The RationalistSkip to content
Co znaczy określenie "ja" ?

This plot has expired

Sections of Forum » Filozofia i światopogląd
Date of addingAuthorTitle
20-07-2024 00:37Hamerlik Konopka (20134 points)Co znaczy określenie "ja" ?
Toczą się tu różne dyskusje o tym czy “ja” ważniejsze jest od “my”, czy dobro indywidualne liczy się bardziej niż wspólne, czy wolność jednostki jest ponad dobrobytem kolektywu ale ja nie o tym.

Ja o tym co właściwie znaczy dla Was określenie “ja”?

Czy myśląc o sobie myślicie o własnym procesie czy o procesorze? Czy myślicie o czynności jaką wykonujecie czy o własnym ciele? O własnym ruchu czy o własnej materii?

Gdybyśmy się porównali do klasycznego komputera to czym bardziej będziemy? Windowsem czy Intelem?

A może jest tak, że myśląc o sobie myślicie naprzemiennie raz o własnym ruchu a drugi raz o własnej materii? Coś jak w zdaniu, w którym występuje podmiot i orzeczenie w kolejności jedno za drugim?

Czy podobnie do mnie dostrzegacie odrębność softwareu i hardwareu, które zarazem są nierozerwalne?
Czy podobnie do mnie dostrzegacie, że nie da się myśleć o ruchu i materii jednocześnie lecz można o nich myśleć wyłącznie po kolei?
Author can remove replies violating regulations or out of topic.

DyktaFon (9281 points)
>Toczą się tu różne dyskusje o tym czy "ja" ważniejsze jest od "my", czy
>dobro indywidualne liczy się bardziej niż wspólne, czy wolność jednostki jest ponad dobrobytem
>kolektywu ale ja nie o tym.

Te dyskusje się toczą, bo ludzie mają za dużo wolnego czasu i nie wiedzą, co z nim robić. Jakby byli głodni lub nie mieli gdzie mieszkać, to by nie zajmowali się głupotami, tylko zapieprzali w pracy A od tego nadmiaru wolnego czasu to im się w głowie miesza...

A ten dobrobyt prowadzi prostą drogą do pl.wikipedia.org/wiki/Eksperyment_Calhouna Już zresztą widać pierwsze objawy w Polsce i Europie...
Hamerlik Konopka (20134 points)
>Te dyskusje się toczą, bo ludzie mają za dużo wolnego czasu i nie wiedzą, co z nim robić.

Nie sądzę.
Sądzę za to, że te dyskusje toczą się w obronie tego "wolnego czasu" okupionego jego brakiem u innych ludzi.
Wg mnie te dyskusje toczą się by jedni drugim mówili co mają robić i żeby Ci drudzy robili to co im pierwsi powiedzą.

Przedstawiasz sytuację jako powszechny absurd wynikający z nadmiaru dobrobytu ale ja ani absurdu ani dobrobytu nie widzę.

Widzę za to bezwzględną i brutalną walkę o władzę na każdym poziomie społeczeństwa.

youtu.be/5VCiU1osa3w
DyktaFon (9281 points)
>>Te dyskusje się toczą, bo ludzie mają za dużo wolnego czasu i nie wiedzą, co z nim robić.
>Nie sądzę.
>Sądzę za to, że te dyskusje toczą się w obronie tego "wolnego czasu" okupionego jego brakiem u innych ludzi.
>Wg mnie te dyskusje toczą się by jedni drugim mówili co mają robić i żeby Ci drudzy robili to co im pierwsi powiedzą.
>Przedstawiasz sytuację jako powszechny absurd wynikający z nadmiaru dobrobytu ale ja ani absurdu ani dobrobytu nie widzę.
>Widzę za to bezwzględną i brutalną walkę o władzę na każdym poziomie społeczeństwa.
>
youtu.be/5VCiU1osa3w


He, he... trudno, aby np. parlamentarzysta ciągnący kasę z państwa przyznał się do nadmiaru kasy Ja też, będąc np. emerytem, nie przyznałbym się, że mam za wysoką emeryturę. Więc doskonale Cię rozumiem (choć myślę swoje...)
Hamerlik Konopka (20134 points)
>Ja też, będąc np. emerytem, nie przyznałbym się, że mam za wysoką emeryturę. Więc doskonale Cię rozumiem (choć myślę swoje...)

