The RationalistSkip to content
Schizofrenicy - najbardziej inteligentni?

This plot has expired

Sections of Forum » Nauka
Date of addingAuthorTitle
27-05-2017 20:28VonM (709 points)Schizofrenicy - najbardziej inteligentni?
Nie wiem wprawdzie, czy były prowadzone badania wśród osób chorych psychicznie, które pozwoliłyby określić, która z chorób dotyka najinteligentniejszych. Teza, jakoby to miała być schizofrenia wydaje się całkiem zasadna. Czy ktoś zgłębiał się w temacie?
Author can remove replies violating regulations or out of topic.

-jad- (18785 points)
>Teza, jakoby to miała być schizofrenia
>wydaje się całkiem zasadna.

Czemu zasadna? Nie pytam o statystyki tylko czemu tak ci się wydaje.

lp.2o@1daj
Alderyk Olrzyk (19376 points)
(banned)

Jest to kwestia, która frapowała wiele osób, i to od dawna. Pojawianie się takich pytań świadczy - moim zdaniem - o tym, że w społeczeństwie funkcjonują różne stereotypy na temat chorób psychicznych, które znajdują odzwierciedlenie w podobnych przekonaniach. Warto tu wspomnieć choćby o słynnym dziele Cesare Lombroso Geniusz i obłąkanie, z którą to książką na pewno warto się zapoznać, zachowując jednak świadomość jej historyczności. Ale już w starożytności łączono geniusz z obłędem. Seneka Młodszy w dziełku O pokoju ducha przypisuje Arystotelesowi słowa:

"nullum magnum ingenium sine mixtura dementiae fuit".

Co do związków chorób psychicznych z inteligencją i twórczością to ostatnio zwraca się raczej uwagę na to, że wybitnym osiągnięciom, szczególnie w humanistyce, może sprzyjać choroba afektywna dwubiegunowa. Wyższy iloraz inteligencji skorelowany jest pozytywnie z cechami maniakalnymi.


"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą,
Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
chętnie racjonalistka (28998 points)

>ostatnio zwraca się raczej uwagę na to, że wybitnym osiągnięciom, szczególnie w humanistyce, może sprzyjać choroba afektywna dwubiegunowa.
Zapewne dlatego, że "afektywnej dwubiegunowej" dawniej (konkretnie przed 1976) nie wyodrębniano.

Wszystko co od tej chwili napiszesz może być wykorzystane przeciwko Tobie.
Arminius (25555 points)nędza metodologii
Czy ktoś zgłębiał się w temacie?

Jeżeli ów temat Pana frapuje - to może Pan zagłębiłby się w temacie - i po jego należytym zgłębieniu zaprezentował go na forum - podpierając prezentację stosownymi materiałami do lektury.

Uciekając się do Pana metodologii z każdej kwestii można zrobić w sekundę wątek - i zamieścić go na forum.
DEMONICON (4893 points)Odp: nędza metodologii
>Jeżeli ów temat Pana frapuje - to może Pan zagłębiłby się w temacie - i po jego należytym zgłębieniu zaprezentował go na forum - podpierając prezentację stosownymi materiałami do lektury.

Materiałami z literatury to się można podpierać ... tylko widzi Pan, tą metodą także nietrudno o głupoty. Mogę napisać co mi się podoba, zacytować jakąś literaturę i wszystko wyda się piękne, ale i okazać się może czyimiś bajaniami. Czy nie mogę tworzyć wątków w oparciu o literaturę o reinkarnacji? Wytrawną ma Pan metodologię.

>Uciekając się do Pana metodologii z każdej kwestii można zrobić w sekundę wątek - i zamieścić go na forum.

Co Pan nie powie? Czy Pan co innego robi? Coś tam ludzie mawiają o źdźble i belce ...

Pozdrawiam
Arminius (25555 points)belka w oku
>Co Pan nie powie? Czy Pan co innego robi?

A pan co robi?

>Coś tam ludzie mawiają o źdźble i belce ...

Mawiają, że są tacy co łatwiej znajdują źdźbło w oku bliźniego niż belkę w swoim. To, między innymi, o Panu.
Alderyk Olrzyk (19376 points)
(banned)
Odp: belka w oku

Mam wrażenie, zapewne zupełnie subiektywne, że to Forum powoli staje się kabarecikiem jednej osoby i jej żenującej małostkowości.

