teraz meritum problemu:
Czy udzielenie odpowiedzi: 'Nie', jest jednoznaczne z przyznaniem się do popełnionego czynu? ? ?
Przecież żeby coś 'przestać' to trzeba najpierw 'zacząć'!?!?!
Więc jeżeli nigdy nie 'zacząłem', to będąc niewinnym jak mogłem powiedzieć że 'tak'? ?

Jak Państwo widzą rozwiązanie tego problemu i czy w ogóle takowe istnieje, zakładając obligatoryjność odpowiedzi w formie 'tak' lub 'nie' i niewinność osoby oskarżanej!!!
Author can remove replies violating regulations or out of topic.

coreless (16088 points)

Odpowiedzią na tak skonstruowane pytanie i jego kontekst, jest zastosowanie myślenia postformalnego. Pozwala to dostrzec, że udzielenie jednej z dwóch założonych przez model odpowiedzi wynika nie z faktów, ale z samej konstrukcji modelu. Ogólnie rzecz biorąc jest to odmiana problemu pomieszania poziomów języka, czyli języka przedmiotowego i metajęzyka. Problem ten został rozwiązany na gruncie logiki przez teorię stopni semantycznych. W świetle tej teorii przedstawione pytanie jest w niektórych kontekstach - nonsensowne.
tomczesław (113 points)
-Bardzo dziękuję za tą taką(!) odpowiedź, która pomogła mi zrozumieć istotę problemu. Niemniej jednak:
>"W świetle tej teorii przedstawione pytanie jest w niektórych sytuacjach faktycznych - nonsensowne."
-Jeśli mógłbym dostać odpowiedź w jakich sytuacjach jest sensowne, to czułbym się tak, jakbym znalazł 10.ooo złotych!
tomczesław (113 points)
Dzięki, już nie muszę uzyskać odpowiedzi na to moje OSTATNIE pytanie, ponieważ logicznym jest, że taka sytuacja zachodzi wtedy, gdy jest ono zadawane osobie winnej.
Niemniej jednak, ośmielam się przedstawić hipotetyczną (ale nie niemożliwą!!!) rozprawę sądową:
Pytanie prokuratora:
Czy oskarżony przestał gwałcić małe dziewczynki?
Moja odpowiedź: Nie!
Pytanie Sądu: Czy wobec tego oskarżony wyraża skruchę za te obrzydliwe czyny?
Moja odpowiedź: Nie!
Wyrok Sądu: 5 lat pozbawienia wolności.
coreless (16088 points)

Zadawanie takich pytań osobie niewinnej jest nonsensowne, ponieważ nie jest pytaniem o fakty (poziom przedmiotowy), a o łamigłówki logiczne z poziomu metajęzyka. Niestety, zejście z poziomu łamigłówek logicznych z powrotem na poziom przedmiotowy, bywa równie nonsensowne.
tomczesław (113 points)
>Zadawanie takich pytań osobie niewinnej jest nonsensowne, ponieważ nie jest pytaniem o fakty (poziom przedmiotowy), a o łamigłówki logiczne z poziomu metajęzyka. Niestety, zejście z poziomu łamigłówek logicznych z powrotem na poziom przedmiotowy, bywa równie nonsensowne.
O, gdybyś znał/słyszał wypowiedzi niektórych sędziów!
Ale ogólnie BARDZO dziękuję!
tomczesław (113 points)
Teraz, specjalnie dla Ciebie przedstawię sytuację rzeczywistą!

Oskarżony: Ponieważ w czasie aresztowania jest sporządzany protokół zatrzymania, to składam wniosek o pokazanie tego dokumentu.
Sąd: Sąd uwzględnia wniosek oskarżonego i odracza rozprawę na trzy dni.
Po trzech dniach:
Sąd: Właśnie dostarczono dokument o który upominał się oskarżony.
Oskarżony: Proszę o okazanie mi tego dokumentu.
Sąd: Proszę bardzo.
Teraz oskarżony wiedząc że takowy czyli AUTENTYCZNY dokument nigdy nie powstał (a wiedział bo był zatrzymywany i nikt wówczas takiego dokumentu mu do podpisania nie przedkładał ani pisał) przygląda się owemu falsyfikatowi, i widzi a nawet czuje nosem świeżość kilkudniowego pisma sporządzonego piórem(!) składa następujący wniosek:

Oskarżony: -Ponieważ moje aresztowanie nastąpiło ok. 6 miesięcy temu i nikt takiego wniosku w ten czas mi nie pokazywał ani dawał do podpisu jak i również to, że jeszcze czuć zapach atramentu co po 6 miesiącach jest niemożliwe, składam wniosek o zbadanie autentyczności tego dokumentu na okoliczność zgodności daty(!) jego wystawienia z rzeczywistym jego wystawieniem.
Ps.Protokół był wystawiony z datą 6 miesięcy wcześniejszą niż jego okazanie w Sądzie!

