 |
Zmiany klimatu - nowa teoria This plot has expired Sections of Forum » Bazgroły
| Date of adding | Author | Title | | 16-01-2018 20:12 | Šemū' el Lönneberg (1919 points) (banned) | Zmiany klimatu - nowa teoria | Nowa teoria mówi, że gdzieś granicach dominacji grawitacyjnej Układu Słonecznego znajduje się nieznana nam jeszcze planeta, której oddziaływanie odczuwalne jest na Ziemi. Prawdopodobnie jest to planeta złożona z bardzo wielu cennych minerałów, a zwłaszcza z hematytu i pirytu. Szczególna kombinacja owych minerałów mogłaby wytwarzać pewnego rodzaju oddziaływania magnetyczne, które wpływają na cykle klimatyczne Ziemi. Jeśli owa planeta naprawdę istnieje byłaby podobna do Carit pokazanej w ósmej części sagi Gwiezdne Wojny. Jednak zamiast soli przykrywającej cienka warstewką zwietrzelinę "macierzystych" minerałów, widziałbym raczej ludlamid. Gdzie należy szukać owej planety? Należy dokładnie przeanalizować zmiany temperatury w holocenie i na podstawie uzyskanych danych wyznaczyć orbitę owej planety. Czy uważacie, że jest to możliwe? | Author can remove replies violating regulations or out of topic.
| MaxGolonko2 (438 points) | Pole magnetyczne dookoła Ziemi jest od lat starannie badane i nic specjalnie dziwnego nie zarejestrowano. Zmiany klimatu wynikają z ogromnego wzrostu ilości gazów szklarniowych w atmosferze (co2 i metan) w ostatnich 100 latach co zostało zmierzone.
Zgadywanie składu chemicznego - zwłaszcza ciężkich pierwiastków daleko od Słońca to działaniu obliczone na ostatnich naiwnych, zwolenników teorii spiskowych nie ufających nauce. Chodzi tylko i wyłącznie o sprzedaż periodyków typu UFO albo o dochody z reklam które pojawiają się na portalach z takimi pseudo-hipotezami.
Co tam lata wiemy z informacji o Plutonie (planeta karłowata: Pluton zbudowany jest głównie z lodu i niewielkiej ilości skał oraz metali. Nowe dane sugerują według NASA, że gęstość Plutona jest mniejsza niż wcześniej przypuszczano, a pokrywa lodowa grubsza niż się wydawało.
Wątek raczej do "Bazgrołów" niż do "Oślej Ławki" choć za "ludlamid" to jednak Ośla Ławka by się należała. Za robienie sobie jaj!
Agnos do it!
UFF
|
|
 | Šemū' el Lönneberg (1919 points) (banned) | >zostało zmierzone
Obserwując planety, które krążyły dokoła Słońca zgodnie z prawem ciążenia, ludzie doszli do wniosku, że Bóg wydał tym planetom rozkaz poruszania się właśnie w ten sposób i że to było przyczyną ich ruchu. Było to oczywiście wygodne i proste wyjaśnienie, które oszczędziło im trudu dalszego poszukiwania zasady prawa ciążenia. W naszych czasach tłumaczymy to prawo w dość skomplikowany sposób podany przez Einsteina. Nie mam zamiaru wygłaszać prelekcji o prawie ciążenia w interpretacji Einsteina, ponieważ to również zabrałoby trochę czasu; w każdym razie nie ma już mowy o tym rodzaju "praw natury", jaki mieliśmy w systemie Newtona, gdzie dla jakiegoś niezrozumiałego powodu natura zachowywała się wszędzie jednakowo. Odkrywamy teraz, że wiele rzeczy, które uważaliśmy za prawa natury, to w rzeczywistości umowy między ludźmi. Wiadomo, że nawet w najdalszych przestrzeniach międzyplanetarnych metr ma jeszcze dziesięć decymetrów. Bez wątpienia fakt ten jest bardzo ciekawy, ale trudno by go nazwać prawem natury. Wiele rzeczy, które uchodziły za "prawa natury", jest tego samego pochodzenia.
Leopold Infeld
|
|
wwnf (2790 points) (banned) | Uważamy, że dawno by zauważono wpływ nieznanej planety na orbity znanych. Dokładnie tak, jak miało to miejsce z odkryciem Neptuna i nieodkryciem "Wulkana" (któremu przypisywano wpływ na ruch peryhelium Merkurego - do reszty wytłumaczony przez ogólną teorię względności przy założeniu, że Merkury orbituje w geometrii schwarzschildowskiej).
|
|
 | Šemū' el Lönneberg (1919 points) (banned) | >Uważamy, że dawno by zauważono wpływ nieznanej planety na orbity znanych. Równie dobrze można powiedzieć, że łatwo zauważyć wpływ orbity znanej planety na nieznaną. >Dokładnie tak, jak miało to miejsce z odkryciem Neptuna i nieodkryciem "Wulkana" (któremu przypisywano wpływ na ruch peryhelium Merkurego - A co jeśli planety nie krąży grzecznie po orbicie wokół słońca jak inne planety, lecz porusza się jakby po spiralnej linii do wewnątrz układu słonecznego, tak jakby nie działała na nią grawitacja tylko inne siła jakaś. Ciało niebieskie poruszającego się tak efemerycznie nie sposób namierzyć. Gdyby przyjąć, że zasadę zachowania cieplika lepiej opisuje pewną grupę zjawisk fizycznych niż zada zachowania energii, to powyższe twierdzenie miałoby sens. Trzeba spojrzeć na wykresy temperatur panujących od początku holocenu, kiedy to owa planeta znalazła się najbliżej Ziemi, i sprawdzić czy nie uwidocznią się jakieś prawidłowości.
|
|
|  | wwnf (2790 points) (banned) | >>Uważamy, że dawno by zauważono wpływ nieznanej planety na orbity znanych. >Równie dobrze można powiedzieć, że łatwo zauważyć wpływ orbity znanej planety na nieznaną. > >Dokładnie tak, jak miało to miejsce z odkryciem Neptuna i nieodkryciem "Wulkana" (któremu przypisywano wpływ na ruch peryhelium Merkurego - >A co jeśli planety nie krąży grzecznie po orbicie wokół słońca jak inne planety, lecz porusza się jakby po spiralnej linii do wewnątrz układu słonecznego, tak jakby nie działała na nią grawitacja tylko inne siła jakaś. Ciało niebieskie poruszającego się tak efemerycznie nie sposób namierzyć.
No tak - ale wtedy inne planety tej siły nie czują? Magia i życzeniowość?
|
|
| |  | Šemū' el Lönneberg (1919 points) (banned) | >No tak - ale wtedy inne planety tej siły nie czują? Magia i życzeniowość? Odczuwamy ją dobrze na Ziemi - dzięki niej żyjemy.
|
|
| | |  | wwnf (2790 points) (banned) | >>No tak - ale wtedy inne planety tej siły nie czują? Magia i życzeniowość? >Odczuwamy ją dobrze na Ziemi - dzięki niej żyjemy.
Czyli magia plus zbędne - dla mnie jako przyrodnika - omówienie.
|
|
| Wera (1540 points) | Jakieś źródła?
|
|
 | Šemū' el Lönneberg (1919 points) (banned) | >Jakieś źródła? Jarosław Gronert - Strategia kosmosu: relokacja, astrokartografia, przestrzeń lokalna
|
|
To write in this plot, you have to sign in

|
 |
|