The RationalistSkip to content
Quo vadis Domine?

This plot has expired

Sections of Forum » Religie
Date of addingAuthorTitle
19-11-2022 11:26MaxGolonko3 (3459 points)Quo vadis Domine?
Grafka:
pbs.twimg.(*)AAn402?format=png&name=900x900

Jarcia, Zero i Mateusz zrobią wszystko by nie oddać władzy bo grozi im więzienie za PEGASUS i inne afery. Jeśli sfałszują wybory równie skutecznie jak kiedyś Putin w Rosji to wprowadzą PISLAM. Kobiety będą musiały zakrywać kolana bo inaczej zostaną wyrzucone z każdej pracy.
Kościół, który rękami Jarci zmusił Polki do rodzenia dzieci z ciężkimi wadami by zarabiać na ich pogrzebach to najobrzydliwszy KAŁ MORALNY jaki istnieje na planecie.

Siema
Wszystkie wszechświaty są wieczne
Author can remove replies violating regulations or out of topic.

panTeista (6877 points)
>Jeśli sfałszują wybory

Wygrają wybory uczciwie- mają 40% poparcia.
Duch Prawdy (14838 points)
>>Jeśli sfałszują wybory
>Wygrają wybory uczciwie- mają 40% poparcia.
30%, w porywach 34%.


(Jedyną i) Absolutną Prawdą jest (Bezinteresowna) Miłość.
Berzerac (5672 points)
>>Jeśli sfałszują wybory
>Wygrają wybory uczciwie- mają 40% poparcia.
>
www.rp.pl/(*)w-dol-najwiecej-zyskala-lewica
szarley (55071 points)
>>Jeśli sfałszują wybory
>Wygrają wybory uczciwie- mają 40% poparcia.

A jeśli się okaże, że nie mieli 40% to wygrają innymi metodami

Czy uczciwe jest wygrywanie wyborów mając do dyspozycji pieniądze pozyskane ze sprzedaży intratnych stanowisk w państwowych spółkach?

Czy uczciwe jest wygrywanie wyborów zmuszając ludzi o odmiennych poglądach do finansowania własnej wyborczej kampanii?

Czy uczciwe jest wygrywanie wyborów poprzez rozdawanie na koszt także opozycji wyborczej kiełbasy?



Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Berzerac (5672 points)
>>>Jeśli sfałszują wybory
>>Wygrają wybory uczciwie- mają 40% poparcia.
>A jeśli się okaże, że nie mieli 40% to wygrają innymi metodami

Np przesuną termin wyborów, podobnie jak samorządowych na korzystny dla nich.

>Czy uczciwe jest wygrywanie wyborów mając do dyspozycji pieniądze pozyskane ze sprzedaży intratnych stanowisk w państwowych spółkach?
>Czy uczciwe jest wygrywanie wyborów zmuszając ludzi o odmiennych poglądach do finansowania własnej wyborczej kampanii?
>Czy uczciwe jest wygrywanie wyborów poprzez rozdawanie na koszt także opozycji wyborczej kiełbasy?
>
O czym mówimy, skoro Kaczyński widocznie zapominając o tym, jak nazwał Ślązaków (zawoalowana opcja niemiecka) miał tupet przyjechać do Katowic, agitować i obiecywać gruszki na wierzbie.
wydarzenia(*)t-droga-dla-polski,nId,6421463

Szuka głosów w niewłaściwym miejscu.
szarley (55071 points)
>>>>Jeśli sfałszują wybory
>>>Wygrają wybory uczciwie- mają 40% poparcia.
>>A jeśli się okaże, że nie mieli 40% to wygrają innymi metodami
>Np przesuną termin wyborów, podobnie jak samorządowych na korzystny dla nich.

Albo pani Manowska ogłosi wybory nieważnymi

>O czym mówimy, skoro Kaczyński widocznie zapominając o tym, jak nazwał Ślązaków (zawoalowana opcja niemiecka) miał tupet przyjechać do Katowic, agitować i obiecywać gruszki na wierzbie.

A polskie kobiety nazwał pijaczkami
pedał - mizogin


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
panTeista (6877 points)
>Np przesuną termin wyborów, podobnie jak samorządowych na korzystny dla nich.

Żeby zastąpić nie mającą szans Kidawę- Błońską Trzaskowskim.
szarley (55071 points)
>>Np przesuną termin wyborów, podobnie jak samorządowych na korzystny dla nich.
>Żeby zastąpić nie mającą szans Kidawę- Błońską Trzaskowskim.

