The RationalistSkip to content
Dwie sprzeczne osobowości w jednej świadomości

This plot has expired

Sections of Forum » Filozofia i światopogląd
Date of addingAuthorTitle
29-10-2016 22:59krystkon_1976 (4491 points)
(banned)
Dwie sprzeczne osobowości w jednej świadomości
Śmiem twierdzić, że świadomość każdego człowieka złożona jest z najmniej dwóch sprzecznych osobowości „ja” i „my”. „My” to wg mnie wyraz osobowości zbiorowej.

Ja to nie my i my to nie ja.
Author can remove replies violating regulations or out of topic.

olson (9993 points)
(banned)
Sprzeczności jest więcej. Im większa inteligencja, złożoność psychiki, wyobraźnia i wrażliwość, tym więcej niejasności, wątpliwości, sprzeczności.

"Ja" to tylko #hasztag, pod którym kryją się nasze różne cechy, emocje, przeżycia, nazwy. "My" to #hasztag instynktów stadnych, zazwyczaj memów kopiuj-wklej odczuwalnych jako emocje.

Ludzie nie poznają bezpośrednio swojego "ja", tylko za pomocą "ja" poznają swoje właściwości. "Ja" można opisać zarówno za pomocą przymiotników (cech), czasowników (czynności świadczących o cechach) i rzeczowników (obiektów), np: smutny (często) -> smuci się -> smutas, mądry -> myśli poprawnie -> mędrzec, pojebany -> zachowuje się nietypowo -> wariat. Złudzenie lingwistyczne powoduje, że ludzie postrzegają cechy opisywane przymiotnikami inaczej niż te opisane jako rzeczowniki. Czynność i rzecz staje się jakby tym samym.

Czy człowiek może postrzegać siebie jako czynność? Np biegam (jestem biegnący), więc w domyśle istnieje jakiś ja, który biegnie. Jeśli biegam często to jestem biegaczem, choć dla kierowcy, który mnie mija mogę być biegaczem nawet jeśli biegnę tylko raz i on mnie akurat takiego widzi. Rozumiesz Krystkonie iluzję "ja"? Mierzysz COŚ, o czym nie masz zielonego pojęcia, ale jest treścią Twojego umysłu. Postrzegasz to coś za pomocą jakiejś miary, np mierzysz prąd i wychodzi Ci, że są 4 ampery. "Ja" to taka jednostka miary jak amper, ale realnie opisywane jest inne zjawisko. Dokładnie tak samo jest z językiem. Ludzie jednak wierzą w istnienie jakiegoś stałego obiektu "ja" i utożsamiają z nim swoją świadomość, prawdziwego siebie, który jest tak naprawdę przestrzenią do zaistnienia treści umysłu, w tym do zaistnienia "ja".
krystkon_1976 (4491 points)
(banned)
>Czynność i rzecz staje się jakby tym samym.

Tłumaczyłem ci już, że czynności przekształcają się w ciała a ciała w czynności ale ty chyba nadal tego wniosku nie przyjmujesz.

Smucić się jest cechą wymiaru czasu kiedy smutas cechą wymiaru przestrzeni.

Zauważ
4x4 = +4+4+4+4
wiesz co to oznacza?
że druga czwórka w mnożeniu oznacza czynność dodawania, bowiem działanie ulega przekształceniu w liczbę.
olson (9993 points)
(banned)
Myślisz jak schizofrenik, albo nas wkręcasz

Ty nadal nie rozumiesz, że ciała nie da się oddzielić od czynności. Rozłóż sobie każdą czynność na stop-klatki, a wyjdzie Ci cały czas to samo ciało, tylko w innej relacji z otoczeniem. Wyobraź sobie przestrzeń gdzie jest to ciało. W poszczególnych miejscach są "piksele", które je tworzą. W czasie zmienia się położenie tych "pikseli", co jest czynnością - nieustającą zmianą, która jak kostki domina uruchamia kolejne skutki, które stają się przyczynami dla następnych skutków.

Tak naprawdę i "czynność" i "ciało" to iluzja, którą postrzegamy zamiast prawdy. "Ja" to iluzja, przez którą postrzegamy siebie. Prawda jest dla nas niedostępna.