Zmierzam do tego, żeby nikt nie mógł ukryć swojej emerytury ani swojego portfela, nawet jeśli będzie tego pragnął.

Wydaje Ci się, że z jawną emeryturą czy z jawnym portfelem będziesz w gorszym położeniu względem innych, że zwiększą się ich roszczenia, że przestaną akceptować twoje odmowy ale w rzeczywistości twoje położenie nie będzie gorsze lecz lepsze, musicie tylko dojrzeć do zrozumienia swoich ról i potrzeb a także nauczyć się ze sobą zgadzać i sobie odmawiać.

Od tego wszyscy staniemy się mądrzejsi i przez nową mądrość skuteczniejsi i efektywniejsi.

Wiedza innych o prawdziwym Tobie bez żadnej fałszywej maski poprzez ogólny rozwój społeczny przyniesie Ci korzyści.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Henry Kang (1 points)
Parlamentarzystom, którzy przyjmują łapówki od państwa, często trudno jest ujawnić, czy dysponują dużymi funduszami. Na przykład jako emeryt nie powiedziałbym, że moje wypłaty są nadmierne. Dlatego całkowicie Cię rozumiem.
mapsdriving-directions.io/
Wolnośćmyśli (1516 points)
>Te dyskusje się toczą, bo ludzie mają za dużo wolnego czasu i nie wiedzą, co z nim robić. Jakby byli głodni lub nie mieli gdzie mieszkać, to by nie zajmowali się głupotami, tylko zapieprzali w pracy
Poprawka, to nie "ludzie" lecz *Hamerlik*.
Hamerlik Konopka (20134 points)
>>Te dyskusje się toczą, bo ludzie mają za dużo wolnego czasu i nie wiedzą, co z nim robić. Jakby byli głodni lub nie mieli gdzie mieszkać, to by nie zajmowali się głupotami, tylko zapieprzali w pracy
>Poprawka, to nie "ludzie" lecz *Hamerlik*.

Dla Ciebie głupoty a dla mnie nie.
Co dla Ciebie dobrem dla mnie złem, co dla Ciebie prawdą dla mnie fałszem, co dla Ciebie sprawiedliwością dla mnie jej brakiem.

Różnice powstają na poziomie fundamentów emocjonalnych.

Mówiłem, że nie odnajdziesz w tym sensu i nie znalazłeś, stąd glupota. Dla Ciebie inne kwestie są ważne i wokół nich będziesz się kręcił. Ja kręcę się wokół tego co dla mnie jest ważne.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Wolnośćmyśli (1516 points)
Dlatego jesteś wariat - wszystko na opak.
Hamerlik Konopka (20134 points)
>Dlatego jesteś wariat - wszystko na opak.

A tam, po prostu nie podążam waszą ścieżką.
Nie biegnę tam gdzie biegnie stado.

Wydaje Ci się, że w życiu nie ma żadnej alternatywy ale ona jest i właściwie jest ich wiele.

Nie wariat lecz innowierca, niewierny waszej ideologii społecznej odmieniec.

Zaakceptuj, że rzeczywistość to coś więcej niż tylko wasza wizja prawdy, dobra i sprawiedliwości a zrozumiesz, że to co wyrażam ma swój sens, choć taki, którego w swoim ukierunkowaniu psychicznym nie potrafisz pojąć.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Wolnośćmyśli (1516 points)
Nie ma żadnych dyskusji. Aby mogło zaistnieć "my" wpierw trzeba połączyć wiele "ja".
Nawet najprostsze organizmy mają swoje "ja" a jest nim pewna forma egoizmu, który skłania każdego najpierw do zadbania o własne potrzeby.
Autor pyta - czy istnieje dusza, tyle że słowo to nie przechodzi mu przez palce na ekran i stąd te głupie porównania; widows/intel.
Myśl nie jest materialna, więc i osobowość, świadomość, jaźń również takie nie są.
Może istnieć i żyć ciało bez "duszy" - nazywa się je wtedy zombi.
Nikt nie potrafi dowieść, że "dusza" może istnieć bez ciała, choć wierzący twierdzą że tak skoro podzielają wiarę w życie pozagrobowe czy reinkarnację.
Są jednak pewne teorie naukowe wskazujące na taki stan rzeczy:
dobrewiado(*)-z-odkryc-mechaniki-kwantowej/
Hamerlik Konopka (20134 points)
>Autor pyta - czy istnieje dusza, tyle że słowo to nie przechodzi mu przez palce na ekran i stąd te głupie porównania; widows/intel.

