The RationalistSkip to content
bardzo długi kij dodatkowe pytania?

This plot has expired

Sections of Forum » Nauka
Date of addingAuthorTitle
04-02-2023 12:00nadolguna (1 points)bardzo długi kij dodatkowe pytania?
Cześć,

Załóżmy, że mamy bardzo długi kij o astronomicznej długości rzędu lat świetlnych lub podobnej.

To pytanie zostało już zaproponowane, ale chcę usłyszeć wyjaśnienie niektórych faktów, które nie są dla mnie jasne.

Jeśli popchniemy kij o 10 cm, czy oznacza to, że kij jest o 10 cm krótszy, zanim pchnięcie dotrze do drugiego końca?

Czy siła, którą musielibyśmy zastosować, aby to zrobić, jest tylko siłą niezbędną do poruszenia kija o danej długości i masie, czy też jest potrzebna dodatkowa siła, aby przejściowo go odkształcić, jeśli poprzednie pytanie brzmi „tak”?
Author can remove replies violating regulations or out of topic.

Edward Robak* (2166 points)
>Cześć,

Dzień dobry

>Załóżmy, że mamy bardzo długi kij o astronomicznej długości rzędu lat świetlnych lub podobnej.
>To pytanie zostało już zaproponowane, ale chcę usłyszeć wyjaśnienie niektórych faktów, które nie są
>dla mnie jasne.
>Jeśli popchniemy kij o 10 cm, czy oznacza to, że kij jest o 10 cm krótszy, zanim pchnięcie dotrze do
>drugiego końca?

Podobnie jest z piłką plażową. Moment pchnięcia piłki składa się z dwóch etapów:
1-etap: ręka wgniata się w piłkę ale przeciwny koniec jest jeszcze nieruchomy.
2-etap: oddziaływanie przenosi się na całą piłkę, a energia zgniatania rozprasza się.

>Czy siła, którą musielibyśmy zastosować, aby to zrobić, jest tylko siłą niezbędną do poruszenia kija
>o danej długości i masie, czy też jest potrzebna dodatkowa siła, aby przejściowo go odkształcić,
>jeśli poprzednie pytanie brzmi "tak"?

Dodatkowa siła użyta na zgniatanie rozprasza się w postaci dźwięków i ciepła.

To cześć.


trolle SIO
alsor (3312 points)
>>Cześć,
>Dzień dobry
>>Załóżmy, że mamy bardzo długi kij o astronomicznej długości rzędu lat świetlnych lub podobnej.
>>To pytanie zostało już zaproponowane, ale chcę usłyszeć wyjaśnienie niektórych faktów, które nie są
>>dla mnie jasne.
>>Jeśli popchniemy kij o 10 cm, czy oznacza to, że kij jest o 10 cm krótszy, zanim pchnięcie dotrze do
>>drugiego końca?
>Podobnie jest z piłką plażową. Moment pchnięcia piłki składa się z dwóch etapów:
>1-etap: ręka wgniata się w piłkę ale przeciwny koniec jest jeszcze nieruchomy.
>2-etap: oddziaływanie przenosi się na całą piłkę, a energia zgniatania rozprasza się.
>>Czy siła, którą musielibyśmy zastosować, aby to zrobić, jest tylko siłą niezbędną do poruszenia kija
>>o danej długości i masie, czy też jest potrzebna dodatkowa siła, aby przejściowo go odkształcić,
>>jeśli poprzednie pytanie brzmi "tak"?
>Dodatkowa siła użyta na zgniatanie rozprasza się w postaci dźwięków i ciepła.

Raczej nie może tak być, bo łatwo sobie wyobrazić sytuację typu:

- przyciskamy piłkę do ziemi
- więc teraz ma energię - tylko z tego zgniatania
- puszczamy - co nas nic nie kosztuje, no i piłka teraz podskoczy

zatem ta energia ściskania musiała to napędzać, czyli nie wyparowała jednak w postaci ciepła itp.

Edward Robak* (2166 points)

>>Podobnie jest z piłką plażową. Moment pchnięcia piłki składa się z dwóch etapów:
>>1-etap: ręka wgniata się w piłkę ale przeciwny koniec jest jeszcze nieruchomy.
>>2-etap: oddziaływanie przenosi się na całą piłkę, a energia zgniatania rozprasza się.
>>>Czy siła, którą musielibyśmy zastosować, aby to zrobić, jest tylko siłą niezbędną do poruszenia kija
>>>o danej długości i masie, czy też jest potrzebna dodatkowa siła, aby przejściowo go odkształcić,
>>>jeśli poprzednie pytanie brzmi "tak"?
>>Dodatkowa siła użyta na zgniatanie rozprasza się w postaci dźwięków i ciepła.

