The RationalistSkip to content
Dlaczego warto mieć drzewa za oknem?

This plot has expired

Sections of Forum » Nauka
Date of addingAuthorTitle
23-05-2018 10:05Arminius (25555 points)Dlaczego warto mieć drzewa za oknem?
Z badań przeprowadzonych przez duńskich naukowców wynika, iż ludzie żyjący w bezpośredniej bliskości pół, lasów, sadów i parków - rzadziej zapadają na schizofrenię.
Żyjący bez dostępu do zielonych przestrzeni jak wyżej - mają o 50 % większe prawdopodobieństwo zachorowania na tę chorobę.
Przypuszcza się, iż przyczyny schizofrenii są złożone. Brak zieleni w środowisku życia może być istotnym czynnikiem zwiększającym ryzyko zachorowania. Nie jest też wykluczone, iż zieleń wpływa pośrednio na obniżenie ryzyka jak wyżej - poprzez "stwarzanie' zachęty do wyjścia z domu, uprawiania aktywności fizycznej i socjalizowania się.
Zainteresowanych odsyłam do podlinkowanego materiału:

"People who grew up without green spaces are 50 per cent more likely to develop schizophrenia compared with those who grew up surrounded by greenery.
This is the conclusion of a new study, which is the first to find such a correlation.
Even though a 50 per cent higher risk sounds like a lot, it is worth remembering that schizophrenia still affects less than one per cent of those studied, and one per cent among those who had grown up with few green spaces.
Green spaces include grassy fields, forests, or a field of corn. All types of vegetation count."

“We can see that those with the least access to green spaces within 210 square metres of where they live, which is pretty close, have a higher risk of developing schizophrenia,” says lead author and Postdoc Kristine Engemann from the Department of Bioscience at Aarhus University."


sciencenor(*)re-prevalent-away-green-spaces
Author can remove replies violating regulations or out of topic.

chętnie racjonalistka (28998 points)

>Z badań przeprowadzonych przez duńskich naukowców wynika, iż ludzie żyjący w bezpośredniej bliskości pół, lasów, sadów i parków - rzadziej zapadają na...
Mieszkańcy terenów zielonych zapewne na niemal wszystko zapadają rzadziej.

Cza być oszczędnym.
Arminius (25555 points)wcale..
>>Z badań przeprowadzonych przez duńskich naukowców wynika, iż ludzie żyjący w bezpośredniej bliskości pół, lasów, sadów i parków - rzadziej zapadają na...
>Mieszkańcy terenów zielonych zapewne na niemal wszystko zapadają rzadziej.

Wcale możliwe.
diogenes (42754 points)Odp: Dlaczego warto mieć drzewa za oknem?
>Z badań przeprowadzonych przez duńskich naukowców....

Nie tylko duńskich. Badania tego rodzaju prowadzone są w wielu ośrodkach:

Cite:
Ogólnie rzecz biorąc, badacze twierdzą, że często u osób z metropolii struktury mózgu sterujące emocjami lękowymi są pobudzone bardziej niż przeciętnie. Ich nadaktywność może prowadzić do destrukcyjnych zmian w mózgu i zaburzeń emocjonalnych. Przedłużający się stres nie tylko wywołuje nadciśnienie i osłabia układ odpornościowy, ale w skrajnych przypadkach może powodować nawet choroby psychiczne.


www.wiz.pl/8,1434.html

>Brak zieleni w środowisku życia może być istotnym czynnikiem zwiększającym ryzyko zachorowania[na schizofrenię].

Wpływ barw na życie i samopoczucie (emocje) ludzi znany jest od dawna. Na lecznicze działanie barw zwraca uwagę tzw. chromoterapia:

en.wikipedia.org/wiki/Chromotherapy

czy też fotobiologia:

en.wikipedia.org/wiki/Photobiology

Cite:
•Zielony ciemny relaksuje, daje nadzieję, łagodzi konflikty, uwrażliwia na problemy innych. Daje poczucie wygody. Leczy nadciśnienie, choroby serca i oczu.
•Zielony jasny obniża gorączkę, pomaga w zwalczaniu infekcji wirusowych i bakteryjnych. Podobnie jak ciemna zieleń uspokaja, łagodzi konflikty i napięcia.
•Zielony oliwkowy lub o lekko brunatnym odcieniu wpływa przygnębiająco.


regeneracj(*)i-leczenie-kolorami_33488.html

Myślę, że ewolucyjnie człowiek nie jest przystosowany do życia w mieście, które serwuje jego mieszkańcom całą masę stresorów. Kolor nie odgrywa tu pierwszorzędnej roli: gorszy jest tłok, hałas, smród. Ponadto: w naszych szerokościach geograficznych zieleń nie jest dostępna przez cały rok. Ja mieszkam daleko od miasta: cenię sobie przede wszystkim spokój i przestrzeń: liście ograniczają mi widoczność, więc nie przepadam za ich zielenią. Wiosna przyprawia mnie o mdłości.

PS

Właśnie do ręki wpadła mi książka o demografii z roku ... 1974. Pisząc o niebezpieczeństwach cywilizacji technicznej w kontekście miasta autor wspomina o możliwości zahamowania rozrodczości "przede wszystkim ludności miejskiej". Warto byłoby to sprawdzić w obliczu wymierania Europy. Nie tylko więc schizis, ale i oklapnięte libido...


Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.

Back to the list of plots działu Nauka 
To write in this plot, you have to sign in


 


[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)