Alez ja często twierdzę o istnieniu duszy.
Nieraz pisałem o abstrakcyjnej postaci każdej osobliwości fizycznej.
Uważam, że każda osobliwość fizyczna jest także świadomą osobą tzn. każdy obiekt fizyczny ma duszę. Każdy jeden tak samo człowiek jak i rzeczny kamień.

>Myśl nie jest materialna, więc i osobowość, świadomość, jaźń również takie nie są.

Ruch jest niematerialny pomimo, że fizyczny.
Zupełnie nie dostrzegacie, że fizyczność to więcej niż materia to także niematerialny ruch.
Windows jest ruchem a Intel materia.

Błędnie twierdzisz o niematerialnej duszy.
Powinieneś stwierdzić duszę niefizyczna.

Tak świat ma dwie postaci fizyczną i abstrakcyjną i każdej osobliwości fizycznej towarzyszy osobliwość abstrakcyjna.

Również prawdą jest, że każda dusza musi posiadać również postać fizyczną.

Nie może być duszy bez fizycznych czynności i ciała, bo to jest jedno w dwóch postaciach i w dwóch światach fizycznym i abstrakcyjnym.

youtu.be/5VCiU1osa3w
okragly (22011 points)
>Co znaczy "ja" ?
JA to iluzja
JA jest zbudowane z 2 elementów, genu i środowiska
i nic więcej. A więc nie ma JA, bo to GEN+ŚRODOWISKO a więc tam nie ma JA
ja z GEN-u wyglądam jak wyglądam i mam takie cechy charakteru, ale jakbym się urodził w Rosji byłbym rosjaninem i nienawidził Polaków (taki miałbym wgrany program)
Ja sie urodziłem w Polsce nienawidzę więc ruskich, taki mam wgrany program przez patoelity

na wojnie polsko-ruskiej zabiłbym JA ruska a on mnie JA polaka i byłby pokój


fizyka jest boginią, matką wszystkich bogów... chemia jej pierworodną córką.. a biologia, duchem świętym, a matematyka ich językiem
św czwórca racjonalistów wg okraglego
Hamerlik Konopka (20134 points)
>JA jest zbudowane z 2 elementów, genu i środowiska
>i nic więcej. A więc nie ma JA, bo to GEN+ŚRODOWISKO a więc tam nie ma JA

Niby JA wg Ciebie nie ma a jednak wyróżniasz jego czynniki.

Inni dzielą JA na elementy, przypisują JA cechy - czyli nie ma a jakby było

youtu.be/5VCiU1osa3w
okragly (22011 points)
>>JA jest zbudowane z 2 elementów, genu i środowiska
>>i nic więcej. A więc nie ma JA, bo to GEN+ŚRODOWISKO a więc tam nie ma JA
>Niby JA wg Ciebie nie ma a jednak wyróżniasz jego czynniki.
JA jest niezależne od Ciebie, a więc nie ma JA (jesteś bezwolną istotą)
nie ma wolnej woli a więc nie ma JA

jesli jesteś dumny z siebie, albo masz wyrzuty sumienia, to nie było w tym Twojej zasługi ani winy. Jest tak jak ma być, inaczej byc nie może.

niektóre matki mocno dbają (intuicyjnie?) by ich dziecko obracało się w "dobrym" środowisku, tak zmieniają jego JA


fizyka jest boginią, matką wszystkich bogów... chemia jej pierworodną córką.. a biologia, duchem świętym, a matematyka ich językiem
św czwórca racjonalistów wg okraglego
Hamerlik Konopka (20134 points)
>JA jest niezależne od Ciebie, a więc nie ma JA (jesteś bezwolną istotą)

Znowu nadajesz JA cechy choć go w ogóle nie ma .

