The RationalistSkip to content
Czy piek³o zamarz³o?

This plot has expired

Sections of Forum » Religie
Date of addingAuthorTitle
22-05-2026 11:02Andrzej B. Izdebski (Bogus³awski) (52464 points)Czy piek³o zamarz³o?
.
Czy piek³o jest egzotermiczne (oddaje ciep³o) czy endotermiczne (absorbuje ciep³o)?
www.facebo(*)yS3HgCK31yl&id=100064173990951
.


Author can remove replies violating regulations or out of topic.

Andrzej B. Izdebski (Bogus³awski) (52464 points)
.
W religioznawstwie ¶wieckim pojêcie "trójcy" (czêsto stosowane zamiennie z terminem triada) ma znacznie szerszy zakres i nie ogranicza siê wy³±cznie do katolicyzmu ani nawet do chrze¶cijañstwa.

Choæ termin "Trójca ¦wiêta" w liczbie pojedynczej najczê¶ciej kojarzy siê z chrze¶cijañskim dogmatem o jednym Bogu w trzech Osobach, religioznawcy u¿ywaj± go w liczbie mnogiej do opisywania grup trzech bóstw (triad), które pe³ni± kluczowe role w ró¿nych systemach wierzeñ.

www.racjonalista.pl/forum.php/s,958437


.
Andrzej B. Izdebski (Bogus³awski) (52464 points)
.
SZATAÑSKIE PROPOZYCJE

Jak¿e to spad³e¶ z niebios,
Ja¶niej±cy, Synu Jutrzenki?
Jak¿e run±³e¶ na ziemiê,
ty, który podbija³e¶ narody?
Ty, który mówi³e¶ w swym sercu:
"Wst±piê na niebiosa;
powy¿ej gwiazd Bo¿ych
postawiê mój tron.
Zasi±dê na Górze Obrad,
na krañcach pó³nocy.
Wst±piê na szczyty ob³oków,
podobny bêdê do Najwy¿szego".
Jak to? Str±cony¶ do Szeolu,
na samo dno Otch³ani.

ZAMIERZCH£E POCZ¡TKI Z£A

Nigdy nie istnia³ jednorodny naród ¿ydowski. Pocz±tki m³odej kultury ¿ydowskiej kszta³towa³y siê po¶ród ludów o naprawdê staro¿ytnych tradycjach. Aby zaistnieæ, aby siê wyodrêbniæ, nale¿a³o siê odró¿niæ od s±siadów. Takim czynnikiem mog³a staæ siê - i rzeczywi¶cie sta³a siê - religia.

Grupa semickich plemion, wy³oniona z ludów Kanaanu, po³±czy³a siê wokó³ wiary stanowi±cej dla niej - z biegiem czasu coraz wyra¼niej - ¼ród³o tradycji i to¿samo¶ci. Znajomo¶æ religii panuj±cych w ówczesnym ¶wiecie pozwoli³a na wytworzenie, w synkretycznym tyglu, w³asnych koncepcji: odró¿niaj±cych, a niekiedy wrêcz odcinaj±cych Hebrajczyków od bezpo¶redniego s±siedztwa.

Trzeba przy tym pamiêtaæ, ¿e przekonanie o oryginalno¶ci i niepowtarzalno¶ci w³asnej tradycji wystêpuje w ka¿dej kulturze. ¦wiecki badacz ma jednak obowi±zek widzieæ te deklaracje w ca³ej z³o¿ono¶ci procesu historycznego, w którym istnienie korelacji i zapo¿yczeñ miêdzykulturowych jest faktem normalnym i pospolitym.

Najstarsz± znan± nam personifikacj± mrocznej czê¶ci ludzkiej natury jest egipski bóg Set. Pierwsze podania na jego temat pochodz± z czasów sprzed oko³o 3200 lat p.n.e., a wed³ug niektórych ¼róde³ -nawet sprzed 5000 lat p.n.e. Imiê Seta w dos³ownym t³umaczeniu znaczy "ten, który rze¼bi w kamieniu". Jak±¶ cz±stkê jego symboliki - choæ bardzo niewielk± - przejêli Hebrajczycy z tradycji egipskiej.

Postaæ szatana jako osobowego uosobienia z³a narodzi³a siê jednak pó¼niej, w innym krêgu kulturowym - w staro¿ytnym Iranie. Oko³o VII-VI wieku p.n.e. Zaratusztra w Gatach, stanowi±cych najstarsz± czê¶æ Awesty, opisuje bli¼niacze duchy, które u zarania ¶wiata dokonuj± wyboru. Tym, który wybiera z³o, jest Angra Mainju; tym, który wybiera dobro - Spenta Mainju.

Spenta Mainju pozostaje wspó³istniej±c± emanacj± Ahura Mazdy - jedynego, niestworzonego praboga, uosobienia m±dro¶ci, sprawiedliwo¶ci i dobra. Jego przeciwnikiem jest Angra Mainju - duch równie¿ niestworzony, bêd±cy w ca³ej swej istocie personifikacj± destrukcji k³amstwa i okrucieñstwa.

Z biegiem czasu mitologia irañska zosta³a uporz±dkowana, tworz±c spójny system dualistycznych przeciwieñstw. Na pocz±tku istnia³y dwa duchy: Ormuzd i Aryman. Ormuzd przebywa³ w nieskoñczonym blasku, Aryman - w mroku nieprzeniknionym. Wszystko, co dobre - m±dro¶æ, prawo¶æ, jasno¶æ i piêkno - zawarte by³o w Ormu¼dzie; wszystko, co z³e - w Arymanie. Str±cony w mroczn± otch³añ Aryman ukszta³towa³ gromady dewów - demonów nale¿±cych do królestwa ciemno¶ci. Demonów tych, znanych z imienia i anonimowych, jest mnogo¶æ ogromna. Wszystkie zosta³y stworzone jako przeciwieñstwo ¶wiata jasnych duchów Ormuzda.

Znaczna czê¶æ wyobra¿eñ o osobowym z³u obecnych w judaizmie, a nastêpnie w chrze¶cijañstwie - w tym postaæ Szatana jako w³adcy demonów - wykazuje wyra¼ne podobieñstwo do irañskiego dualizmu. Nie oznacza to jednak prostego zapo¿yczenia. Wcze¶niejsze religie Bliskiego Wschodu dostarcza³y bogatego repertuaru motywów, które stopniowo przekszta³cano i reinterpretowano.

W Mezopotamii pojawiaj± siê bogowie i demony ¶wiata podziemnego: Ereszkigal i jej ma³¿onek Nergal, w³adaj±cy krain± bez powrotu - kur-nu-gi-a. Upersonifikowany Kur reprezentuje niszcz±ce moce chaosu5, a galla - zastêp demonów - pe³ni funkcjê wykonawcz± w ¶wiecie podziemnym. W Babilonii bóg Marduk ustanawia porz±dek ¶wiata po zwyciêstwie nad Tiamat, bogini± chaosu, oraz jej towarzyszem Kingu, wodzem armii demonów. Z cia³a Tiamat powstaje kosmos, z krwi Kingu zmieszanej z glin± - cz³owiek.

Wierzenia staro¿ytnych ludów semickich przenika³y siê nieustannie. Mity wêdrowa³y od kultury do kultury, zmieniaj±c imiona i funkcje bohaterów. Konsoliduj±cy siê Izraelici korzystali z tego dziedzictwa, nadaj±c mu now± interpretacjê, dostosowan± do rodz±cego siê monoteizmu.

Andrzej B. Izdebski (Bogus³awski) (52464 points)

Back to the list of plots dzia³u Religie 
To write in this plot, you have to sign in


 


[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)