Minus za kłamstwo
Nie jestem miłośnikiem PO, ale nie przesuwała wyborów, żeby zwiększyć swoje szanse. To zrobił Kaczyński

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Jacek Głodzik (35559 points)
>>Np przesuną termin wyborów, podobnie jak samorządowych na korzystny dla nich.
>Żeby zastąpić nie mającą szans Kidawę- Błońską Trzaskowskim.

Po pierwsze, słowa "przesuną" i "zastąpią" mogą się mylić, choć nawet nie są bliskoznaczne.

Po drugie, słowo "żeby" sugeruje sprawczość, a.. to przecież PiS jest od 7 lat u władzy. Nie Polska 2050, PSL, PO, Lewica itd. Jak na razie to Mateuszek-kłamczuszek przesuwa.

I po trzecie, gdy ostatnie zdanie miało mieć odrobinę gatunkowej wagi przydającej także wypowiadającemu, napisałbyś Cite:
Żeby zastąpić nie mającą szans Kidawę- Błońską mającym szanse Trzaskowskim.



Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.
DyktaFon (9281 points)
>>>Jeśli sfałszują wybory
>>Wygrają wybory uczciwie- mają 40% poparcia.
>A jeśli się okaże, że nie mieli 40% to wygrają innymi metodami
>Czy uczciwe jest wygrywanie wyborów mając do dyspozycji pieniądze pozyskane ze sprzedaży intratnych stanowisk w państwowych spółkach?
>Czy uczciwe jest wygrywanie wyborów zmuszając ludzi o odmiennych poglądach do finansowania własnej wyborczej kampanii?
>Czy uczciwe jest wygrywanie wyborów poprzez rozdawanie na koszt także opozycji wyborczej kiełbasy?

Słowo "uczciwie" w ogóle jest tu bez sensu. Liczy się skuteczność Bo co ma za znaczenie, że ktoś wygrał nieuczciwie? I tak jest przy korycie i ciągnie ze społeczeństwa. Jedynie opozycja może sobie opowiadać, że ktoś coś nieuczciwie. Ale to nie ma żadnego znaczenia oprócz dobrego samopoczucia dla opozycji
Wenancjusz (16441 points)
>>Jeśli sfałszują wybory
>Wygrają wybory uczciwie- mają 40% poparcia.
Nie wiem czy uczciwie. Bo z tymi wyborami jest tak. Dam przykład abstrakcyjny dla zrozumienia. Ilość uprawnionych do głosowania wynosi 100. Do głosowania wyraża ochotę 60%. Czyli 60 w sondażach. Faktycznie idzie 50% czyli 50-ciu. Dlaczego? Bo są tą polityką zmęczeni. Nie ufają ani opozycji i ani dotychczasowej partii rządzącej, a nie ma innego ugrupowania/stronnictwa wiarygodnego, na które można by zagłosować, bo jest słabe i raczej nieznane. Zaczyna być niepewnie dla dwóch walczących o władzę stron, bo w sondażach obie strony mogą uzyskać przewagę.
W wyborach jedna ze stron zyskuje przewagę 35%, druga 30%, pamiętać, że z 50 głosujących faktycznie. Więc na jedną ze stron głosowało 50x35%=17,5 wyborcy na drugą 50x30%=15 wyborców biorący czynny udział w wyborach.
Czy jakaś ze stron prezentuje w większości bezwzględnej większość wyborców, czyli 100? Nie. Bo mojej matematyki nikt nie obali. To jest tylko walka o stołki w organie ustawodawczym (Sejmie). Jeśli ktoś z ugrupowania które wygrało tylko większością głosów, twierdzi iż społeczeństwo darzy je zaufaniem, to uprawia kłamstwo oczywiste na początku rządów (Krystyna Pawłowska). Bo poparcie ma nikłe tylko w 17,5 wyborcy, bo w opozycji nadal jest 17 wyborców + reszta, która nie poszła na głosowanie. Brak wyobraźni i oczywiste kłamstwa w twierdzeniu większości absolutnej w glosowaniu są więc oczywiste. Takie rządy oczywistym jest, nie pociągną i z biegiem czasu stają się mocno krytykowane, zważywszy brak konsultacji społecznych w kwestiach społecznie ważnych i jak dotąd działających dobrze. Takie rządy uczących się dopiero rządzenia i tworzących przepisy niedoskonałe, co pokazuje praktyka, działają na niekorzyść rządzących w "większości swej", lekceważących głos suwerena w zasadzie wyalienowany nie wróży przychylnego stosunku do sfer rządzących. PiS od samego początku już zapomniał kto go wybrał i dlaczego winien zabiegać o opinie tych co nie poszli do wyborów. No ale polski wyborca do tego doprowadził, że nie może kontrolować i rozliczać swoich przedstawicieli, więc jest tak jak widać.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
DyktaFon (9281 points)
To też "od zawsze" twierdzę, że jak ktoś nie widzi sensu głosowania na kogokolwiek, to nie powinien w ogóle iść głosować. Wtedy politycy by może zauważyli, że do wyborów idzie np. 10% społeczeństwa i że wybory są fikcją. A jak ktoś idzie tylko dlatego, żeby zagłosować przeciw komuś... I wszyscy się cieszą, jaka to frekwencja na wyborach.
panTeista (6877 points)
>jak ktoś nie widzi sensu głosowania na kogokolwiek, to nie powinien w ogóle iść głosować. Wtedy politycy by może zauważyli, że do wyborów idzie np. 10% społeczeństwa i że wybory są fikcją.

