The RationalistSkip to content
Hegemoni kontra Rzeczpospolita

This plot has expired

Sections of Forum » Świat
Date of addingAuthorTitle
08-01-2018 17:03Mariusz Agnosiewicz (moderator)Hegemoni kontra Rzeczpospolita
W stolicy unii wschodniej o Białorusi piszą niemal dokładnie te same rzeczy, co w stolicy unii zachodniej piszą o Polsce: że wykazuje odchylenie nacjonalistyczne, że pasożytuje na rosyjskich dotacjach, że szkodzi rosyjskim interesom i wciąż opiera się przed zacieśnianiem integracji. Jesteśmy w identycznym położeniu. Po to bowiem hegemon unii wschodniej buduje sojusz energetyczny przez Bałtyk z hegemonem unii zachodniej, by mogli dokończyć dzieła całkowitego podporządkowania byłych ziem krnąbrnej Rzeczypospolitej. Szkoda że przez te ziemie przebiega dziś w zasadzie potrójna żelazna kurtyna.

Rzeczony tekst: rusplt.ru/(*)y-federalnyiy-okrug-32283.html

kresy24.pl:
Białoruski Okręg Federalny ?

Rosyjski analityczno - informacyjny portal "Russkaja Planeta" opublikował materiał pod upokarzającym tytułem "Białoruski Okręg Federalny". W swoim artykule Andriej Karelin oskarżył władze białoruskie o akceptowanie działań antyrosyjskich, "białorutenizację" i pasożytowanie na Rosji i wezwał do przeformatowania stosunków rosyjsko-białoruskich.

Autor twierdzi, że relatywnie wysoki standard życia na Białorusi (w porównaniu z sąsiednimi regionami Rosji) osiągnięto przede wszystkim dzięki niekończącym się subsydiom z Rosji. Karelin uważa, że Białoruś jest de facto subsydiowanym regionem Rosji, a nawet używa w cudzysłowie słowa "niepodległość" w odniesieniu do Białorusi.

Dziennikarz "Russkiej Planety" oskarża Białoruś o to, że pomimo potężnych dotacji z Rosji, jest najbardziej z zawodnych sojuszników Rosji, ponieważ zignorował wschodniego sąsiada nie uznając niepodległości Abchazji, Osetii Południowej i przyłączenia Krymu do Rosji.

Karelin zwraca również uwagę na stosunki białorusko-ukraińskie w sferze militarno-przemysłowym. Wypomina Białorusinom, że dostarczają Ukrainie sprzęt używany przeciwko prorosyjskim rebeliantom na Donbasie. "W siłach zbrojnych "niezależnej" (chodzi o Ukrainę) nagle zaczynają pojawiać się białoruskie MAZ-y. Czy to USA je dostarczają?"

Andreij Karelin, którego nazwisko na portalu wskazane jest jako redaktor kreatywny i komentator kulturalny, zwraca uwagę na procesy, które rzekomo mają miejsce w białoruskim społeczeństwie. Według autora białoruscy "świadomi" i "narodowi rewizorzy" angażują się w systematyczne prześladowanie rosyjskojęzycznych sprzedawców, kelnerów, kierowców autobusów i drobnych urzędników.

Autor wieszczy, że w sytuacji, gdy Rosja przyjdzie wreszcie po rozum do głowy, zamknie na dobre granice, przywróci tam kontrole i wprowadzi wizy dla Białorusinów, Aleksander Łukaszenka sam poprosi o włączenie Białorusi w skład Federacji Rosyjskiej jako "szósty obwód, lub jeden z ... Białoruskich Okręgów Federalnych".


I komentarz do tej sprawy:


Tomasz Kosa Kosinski:
STRACONE ZŁUDZENIA

Jeszcze kilka lat temu brałem udział w wielu akcjach społecznych organizowanych przez Amnesty International, Human Rights i inne miedzynarodowe organizacje.

Walczyliśmy o uwolnienie Aung San Suu Kyi, trzymanej w areszcie domowym przez juntę wojskową, która dziś niestety jako pani prezydent sama każe strzelać do ludzi.

Wspieraliśmy opozycję na Białorusi, a nawet pojechałem tam sam, przekonać się jak jest naprawdę. Objechałem autobusami cały kraj. Zobaczylem całkiem sprawnie funkcjonujący organizm państwowy i ludzi, którzy cieszą się każdą nowo wyremontowaną drogą, dumnych, że ich kraj nie ma długów w zachodnich bankach i z prezydenta, nie dającemu sobie nikomu w kaszę dmuchać, także Rosjanom, którzy teoretycznie mogliby ich zjeść na śniadanie.

Trzymałem kiedyś kciuki za Kosowo, bo nam media przedstawiały tamtą wojnę jako walkę o niepodległość ze złą Serbią. Pojechałem tam niedługo po wojnie i nie widziałem kosowskich flag tylko albańskie. Widziałem za to ruiny wysadzonych w powietrze cerkwi i kościołów po wejściu pod ochroną sił KFOR albańskich Kosowarów. NATO bez rezolucji ONZ zbombardowało wcześniej całą Serbię, testowano tam broń chemiczną i biologiczną. Amerykanie urządzili sobie poligon wojenny przed inwazjami w innych krajach. Jak zwykle NATO nie broniło swojego członka, co ma zapisane w misji. Nawet tam nie było ropy. Poza doświadczeniami z poligonu, zdobyli po cichu jednak także bezcenne organy dla rodzin swojej generalicji i weterenów z pokrojonych na operacyjnych stołach w Tiranie 30 tys. serbskich jeńców, 19-20 letnich, młodych, silnych mężczyzn.

Ostatnio przekonałem się na przykładzie Filipin, gdzie mieszkam od prawie roku, jak Amnesty International kłamie i manipuluje za banksterskie amerykańskie pieniądze na temat sytuacji w tym kraju.

Takich rozczarowań było dużo więcej. Dlatego nabrałem wielkiego dystansu do tych spraw i każdemu to mogę doradzić. Zwłaszcza młodym, naiwnym aktywistom. Nie nakręcajcie się tak bardzo w to zbawianie świata, nie osądzajcie pochopnie innych, bo możecie się przyjechać na tym, w co dzisiaj święcie wierzycie i was media z różnymi działaczami i politykami w to wkręcają. Zadajcie sobie i innym pytania "kto to finansuje?", "kto tak naprawdę na tym korzysta?", "o co tu tak właściwie chodzi?" Szukajcie wiedzy z różnych źródeł. Pojedźcie tam, gdzie się toczy cała akcja i przekonajcie się osobiście jak jest naprawdę. Otworzą wam się oczy i zrozumiecie wiele rzeczy.

Przypomina mi się historia członków The Beatles, jak uwierzyli jednemu hinduskiemu guru, że osiągną nirwanę, płacili mu ogromne sumy, siedzieli godzinami w workach konopnych w jakichś piwnicach, a guru jak się okazało, za ich pieniądze latał sobie helikopterem na zakupy.

Takich historii znamy setki. Stracone złudzenia bolą i smucą, ale powinny nas też uczyć. Amen
Author can remove replies violating regulations or out of topic.



Back to the list of plots działu Świat 
To write in this plot, you have to sign in


[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)