The RationalistSkip to content
Grupowe zdjęcie pod bilbordem ateistycznym

This plot has expired

Sections of Forum » O wszystkim i o niczym
Date of addingAuthorTitle
11-11-2012 05:03Jacek Tabisz (30006 points)Grupowe zdjęcie pod bilbordem ateistycznym
Stało się! Dnia 10 listopada 2012 z inicjatywy wrocławskiego PSR odważni ateiści zrobili sobie zdjęcie pod bilbordem ateistycznym . Ja też tam oczywiście byłem, miód i wino piłem... Z daleka odwiedził nas Zenon, który niedawno kręcił świetny materiał w Londynie (niebawem będzie na Racjonaliście), a przybył do nas z Krakowa, aby uwiecznić wydarzenie w postaci filmu. Na koniec części oficjalnej wypuściliśmy w niebo lampion ateizmu z naszymi podpisami. Specjalnie dla Was zamieszczam kilka fotografii. Zachęcam też do podobnych inicjatyw w Waszych miastach, jak i do dołączenia do nas - www.psr.org.pl .












Author can remove replies violating regulations or out of topic.

finerbijk (17283 points)
>Stało się! Dnia 10 listopada 2012 z inicjatywy wrocławskiego PSR odważni ateiści zrobili sobie zdjęcie pod bilbordem ateistycznym .
Co tu mówić, kilkunastoosobowy tłum odważnych ateistów robi raczej przygnębiające wrażenie. Lepsze niż nic, ale niewiele
Hodża (11172 points)
>Co tu mówić, kilkunastoosobowy tłum odważnych ateistów robi raczej przygnębiające wrażenie. Lepsze niż nic, ale niewiele

Pismo wszak naucza: początki twoje były małe, lecz ostatki twoje rozmnożą się wielce.

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.
finerbijk (17283 points)
Też popieram pozytywne myślenie.
Poza tym nie tylko ilość się liczy. Dziewczyny były ładne
hubin (2274 points)
>Też popieram pozytywne myślenie.
Pytanie gdzie kończy się optymizm a zaczyna oszołomstwo?

P.S.
Dla mniej domyślnych stawiam jedynie pytanie akcję popieram, sam jednak unikam jak ognia list, organizacji i zdjęć z tego typu "eventów". Polska nie jest wolnym państwem, a ja mam rodzinę na utrzymaniu.

>Poza tym nie tylko ilość się liczy. Dziewczyny były ładne.
Racjonalnie rzecz biorąc, proporcje ładnych dziewczyn są korzystniejsze dla samca w kościele, zatem stawiałbym raczej na ich piękno duchowe! Czy rozwinięty intelekt, choć ciężko to na podstawie zdjęć określić, to jednak rodzaj imprezy może o tym świadczyć.

Parafrazując: Ideologia śmierdzi!
finerbijk (17283 points)
>Pytanie gdzie kończy się optymizm a zaczyna oszołomstwo?
Na to chyba każdy musi sobie sam odpowiedzieć.

>Dla mniej domyślnych stawiam jedynie pytanie akcję popieram, sam jednak unikam jak ognia list, organizacji i zdjęć z tego typu "eventów". Polska nie jest wolnym państwem, a ja mam rodzinę na utrzymaniu.
Obawiasz się jakichś represji, czy czegoś w tym stylu? Ja nie lubię list i organizacji z przyczyn ideowych, ale nie posuwam się do podejrzeń, że udział w nich może mi jakoś zaszkodzić, również w tym kraju. Jeśli masz poparte faktami podejrzenia, to się podziel.

>Racjonalnie rzecz biorąc, proporcje ładnych dziewczyn są korzystniejsze dla samca w kościele, zatem stawiałbym raczej na ich piękno duchowe!
Masz rację. Chociaż przymiotnik "duchowe" brzmi mało racjonalistycznie
Najbardziej podnieca inteligencja, a tą też czasem widać (albo się tak wydaje) całkiem fizycznie.
Jacek Tabisz (30006 points)
Jeśli wszyscy ateiści będą myśleć jak ty, staniemy się w pełni krajem katolickim, bo do tego, abyś słał dzieci na religię i być może chodził na obowiązkową mszę cię zmuszą. Może to się wydawać śmieszne, ale przy tak ogromnej bierności społecznej wielu polskich ateistów, oraz takich brakach w odwadze obywatelskiej, to co napisałem w pierwszym zdaniu nie jest tylko przerysowaniem.

