Biskupi żyją krócej, pomimo licznych modłów.
15 marca 2021 r. w czasopiśmie o jak najbardziej naukowym sznycie "Journal of Religion and Health"*, wydawanym przez niemieckie kiedyś, a obecnie międzynarodowe wydawnictwo naukowe Springer Science + Business Media, ukazał się raport z wyników badań dwóch Polaków, prof. Dariusza Jemielniaka, mgr. Wojciecha Pędzicha, i jednej Polki, dr Natalii Banasik-Jemielniak pt. "Modlitwa wstawiennicza, długowieczność i śmiertelność biskupów rzymskokatolickich: studium eksploracyjne".
Uczeni starali się sprawdzić, czy istnieje znaczący wpływ na długowieczność organizmu biskupa rzymskokatolickiego w rezultacie modlitwy wstawienniczej. Zwłaszcza jeżeli w biskupiej intencji mózgi wiernych wygenerowały dużą liczbę modlitw przez dłuższy okres.
Aby zbadać zakładany wpływ na długowieczność konkretnych znanych z imienia i nazwiska osób, przeanalizowano wiek w chwili śmierci 857 biskupów z sześciu dużych krajów katolickich (Stanów Zjednoczonych, Francji, Włoch, Polski, Brazylii i Meksyku) w ciągu ostatnich trzydziestu lat.
Kościół rzymskokatolicki opiera swoją liturgię na mszale rzymskim, księdze, która strukturyzuje celebrację nabożeństwa. Zgodnie z jej zapisami podczas każdej liturgii we wszystkich kościołach rytu rzymskiego zgromadzeni modlą się: "Dlatego, Panie, wspomnij teraz wszystkich, za których składamy tę ofiarę: zwłaszcza Twojego sługę np. Jana, naszego Papieża Franciszka, naszego Biskupa Ignacego Deca i cały Zakon Biskupów".
Frekwencja na mszach jest wysoka. Według najnowszych statystyk Kościoła polskiego liczba ta wynosiła przed pandemią 9-12 milionów osób każdej niedzieli. Zatem łączna liczba indywidualnych modlitw otrzymywanych rocznie przez jednego polskiego biskupa przekracza 3 mln.
Badacze założyli również, że jeśli modlitwy wstawiennicze za konkretną wymienioną osobę mają wpływ na długowieczność, to biskupi rzymskokatoliccy powinni żyć znacznie dłużej niż księża, a na pewno dłużej niż naukowcy, którzy dobrodziejstw milionów modlitw w intencji swego dobrostanu nie doświadczają.
Również powinna być zauważalna różnica w długości życia biskupów w dużych diecezjach (za takie przyjęto te powyżej miliona wiernych) i małych (poniżej 700 tysięcy).
Zagregowane wyniki analizy matematycznej wykazały, że średnia długość życia w trzech badanych grupach nie odbiega od odchyleń standardowych.
W przypadku Polski okazało się, że nauczyciele akademiccy, za których na ogół się nie modlimy, żyją średnio dłużej od biskupów o ponad 3 lata. Słabo wychodzi długowieczność księżom przaśnym i pospolitym. Ci żyją średnio krócej niż biskupi: 27 700 dni, czyli jakieś 76 lat.
W konkluzji opisu projektu badawczego czytamy, że
hipoteza o wpływie modlitwy wstawienniczej na długość życia nie została potwierdzona.
Tym bardziej nie jest tak, że biskupi z większych diecezji mają większą szansę przeżycia niż ich koledzy z mniejszych, choć przecież Pan Bóg atakowany jest petycjami kilkaset tysięcy razy gęściej.
tygodniknie.pl/wnoszac-rozum-do-kosciola/Jak widać modły nie pomagają.