The RationalistSkip to content
humor - 'opowieść wigilijna'

This plot has expired

Sections of Forum » O wszystkim i o niczym
Date of addingAuthorTitle
25-11-2022 18:10haish (2932 points)humor - 'opowieść wigilijna'
Działo się to na sam koniec ubiegłego stulecia w roku pańskim 1999, na głębokiej prowincji.
Po zakończeniu wigilijnej wieczerzy biesiadnicy, jako że zima w tych stronach dopisała i śniegu było pod dostatkiem, ruszyli na tradycyjną 'pasterkę'. Wyprawa tam i z powrotem odbywała się saniami które ciągnęły konie. Na jednych z zaprzęgów powożący saniami, aby ponaglić wolnego konia
smagnął go batem. Koń ten niespecjalnie się tym przejął i nie przyśpieszył. Został smagnięty ponownie, ale wtenczas odwrócił łeb do powożącego i ludzkim głosem powiedział:
- jak mnie jeszcze raz uderzysz batem, to jak ci kopytem 'wyświece'.........
pośród osób będących na saniach zapadło milczenie, zaś powożący aby jakoś przywrócić poprzedni nastrój rzekł: - pierwsze słyszę, aby koń gadał ...., a pies który biegł w tę noc obok sań odezwał się ludzkim głosem jakby sam do siebie: - ja też(pierwsze słyszę).
Author can remove replies violating regulations or out of topic.

Wenancjusz (16441 points)
>Działo się to na sam koniec ubiegłego stulecia w roku pańskim 1999, na głębokiej prowincji.
>Po zakończeniu wigilijnej wieczerzy biesiadnicy, jako że zima w tych stronach dopisała i śniegu
>było pod dostatkiem, ruszyli na tradycyjną 'pasterkę'. Wyprawa tam i z powrotem odbywała się saniami
>które ciągnęły konie. Na jednych z zaprzęgów powożący saniami, aby ponaglić wolnego konia
>smagnął go batem. Koń ten niespecjalnie się tym przejął i nie przyśpieszył. Został smagnięty
>ponownie, ale wtenczas odwrócił łeb do powożącego i ludzkim głosem powiedział:
>- jak mnie jeszcze raz uderzysz batem, to jak ci kopytem 'wyświece'.........
>pośród osób będących na saniach zapadło milczenie, zaś powożący aby jakoś przywrócić poprzedni
>nastrój rzekł: - pierwsze słyszę, aby koń gadał ...., a pies który biegł w tę noc obok sań odezwał
>się ludzkim głosem jakby sam do siebie: - ja też(pierwsze słyszę).

Co to jest? Białe jak śnieg i długie jak szosa? To broda od tego kawału. Kain dlatego Abla zabił, bo zamęczał go starymi kawałami.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
haish (2932 points)
>>Działo się to na sam koniec ubiegłego stulecia w roku pańskim 1999, na głębokiej prowincji.
>>Po zakończeniu wigilijnej wieczerzy biesiadnicy, jako że zima w tych stronach dopisała i śniegu
>>było pod dostatkiem, ruszyli na tradycyjną 'pasterkę'. Wyprawa tam i z powrotem odbywała się saniami
>>które ciągnęły konie. Na jednych z zaprzęgów powożący saniami, aby ponaglić wolnego konia
>>smagnął go batem. Koń ten niespecjalnie się tym przejął i nie przyśpieszył. Został smagnięty
>>ponownie, ale wtenczas odwrócił łeb do powożącego i ludzkim głosem powiedział:
>>- jak mnie jeszcze raz uderzysz batem, to jak ci kopytem 'wyświece'.........
>>pośród osób będących na saniach zapadło milczenie, zaś powożący aby jakoś przywrócić poprzedni
>>nastrój rzekł: - pierwsze słyszę, aby koń gadał ...., a pies który biegł w tę noc obok sań odezwał
>>się ludzkim głosem jakby sam do siebie: - ja też(pierwsze słyszę).
>Co to jest? Białe jak śnieg i długie jak szosa? To broda od tego kawału. Kain dlatego Abla zabił, bo zamęczał go starymi kawałami.
>
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.


Faktycznie broda jest taka, że jej końca(a może początku) nie widać, ale z okazji śniegu i nadchodzących świąt warto o takich historiach pamiętać - to jest dość dobrze opowiedziana tradycja ustna katolickiego kraju.

Back to the list of plots działu O wszystkim i o niczym 
To write in this plot, you have to sign in


 


[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)