Spotkali się ludzie pod bilbordem będącym manifestem ich mniejszości. Co w tym złego? Sądzisz, że ktokolwiek z dziennikarzy i polityków przejmie się anonimowymi wpisami w internecie?
hubin (2274 points)
>Jeśli wszyscy ateiści będą myśleć jak ty, staniemy się w pełni krajem katolickim, bo do tego, abyś słał dzieci na religię i być może chodził na obowiązkową mszę cię zmuszą.
Jak mniemam byłby to dla mnie dostateczny argument aby opuścić ten kraj lub zaangażować się w działania.

>Może to się wydawać śmieszne, ale przy tak ogromnej bierności społecznej wielu polskich ateistów, oraz takich brakach w odwadze obywatelskiej, to co napisałem w pierwszym zdaniu nie jest tylko przerysowaniem.
Może te braki wynikają z konkretnych przesłanek, które zresztą akcja całkiem słusznie stara się niwelować.

>Spotkali się ludzie pod bilbordem będącym manifestem ich mniejszości. Co w tym złego? Sądzisz, że ktokolwiek z dziennikarzy i polityków przejmie się anonimowymi wpisami w internecie?
Powiem szczerze, że nie przejmują się swoimi wyborcami dzień po wyborach.
Co do anonimowości powiem jedynie, że zamknięta szuflada może być pełna. Nie widzę nic w tym złego, potrzeba "nam" więcej "pluralizmu społecznego" wzajemnego szacunku dla odmiennych poglądów itp. Osobiście broniłbym w dyskusji tego wydarzenia choć bez wątpienia łatwo je zbagatelizować lub starać się ośmieszyć.

Popieram wasze działania, małymi krokami i konkretnymi działaniami do celu, coś tam we własnym zakresie robię, po cichu i możliwie bez niczyich poświęceń.

Parafrazując: Ideologia śmierdzi!
Kowalski (2244 points)
>Co tu mówić, kilkunastoosobowy tłum odważnych ateistów robi raczej przygnębiające wrażenie. Lepsze niż nic, ale niewiele
>

Ateista w przeciwieństwie do religianta nie potrzebuje potwierdzenia swojego wyboru w tłumie. Poza tym programowo czuje chyba obrzydzenie do wszelkiej celebry.
finerbijk (17283 points)
>Ateista w przeciwieństwie do religianta nie potrzebuje potwierdzenia swojego wyboru w tłumie.
Powiedziałbym raczej, że w przeciwieństwie do religianta ma w tym wolny wybór. Niektórzy widać czują potrzebę zrzeszania się w różnych organizacjach. Inni wolą pozostać niepraktykujący.

>Poza tym programowo czuje chyba obrzydzenie do wszelkiej celebry.
To nie takie proste. Jak myślisz po co ateistyczne śluby, pogrzeby i co tam jeszcze? Kto się wychował w katolickiej (najczęściej) rodzinie, to przywykł do celebrowania ważnych momentów.
Jacek Tabisz (30006 points)
Żyjemy w demokracji. Wpływ na rządy mają Ci, którzy istnieją w przestrzeni publicznej.
maniek1 (3407 points)
Zgodnie z obietnicą byłem, ale miodu i wina nie piłem (niestety chroniczny brak czasu i przywiązanie do prawa jazdy) - miło było znów zobaczyć Kaję i Jacka, oraz poznać wrocławskich racjonalistów. Wyłącznie pozytywne doznania, fajni wolni (bez kajdan wiary) ludzie, pozdrawiam wszystkich ze zdjęć.
P.S Na piątym (od góry) zdjęciu po lewej od Kaji, mój przyjaciel Jacek (wystarczył jeden telefon, aby przyjechał z poza Wrocławia!)
adinus (320 points)
>Stało się! Dnia 10 listopada 2012 z inicjatywy wrocławskiego PSR odważni ateiści zrobili sobie

Ech, gdyby to było dzisiaj to też bym się zjawił, chociażby na zdjęcie. Mam nadzieje że wrocławski "oddział" PSR zorganizuję podobną akcje w przyszłości i pod większym bilboardem
Ocykan (3528 points)
>Mam nadzieje że wrocławski "oddział" PSR zorganizuję podobną akcje w przyszłości i pod większym bilboardem

Musisz być osobą bardzo niesamodzielną, skoro nawet by zrobić sobie zdjęcie pod bilbordem potrzebujesz akcji, i to zorganizowanej przez PSR. No chyba, że sam nie chcesz się się wygłupiać...
Jacek Tabisz (30006 points)
Jakbyś nie zauważył, ateistyczna akcja billboardowa jest zorganizowana we współpracy z PSR. Nasi partnerzy z Fundacji Wolność od Religii są z niej zadowoleni.
Ocykan (3528 points)
>ateistyczna akcja billboardowa jest zorganizowana we współpracy z PSR. Nasi partnerzy z Fundacji Wolność od Religii są z niej zadowoleni.

