The RationalistSkip to content
Wielkie Złudzenia

This plot has expired

Sections of Forum » Kultura
Date of addingAuthorTitle
11-08-2017 21:43Arminius (25555 points)Wielkie Złudzenia
Osiemdziesiąt lat temu, w 1937 r. wszedł na ekrany film "Towarzysze broni" ("La Grande Illusion"), dzieło francuskiego reżysera Jeana Renoira - syna wielkiego impresjonisty Augusta Renoira. Film został okrzyknięty arcydziełem - a kreacje aktorskie Jeana Gabina i Erich Von Stroheima przeszły do legendy. Dzieło Renoira zawsze lokuje się na bardzo wyskoich pozycjach różnorakich list rankingowych i zestawów "najlepszych" filmów wszechczasów. Tytułem ciekawostki warto dodać, iż znajduje się ono także na watykańskiej liście 45 arcydzieł kina - ogłoszonej w 1995 r. - które ze względu na propagowane wartości warto obejrzeć.
Film niesie zdecydowane przesłanie pacyfistyczne, ukazując zarazem rzeczywistość pierwszowojenną, zasadniczo różną od drugowojennej. W 1937 r. film został - ze względu na swe przesłanie pacyfistyczne - zakazany w Niemczech, w 1940 r. zaś......we Francji. Władze francuskie obawiały się, iż film może oddziaływać destrukcyjnie na - i tak już nie najlepsze - morale armii francuskiej.
Polski tytuł filmu nie jest wiernym tłumaczeniem francuskiego. Francuski zaś nawiązuje do tytułu książki "The Great Illusion" brytyjskiego dziennikarza Normana Angella - który utrzymywał w niej, iż wojna pomiędzy europejskimi państwami jest bezprzedmiotowa - z powodu tożsamych interesów ekonomicznych wszystkich europejskich nacji. Scenariusz do filmu napisał Charles Spaak - belgijski scenarzysta, kooperujący z francuskimi reżyserami, brat - co wielce pikantne i istotne - Paula Henriego Spaaka, belgijskiego polityka, męża stanu, jednego z kilku czołowych "founding fathers" Zjednoczonej Europy.
Czy dzieło Renoira poruszyło wyobraźnię czołowych zachodnioeuropejskich polityków i miało swój wkład w powstanie UE? Trudno jednoznacznie powiedzieć - w każdym razie film jest bezwzględnie warty obejrzenia - nie tylko przez wielbicieli Jeana Gabina. Kto jeszcze go nie widział - niech zasiądzie przed ekranem.

www.cda.pl/video/149501534
Author can remove replies violating regulations or out of topic.

Kot Behemot (161 points)
Film z perspektywy AD 2017 nieznośnie trąci myszką, osobliwie histeryczna gra Gabina jest archaiczna i irytująca.

Zresztą cały film był kuriozalny - a to z powodu okresu historycznego, w jakim został stworzony. Łzawa historyjka o niemieckim arystokracie, który honorowo traktuje swoich francuskich jeńców, dba o ich opiekę medyczną, pilnuje, żeby wartownicy nie zabierali im książek, etc. - to doprawdy groteskowe, biorąc pod uwagę zbrodnie i masakry, jakich Niemcy dopuścili się w Europie zaledwie kilka lat później.
Arminius (25555 points)bractwo lotników

>Zresztą cały film był kuriozalny - a to z powodu okresu historycznego, w jakim został stworzony. Łzawa historyjka o niemieckim arystokracie, który honorowo traktuje swoich francuskich jeńców, dba o ich opiekę medyczną, pilnuje, żeby wartownicy nie zabierali im książek, etc. - to doprawdy groteskowe, biorąc pod uwagę zbrodnie i masakry, jakich Niemcy dopuścili się w Europie zaledwie kilka lat później.

Film powstał w 1937 r. i jest dziełem francuskiego, nie niemieckiego, reżysera. Wiadomo, reżyser miał prawo do licentia poetica - tym niemniej rzeczywistość pierwszowojenna różniła się zasadniczo od drugowojennej (która dopiero nastała za parę lat) - zdecydowanie na korzyść tej pierwszej. Proszę też nie zapominać, iż lotnicy to był taki specyficzny światek, w którym - pomimo przynależności do wrażych obozów - wzajemnie się bardzo szanowano. To jeszcze pokutowało reliktowo w czasie II wojny. Hitler rozważał rozstrzeliwanie wziętych do niewoli lotników alianckich bombardującyh niemieckie miasta, uważając, iż są oni zbrodniarzami wojennymi. Podobnie SS chciało się rozprawiać z lotnikami alianckimi uciekającymi z niewoli. Przeciwstawiał się temu marszałek Goring - as lotnictwa z czasów I wojny, towarzysz barona Richthofena.
Irracja (4721 points)Odp: bractwo lotników
>>Zresztą cały film był kuriozalny - a to z powodu okresu historycznego, w jakim został stworzony. Łzawa historyjka o niemieckim arystokracie, który honorowo traktuje swoich francuskich jeńców, dba o ich opiekę medyczną, pilnuje, żeby wartownicy nie zabierali im książek, etc. - to doprawdy groteskowe, biorąc pod uwagę zbrodnie i masakry, jakich Niemcy dopuścili się w Europie zaledwie kilka lat później.

... nie kilka lat później, bo dopuszczał się ich już w Hiszpanii od 1936 roku. Guernicę lotnictwo niemieckie zniszczyło 26 kwietnia 1937 roku, a premiera filmu była dopiero 4 czerwca 1937...

>Hitler rozważał rozstrzeliwanie wziętych do niewoli lotników alianckich bombardującyh niemieckie miasta, uważając, iż są oni zbrodniarzami wojennymi.

... nigdy też rozstrzeliwania nie zakazał, a samymi lotnikami się nie interesował...

>Podobnie SS chciało się rozprawiać z lotnikami alianckimi uciekającymi z niewoli. Przeciwstawiał się temu marszałek Goring - as lotnictwa z czasów I wojny, towarzysz barona Richthofena.

... to nie problem kto chciał, a kto nie. To problem kto pierwszy się "dorwał" do strąconego pilota. Jak SS to pilot ginął, ewentualnie trafiał do obozu koncentracyjnego. Jeżeli Luftwaffe, to różnie bywało.Przeważnie żądano tzw. lojalki na zaprzestanie prób ucieczki. Czasami czegoś innego. Jeżeli nie otrzymali tego, to potrafili oddać lotnika do gestapo. A na pewno robili to z czarnoskórymi, żydami i niektórymi innymi narodowościami. Nawet "szarmanckie" Luftwaffe nie traktowało pilotów w niewoli jednakowo...


... nauka jest nienawistna teizmowi, gdyż prowadzi do deizmu. A ten wyklucza wpływ "Boga i kleru" na życie doczesne...

Back to the list of plots działu Kultura 
To write in this plot, you have to sign in


 


[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)