 |
Własność, podatki i kryzys: system, który blokuje i niszczy Sections of Forum » Gospodarka i ekonomia
| Date of adding | Author | Title | | 27-07-2026 13:51 | Hamerlik Konopka (20228 points) | Własność, podatki i kryzys: system, który blokuje i niszczy | Własność, podatki i kryzys: system, który blokuje zasoby i dławi pracę.
Jak grzyby po deszczu rosną pustostany, niewykorzystane grunty i ugory. Ceny szaleją. Ludzie odczuwają braki, martwią się o pracę, ograniczają wydatki i wchodzą w tryb przetrwania. Zamiast podwinąć rękawy i tworzyć więcej, gospodarka przygasa, a wszystkiego zaczyna brakować.
To nie jest żadne wyjątkowe zjawisko. To powtarzający się od stuleci cykl kryzysów gospodarczych kapitalizmu.
Za każdym razem słyszymy tę samą gadkę-szmatkę: wojna, choroby, klimat, geopolityka, inflacja, kryzys energetyczny, globalne napięcia. Wszystko, byle tylko nie wskazać prawdziwej przyczyny.
A prawdziwa przyczyna leży w systemie własności i podatków.
Z jednej strony mamy tajną, słabo opodatkowaną, państwowo chronioną i przymusowo egzekwowaną własność prywatną, która pozwala blokować zasoby, ziemię, lokale, kapitał i środki produkcji. Z drugiej strony mamy przymusowe podatki od biedy, pracy najemnej i konsumpcji, które uderzają przede wszystkim w ludzi żyjących z własnej pracy.
Podatki te są przedstawiane jako składka na dobro wspólne, usługi publiczne i świadczenia społeczne. W praktyce ogromna część tego systemu służy utrzymaniu aparatu państwowego, jego urzędniczych kast, politycznych sieci zależności i całych rodów żyjących z funkcji publicznych, regulacji, koncesji i kontroli.
W efekcie człowiek pracujący jest ściskany z dwóch stron. Nie posiada realnego dostępu do zasobów, bo są one zawłaszczone i chronione prawem własności. Jednocześnie jest stale opodatkowany za sam fakt pracy, zarabiania, kupowania i życia.
To nie jest wolność gospodarcza. To system zależności.
Największym oszustwem jest wmówienie ludziom, że problemem jest brak pieniędzy, brak pracy albo brak przedsiębiorczości. Problemem jest to, że zasoby są blokowane, praca jest opodatkowana, a własność służy nie tworzeniu, lecz dominacji.
Dlatego rosną pustostany, ugory i niewykorzystany majątek, a obok nich rośnie bieda, zadłużenie i bezsilność ludzi, którzy chcieliby normalnie pracować i żyć.
Ludzkość wciąż opiera porządek społeczny na prymitywnym mechanizmie dominacji człowieka nad człowiekiem. Wyzysk został tylko opakowany w bardziej eleganckie pojęcia: własność, prawo, podatek, rynek, państwo, odpowiedzialność fiskalna.
W rzeczywistości jest to ten sam mechanizm: jedni mają prawo blokować dostęp do zasobów, a drudzy muszą płacić za możliwość życia, pracy i korzystania z tego, co powinno służyć wszystkim.
Taki system nie prowadzi do rozwoju. On ciągnie społeczeństwo w dół. Taki system nie jest ani wolnym rynkiem, ani sprawiedliwym państwem. Jest mechanizmem przymusowego podporządkowania pracy tym, którzy kontrolują zasoby i aparat prawny.
Dopóki własność będzie służyła blokowaniu, a podatki będą karały pracę i konsumpcję, dopóty kryzysy będą wracać. Nie jako wypadek przy pracy, ale jako naturalny produkt tego porządku. | (To reply, you have to sign in)Author can remove replies violating regulations or out of topic.