>Raczej nie może tak być, bo łatwo sobie wyobrazić sytuację typu:
>- przyciskamy piłkę do ziemi
>- więc teraz ma energię - tylko z tego zgniatania
>- puszczamy - co nas nic nie kosztuje, no i piłka teraz podskoczy
> zatem ta energia ściskania musiała to napędzać, czyli nie wyparowała jednak w postaci ciepła itp.

Pisałem o sile dodatkowej która rozprasza się w w postaci dźwięków i ciepła, bo chyba Pan nie wątpi, że uderzenie młota w kowadło uwalnia ciepło i wytwarza dźwięk?


trolle SIO
alsor (3312 points)
>Pisałem o sile dodatkowej która rozprasza się w w postaci dźwięków i ciepła, bo chyba Pan nie wątpi, że uderzenie młota w kowadło uwalnia ciepło i wytwarza dźwięk?

no i co z tego że coś tam się marnuje...
ważne ile tego się marnuje?!

masz typowy przypadek:

www.youtube.com/shorts/nNQ96_KJ-8Y

no i ile tu masz strat z tych uderzeń i odbić?
bo ja nie widzę... zbyt wiele.

szarley (55071 points)
>Jeśli popchniemy kij o 10 cm, czy oznacza to, że kij jest o 10 cm krótszy, zanim pchnięcie dotrze do drugiego końca?

Zależy od sprężystości kija. Jeśli jest wykonany z materiału doskonale niesprężystego, jego długość będzie niezmienna podczas eksperymentu. W praktyce takiego materiału nie ma, ale nie ma też tak długiego kija

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Edward Robak* (2166 points)
>>Jeśli popchniemy kij o 10 cm, czy oznacza to, że kij jest o 10 cm krótszy, zanim pchnięcie dotrze do drugiego końca?
>Zależy od sprężystości kija. Jeśli jest wykonany z materiału doskonale niesprężystego, jego długość będzie niezmienna podczas eksperymentu. W praktyce takiego materiału nie ma, ale nie ma też tak długiego kija

Taki kij wykonany z materiału doskonale niesprężystego, którego długość będzie niezmienna podczas eksperymentu, byłby obaleniem założenia o niemożności przekroczenia przenoszenia informacji z prędkością większą od stałej 'c' w teoretycznej próżni, bowiem naciśnięcie jednego końca skutkowałoby natychmiastowym przesunięciem drugiego końca, niezależnie od długości kijka.



trolle SIO
alsor (3312 points)
>>>Jeśli popchniemy kij o 10 cm, czy oznacza to, że kij jest o 10 cm krótszy, zanim pchnięcie dotrze do drugiego końca?
>>Zależy od sprężystości kija. Jeśli jest wykonany z materiału doskonale niesprężystego, jego długość będzie niezmienna podczas eksperymentu. W praktyce takiego materiału nie ma, ale nie ma też tak długiego kija
>Taki kij wykonany z materiału doskonale niesprężystego, którego długość będzie niezmienna podczas eksperymentu, byłby obaleniem założenia o niemożności przekroczenia przenoszenia informacji z prędkością większą od stałej 'c' w teoretycznej próżni, bowiem naciśnięcie jednego końca skutkowałoby natychmiastowym przesunięciem drugiego końca, niezależnie od długości kijka.

To się odwrotnie ma:

materiał doskonale sprężysty = totalnie sztywny, absolutnie nieściskalny,
czyli moduł sprężystości Ey = oo.

Natomiast doskonale niesprężysty, to taki, który ma zerową sprężystość: Ey=0,
czyli to jest płynne kompletnie - mięciutkie... masło,
lub plastelina... doskonała.

............

Jaki jest limit sprężystości w tym świecie?

ano taki:

c^2 =~ Ey/rho, czyli sprężystość przez gęstość w kg/m3

wtedy impuls po tym biegnie z prędkością światła = c.

to jest ten Eter, po prostu.

...............

Jaka jest sprężystość eteru?

