The RationalistSkip to content
A jeżeli wszechświaty sie powtarzają ?

This plot has expired

Sections of Forum » O wszystkim i o niczym
Date of addingAuthorTitle
04-09-2015 02:13Bogucki (102 points)A jeżeli wszechświaty sie powtarzają ?
Witam

Jak rozpatrzyć taki przypadek :
jest nieskończona liczba wszechświatow ale skońcona liczba możliwości ich wyglądu a co w wypadku powtarzania się wszechświatów ? Jak wpływa to na równowagę.
Author can remove replies violating regulations or out of topic.

Abdullah (1241 points)
>Witam
>Jak rozpatrzyć taki przypadek :
>jest nieskończona liczba wszechświatow ale skońcona liczba możliwości ich wyglądu a co w wypadku
>powtarzania się wszechświatów ? Jak wpływa to na równowagę.

Równowagę czego?
Jacholek (5699 points)
>powtarzania się wszechświatów ? Jak wpływa to na równowagę.
Obawiam się że tego typu rozważania źle wpływają na równowagę psychiczną jeśli nie dysponuje się solidną bazą przygotowania naukowego. Chodzi chyba nie o liczbę możliwości wyglądu lecz o liczbę wariantów struktury fundamentalnych praw fizyki ?
Gorlique (15 points)
>Witam
>Jak rozpatrzyć taki przypadek :
>jest nieskończona liczba wszechświatow ale skońcona liczba możliwości ich wyglądu a co w wypadku
>powtarzania się wszechświatów ? Jak wpływa to na równowagę.

A dlaczego liczba możliwości ich wyglądu miałaby być skończona?
wsx666 (1067 points)
>Witam
>Jak rozpatrzyć taki przypadek :
>jest nieskończona liczba wszechświatow ale skońcona liczba możliwości ich wyglądu a co w wypadku
>powtarzania się wszechświatów ? Jak wpływa to na równowagę.

Interesuję się kosmologią od prawie 30 lat...Obecnie dość mocno forsowaną ideą jest idea 'multiversum' czyli populacja wszechświatów, które niezależnie od siebie ewoluują. Możliwości wynikających z takiego stanu rzeczy jest wiele. 'Multiversum' niejako wymyślono w zasadzie w celu wytłumaczenia, dla czego nasz wszechświat wygląda tak a nie inaczej, aby uniknąć szukania odpowiedzi na wiele dziwnych zbiegów okoliczności doprowadzających do powstania na przykład 'życia' na naszej planecie, stwierdzono, że wszechświatów może być nieskończenie wiele. Co za tym idzie, każdy z nich może ewoluować w nieco inny sposób, w jednych będą warunki do powstania galaktyk, planet i tak dalej a w innych po prostu nie. My istniejemy w takim, w którym zaistniały, całkiem przypadkiem takie a nie inne obserwowane przez nas warunki.

Inną kwestią jest podejście również nie sprzeczne z obserwacjami, że nie ma wielu wszechświatów, ale ten nasz jedyny, jest nie skończony, co prowadzi z kolei do faktu, iż istnieje tylko skończona możliwość konfiguracji materii i energii. Konsekwencją tego, pomimo, że nie jestem zwolennikiem takiego myślenia, jest FAKT, że przy nie skończonym czasie i przestrzeni a skończoną możliwością konfiguracji dochodzimy do momentu w którym gdzieś tam istnieje nasza idealna kopia.

To by było na tyle, resztę pozostawiam do własnego przemyślenia i wyciągnięcia własnych wniosków.

Logiczną konsekwencją nieskończonej ilości wszechświatów, oraz skończoną możliwością konfiguracji ich właściwości jest to, że nasz wszechświat powtarza się nie tylko raz ale i nieskończenie wiele razy. Powtórzę, mi osobiście coś w tym nie do kończ pasuje i jest intuicyjnie pozbawione sensu. Jeżeli jednak tak właśnie wygląda sprawa, to mi to w niczym jakoś nie przeszkadza, ani nie wzbudza jakichś szczególnych emocji.

Pozdrawiam.


Back to the list of plots działu O wszystkim i o niczym 
To write in this plot, you have to sign in


 


[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)