Wyobraź sobie, że znamy całą prawdę. Jakbyśmy ją wtedy przetwarzali i zapisywali? Przekładamy ją na memy, które są dla nas zrozumiałe, a im większy prymityw, lub mniejsza wiedza, tym bardziej są one uproszczone. Każda myśl to #hasztag połączony z innymi myślami w mniejszym lub większym stopniu. Samo myślenie też można podzielić na kilka poziomów i mój podział jest taki:

1. emocje - sterują plebsem i tworzą racjonalizacje
2. logika, myśli, przyczyny i skutki - pozwalają sterować sytuacją poza emocjami
3. wartości, priorytety, równoważenie (bo z logiki często wynikają sprzeczne rzeczy, np że piłka nożna polega na ataku, a inny ciąg logiczny mówi, że na obronie, więc trzeba to jakoś zoptymalizować).

Ty póki co nie wychodzisz poza poziom emocji. Niezgodność z innymi też na to nie pozwala, bo myślisz o walce, zamiast o optymalizacji.
Drobner (19539 points)
>Ja to nie my i my to nie ja.

Wiemy, że my to nie Ty.

Bardzo to krzepiące jest.
Dla nas.

Drobnery
worek kości (2937 points)
>świadomość każdego człowieka złożona jest z najmniej dwóch sprzecznych osobowości
>Ja to nie my i my to nie ja

Mylisz relację sprzeczności z relacją nietożsamości.

Sprzeczność jest wtedy, gdy jednocześnie występuje X i nie-X, natomiast w sytuacji, gdy X nie jest Y, a Y nie jest X, mówimy, że X i Y nie są tym samym (nie są ze sobą tożsame).

>"My" to wg mnie wyraz osobowości zbiorowej.

Czy w każdej poszczególnej osobie - np. osobie-1 - składającej się na zbiór osobowości "my", można wyróżnić "ja-1" oraz "my-1" (wszak świadomość każdej osoby składa się z przynajmniej dwóch takich elementów)? A czy w osobowości zbiorowej "my-1" można by wyróżnić "ja-my-1-1" oraz "my-my-1-1"? A czy w osobowości zbiorowej "my-my-1-1" dałoby się wyróżnić "ja-my-my-1-1-1" oraz "my-my-my-1-1-1"? Itd.

bembergiem w berg
Jużnieborek (579 points)
>Śmiem twierdzić, że świadomość każdego człowieka złożona jest z najmniej dwóch sprzecznych
>osobowości "ja" i "my". "My" to wg mnie wyraz osobowości
>zbiorowej.

Gwoli ścisłości, świadomość i osobowość to dwie różne rzeczy i zdanie "świadomość jest złożona z osobowości" (wszystko jedno ilu) nie ma sensu.
JKM Wścieklica (69 points)
(banned)
>Śmiem twierdzić, że świadomość każdego człowieka złożona jest z najmniej dwóch sprzecznych
>osobowości "ja" i "my"
Nie każdego człowieka tylko np. króla.
Król czasami mówi o sobie My Karol Gustaw postanawiamy.
Rafał Kozłowski (4068 points)
>Śmiem twierdzić, że świadomość każdego człowieka złożona jest z najmniej dwóch sprzecznych
>osobowości "ja" i "my". "My" to wg mnie wyraz osobowości
>zbiorowej.
>Ja to nie my i my to nie ja.

Jest dość obszerna literatura na ten temat. Dotyczy ewolucji kulturowej, genetyki ewolucyjnej i antropologii kulturowej.
Temat jaki przedstawiasz dotyczy zagadnienia intencjonalności kształtowanej na potrzeby życia w grupach społecznych. Tylko człowiek rozwinął tak dalece umiejętność życia w grupie.... grupie, która realizuje nie tylko jego potrzeby, ale w szczególności potrzeby grupy. Intencjonalność kolektywna, gdzie istotne staje się nie Ja, a My, jest wynikiem ewolucyjnego przystosowywania się grup społecznych do warunków środowiskowych.
Zatem odpowiedź na Twoje pytanie brzmi:
ja to ja
i
ja to my

pozdrawiam
.
.
.

Back to the list of plots działu Filozofia i światopogląd 
To write in this plot, you have to sign in


 


[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)