Grunt to dobre samopoczucie.
Adaś MiaŁczyński (1403 points)
(banned)
>Musisz być osobą bardzo niesamodzielną, skoro nawet by zrobić sobie zdjęcie pod bilbordem potrzebujesz akcji
Gdy idzie o GRUPOWE zdjęcie na nic samodzielność.
Ocykan (3528 points)
>>Musisz być osobą bardzo niesamodzielną, skoro nawet by zrobić sobie zdjęcie pod bilbordem potrzebujesz akcji
>Gdy idzie o GRUPOWE zdjęcie na nic samodzielność.

Ja jednak skrzyknięcia kilkunastu znajomych do wspólnego zdjęcia nie nazwałbym "akcją". No ale nie spierajmy się o słowa. Masz rację, stawiasz kolację!

Przy okazji: Twój nick, jak się zdaje, nawiązuje do bohatera cyklu autorskiego Marka Koterskiego. Tyle, że ten bohater nazywał się Adaś Miauczyński. pl.wikipedia.org/wiki/Adaś_Miauczyński
Adaś MiaŁczyński (1403 points)
(banned)
>skrzyknięcia kilkunastu znajomych do wspólnego zdjęcia nie nazwałbym "akcją".
Dla faktu, że akcja zaistniała, Twoje negowanie jest bez znaczenia. Ale może poprawić wyniki przyszłych akcji tego typu.

>Twój nick, jak się zdaje, nawiązuje do bohatera cyklu autorskiego Marka Koterskiego. Tyle, że ten bohater nazywał się Adaś Miauczyński.
Nawiązuje, ale go nie powiela, dla rozróżnienia nas mam powiększone "ł".

Myślę, że łącznie z tamtą jesteś u mnie 3 kolacje do przodu.
Ocykan (3528 points)
>odważni ateiści zrobili sobie zdjęcie pod bilbordem ateistycznym

To rzeczywiście wymagało wielkiej odwagi, wręcz straceńczej. Nic zatem dziwnego, że tak niewiele osób zdobyło się na ten niezwykły wyczyn.

Jacek Tabisz (30006 points)
No a panu doradzam powrót na Frondę.
Ocykan (3528 points)
>No a panu doradzam powrót na Frondę.

Na Frondę? Nigdy tam nie gościłem i nie zamierzam. Nie interesuje mnie (w przeciwieństwie, jak sądzę, do Pana) dyskusja z osobami o poglądach zgodnych z moimi.
hubin (2274 points)

>To rzeczywiście wymagało wielkiej odwagi, wręcz straceńczej. Nic zatem dziwnego, że tak niewiele osób zdobyło się na ten niezwykły wyczyn.

Wymagało, niestety w tym kraju gadanie bzdur nie wymaga odwagi, natomiast udział w takim wydarzeniu natychmiast dla mnie miałby swoje negatywne reperkusje.

Za przykład niech Panu posłuży sprawa, dziewczyny zwolnionej z pracy za zdjęcia na facebooku. Domyśli się zatem Pan co zrobiłyby z miłości do ateisty kato oszołomy za racjonalistyczny światopogląd, pracuję w kilku miejscach o ile w przypadku uczelni światopoglądy są tolerowane ("zazwyczaj", znam wyjątki od tej reguły), o tyle w innych sferach dyskusje na tematy światopoglądowe są bardziej niebezpieczne niźli polityka.


Parafrazując: Ideologia śmierdzi!
Ocykan (3528 points)
>>To rzeczywiście wymagało wielkiej odwagi, wręcz straceńczej.
>Wymagało, niestety [...] udział w takim wydarzeniu natychmiast dla mnie miałby swoje negatywne reperkusje.
>Za przykład niech Panu posłuży sprawa, dziewczyny zwolnionej z pracy za zdjęcia na facebooku.

Są tacy, których odstrasza perspektywa zwolnienia z pracy i tacy, których nie odstrasza więzienie czy egzekucja. No cóż, odwaga na ogół jest tak wielka, jak silne są przekonania. W tym przypadku, jak widać, nie bardzo.
hubin (2274 points)

>>Wymagało, niestety [...] udział w takim wydarzeniu natychmiast dla mnie miałby swoje negatywne reperkusje.
>>Za przykład niech Panu posłuży sprawa, dziewczyny zwolnionej z pracy za zdjęcia na facebooku.
>Są tacy, których odstrasza perspektywa zwolnienia z pracy i tacy, których nie odstrasza więzienie czy egzekucja. No cóż, odwaga na ogół jest tak wielka, jak silne są przekonania. W tym przypadku, jak widać, nie bardzo.