Ja to kiedyś wyliczałem... i tam wychodzi chyba coś w okolicach...

ke^2/2fm^4 = 14400000000000000000000000000000 N/m2 = 1.44e31 Pa

dla porównania: diament ma sprężystość około 1e12 Pa = 1000 GPa;
a stal z 200GPa.
Edward Robak* (2166 points)

szarley (45303 punktów)
>>>Zależy od sprężystości kija. Jeśli jest wykonany z materiału doskonale niesprężystego, jego długość będzie niezmienna podczas eksperymentu. W praktyce takiego materiału nie ma, ale nie ma też tak długiego kija

>To się odwrotnie ma:
>materiał doskonale sprężysty = totalnie sztywny, absolutnie nieściskalny,
>czyli moduł sprężystości Ey = oo.
>Natomiast doskonale niesprężysty, to taki, który ma zerową sprężystość: Ey=0,
>czyli to jest płynne kompletnie - mięciutkie... masło,
>lub plastelina... doskonała.

Taki kij ... którego długość będzie niezmienna podczas eksperymentu, byłby obaleniem założenia o niemożności przekroczenia przenoszenia informacji z prędkością większą od stałej 'c' w teoretycznej próżni, bowiem naciśnięcie jednego końca skutkowałoby natychmiastowym przesunięciem drugiego końca, niezależnie od długości kijka.

>............
>Jaki jest limit sprężystości w tym świecie?
>ano taki:
>c^2 =~ Ey/rho, czyli sprężystość przez gęstość w kg/m3
>wtedy impuls po tym biegnie z prędkością światła = c.
>to jest ten Eter, po prostu.

Wykorzystam Pana wiedzę i zapytam:
Czy prędkość rozchodzenia się fali dźwiękowej ma jakiś związek ze sprężystością materiału?


>...............
>Jaka jest sprężystość eteru?
>Ja to kiedyś wyliczałem... i tam wychodzi chyba coś w okolicach...
>ke^2/2fm^4 = 14400000000000000000000000000000 N/m2 = 1.44e31 Pa
>dla porównania: diament ma sprężystość około 1e12 Pa = 1000 GPa;
>a stal z 200GPa.
>


trolle SIO
alsor (3312 points)
>Wykorzystam Pana wiedzę i zapytam:
>Czy prędkość rozchodzenia się fali dźwiękowej ma jakiś związek ze sprężystością materiału?

Oczywiście.

prędkość dźwięku w gazach jest tak samo określona jak w... stali, aluminium czy eterze.

c^2 = M * ke^2/ma

k = 9e9 - ta stała z elektryki, e = 1.6e-19 ładunek elektronu w C,
m - masa cząstek, np. dla wodoru: H2 byłoby tam 2 * 1.67e-27 kg;
a - stała sieci, czyli rozmiary komórek,
a w przypadku gazów - bo tam chyba nie ma struktury,
jest to średnia droga swobodna cząstki, co w powietrzu wynosi 62nm chyba.

M - stała zależna od struktury sieci, zwykle w okolicach 2, np. 1.7 dla cc, albo 1.4 w innym.., itp. numery.

.........

no to sprawdźmy powietrze, czyli azot w zasadzie: N2.

m = 28 ja = 28 * 1.67e-27 kg
a = 62nm = 62e-9 m

M = 1.4
.. no to chyba tyle:

c^2 = 1.4 9e9*1.6e-19^2/(28 1.67e-27 * 62e-9) => c= 330 m/s
Edward Robak* (2166 points)
>>Wykorzystam Pana wiedzę i zapytam:
>>Czy prędkość rozchodzenia się fali dźwiękowej ma jakiś związek ze sprężystością materiału?
>Oczywiście.
>prędkość dźwięku w gazach jest tak samo określona jak w... stali, aluminium czy eterze.
>c^2 = M * ke^2/ma
>k = 9e9 - ta stała z elektryki, e = 1.6e-19 ładunek elektronu w C,
>m - masa cząstek, np. dla wodoru: H2 byłoby tam 2 * 1.67e-27 kg;
>a - stała sieci, czyli rozmiary komórek,
>a w przypadku gazów - bo tam chyba nie ma struktury,
>jest to średnia droga swobodna cząstki, co w powietrzu wynosi 62nm chyba.
>M - stała zależna od struktury sieci, zwykle w okolicach 2, np. 1.7 dla cc, albo 1.4 w innym.., itp. numery.
>.........
>no to sprawdźmy powietrze, czyli azot w zasadzie: N2.
>m = 28 ja = 28 * 1.67e-27 kg
>a = 62nm = 62e-9 m
>M = 1.4
>.. no to chyba tyle:
>c^2 = 1.4 9e9*1.6e-19^2/(28 1.67e-27 * 62e-9) => c= 330 m/s