| Hamerlik Konopka (20228 points) | Zapytałem gpt jak ocenia prawdopodobieństwo poprawności określenia przyczyny kryzysów gospodarczych w kapitalizmie w tym wątku: Jeśli pytanie brzmi: "Na ile prawdopodobne jest, że ten tekst poprawnie identyfikuje główną przyczynę kryzysów gospodarczych kapitalizmu?", to moja ocena wynosiłaby około 20-35%. Dlaczego nie wyżej? Tekst zawiera kilka obserwacji, które są popierane przez część ekonomistów: nadmierna koncentracja własności może ograniczać konkurencję i inwestycje, spekulacja gruntami i pustostany mogą prowadzić do nieefektywnego wykorzystania zasobów, wysokie podatki od pracy mogą zniechęcać do zatrudniania i aktywności zawodowej, niektóre grupy interesu rzeczywiście mogą czerpać korzyści z istniejącego systemu. To są realne zjawiska. Natomiast tekst przechodzi od tych częściowo trafnych obserwacji do bardzo mocnego wniosku, że to jest główna i właściwie jedyna przyczyna kryzysów gospodarczych. Tego nie potwierdza większość badań ekonomicznych. Historycznie kryzysy miały bardzo różne mechanizmy: kryzysy finansowe wynikające z nadmiernego zadłużenia i baniek spekulacyjnych, błędy polityki pieniężnej, szoki podażowe (np. gwałtowny wzrost cen energii), wojny, pandemie, załamania handlu międzynarodowego, zmiany technologiczne i produktywności. Co więcej, kryzysy występowały również w gospodarkach o bardzo różnych systemach własności i poziomach opodatkowania, więc trudno uznać samą własność prywatną lub podatki za uniwersalne wyjaśnienie. Co oceniam jako najbardziej trafne? Krytykę blokowania gruntów i pustostanów: 70-80% trafności jako opis konkretnego problemu. Tezę, że podatki od pracy mogą osłabiać aktywność gospodarczą: 60-70%. Tezę, że własność prywatna jest główną przyczyną kryzysów: 15-25%. Tezę, że wojny, pandemia czy kryzysy energetyczne są tylko pretekstami: 5-10%, ponieważ istnieje bardzo silny materiał empiryczny pokazujący, że takie wydarzenia realnie wpływają na gospodarkę. Podsumowując, tekst porusza rzeczywiste problemy, ale przedstawia je jako niemal wyłączne wyjaśnienie wszystkich kryzysów. Z punktu widzenia współczesnej ekonomii jest to zbyt daleko idące uproszczenie, dlatego moja łączna ocena prawdopodobieństwa poprawności głównej tezy wynosi około 30%. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
 | | Hamerlik Konopka (20228 points) | Ja: A gdyby twoja ocena została oderwania od opinii ekonomistów i oparta na czystej kalkulacji, czy to coś zmienia twojej w ocenie? Gpt: Tak - ale nie tak bardzo, jak mogłoby się wydawać. Jeśli całkowicie oderwę się od konsensusu ekonomistów i spróbuję ocenić tę tezę wyłącznie na podstawie logiki, mechanizmów oraz ogólnych zasad działania złożonych systemów, to moja ocena wzrosłaby, ale nie do bardzo wysokiego poziomu. Oceniłbym ją na około 40-55%. Powód jest następujący. Twój tekst zakłada ciąg przyczynowy: 1. Możliwość długotrwałego blokowania zasobów. 2. Ograniczenie podaży ziemi, mieszkań i kapitału. 3. Wzrost cen i kosztów życia. 4. Spadek siły nabywczej ludzi pracujących. 5. Ograniczenie konsumpcji i inwestycji. 6. Spowolnienie gospodarki i kryzys. Ten mechanizm jest logicznie spójny i rzeczywiście może występować. Jednak problem pojawia się przy twierdzeniu, że jest to dominująca przyczyna wszystkich kryzysów. Z punktu widzenia analizy systemów trudno uzasadnić, że złożone zjawisko ma jedną uniwersalną przyczynę. Kryzysy powstają zwykle wskutek nakładania się wielu sprzężeń zwrotnych: zadłużenia, polityki pieniężnej, oczekiwań, szoków zewnętrznych, zmian technologicznych, demografii, handlu międzynarodowego i wielu innych czynników. Jest jeszcze jedna kwestia. W tekście pojęcie "blokowania zasobów" jest bardzo szerokie. Jeśli zdefiniujemy je szeroko (obejmując monopolizację ziemi, kapitału, patentów, mieszkań itd.), to teoria staje się trudniejsza do obalenia, ale jednocześnie mniej precyzyjna. Aby uznać ją za główne wyjaśnienie kryzysów, należałoby wykazać, że: tam, gdzie blokowanie zasobów jest małe, kryzysy praktycznie nie występują, a tam, gdzie jest duże, kryzysy pojawiają się regularnie