The RationalistSkip to content
Etnofarmakologia

This plot has expired

Sections of Forum » Nauka
Date of addingAuthorTitle
06-11-2015 10:48Arminius (25555 points)Etnofarmakologia
W komentarzach do artykułu "Skorpiony - religia, folklor i mistyczny odlot" pojawił się - między innymi - następujący wpis:
"I w tym jest problem. Najróżniejsze autorytety plotkarsko-publicystyczne, nie mając zielonego pojęcia o metabolizmie związków chemicznych w żywym ustroju, zabierają głos na temat uzdrowieńczego działania każdego g....na", oddający stosunek jego autora do toksynoterapii z wykorzystaniem skorpionów bądź też pszczelej.
Jestem zadeklarowanym wrogiem szarlatanerii i pseudomedycyny wszelkiej maści. Ale jako taki zmuszony jestem również poddać ostrej krytyce pogląd z którego przebija nieuzasadniona pogarda i lekceważenie dla potencjału medycyny naturalnej. Wokół nas w świecie roślin i zwierząt jest multum substancji, których odkrycie i odpowiednie wykorzystanie może przyczynić się do uratowania zdrowia i życia tysiącom ludzi. Pogląd, który nie chce zaaprobować tego oczywistego faktu jest....szarlatanerią i brnięciem w odmianę pseudonauki. Poniżej podaję link do artykułu BBC na temat, zawierającego przykłady medykamentów ze świata natury, których medyczne właściwości zostały zweryfikowane wiarogodnymi testami naukowymi oraz praktyką.
Będzie o chininie, aspirynie (kora wierzbowa), opium, przebiśniegach (specyfik sprawdzający się w walce z Alzheimerem), mleczu - nie mylić z mniszkiem pospolitym - (specyfik przeciwko rakowi skóry), bylicy - piołun (lek antymalaryczny) czy naparstnicy (specyfik zwany digoxin na zaburzenia rytmu serca).
Na mnie jednakże największe wrażenie zrobiła informacja o wielkim come backu pijawek, które kiedyś miały opinię sui gereris panaceum na wszelkie dolegliwości.
Pięć lat temu miałem okazję poznać "znachora" w Stryju na Ukrainie, który w przydomowym stawie hodował okazałe pijawki - cieszące się wielką sławą - po które przyjeżdżali do niego ludzie z całej Ukrainy. Trafiali się także klienci z Polski. Jego opowieści o korzystnym oddziaływaniu pijawek na stan zdrowia ludzkiego traktowałem w kategoriach znachorskich zabobonach. Tymczasem okazuje się, iż owe krwiopijczynie są wykorzystywane współcześnie w najbardziej zaawansowanym ośrodkach medycznych n aświecie, a Walia stała się globalnym zagłębiem pijawkowym - konkurującym ze znachorem stryjskim - skąd eksportuje się tysiące tych stworzeń na potrzeby branży medycznej. A co jest konkretnym powodem takiej wolty w stosunku do nich - o tym w podlinkowanym tekście.

www.bbc.com/news/health-34616695
Author can remove replies violating regulations or out of topic.

Jacholek (5699 points)
Bo w tym wszystkim tkwi kwestia umiejętności oddzielania ziarna od plewy, jak to jest z odróżnianiem pseudonauki od nauki. Natura zawiera jeszcze wiele cennych sekretów których jeszcze nie odkryliśmy metodami nauki współczesnej, a które bywały wykorzystywane ongiś metodami prób i błędów. Czyli nie należy popadać w skrajności i mieć trzeźwe spojrzenie na rewelacje tejże etnofarmakologii.
Abdullah (1241 points)
Wszystkie medykamenty maja pochodzenie "naturalne".
Problemem nie jest naturalne pochodzenie. Problemy ze wszelkimi szamano-terapiami są nastepujące:
1) dowód skuteczności, poprawnie przeprowadzona podwójna ślepa próba na dostatecznie dużej próbce.
2) kontrolowane dawkowanie - typowa toksyna pszczół / skorpionów itp to mieszanina wielu substancji i skład procentowy nie jest stały. Czasem będzie za mało czasem za dużo i wtedy zabije. Większośc leków to trucizny które przedawkowanie mogą zabić - dokładna kontrola dawki pozwala balansować na krawędzi pomiędzy silnym efektem terapeutycznym a dawką już szkodliwą. W przypadku "naturalnych źródeł" ze zmienym i nieprzewidywalnym składem ze względów bezpieczeństwa zawsze podasz zbyt mało - a nuż się trafi skorpion na sterydach? To samo masz z ziołami.
3) wyższość nad obecnymi terapiami. Wiele "kandydatów na leki" nigdy nie wchodzi do użycia - bo podczas prób okazuje się ze nie są tak dobre jak oczekiwano. A to skutki uboczne są większe niż w przypadku istniejących leków, a to skuteczność szwankuje - ale aby to zbadać trzeba poprawnie przeprowadzonych testów z poprawnymi obliczeniami statystycznymi.