"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą,
Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
DEMONICON (4893 points)
Nie tylko jednej. Nie tylko ...

Pozdrawiam
DEMONICON (4893 points)
>A pan co robi?

Ja nie robię nic.

>Mawiają, że są tacy co łatwiej znajdują źdźbło w oku bliźniego niż belkę w swoim. To, między innymi, o Panu.

JA w swoim oku belek mam wiele, może Pan ze swymi źdźbłami paradować, jestem spokojny i myślę, że Pan takim także jest.

Pozdrawiam
Alderyk Olrzyk (19376 points)
(banned)
Jaki poziom uzależnienia od internetu trzeba osiągnąć, by nie umieć się powstrzymać przed odpowiedzią na najdrobniejszą prowokację?

"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą,
Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
DEMONICON (4893 points)
>Jaki poziom uzależnienia od internetu trzeba osiągnąć, by nie umieć się powstrzymać przed odpowiedzią na najdrobniejszą prowokację?

Alderyku, jeśli o mnie chodzi, to dzisiaj tak przygodnie zasiadłem do internetu, moja historia wypowiedzi na Racjonaliście nie jest przebogata, użytkownikiem Fejsa nie jestem i wielu tym podobnych, real jest ciekawszy.

Chyba że nie o mnie chodzi ...

Pozdrawiam
Alderyk Olrzyk (19376 points)
(banned)

Pytałem o symptomy, a nie osoby.

"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą,
Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
chętnie racjonalistka (28998 points)

>Jaki poziom uzależnienia od internetu trzeba osiągnąć, by nie umieć się powstrzymać przed odpowiedzią na najdrobniejszą prowokację?
CICHO TAM!!!

Wszystko co od tej chwili napiszesz może być wykorzystane przeciwko Tobie.
Alderyk Olrzyk (19376 points)
(banned)

>CICHO TAM!!!

Postanowiłem, że tym razem zmilczę, ale po namyśle się rozmyśliłem...

"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą,
Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
olson (9993 points)
(banned)
Odp: Schizofrenicy - najbardziej inteligentni?
Zależy co nazywasz inteligencją. Schizofrenicy wg mnie z definicji nie mogą być inteligentni, bo nie rozumieją różnicy między empirią, a teorią. Wierzą w dogmaty, które sobie uroili. By usprawiedliwić jeden dogmat, tworzą następny. Najczęściej wierzą w Boga. To co jest mylone z inteligencją to:
- pozorna rozległość i złożoność światopoglądu
- dążenie do doskonałości, bycia Bogiem etc
- niezależność od zdania plebsu (plebs często instynktownie czuje wyższość ludzi, którzy mają inny niż przeciętny światopogląd)
- syntaktyczne przetwarzanie danych i emocji, w oderwaniu od rzeczywistości, szukanie niesprzeczności w teorii bez analizy rzeczywistości, podobnie jak u wielu matematyków i fizyków

Ludzie różnie definiują inteligencję. Dla mnie to trafna ocena rzeczywistości. Po pierwsze nie ma trafności określanej obiektywnie. Ludzie myślący inaczej często odkrywają coś przez przypadek. Bywa tak, że ktoś skupia się na konkretnych szczegółach danego zagadnienia i myśli w tym wycinku dużo lepiej od reszty, ale bredzi na inne tematy (świetny przykład to naukowcy, którzy wierzą np w katolicyzm).

Jeśli trafna ocena rzeczywistości to wyznacznik inteligencji, to zaburzenia poznawcze są głupotą. Może być jednak tak, że głupek wydaje się przekonujący, albo ma cząstkę mądrości, której nie ma większość i wtedy głupota może być postrzegana jako ekscentryzm. Idiota może np być umiejętnym erystykiem.

Skoro ludzie zauważają faktyczną inteligencję u ludzi z chorobami lub zaburzeniami psychicznymi, to może to wynikać z tego, że to inteligencja doprowadziła do powstania choroby. Wiadomo, że ludzie inteligentni... z jednej strony potrafią być bardziej wyluzowani, mogą wyłączyć emocje w trudnej sytuacji gdy trzeba działać szybko i precyzyjnie, ale w ogólnym rozrachunku bardziej się stresują, a luz to reakcja obronna. Rozwój inteligencji wiąże się ze stresem, zadawaniem sobie wielu pytań i szukaniem odpowiedzi. Inteligencja może się rozwijać równolegle do zaburzeń z tych samych przyczyn - istnienia problemu i szukania odpowiedzi, podczas gdy niczego nieświadomi ludzie wykonują bezmyślnie rutynowe czynności i stresują się głównie sprawami związanymi z tym co inni o nich pomyślą.