Sąd: Sąd postanawia odrzucić wniosek oskarżonego.

Uzasadnienie:Ponieważ protokół został sporządzony i dostarczony przez milicjanta a więc osobę wiarygodną, to taka sytuacja jaką przedstawił oskarżony jest niemożliwa.
liliac (147342 points)
>dostarczony przez milicjanta

Piszesz o zamierzchłej przeszłości czy o Białorusi?
tomczesław (113 points)
Użyłem określenia 'milicjanta' świadomie.
coreless (16088 points)

To nie jest problem czysto logiczny, ale pragmatyczny, więc porady powinien udzielać w tej sprawie specjalista z danej dziedziny. Ja takiej wiedzy nie posiadam.
tomczesław (113 points)
Dzięki, ale uzyskanie odpowiedzi na ten(!) wpis nie było moim celem, a tylko przedstawieniem kawałku ~życia~.
tomczesław (113 points)
Dla ścisłości dopowiem tylko, że ta przedstawiona prze ze mnie autentyczna sytuacja, nie ma nic wspólnego z problemem poruszonym w wątku głównym!
Borys Swoboda (1408 points)
Odpowiedź jest prosta- "Nie"

Jeżeli nie zacząłem, to nie mogłem też skończyć.
Matix (5786 points)
Kto był największym dobroczyńcą ludzkości i dlaczego Stalin?
Jan Werbiński (11380 points)
(banned)
>Taka kwestia:
>Trzeba udzielić odpowiedzi, ale tylko(!) w formie 'tak' lub 'nie' na następujące pytanie:
>Czy przestałeś już gwałcić małe dziewczynki?
>I teraz meritum problemu:
>Czy udzielenie odpowiedzi: 'Nie', jest jednoznaczne z przyznaniem się do popełnionego czynu? ? ?

Na pytania tego typu odpowiadam zawsze i tylko oskarżeniem o bezpostawną tezę zawartą w pytaniu.
astrotaurus (12457 points)

>Na pytania tego typu odpowiadam zawsze i tylko oskarżeniem o bezpostawną tezę zawartą w pytaniu.
Za to fideiści uwielbiają takie sztuczki, bo wtedy bełkot ich religii wydaje im się uprawniony, uprawomocniony.

Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.
tomczesław (113 points)
>>Taka kwestia:
>>Trzeba udzielić odpowiedzi, ale tylko(!) w formie 'tak' lub 'nie' na następujące pytanie:
>>Czy przestałeś już gwałcić małe dziewczynki?
>>I teraz meritum problemu:
>>Czy udzielenie odpowiedzi: 'Nie', jest jednoznaczne z przyznaniem się do popełnionego czynu? ? ?
---------------------------------------------------------------------------------------
>Na pytania tego typu odpowiadam zawsze i tylko oskarżeniem o bezpostawną tezę zawartą w pytaniu.
-Oczywiście że i takiej odpowiedzi można udzielić. Lecz taka odpowiedź nie jest rozwiązaniem dylematu przedstawionym w wątku.
martok (1115 points)

>Jak Państwo widzą rozwiązanie tego problemu i czy w ogóle takowe istnieje

   Twój problem został rozwiązany prawie sto lat temu przez Bertranda Russella. Rozważał on zdania takie jak: Obecny król Francji jest odważny i doszedł do wniosku, ze zdania tego rodzaju definiują swoje własne warunki sensowności, czyli tzw. presupozycje. W naszym przykładzie presupozycją jest zdanie: Francja obecnie ma króla. Jeśli presupozycja jest fałszywa (tak jak w naszym przykładzie, gdyż Francja obecnie nie jest królestwem), to rozważane zdanie nie jest fałszywe, lecz bezsensowne. A więc "zdanie" Obecny król Francji jest odważny nie ma sensu i właściwie w ogóle nie jest zdaniem w sensie logicznym! Wynika stąd, że na pytanie: Czy obecny król Francji jest odważny? mamy trzy możliwe odpowiedzi:

1. Francja obecnie ma króla i jest on odważny;
2. Francja obecnie ma króla i nie jest on odważny;
3. Francja obecnie nie ma króla.

   Identycznie wygląda sprawa z pytaniem: Czy przestałeś już gwałcić/kraść/bić żonę? Na pytania z presupozycją nie wolno domagać się odpowiedzi TAK lub NIE. To jest elementarz logiczny, którego uczy się dziś wszystkich prawników, więc w prawdziwym, a nie wyimaginowanym sądzie nikt się na takie sztuczki nie nabierze.
*

Back to the list of plots działu Bazgroły 
To write in this plot, you have to sign in


 


[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)