Nie wiedzieć czemu zbudowałeś hierarchię, w której zewnętrze jest nad wnętrzem. JA w ta hierarchię trochę Ci nie wierzę, bo to jest tylko twoja projekcja świata a nie świat.

Tobie z taką myślą żyje się lepiej ale czy ta myśl jest prawdziwym opisem rzeczywiści?

JA widzę to trochę inaczej.

youtu.be/5VCiU1osa3w
okragly (22011 points)
>>JA jest niezależne od Ciebie, a więc nie ma JA (jesteś bezwolną istotą)
>Znowu nadajesz JA cechy choć go w ogóle nie ma .
piszę, że JA nie istnieje, to iluzja

>Nie wiedzieć czemu zbudowałeś hierarchię, w której zewnętrze jest nad wnętrzem.
jest odwrotnie, GEN (wnetrze) tworzy człowieka, zewnętrze (środowisko) go obrabia

>Tobie z taką myślą żyje się lepiej ale czy ta myśl jest prawdziwym opisem rzeczywiści?
tego sobie nie przypisuje, ale mi wyjaśnia świat
np jak zachoruje na parkinsona to będzie to kombinacja GENu i środowiska, to czy jestem inteligentny zalezy od GENu i srodowiska, a nie od JA

fizyka jest boginią, matką wszystkich bogów... chemia jej pierworodną córką.. a biologia, duchem świętym, a matematyka ich językiem
św czwórca racjonalistów wg okraglego
Hamerlik Konopka (20134 points)
>GEN (wnetrze) tworzy człowieka, zewnętrze (środowisko) go obrabia

Zaprzeczenie istnieniu JA jest równocześnie zaprzeczeniem istnienia Ciebie a przecież najwyraźniej istniejesz pomimo, że jesteś tylko osobliwością w środowisku, która bez pierwiastków, grawitacji, promieniowania, ciśnienia, temperatury nie mógłby powstać, będąc kształtowaną zupełnie przez zewnętrze środowisko.

Wciąż mówisz o twojej zależności od otoczenia ale nie widzisz zupełnie swojego wpływu na otoczenie.

Może się okazać, że jesteś istotniejszy niż wszystko co na Ciebie wpływa.

Powiedzmy, że wpadniesz na jakiś pomysł i dzięki niemu zastosujesz terapię genową i zmienisz się genetycznie. Ze swoim nowym genotypem będziesz miał nowe pomysły.

youtu.be/5VCiU1osa3w
okragly (22011 points)
>>GEN (wnetrze) tworzy człowieka, zewnętrze (środowisko) go obrabia
>Zaprzeczenie istnieniu JA jest równocześnie zaprzeczeniem istnienia Ciebie a przecież najwyraźniej istniejesz
jestem produktem, tak jak koń do pracy,
zobacz ten filmik youtube.com/shorts/ob-Ev15NkFE?si=4kpb7SQCwvuNeCqb
czy ten ptaszek ma JA?, rzuca przynętę, podpływają za duże ryby na jego dziób, zabiera przynętę, rzuca jeszcze raz, przypływ jego ulubiony przysmak, chwyta. Ptasi malutki mózg a tak genialny
ale on nie ma JA jak i ja

>Wciąż mówisz o twojej zależności od otoczenia ale nie widzisz zupełnie swojego wpływu na otoczenie.
nie widze, duzo zawdzieczam matce, karmiła piersią IQ,+10, babci, dziadkom IQ,+7 nauczycielowi fizyki w SP +5, dalszej rodzinie +5
jakbym sie wychowywał z kurami, byłbym kurą