Większośc terapii które wymieniłeś opiera sie na lekach które zostały wyizolowane ze źródeł naturalnych.
Nie popijasz już laudanum tylko łykasz oksykodon, kodeinę itp.
Nie gotujesz wywaru z kory brzozowej a Zażywasz kwas acetylosalicylowy
Jad skorpiona czy jad pszczoły mogą być świetnym materiałem badawczym z którego zostaną stworzone nowe leki - tylko tyle i aż tyle
Arminius (25555 points)Aż tyle
"Jad skorpiona czy jad pszczoły mogą być świetnym materiałem badawczym z którego zostaną stworzone nowe leki - tylko tyle i aż tyle".

Otóż to. Więc chyba jest oczywistym, iż jest to "aż tyle".

Natomiast studiowane ludowej medycyny (znachorstwa) - jak wynika z artykułu - jest niezbędną przesłanką na "wpadnięcie na trop" dającej rokowania rośliny czy zwierzęcia, co później może doprowadzić do powstania określonego leku. I to jest właśnie etnofarmakologia, mająca status pełnowartościowej nauki.
Abdullah (1241 points)Odp: Aż tyle

>Natomiast studiowane ludowej medycyny (znachorstwa) - jak wynika z artykułu - jest niezbędną przesłanką na "wpadnięcie na trop" dającej rokowania rośliny czy zwierzęcia, co później może doprowadzić do powstania określonego leku. I to jest właśnie etnofarmakologia, mająca status pełnowartościowej nauki.

Musze cie rozczarować - jeżeli coś było wartosciowego w "ludowym znachorstwie" - to już dawno zostało to zassane do medycyny współczesnej w XX wieku. Kora brzozowa -> aspiryna, mleczko makowe -> cała gama opiatów, pijawki lekarskie -> hirudyna, nadgnile kielbasy -> botox itp.

Jeżeli współcześnie ktoś wychodzi w "teren" to raczej filtruje mikroorganizmy z kałuży w dzungli albo z ziemi na stepie.
Przy współczesniej wiedzy na temat procesów biochemicznych w na poziomie komórkowym - tzw "medycyna ludowa" ma niewiele do zaoferowania pod względem poznawczym - no chybą że rozmawiamy o etnografach i kulturoznawcach.

chętnie racjonalistka (28998 points)Odp: Etnofarmakologia

>nieuzasadniona pogarda i lekceważenie dla potencjału medycyny naturalnej
Równolegle funkcjonuje nieuzasadnione gloryfikowanie obiektów stanowiących źródło surowcowe medycyny naturalnej jak psy i koty; za sprawą zagorzałych miłośników tych okrzykniętych przyjaciółmi człowieka zwierzaków psi smalec jako lek na płuca oraz kocia skórka na bóle w krzyżu wciąż czekają na naukową weryfikację.

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
Lilly Amina (4723 points)
>kocia skórka na bóle w krzyżu
Działa, ale tylko na żywym kocie. Zdarta jest warta tyle, co wełniany szalik.
chętnie racjonalistka (28998 points)

>>kocia skórka na bóle w krzyżu
>Działa, ale tylko na żywym kocie. Zdarta jest warta tyle, co wełniany szalik.
Szaliki działają. A czy sierściucha łupie, czy nie łupie w krzyżu - nie wiemy.


Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
Marudek (208 points)
>>kocia skórka na bóle w krzyżu
>Działa, ale tylko na żywym kocie. Zdarta jest warta tyle, co wełniany szalik.
To znaczy że jest wartościowa, dodaj do tego efekt placebo i masz skuteczne remedium na krzyżowe dolegliwości.
Zielony Tygrys (4780 points)
(banned)
>psi smalec jako lek na płuca oraz kocia skórka na bóle w krzyżu wciąż czekają na naukową weryfikację.

Doprawdy nie widzę róznicy między wytapianiem smalcu z psa a ze swini albo noszeniem futra kociego a lisiego. Ale o tym już było. Zdaje się, że stanęło na jajku.
chętnie racjonalistka (28998 points)

>>psi smalec jako lek na płuca oraz kocia skórka na bóle w krzyżu wciąż czekają na naukową weryfikację.
>Doprawdy nie widzę róznicy między wytapianiem smalcu z psa a ze swini
Zrozumiałaś, że ja widzę?

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
Zielony Tygrys (4780 points)
(banned)
>>>psi smalec jako lek na płuca oraz kocia skórka na bóle w krzyżu wciąż czekają na naukową weryfikację.
>>Doprawdy nie widzę róznicy między wytapianiem smalcu z psa a ze swini
>Zrozumiałaś, że ja widzę?
>
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.