Jest też wielu innych którzy świat postrzegają nieco mniej monochromatycznie.

W naszym jednak Kraju cytując poetę: \"Stanisław Jerzy Lec\":
Byle smród co walczy z wentylatorem uważa się za Don Kichota.


Parafrazując: Ideologia śmierdzi!
Marek Okrągły (2283 points)
>Są tacy, których odstrasza perspektywa zwolnienia z pracy i tacy, których nie odstrasza więzienie czy egzekucja. No cóż, odwaga na ogół jest tak wielka, jak silne są przekonania. W tym przypadku, jak widać, nie bardzo.

Widzisz w dzisiejszych czasach naprawdę strata pracy to nie jest cena, którą warto zapłacić. Ja np. pracuję w branży, gdzie osoba wyrażająca swoje poglądy religijne stanowi odpowiednik spotkania człowieka z miotaczem ognia w wąskim korytarzu w biurowcu.
Ja nie deklaruję się na siłę i rozmawiam o religii w odpowiedzi do innych rozmawiających o religii, jednak czasami traktowany jestem jak jakiś dzikus, bo na wartości/przekonania chrześcijańskie odpowiadam "pochwała gwałtu przedmałżeńskiego i chłosty niewolników".
Jakiś czas temu przestałem odpuszczać, bo jeśli ktoś może sikać na moją wolność, to ja mam prawo jeśli jest niewidomy zwrócić mu uwagę, że na moją wolność sika.

Jeśli w Polsce można na stronie parafii wypisywać jakieś quasi pedofilskie teksty i po interwencjach u Rzecznika Praw Dziecka one znikają, jednak nie słychać o żadnych sprawach w prokuraturze, jeśli dyrektor w Polsce może nakazywać uczniom wylizywać kolana i dopiero akcja ateistów/agnostyków/innych ludzi normalnych nakazuje prokuraturze i kuratorium zająć się dyrektorem, który przypadkiem lubi ubierać się również w sutannę - to ludzie mają się prawo bać. Dla wierzących prawo działa dopiero jak jest ogólnopolska akcja, a u ateistów działa czasami również jak jest ogólnopolska akcja. Tylko, że w pierwszym chodzi o przestrzeganie z negatywnymi konsekwencjami, a w drugim chodzi o przestrzeganie bez negatywnych konsekwencji.

Potęgą religii w Polsce jest to, że nawet Twoja rodzina może Ciebie pouczać "jak wchodzimy to mówimy Szczęść Boże, a nie dzień dobry" - sytuacja ze świeckiego domu pogrzebowego. Ja codziennie stykam się z szykanowaniem za swoją niewiarę, jednak każdy z nas musi coś jeść i dopóki ludzie w Polsce będą tak nietolerancyjni, w kwestiach podbramkowych w pracy będę odpuszczał, bo za coś muszę żyć.

Ateizm to nie światopogląd to odpowiedź na pytanie "Czy są bogowie? Tak/Nie." I ateizm jest w pełni uzasadniony. Dowodem na nieistnienie bogów jest brak jakiegokolwiek weryfikowalnego dowodu na istnienie bogów (naprawdę bardzo mocny argument).
Ocykan (3528 points)
No to zobaczymy, ilu z tych bohaterów



spotkały represje. Nie umknie to naszej uwadze, gdyż represjonowani z pewnością odwołają się do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka i z pewnością wygrają. Sprawa więc będzie głośna.
Lodowy (1486 points)
>Ja codziennie stykam się z szykanowaniem za swoją niewiarę,
Biedaczysko. To musi być straszne.
oportunista (1711 points)
Cóż. Wiara w nieistnienie Boga też może uskrzydlać.
Marian (5436 points)
>Cóż. Wiara w nieistnienie Boga też może uskrzydlać.
   Cóż. Ja byłem, choć nie wierzę w nieistnienie (ani istnienie) bogów... Fajnie było, fajni ludzie i człowiek może w końcu dostrzec, że nie jest jedyny zdrowy w tym chorym społeczeństwie. Można na chwilę przestać być mizantropem

   Pozdrawiam.
maniek1 (3407 points)
Może uskrzydlać poczucie, że nie wszyscy w tym kraju srają w gacie przed watykańskim klerem

Back to the list of plots działu O wszystkim i o niczym 
To write in this plot, you have to sign in


 


[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)