>Może się okazać, że jesteś istotniejszy niż wszystko co na Ciebie wpływa.
jestem produktem
Newton, Einstein, Rockefeller, i inni ich geniusze, nie mieli JA, byli produktem żydowskiej kultury
my nigdy takich nie wykształcimy z powodu głupiej liberalnej kultury, jako INDYWIDUALNY, WOLNY, to się możesz podrapać i to nie wszędzie

fizyka jest boginią, matką wszystkich bogów... chemia jej pierworodną córką.. a biologia, duchem świętym, a matematyka ich językiem
św czwórca racjonalistów wg okraglego
Hamerlik Konopka (20134 points)
>jestem produktem, tak jak koń do pracy,

A JA odwracam się do moich "wychowawców" i "mentorów". Kwestionuję ich "nauki". Nie mogą już więcej liczyć na to, że poprę ich w tajemnicy i uprawnie do przemocy. Nie poprę ich i nie dam im żadnych praw.

Czyli w moim przypadku z produkcją poszło coś nie tak.

Co prawda szraley mi zaraz oznajmi, że jestem nikim, nic nie mogę i nigdy też nie sprzeciwie się woli swoich Panów ale to wcale nie będzie prawda tylko projekcja jego marzeń i celów.

youtu.be/5VCiU1osa3w
okragly (22011 points)
>>jestem produktem, tak jak koń do pracy,
>A JA odwracam się do moich "wychowawców" i "mentorów". Kwestionuję ich "nauki".
bo nie sa zgodne z Twoją istotą (która nie nalezy do Ciebie), tez jak słysze że Rosja albo Iran to kraj barbarzyński a usazyd to "koniec histori" nie oglądam

>Nie mogą już więcej liczyć na to, że poprę ich w tajemnicy i uprawnie do przemocy. Nie poprę ich i nie dam im żadnych praw.
przyjmuje że tak ma być, póki co, inaczej nie może, światem rządzi usazyd

>Czyli w moim przypadku z produkcją poszło coś nie tak.
jest tak jak ma być, to się kiedys przeleje, może za 100 lat (kropla drąży skałę)


fizyka jest boginią, matką wszystkich bogów... chemia jej pierworodną córką.. a biologia, duchem świętym, a matematyka ich językiem
św czwórca racjonalistów wg okraglego
okragly (22011 points)
>>GEN (wnetrze) tworzy człowieka, zewnętrze (środowisko) go obrabia
>Zaprzeczenie istnieniu JA jest równocześnie zaprzeczeniem istnienia Ciebie
prawda

>a przecież najwyraźniej istniejesz
istnieje jako produkt GEN + środowisko
np dwa identyczne, bliźniacze, pieski po urodzeniu trafiają do różnych panów, będa wyglądac tak samo, jak to bliźniaki jednojajowe, ale ich JA będzie inne, zalezne od panów

>Wciąż mówisz o twojej zależności od otoczenia ale nie widzisz zupełnie swojego wpływu na otoczenie.
tylko reaguje
dążę do przyjemności (np picie) unikam bólu (picie)

>Może się okazać, że jesteś istotniejszy niż wszystko co na Ciebie wpływa.
>Powiedzmy, że wpadniesz na jakiś pomysł [...]
wszystkie pomysły (np raj) mam z relacji, sam z siebie nic nie wymyśliłem


fizyka jest boginią, matką wszystkich bogów... chemia jej pierworodną córką.. a biologia, duchem świętym, a matematyka ich językiem
św czwórca racjonalistów wg okraglego
Wolnośćmyśli (1516 points)
>Ja sie urodziłem w Polsce nienawidzę więc ruskich
Od kiedy ? ? ?
Bo dotąd zawsze pisałeś jaka to Rosja jest wspaniała, ile to jej niby zawdzięczamy i jakby to było pięknie w tym komunizmie.
Nienawidzić trzeba nie ruskich czy inną nację lecz durniów, kretynów, głupców ogólnie.
okragly (22011 points)
>>Ja sie urodziłem w Polsce nienawidzę więc ruskich
>Od kiedy ? ? ?
od 4 pancernych i psa, wtedy tez słyszałem Ze Niemiec jest dobry 2 m w ziemi dodatkowo przygnieciony gąsienica T-34
Niemców też lubię, ale mniej
nie lubię tylko usazyda (USA, Anglia i Żydów), panów świata
chociaż Zydem chciałbym byc, ale bez obrzezania

