 |
Kokaina moja miłość - przypadek Zygmunta Freuda This plot has expired Sections of Forum » Świat
| Date of adding | Author | Title | | 13-03-2020 11:01 | Arminius (25555 points) | Kokaina moja miłość - przypadek Zygmunta Freuda | O pseudonaukowej szarlatanerii Zygmunta Freuda traktował wątek zatytułowany: "Freud = Fraud = Oszust"! ( www.racjonalista.pl/forum.php/s,757660) zawierający - między innymi - link do recenzji najnowszej i najbardziej kompletnej jego biografii, drastycznie demaskującej i odbrązawiającej postać "ocja pscyhoanalizy". W wątku owym kwestia uzależnienia Freuda od Kokainy została ledwo muśnięta. Tymczasem warto temu zagadnieniu poświęcić zdecydowanie więcej czasu. Okazuje się bowiem, iż Freud nie tylko tworzył swoje teorie psychoanalityczne będąc pod mocnym wpływem kokainowego ćpunu (przykładem, książka "Objaśnianie marzeń sennych" oraz pogląd, iż: "sny to droga królewska do podświadomości") - ale także przyczynił się w sposób bardzo istotny, może nawet najistotniejszy, do rozpropagowania i szerokiego używania tego narkotyku naprzód przez elity Belle Epoque, później zaś przez rzesze zwyczajnych śmiertelników. Zainteresowanych problemem zapraszam do lektury podlinkowanego materiału "If this all sounds like the ramblings of a man who's just hoofed an industrial-sized line of cocaine, then that's probably because psychoanalysis owes its emergence to Freud's protracted dabbling with the stuff, which back then was a freely available if expensive over-the-counter medicine. And not only did cocaine influence psychoanalysis – from the discovery of the "royal road to the unconscious" in dreams, and the therapy based on that, to the intellectual discipline itself – but Freud influenced the number of nostrils into which cocaine found its way. Indeed, according Dominic Streatfeild, author of Cocaine: An Unauthorised Biography, "If there is one person who can be held responsible for the emergence of cocaine as a recreational pharmaceutical, it was Freud." www.vice.c(*)nced-the-work-of-sigmund-freud | Author can remove replies violating regulations or out of topic.
Dragan Dargomier (5636 points) (banned) |
Nie oszust, tylko literat i psycholog introspekcji! Nikt nie ma pretensji do artystów, że są genialni. Daję cenny link: youtu.be/sJV29ZQIUhs****** *******
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
 | | Arminius (25555 points) | bez taryfy ulgowej | > Nie oszust, tylko literat i psycholog introspekcji! Nikt nie ma pretensji do >artystów, że są genialni.
Freud nie był artystą czy literatem. Uważał się i był przez wielu uważany za wybitnego naukowca. I dlatego jego spuścizny nie można potraktować z zastosowaniem taryfy ulgowej typu licentia poetica
|
|
|  | Dragan Dargomier (5636 points) (banned) | Odp: bez taryfy ulgowej |
Widzę, Armi, że jesteś uzależniony od kokainy krytykanctwa, negatywizmu i skandalizowania. Uważaj, bo ekscytacja źle wpływa na mózg. Twoje spojrzenie na działalność naukową, w tym literacką i artystyczną, może być nieadekwatne do realiów. Bierzesz pod uwagę możliwość własnego infantylizmu i niedomogi intelektualnej? ****** *******
"Bierze się życie - oddaje życie. Bierze się od użycia - oddaje zużyte, rachunek czysty, sumy równiuteńkie - komu by się tam chciało o nadmiar targować". - Narcyza Żmichowska
|
|
| |  | | Arminius (25555 points) | co biorę pod uwagę? | >Bierzesz pod uwagę możliwość własnego infantylizmu i niedomogi intelektualnej?
Biorę pod uwagę jakość merytoryczną podlinkowanego materiału.
|
|
| |  | | DyktaFon (9281 points) | Odp: bez taryfy ulgowej | > Widzę, Armi, że jesteś uzależniony od kokainy krytykanctwa, negatywizmu i skandalizowania. Uważaj, bo ekscytacja źle wpływa na mózg. Twoje spojrzenie na działalność naukową, w tym literacką i artystyczną, może być nieadekwatne do realiów. Bierzesz pod uwagę możliwość własnego infantylizmu i niedomogi intelektualnej?"...naukową (...) w tym literacką i artystyczną..."? Portal racjonalista.pl nic racjonalizmu już powoli nie ma...
|
|
To write in this plot, you have to sign in

|
 |
|