Pod adresem openstax.o(*)-1/pages/17-2-predkosc-dzwieku Fizyka dla szkół wyższych
autor napisał, że
«»Ogólnie, prędkość dźwięku dla fali mechanicznej w ośrodku zależy od pierwiastka kwadratowego ilorazu sprężystości (ang. elasticity) i bezwładności (ang. inertia)«»,
natomiat na Zintegrowanej P{latformie Edukacyjnej MEN i UE napisano, że:
«»Prędkość dźwięku zależy od ośrodka, w którym on się przemieszcza. Prędkość dźwięku w powietrzu na poziomie morza wynosi 340 m/s. W próżni dźwięki się nie rozchodzą.«»

Więc jak to w sumie jest... (?)
Eter (próżnia) jest sprężysty, ale czy ma bezwładność??? _
Żeby v dźwięku w próżni mogło im wyjść ZERO, to bezwładność próżni musiałaby być ogromna (nieskończona?).


trolle SIO
alsor (3312 points)
>>>Wykorzystam Pana wiedzę i zapytam:
>>>Czy prędkość rozchodzenia się fali dźwiękowej ma jakiś związek ze sprężystością materiału?
>>Oczywiście.
>>prędkość dźwięku w gazach jest tak samo określona jak w... stali, aluminium czy eterze.
>>c^2 = M * ke^2/ma
>>k = 9e9 - ta stała z elektryki, e = 1.6e-19 ładunek elektronu w C,
>>m - masa cząstek, np. dla wodoru: H2 byłoby tam 2 * 1.67e-27 kg;
>>a - stała sieci, czyli rozmiary komórek,
>>a w przypadku gazów - bo tam chyba nie ma struktury,
>>jest to średnia droga swobodna cząstki, co w powietrzu wynosi 62nm chyba.
>>M - stała zależna od struktury sieci, zwykle w okolicach 2, np. 1.7 dla cc, albo 1.4 w innym.., itp. numery.
>>.........
>>no to sprawdźmy powietrze, czyli azot w zasadzie: N2.
>>m = 28 ja = 28 * 1.67e-27 kg
>>a = 62nm = 62e-9 m
>>M = 1.4
>>.. no to chyba tyle:
>>c^2 = 1.4 9e9*1.6e-19^2/(28 1.67e-27 * 62e-9) => c= 330 m/s
>Pod adresem openstax.o(*)-1/pages/17-2-predkosc-dzwieku Fizyka dla szkół wyższych
>autor napisał, że
>«»Ogólnie, prędkość dźwięku dla fali mechanicznej w ośrodku zależy od pierwiastka kwadratowego ilorazu sprężystości (ang. elasticity) i bezwładności (ang. inertia)«»,
>natomiat na Zintegrowanej P{latformie Edukacyjnej MEN i UE napisano, że:
>«»Prędkość dźwięku zależy od ośrodka, w którym on się przemieszcza. Prędkość dźwięku w powietrzu na poziomie morza wynosi 340 m/s. W próżni dźwięki się nie rozchodzą.«»
>Więc jak to w sumie jest... (?)
>Eter (próżnia) jest sprężysty, ale czy ma bezwładność??? _
>Żeby v dźwięku w próżni mogło im wyjść ZERO, to bezwładność próżni musiałaby być ogromna (nieskończona?).

skoro masz prędkość światła w eterze:
c = 300 000 km/s, no to bezwładność to musi być...

inaczej byłoby tak:
c = oo, co nie ma miejsca.

Ta bezwładność - w tej mojej wersji (wciąż wysoce tajna spraw, oczywiście gęstość eteru wynosi około:

m_e/2.8fm^3 = 1/1836 1.67e-27 / ... = 41435224883600 kg/m3

no, około 40 miliardów ton na m3... bagatelka.
Edward Robak* (2166 points)

>>Żeby v dźwięku w próżni mogło im wyjść ZERO, to bezwładność próżni musiałaby być ogromna (nieskończona?).

>skoro masz prędkość światła w eterze:
> c = 300 000 km/s, no to bezwładność to musi być...
>inaczej byłoby tak:
>c = oo, co nie ma miejsca.
>Ta bezwładność - w tej mojej wersji (wciąż wysoce tajna spraw, oczywiście gęstość eteru wynosi około:
>m_e/2.8fm^3 = 1/1836 1.67e-27 / ... = 41435224883600 kg/m3
>no, około 40 miliardów ton na m3... bagatelka.

