 |
This plot has expired Sections of Forum » Religie
| Date of adding | Author | Title | | 09-07-2024 14:13 | lumiktu1 (2 points) | Pytanie o religię? | Czy mylę się, jeśli powiem, że w przeszłości religia była wykorzystywana jako sposób na nakłonienie ludzi o różnych kulturach i wyznających różne wartości do porozumienia w sprawie zestawu wartości danej religii? Weźmy na przykład Shinto. Prehistoryczna Japonia była wypełniona ludźmi o różnych kulturach i praktykach kulturowych (nadal jest) i byli oni podzieleni, aż shinto rozprzestrzeniło się na wszystkich i w pewnym sensie zjednoczyli się w jednym systemie wierzeń i stali się ludźmi nihon (wiem, że historia Japonii jest bardziej bardziej skomplikowane), ale tak, zawsze wierzyłem, że religia stanowi rdzeń. Pytam tutaj, czy ktoś wierzy w to samo, bo nie mogłem znaleźć opinii na ten temat gdzie indziej | Author can remove replies violating regulations or out of topic.
| alsor (3312 points) | Ale jakie ma to znaczenie?
Wszystko było i jest nadal wykorzystywane... siła, nauka, religia, polityka, ekonomia... co za różnica?
Praw/zasad matematyki i tak nie przeskoczysz, więc możesz sobie badać i gadać w nieskończoność.
|
|
| Wolnośćmyśli (1516 points) | Nie mylisz się, religia to zestaw pojęć, przekonań i system wierzeń. Wszystko to razem tworzy podstawę porozumienia międzyludzkiego na zasadzie podobieństwa łączą - różnice dzielą. Ludzie o prymitywnej (nie dość rozwiniętej) umysłowości, potrzebują zewnętrznego "identyfikatora", elementu scalającego ich w większą grupę/stado. Jednostki wyżej rozwinięte mentalnie nie mają już takiej potrzeby, gdyż rozumieją co ją wywołuje i są od niej wolni. Na samym szczycie są osoby oświecone, które doszły na drodze samorozwoju do punktu w którym czują jedność ze wszystkim - całą materią ożywioną i nieożywioną, ci wolni są od jakiejkolwiek potrzeby przynależności. W tym ujęciu religię należy traktować jak przejściowe narzędzie, które zostaje porzucone gdy już nie jest potrzebne.
|
|
 | | alsor (3312 points) | To chyba wedle Nietzschego...  Są ludzie w pełni wykształceni, wybitni, którzy nadal wierzą. Zresztą ci tzw. niewierzący też uprawiają wiarę - po prostu wierzą że Bóg nie istnieje, i wtedy często zastępują to jeszcze większymi... spekulacjami, typu Big Bang i inne nonsensy. A kto ma rację... być może przekonamy się, chyba że Bóg jest tak cwany, że tych 'niewierzących' w ogóle nie oświeci, więc oni faktycznie wypełnią swoje przekonania; a ci drudzy także, bo zostaną oświeceni.
|
|
| lumiktu1 (2 points) | > Czy mylę się, jeśli powiem, że w przeszłości religia była wykorzystywana jako sposób na nakłonienie> ludzi o różnych kulturach i wyznających różne wartości do porozumienia w sprawie zestawu wartości> danej religii? Weźmy na przykład Shinto. Prehistoryczna Japonia była wypełniona ludźmi o różnych> kulturach i praktykach kulturowych (nadal jest) i byli oni podzieleni, aż shinto rozprzestrzeniło> się na wszystkich i w pewnym sensie zjednoczyli się w jednym systemie wierzeń i stali się ludźmi> nihon (wiem, że historia Japonii jest bardziej bardziej skomplikowane), ale tak, zawsze wierzyłem,> że religia stanowi rdzeń. Pytam tutaj, czy ktoś wierzy w to samo, bo nie mogłem znaleźć opinii na> ten temat gdzie indzieji got this... mobdro.bio/
|
|
To write in this plot, you have to sign in

|
 |
|