Jeśli chodzi o diagnozy, to wg mnie tutaj przeważają bzdury. Wrzuca się do jednego worka różne rzeczy. Wydaje się, że często mylnie przypisuje się schizofrenię nietypowym osobom, artystom, naukowcom itd, a nie zauważa się typowych objawów u osób religijnych.
Schwalk (133 points)
>... Teza, jakoby to miała być schizofrenia
>wydaje się całkiem zasadna. Czy ktoś zgłębiał się w temacie?

Kiedyś badałem to zjawisko. Sokrates rozmawiał z urojonym przyjacielem, Comte wylądował i umarł w psychiatryku, podobnie Nietsche... Jeśli w społeczeńswie zaledwie 1% wykazuje cechy schizofrenii, to w świecie nauki ów odsetek jest znacząco wyższy. Trudno jednak wyizolować schizofrenię z ogółu zaburzeń psychicznych, tym bardziej, że sama schizofrenia posiada podkategorie o diametrycznie różnym obrazie...

Zdaje się, że nikt nie podjął się badań nad całym zbiorem osób inteligentnych i posiadających znaczący wpływ na rozwój naszej wiedzy. Sama ocena obrazu klinicznego, na podstawie opisu dawno nieżyjących świadków i nielicznych przesłanek występujących w twórczości, wydaje się być karkołomna. Nasze rozumienie tej choroby ewoluuje, mimo wszystko dalej niewiele o niej wiemy. Osobom z syndromem śmierci klinicznej przypisuje się schizofrenię, ludziom z możliwościami mediumicznymi, oświeconymi treningiem umysłu - jogą, czy medytacją... Nie oczekiwałbym tu jednoznacznych odpowiedzi.

... Ale chętnie się zapoznam z wynikiem Twoich badań, jeśli się ich podejmiesz
Alderyk Olrzyk (19376 points)
(banned)

Badania były prowadzone, a ich wyniki zdecydowanie przeczą temu, że wyższa inteligencja jest związana z większym ryzykiem schizofrenii. Jest wprost przeciwnie - wyższe ryzyko schizofrenii związane jest z niższym ilorazem inteligencji. W dodatku, co dość interesujące, działa tu pewien specyficzny czynnik - wyższe ryzyko schizofrenii dotyka osób, które odbiegają na niekorzyść pod względem ogólnych możliwości umysłowych w porównaniu do ich krewnych.

doi.org/10.1176/appi.ajp.2014.14040516

"U nas, brat brata kocha, ale swoją drogą,
Poluje na okazyę, by go kopnąć nogą". - Mikołaj Biernacki
Schwalk (133 points)
>Badania były prowadzone, a ich wyniki zdecydowanie przeczą temu, że wyższa inteligencja jest związana z większym ryzykiem schizofrenii.

Fajnie. A rzucibyś jakimś konkretem? Mnie takie badania nie są znane, a chętnie bym się z nimi zapoznał, jeśli rzeczywiście były prowadzone.

Od zarania dziejów schozofrenia związana była z poglądem, że dotyka osób wybitnych. Jej powszechnym okreśeniem było także "choroba królewska". Mimo powszechnego występowania, mało nadal wiemy o niej jeszcze. Nieznana jest jej geneza, a lecznie także prowadzi się na poziomie objawowym. Testy laboratoryjne nie potwierdziły jej chemicznego podłoża. Spadek inteligencji przy długotrwałym leczeniu wiązany jest z wykluczeniem społecznym i obniżającym emocjalność działaniem leków. Nadal stosowane preparaty dalekie są od doskonałości.
diogenes (42754 points)
>Jeśli w społeczeńswie zaledwie 1% wykazuje cechy schizofrenii, to w świecie nauki ów odsetek jest znacząco wyższy.