40 miliardów ton na m3 to aż dech zapiera.
Nie chciałbym tego przyjąć na klatę. '



trolle SIO
uxbridge (5980 points)
Wy naprawdę czujecie potrzebę rozmawiania z botami?
www.reddit(*)ng_stick_additional_questions/
I got this..
Edward Robak* (2166 points)
>Wy naprawdę czujecie potrzebę rozmawiania z botami?
>www.reddit(*)ng_stick_additional_questions/
>I got this..
>

    Pytania za pytanie:
  • 1. Jeśli popchniemy pociąg Pendolino o 10 cm, czy oznacza to, że pociąg jest o 10 cm krótszy, zanim pchnięcie dotrze do drugiego końca?
  • 2. Czy siła, którą musielibyśmy zastosować, aby to zrobić, jest tylko siłą niezbędną do poruszenia pociągu o danej długości i masie, czy też jest potrzebna dodatkowa siła, aby przejściowo go odkształcić, jeśli poprzednie pytanie brzmi \\"tak\\"?
  • 3. A jeśli pociągniemy lokomotywę za zderzak o 10 cm do przodu, to czy pociąg jest o 10 cm dłuższy, zanim pociągnięcie dotrze do drugiego końca tego pociągu? (o ile dotrze, hahaha)

Miłego botowania życzę, ;D



trolle SIO
akarjendo (4 points)
>Cześć,
>Załóżmy, że mamy bardzo długi kij o astronomicznej długości rzędu lat świetlnych lub podobnej.
>To pytanie zostało już zaproponowane, ale chcę usłyszeć wyjaśnienie niektórych faktów, które nie są
>dla mnie jasne.
>Jeśli popchniemy kij o 10 cm, czy oznacza to, że kij jest o 10 cm krótszy, zanim pchnięcie dotrze do
>drugiego końca 9apps.ooo/?
>Czy siła, którą musielibyśmy zastosować, aby to zrobić, jest tylko siłą niezbędną do poruszenia kija
>o danej długości i masie, czy też jest potrzebna dodatkowa siła, aby przejściowo go odkształcić,
>jeśli poprzednie pytanie brzmi "tak"?

I got this,...
chętnie racjonalistka (28998 points)

>Załóżmy, że mamy bardzo długi kij [...]
>Jeśli popchniemy kij o 10 cm, czy oznacza to, że kij jest o 10 cm krótszy, zanim pchnięcie dotrze do drugiego końca?
Ponieważ nawet najdłuższy kij ma dwa końce, zawarte w tytule dodatkowe pytanie nieuchronnie musi przybrać postać: czy pociągnięty stanie się na chwilę dłuższy.

(Ale pytam tylko dla przedłużania wątkowi życia.)


cr
romaro (25213 points)
Debaty w tym dziale przypominają scenariusz audycji ptasiego radia. Alsor z Robakiem w tym gnieździe nieźle się czują, i nawet nie przeszkadza im, że najmocniej fałszują. W końcu znaleźli miejsce w sieci w którym mogą promować nauki ścisłe z dodatkiem własnej interpretacji.
Nie zdziwiłbym się gdyby osobnikiem, który temat ten założył był apostoł Robaka, pobierający nauki na jego blogu.
alsor (3312 points)
>Debaty w tym dziale przypominają scenariusz audycji ptasiego radia. Alsor z Robakiem w tym gnieździe nieźle się czują, i nawet nie przeszkadza im, że najmocniej fałszują. W końcu znaleźli miejsce w sieci w którym mogą promować nauki ścisłe z dodatkiem własnej interpretacji.
>Nie zdziwiłbym się gdyby osobnikiem, który temat ten założył był apostoł Robaka, pobierający nauki na jego blogu.

Różnica pomiędzy mistrzem a frajerem polega właśnie na tym,
że mistrz potrafi wyliczyć skutecznie długość pchanej, czy dymanej belki,
a frajer... no cóż - on gada sobie pierdoły, banały dookoła, a po latach, gdy zostanie profesorem! zaczyna... interpretować!

I właśnie dlatego współczesna, a i w ogóle - dowolna bieżąca nauka - tzw. mainstream,
czyli dorobek frajerów, koncentruje się i kończy na interpretacjach.

Dowody?
No to sobie poczytaj np. to:
en.wikiped(*)retations_of_quantum_mechanics
iep.utm.edu/int-qm/

Back to the list of plots działu Nauka 
To write in this plot, you have to sign in


 


[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)