Pisałam cokolwiek o twoim widzeniu???
chętnie racjonalistka (28998 points)

>>>>psi smalec jako lek na płuca oraz kocia skórka na bóle w krzyżu wciąż czekają na naukową weryfikację.
>>>Doprawdy nie widzę róznicy między wytapianiem smalcu z psa a ze swini
>>Zrozumiałaś, że ja widzę?
>Pisałam cokolwiek o twoim widzeniu???
Pisałam, ze pisałaś?

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
Zielony Tygrys (4780 points)
(banned)
>>>>>psi smalec jako lek na płuca oraz kocia skórka na bóle w krzyżu wciąż czekają na naukową weryfikację.
>>>>Doprawdy nie widzę róznicy między wytapianiem smalcu z psa a ze swini
>>>Zrozumiałaś, że ja widzę?
>>Pisałam cokolwiek o twoim widzeniu???
>Pisałam, ze pisałaś?
No to o co chodzi?
chętnie racjonalistka (28998 points)

>>>>>>psi smalec jako lek na płuca oraz kocia skórka na bóle w krzyżu wciąż czekają na naukową weryfikację.
>>>>>Doprawdy nie widzę róznicy między wytapianiem smalcu z psa a ze swini
>>>>Zrozumiałaś, że ja widzę?
>>>Pisałam cokolwiek o twoim widzeniu???
>>Pisałam, ze pisałaś?
>No to o co chodzi?
O to.


Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
Zielony Tygrys (4780 points)
(banned)
>>>>>>>psi smalec jako lek na płuca oraz kocia skórka na bóle w krzyżu wciąż czekają na naukową weryfikację.
>>>>>>Doprawdy nie widzę róznicy między wytapianiem smalcu z psa a ze swini
>>>>>Zrozumiałaś, że ja widzę?
>>>>Pisałam cokolwiek o twoim widzeniu???
>>>Pisałam, ze pisałaś?
>>No to o co chodzi?
> O to.
>
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.


No i? Jakiś problem?
chętnie racjonalistka (28998 points)

>>>>>>>>psi smalec jako lek na płuca oraz kocia skórka na bóle w krzyżu wciąż czekają na naukową weryfikację.
>>>>>>>Doprawdy nie widzę róznicy między wytapianiem smalcu z psa a ze swini
>>>>>>Zrozumiałaś, że ja widzę?
>>>>>Pisałam cokolwiek o twoim widzeniu???
>>>>Pisałam, ze pisałaś?
>>>No to o co chodzi?
>> O to.
>No i? Jakiś problem?
Nie wiem czy problem, ale na pewno pozostające dotąd bez odpowiedzi skierowane do Ciebie pytanie.


Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
Zielony Tygrys (4780 points)
(banned)
>Nie wiem czy problem, ale na pewno pozostające dotąd bez odpowiedzi skierowane do Ciebie pytanie.
Pytanie jest bezsensowne.
chętnie racjonalistka (28998 points)

>Pytanie jest bezsensowne.

O jego sensowności zaświadczasz każdym kolejnym uchyleniem się od odpowiedzi, gdyż ono demaskuje pozorność Twojej opozycji.



Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
Zielony Tygrys (4780 points)
(banned)
>O jego sensowności zaświadczasz każdym kolejnym uchyleniem się od odpowiedzi, gdyż ono demaskuje pozorność Twojej opozycji.
możesz to udowodnic?
I o jaką opozycję w ogóle ci chodzi???

Ps. odpowiedziałam ci, tak nawiasem mówiąc. Odpowiedź w formie pytania też jest odpowiedzią a że jej nie rozumiesz to już nie moja wina.
chętnie racjonalistka (28998 points)

>>O jego sensowności zaświadczasz każdym kolejnym uchyleniem się od odpowiedzi, gdyż ono demaskuje pozorność Twojej opozycji.
>możesz to udowodnic?
"To"? A co jest "tym" w zdaniu złożonym?

>I o jaką opozycję w ogóle ci chodzi???
Pozorną. Choć kto wie, czy nie pozorowaną.

>odpowiedziałam ci, tak nawiasem mówiąc. Odpowiedź w formie pytania też jest odpowiedzią
Jak widzę nie tylko Duch Prawdy zna odpowiedzi na wszystkie pytania.

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.
Arminius (25555 points)Jednak działa
"Działa, ale tylko na żywym kocie".

Proszę bardzo.
kamek (1 points)Odp: Etnofarmakologia
Ja się z tym nie zgadzam

Back to the list of plots działu Nauka 
To write in this plot, you have to sign in


 


[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)