 |
Hologram a percepcja wysokości This plot has expired Sections of Forum » Nauka
| Date of adding | Author | Title | | 26-02-2025 13:06 | Kryspinek (94 points) | Hologram a percepcja wysokości | Z chodnika o szerokości 30 cm zawieszonego na wysokości 5 metrów każdy by spadł próbując iść, a z takiego samego chodnika umiejscowionego na wysokości 10 cm nikt by nie spadł. Paradoks no nie? Czy jakby na wysokości tych 5 metrów umiejscowić realistyczny hologram, że zaraz poniżej chodnika jest trawa to też każdy by przeszedł bez zawahania i upadku? | Author can remove replies violating regulations or out of topic.
| DyktaFon (9281 points) | > Z chodnika o szerokości 30 cm zawieszonego na wysokości 5 metrów każdy by spadł próbując iść, a z> takiego samego chodnika umiejscowionego na wysokości 10 cm nikt by nie spadł. Paradoks no nie? Czy> jakby na wysokości tych 5 metrów umiejscowić realistyczny hologram, że zaraz poniżej chodnika jest> trawa to też każdy by przeszedł bez zawahania i upadku?Tak, to ciekawy przykład tego, jak psychika wpływa na ciało. Choć nie jest prawdą, że z tego chodnika na wysokości 5m każdy by spadł. Spadłaby może większość, ale na pewno nie wszyscy. Niektórzy nie spadają z "chodnika" szerokości 2cm zawieszonego na wysokości 100m  A co do tego hologramu, to pewnie zależy, czy delikwent chodzący po wysokim chodniku wiedziałby, że to jest hologram, a nie prawdziwa trawa i twarde podłoże. Bo jakby nie wiedział, to niczym ten wyczyn nie różniłby się od przejścia po niskim chodniku. Kto się tu pochwali, po jak wysoko zawieszonym "chodniku" chodził w życiu?  Ja kiedyś byłem zmuszony iść po chodniku prawie pionowym  Wszedłem na Śnieżne Kotły w Karkonoszach bez żadnych zabezpieczeń (i bez żadnej wiedzy i umiejętności także). Wiem, że nie ma się czym chwalić... ale zrobiłem tą głupotę...
|
|
 | | alsor (3312 points) | > Kto się tu pochwali, po jak wysoko zawieszonym "chodniku" chodził w życiu? Ja kiedyś byłem zmuszony iść po chodniku prawie pionowym Wszedłem na Śnieżne Kotły w Karkonoszach bez żadnych zabezpieczeń (i bez żadnej wiedzy i umiejętności także). Wiem, że nie ma się czym chwalić... ale zrobiłem tą głupotę...  Ja chodziłem po łukach mostu, czyli z przeszkodami, bo tam tam są takie przegrody co kilka metrów, i do tego najpierw w dół, a potem pod górkę stromo. tak ten most wyglądał:  wysokość z 10-15 pięter, czyli dostatecznie niebezpieczna, a szerokość tego przęsła-łuku wynosiła około z 20cm. Najłatwiej to po cienkiej linie chodzić, bo tam nie ma większego zagrożenia: gdy stracisz równowagę, wtedy po prostu siadasz i łapiesz się rękoma pewnie, więc nie spadniemy.
|
|
|  | | DyktaFon (9281 points) | > >Kto się tu pochwali, po jak wysoko zawieszonym "chodniku" chodził w życiu? Ja kiedyś byłem zmuszony iść po chodniku prawie pionowym Wszedłem na Śnieżne Kotły w Karkonoszach bez żadnych zabezpieczeń (i bez żadnej wiedzy i umiejętności także). Wiem, że nie ma się czym chwalić... ale zrobiłem tą głupotę...  > Ja chodziłem po łukach mostu, czyli z przeszkodami, bo tam tam są takie przegrody co kilka metrów,> i do tego najpierw w dół, a potem pod górkę stromo.> tak ten most wyglądał:> wysokość z 10-15 pięter, czyli dostatecznie niebezpieczna,> a szerokość tego przęsła-łuku wynosiła około z 20cm.Nieźle  Ale to dla szpanu, czy zawodowo po tych przęsłach? No, bo ktoś musi ten most konserwować i sprawdzać... > Najłatwiej to po cienkiej linie chodzić,> bo tam nie ma większego zagrożenia: gdy stracisz równowagę,> wtedy po prostu siadasz i łapiesz się rękoma pewnie, więc nie spadniemy.> Ja jednak wolę po szerszym i najlepiej tylko narysowanym na asfalcie
|
|
To write in this plot, you have to sign in

|
 |
|