Na uwagę zasługuje fakt, że schizofrenia pojawia się tylko u człowieka, co najprawdopodobniej związane jest z poziomem złożoności ludzkiego mózgu. Cep nie wyobrazi sobie, że jest kombajnem, natomiast byle kurdupel ze zmutowanym genem w obszarze Human Accelerated Regions może uważać siebie za Napoleona. Człowiek to małpa obdarzona schizofrenią. Jedni, normalni, mają jej mniej, inni, wybitni, więcej. W kategoriach politycznych: prawica to brak schizis (dziwię się, że w ogóle zeszła z drzewa), lewacy - to ludzie obdarzeni potrzebą eksperymentowania, kreacji, schizis...

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
DEMONICON (4893 points)
Jak wytłumaczysz zmianę poglądów z lewicowych na prawicowe, czy prawicowych na lewicowe? Chęcią nieposiadania schizofrenii, czy próbą bycia schizofrenikiem?

Zajrzyj tutaj: www.psychi(*)przyczyny-objawy-leczenie/3691

Przyjrzyj się przyczynom. Światopogląd ma mierny wpływ na schizofrenię.

Pozdrawiam
DyktaFon (9281 points)

>Przyjrzyj się przyczynom. Światopogląd ma mierny wpływ na schizofrenię.

Ale już odwrotne twierdzenie może mieć znamiona prawdopodobnego
DEMONICON (4893 points)
>Ale już odwrotne twierdzenie może mieć znamiona prawdopodobnego

Przecież każde zaburzenie działania mózgu ma wpływ na to jak się widzi świat.

Pozdrawiam
handzlik (491 points)
(banned)
>Nie wiem wprawdzie, czy były prowadzone badania wśród osób chorych psychicznie, które pozwoliłyby
>określić, która z chorób dotyka najinteligentniejszych. Teza, jakoby to miała być schizofrenia
>wydaje się całkiem zasadna. Czy ktoś zgłębiał się w temacie?

Ludzie ze schizofrenia wcale nie są inteligentni w rozumieniu "bardziej". Musielibyśmy założyć wówczas ze schizofrenia jest choroba dziedziczna od takiego myślenia się dziś ucieka. No bo wszyscy żądają pytanie "czy sa" zupełnie bezmyślnie i głupio. No bo jeśli ss to dlaczego? Skąd? Jak? Jeżeli przyjmiemy że schizofrenia jest choroba zaburzenia postrzegania rzeczywistości to można wykluczyć fakt że ludzie mądrzy czy mądrzejsi chorują. Przecież gdyby tak było to okazało by się ze tylko mądrzy mogą widzieć zakurzona rzeczywistość. Absurd oczywiście. Więc jeżeli założenie ze schizofrenicy sa mądrzejsi wynikało by z dziedziczenia. Wowczas mozna wnioskowac ze choroba pojawia sie rownolegle z wydokim IQ i jest to regula.

Co jest oczywiście absurdem.
Stefanowicz (2544 points)
(banned)
Myślę, że bardziej pasuje tutaj Zespół Aspergera, który też wiąże się ze zwiększonym ryzykiem zachorowania na schizofrenię. Ludzie z ZA są super-logiczni, nie zainteresowani zbytnio innymi ludźmi (mogą wykorzystać więcej ze swojego potencjału intelektualnego na to co ich interesuje). Człowiek normalny jest rozkojarzony, część potencjału "marnuje" na interakcje społeczne. Coś kosztem czegoś. Schizofrenicy kojarzą mi się z artystami (malarze, muzycy), osoby z ZA z naukowcami. Schizofrenicy są wciąż rozkojarzeni, osoby z ZA skoncentrowani. Takie (na szybko) są moje odczucia. Myślicie, że dla Nash'a zachorowanie na schizofrenię było lepsze dla kariery naukowej? Wątpię... ZA jest wrodzone (z tego co pamiętam wyodrębniono nawet gen odpowiadający za to zaburzenie (chorobę?)), a na schizofrenię się zapada. Delikatna to materia, ale mam wrażenie, że wciąż na siłę w przeszłości szuka się schizofreników, osoby z ZA etc., co ma jeszcze podkreślać wyjątkowość chorych i ulżenie im (mają silne poczucie wyjątkowości, to jeszcze się je podbija - chyba dobrze dla nich). Korelacja jest zauważalna, ale jeszcze chyba zbyt mało wiemy o działaniu mózgu. Tyle tak na gorąco mam do powiedzenia.

Back to the list of plots działu Nauka 
To write in this plot, you have to sign in


 


[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)