The RationalistSkip to content
Konflikt w Wierzbicy

This plot has expired

Sections of Forum » Kościół i antyklerykalizm
Date of addingAuthorTitle
17-02-2014 13:36romaro (25211 points)Konflikt w Wierzbicy
Przewertowałem internet, by się dowiedzieć czym w istocie zmarły Ks. Wujcik się wsławił. Pominę sprawę obrazu. Zainteresowało mnie to, że dostał wyrok za nauczanie religii w czasach PRLu. Przecież za to akurat ówczesne władze nie karały.

Było to w latach 60-tych XX w, a dotyczyło parafii Wierzbica k. Radomia.Dwóch księży pożarło się między sobą tak, że musiała interweniować kuria. Do parafii przyjechał Biskup Gołębiowski który posłał jednego z Księży do innej parafii.

Cite:
28 lutego 1962 r. ks. Kos wrócił jednak samowolnie do Wierzbicy, zachęcony przez niektórych swoich dawnych parafian. W dniu 2 marca jego zwolennicy brutalnie wyciągnęli ks. Bojarczaka z konfesjonału i wywieźli do Sandomierza. W krótkim czasie przez parafię przewinęło się dwóch kolejnych proboszczów, ale opór miejscowej ludności uniemożliwił im objęcie parafii. Duża grupa parafian żądała mianowania proboszczem ks. Kosa, w tej sprawie jeździły delegacje do kurii.


Zwolennicy ks. Kosa zorganizowali 40 samochodów i 4 autokary. Biskup Gołębiowski, który ich przyjmował, powiedział, że nie może tego księdza mianować proboszczem. Wówczas porwali bp. Gołębiowskiego. Planowali poddać go głodówce, dopóki nie podpisze tej nominacji. Kurialiści zorientowali się, że ksiądz biskup został porwany, i zgłosili to na milicję. Dzięki interwencji milicji biskup został uwolniony.
I teraz najciekawsze
Biskup przysyłał kapłanów, z nadzieją na przejęcie parafii w prawowite ręce, ale nie było możliwości, aby ksiądz przysłany przez biskupa dostał się do kościoła bądź na plebanię. Wtedy ks. Wójcik zgłosił się na ochotnika by objąć parafię w Wierzbicy. A oto jak on sam wspomina tamte czasy:

Cite:
zostałem tam oddelegowany razem z ks. Janem Rogusiem. Kiedy przyjechaliśmy na miejsce, od razu zostaliśmy pobici. Milicjanci, choć byli tego świadkami, nie interweniowali. Ksiądz Roguś został wywieziony na stację kolejową do Jastrzębia. Ja natomiast wyrwałem się i trafiłem do jednego życzliwego nam gospodarza, u którego zorganizowaliśmy kaplicę - "Na chałupce"


"Na chałupce" działało w ukryciu... przed parafianami.

wiadomosci(*)n-zasluzony-dla-kosciola/0rcpt
blogmedia24.pl/node/64164
Author can remove replies violating regulations or out of topic.

Lengyel (2127 points)
Ksiądz Roguś
>został wywieziony na stację kolejową do Jastrzębia. Ja natomiast wyrwałem się i trafiłem do jednego
>życzliwego nam gospodarza, u którego zorganizowaliśmy kaplicę - "Na chałupce"[/cytat]
>"Na chałupce" działało w ukryciu... przed parafianami.

A tu ciąg dalszy przygód ks. Rogusia w Wierzbicy i gdzie indziej. Jeśli się między wierszami poczyta, to widać, że niezły był z niego kajdaniarz...
katolicy1844.republika.pl/PRL/Rogus.htm
Kiedyś mi się to nazwisko o uczy obiło, no to myślę: poszperam. Ciekawe, że jakoś nie zrobiono go świętym męczennikiem...

Back to the list of plots działu Kościół i antyklerykalizm 
To write in this plot, you have to sign in


 


[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)