Moim zdaniem lepiej by poszedł na wybory i wrzucił głos nieważny. To byłby znak, że chcę głosować ale żadna z kandydujących partii mi nie odpowiada i że warto założyć nową partię.

>A jak ktoś idzie tylko dlatego, żeby zagłosować przeciw komuś...

Lepiej zagłosować przeciw komuś, niż dopuścić do władzy kogokolwiek.
szarley (55071 points)
>>jak ktoś nie widzi sensu głosowania na kogokolwiek, to nie powinien w ogóle iść głosować. Wtedy politycy by może zauważyli, że do wyborów idzie np. 10% społeczeństwa i że wybory są fikcją.

>Moim zdaniem lepiej by poszedł na wybory i wrzucił głos nieważny.

A jeśli oddaję ważny głos, a rządząca partia uzna go za nieważny?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
panTeista (6877 points)
>A jeśli oddaję ważny głos, a rządząca partia uzna go za nieważny?

Głosy ważne lub nieważne uznaje Państwowa Komisja Wyborcza nie partia.
szarley (55071 points)
>>A jeśli oddaję ważny głos, a rządząca partia uzna go za nieważny?
>Głosy ważne lub nieważne uznaje Państwowa Komisja Wyborcza nie partia.

A ważność wyborów uznaje Sąd najwyższy mianowany przez PiS
Ja wyniki będą nie po myśli PiSu....

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (20137 points)
>jak ktoś nie widzi sensu głosowania na kogokolwiek, to nie powinien w ogóle iść głosować.

Ja widzę sens w tym, żeby nie uczestniczyć w tajnych i pośrednich wyborach, bo uznaję je za niemoralne i nieważne.

>Wtedy politycy by może zauważyli, że do wyborów idzie np. 10% społeczeństwa i że wybory są fikcją.

I wtedy okaże się, że tak naprawdę Musk z Gatesem i Bezosem rządzą światem.

youtu.be/5VCiU1osa3w
szarley (55071 points)
Nieobecni nie mają racji.

Co, jeśli do wyborów pójdzie 49% głosujących? Rząd mają tworzyć bojkotujący wybory i Hamerlik - premierem?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
maurice_ (747 points)

Czy rozwiązaniem w takich warunkach mogłaby być demokracja bezpośrednia?
Thoter (6652 points)
>Czy rozwiązaniem w takich warunkach mogłaby być demokracja bezpośrednia?
>

O demokracji bredzą idioci a chwalą ją obce agentury.
Powiedz mamie, żeby kupiła Ci książkę "Propaganda" Edwarda Bernays'a.
Demokracja jeszcze nikomu nie wyszła na dobre. Wychodzi na dobre tylko tym, co ją idiotom stręczą.

www.youtube.com/watch?v=69hFvmlMlZo

Tu masz film o demokracji.
panTeista (6877 points)
>www.youtube.com/watch?v=69hFvmlMlZo
>Tu masz film o demokracji.

Jesteś zwolennikiem spiskowej teorii dziejów?
Hamerlik Konopka (20137 points)
>Jarcia, Zero i Mateusz zrobią wszystko by nie oddać władzy

Podobnież jak wszyscy pozostali władcy ludzkości.

youtu.be/5VCiU1osa3w

Back to the list of plots działu Religie 
To write in this plot, you have to sign in


 


[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)