The RationalistSkip to content
Deklaratywna/dyrektywalna definicja własności

This plot has expired

Sections of Forum » Filozofia i światopogląd
Date of addingAuthorTitle
29-09-2022 00:40Hamerlik Konopka (20137 points)Deklaratywna/dyrektywalna definicja własności
Kiedy przyglądam się definicji własności
pl.wikipedia.org/wiki/Własność

i porównuję ją definicją hierarchii społecznej
pl.wikipedia.org/wiki/Hierarchia_społeczna

to dostrzegam, że te dwie definicje mają różny charakter, pierwsza jest deklaracją a druga opisem. Analogię to tego znajdujemy w rodzajach wypowiedzi

pl.wikipedia.org/wiki/Rodzaje_wypowiedzi

>wypowiedzi dyrektywalne - mówią jak należy postępować
>wypowiedzi opisujące - opisują coś,

Definicja własności określa jaki należy mieć stosunek do innych ludzi i od czego to zależy. Definicja hierarchii społecznej opisuje stosunki między osobnikami.

Czy dostrzegacie także różny charakter tych definicji?
Author can remove replies violating regulations or out of topic.

Festenberger (211 points)
>Kiedy przyglądam się definicji własności
>pl.wikipedia.org/wiki/Własność
>i porównuję ją definicją hierarchii społecznej
>pl.wikipedia.org/wiki/Hierarchia_społeczna
>to dostrzegam, że te dwie definicje mają różny charakter, pierwsza jest deklaracją a druga opisem.
>Analogię to tego znajdujemy w rodzajach wypowiedzi
>pl.wikipedia.org/wiki/Rodzaje_wypowiedzi
>>wypowiedzi dyrektywalne - mówią jak należy postępować
>>wypowiedzi opisujące - opisują coś,
>Definicja własności określa jaki należy mieć stosunek do innych ludzi i od czego to zależy.
>Definicja hierarchii społecznej opisuje stosunki między osobnikami.
>Czy dostrzegacie także różny charakter tych definicji?

Tym, ktorzy nic nie maja, pozostaje błagac, zeby odpowiednie osoby nacisneły w koncu ten atomowy przycisk... bo niby co maja do stracenia?! Nic, absolutnie nic! Oby juz nastała ta nuklearna zagłada ludzkosci, bo niby czemu jedni bawia sie kosztem innych... Kazdy bawi sie, tak jak potrafi. Amin.
Thoter (6652 points)

>Tym, ktorzy nic nie maja, pozostaje błagac, zeby odpowiednie osoby nacisneły w koncu ten atomowy >przycisk... bo niby co maja do stracenia?! Nic, absolutnie nic!

Jak ktoś nie ma zupełnie nic w czaszce to takie brednie pisze.
WOJNY ROZPOCZYNAJĄ CI CO NAJWIECEJ NAKRADLI I PRZEZ TO SĄ NAJSILNIEJSI.
Amerykanie zrzucili dwie bomby atomowe na ludność cywilną bez ostrzeżenia, prawdopodobnie wcześniej postawili rządowi Japonii żądania wydania czegoś. Fizycy atomowi, wykradzeni z Niemiec, którzy skonstruowali Amerykanom bombę atomową UZYSKALI OD NICH ZAPEWNIENIE, ŻE PIERWSI NIE UŻYJĄ BOMBY ATOMOWEJ. Amerykanie planowali nawet zrzucić bombę atomową na ośrodek kultu religijnego w Kioto. Po wojnie Japończykom do konstytucji zapisano zakaz posiadania armii. Dzisiaj ten zakaz przeszkadza Amerykanom i na pewno zostanie zniesiony. Japończycy już są otumaniani nienawiścią do Chińczyków. Nie jest to pierwszy raz, tak, że powinno pójść im łatwo.
Związek Radziecki skonstruował bombę atomową dzięki: ŻYDOM I NIEMCOM. Chińczycy dostali w prezencie. Chińczycy zrzekli się odszkodowania od Japonii. Dostali dużo i POTRAFILI TO WYKORZYSTAĆ. Chińczycy mają dzisiaj identyczne problemy i tego samego wroga, jak mieli sto lat temu NIEMCY. Mamy świetną lekcję historii. Jak ktoś ma wiedzę i inteligencję to widzi analogie.
Z ciemniaków wychodzi głupota i chamstwo. Polak nie wyciągnął żadnej nauki ze swojej historii. Zobaczymy, czy tym razem będzie nas stać powiedzieć przepraszam ??

Back to the list of plots działu Filozofia i światopogląd 
To write in this plot, you have to sign in


 


[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)