>Nienawidzić trzeba nie ruskich czy inną nację lecz durniów, kretynów, głupców ogólnie.
co jest rezultatem naszej religi liberalizmu INDYWIDUALIZM, WOLNOŚĆ, tworzy idiotów


wg St Greków idiotą jest człowiek INDYWIDUALNY, WOLNY, w raju oznaczał śmierć
szarley (55071 points)
Kolejny wątek Hamerlika, który po przeczytaniu argumentów skończy się ucieczką

Potem chwila przerwy

I kolejny wątek

I ucieczka

Chwila przerwy

I kolejny wątek

I ucieczka

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (20134 points)
>Kolejny wątek Hamerlika, który po przeczytaniu argumentów skończy się ucieczką

Kolejne oskarżenie i kolejne wywyższanie się.
Już wszyscy wiedzą, że jesteś najlepszy, że tylko Ty masz tu wartość i znacznie, że tylko Tobie się należy, więc przestań już powtarzać się i nudzić.

Tak, tak, tak Ty nigdy nie uciekasz od argumentów tylko zawsze chwytasz byka za łeb.
Słuchasz uważnie innych, liczysz się z ich interesem i nie masz wyjebane na wszystko prócz twojej posiadłości, twoich oszczędności i należności. To się tu ceni.

>Potem chwila przerwy
>I kolejny wątek

Twórczość.
Człowiek musi, inaczej się udusi.

>I ucieczka

Od twojej ciągłej pogardy, twojej prawdy i racji, wg których wszystko się tylko Tobie należy a pozostałym nic?

Tak to jest możliwe. Kto by od tego nie uciekł?

youtu.be/5VCiU1osa3w
chętnie racjonalistka (28998 points)

>Czy myśląc o sobie myślicie o własnym procesie czy o procesorze?
O korycie.

cr
okragly (22011 points)
>>Czy myśląc o sobie myślicie o własnym procesie czy o procesorze?
>O korycie.
o przyjemności

fizyka jest boginią, matką wszystkich bogów... chemia jej pierworodną córką.. a biologia, duchem świętym, a matematyka ich językiem
św czwórca racjonalistów wg okraglego
Hamerlik Konopka (20134 points)
>>Czy myśląc o sobie myślicie o własnym procesie czy o procesorze?
>O korycie.

Koryto ważne jest.
Wystarczy, że któregoś dnia pośpisz dłużej a obudzi Cię głód.
Z głodem nie ma żartów.

youtu.be/5VCiU1osa3w
witamziomy (544 points)
>Toczą się tu różne dyskusje o tym czy "ja" ważniejsze jest od "my", czy
>dobro indywidualne liczy się bardziej niż wspólne, czy wolność jednostki jest ponad dobrobytem
>kolektywu ale ja nie o tym.
>Ja o tym co właściwie znaczy dla Was określenie "ja"?
>Czy myśląc o sobie myślicie o własnym procesie czy o procesorze? Czy myślicie o czynności jaką
>wykonujecie czy o własnym ciele? O własnym ruchu czy o własnej materii?
>Gdybyśmy się porównali do klasycznego komputera to czym bardziej będziemy? Windowsem czy Intelem?
>A może jest tak, że myśląc o sobie myślicie naprzemiennie raz o własnym ruchu a drugi raz o własnej
>materii?
Ani jedno ini drugie nie jest mną. Ciało i umysł, ruch i materia są dla mnie narzędziem, zestawieniem uwarunkowań, które przenoszą mnie do czasoprzestrzeni, bym za ich pomocą doświadczał jakiejś części swego potencjału. Jam jest żywym duchem, który opuszcza ciało wraz z ostatnim oddechem.

Back to the list of plots działu Filozofia i światopogląd 
To write in this plot, you have to sign in


 


[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)