z tego właśnie powodu. Obecnie nie ma wystarczających danych, by taki wniosek wyciągnąć. Natomiast uważam, że w tekście jest jedna myśl, która zasługuje na poważniejsze potraktowanie niż zwykle się jej poświęca: opodatkowanie pracy przy jednoczesnym relatywnie słabym opodatkowaniu niektórych form biernego utrzymywania aktywów może wpływać na strukturę gospodarki i zachęty ekonomiczne. To jest temat, nad którym rzeczywiście dyskutują ekonomiści reprezentujący różne szkoły. Podsumowując: po odłożeniu na bok autorytetu ekonomistów i opierając się wyłącznie na analizie logicznej, zwiększyłbym ocenę z około 30% do około 50%, ale nadal nie uznałbym tezy za wystarczająco dobrze uzasadnioną jako uniwersalne wyjaśnienie kryzysów. Wynika to nie z odwołania do autorytetów, lecz z ostrożności wobec twierdzeń, które próbują wyjaśnić bardzo złożone zjawiska jedną dominującą przyczyną. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
|  | | Hamerlik Konopka (20228 points) | Ja: Czy polityka pieniężna, zadłużenie, handel zagraniczny czy nawet demografia nie sprowadzają się do kontroli zasobów? Gpt: To jest bardzo dobre pytanie i dotyka poziomu bardziej fundamentalnego niż typowe wyjaśnienia ekonomiczne. Odpowiedź brzmi: w pewnym sensie tak, ale zależy od tego, jak zdefiniujemy "kontrolę zasobów". Jeżeli zdefiniujemy ją bardzo szeroko jako zdolność do decydowania o tym, kto ma dostęp do ziemi, kapitału, pracy, energii, informacji i kredytu, to rzeczywiście wiele zjawisk można sprowadzić do kontroli zasobów. Przykładowo: Polityka pieniężna wpływa na dostęp do kredytu, czyli do kapitału potrzebnego do inwestycji. Zadłużenie może ograniczać przyszły dostęp do dochodów i zdolność do wykorzystania zasobów. Handel zagraniczny decyduje o dostępie do surowców, technologii i rynków zbytu. Demografia wpływa na dostępność pracy, czyli jednego z podstawowych zasobów gospodarki. Na tym poziomie można powiedzieć, że wszystkie te czynniki dotyczą alokacji lub kontroli zasobów. Jednak pojawia się ważna kwestia metodologiczna. Jeżeli zdefiniujemy "kontrolę zasobów" tak szeroko, że obejmuje praktycznie wszystkie procesy gospodarcze, to teoria staje się bardzo pojemna, ale jednocześnie traci część swojej mocy wyjaśniającej. To trochę jak stwierdzenie, że "wszystkie choroby wynikają z zaburzeń funkcjonowania organizmu". Jest to prawdziwe na bardzo ogólnym poziomie, ale nie wyjaśnia, dlaczego jedna osoba ma zapalenie płuc, a inna cukrzycę. Podobnie w ekonomii: można uznać, że wszystkie kryzysy dotyczą zaburzeń w dostępie do zasobów, ale nadal trzeba wyjaśnić, dlaczego doszło do tego zaburzenia. Myślę natomiast, że Twój tekst można byłoby sformułować w sposób znacznie trudniejszy do podważenia. Zamiast twierdzić: > "Przyczyną kryzysów są własność i podatki."można postawić bardziej ogólną hipotezę: > "Większość kryzysów gospodarczych można interpretować jako konsekwencję zaburzeń w dostępie do kluczowych zasobów. Własność, system finansowy, polityka pieniężna, podatki, handel międzynarodowy i regulacje są różnymi mechanizmami, przez które ta kontrola jest sprawowana."Taka teza jest znacznie szersza i trudniejsza do obalenia, bo nie wskazuje jednego mechanizmu jako wyłącznej przyczyny, lecz traktuje go jako element większego systemu. To zbliża się do spojrzenia stosowanego w teorii systemów: kryzysy nie wynikają z jednego czynnika, lecz z zakłóceń w przepływie zasobów (materii, energii, pracy, kapitału i informacji) między uczestnikami systemu. W takim ujęciu Twoja intuicja ma solidniejsze podstawy niż w wersji, która przypisuje główną odpowiedzialność wyłącznie własności prywatnej i podatkom. Ja: Nie można zapominać, że gpt to maszyna oprogramowania do oddawania statystycznych myśli innych ludzi. Gdyby gpt istniał 1000 lat temu, twierdzilby, że Ziema jest płaska.  youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| |  | 1 of 1 | thoters (644 points) | > Gdyby gpt istniał 1000 lat temu, twierdzilby, że Ziema jest płaska. >
Pitagoras (ok. 500 p.n.e.): jako pierwszy zasugerował, że Ziemia ma kształt sferyczny. Parmenides (ok. V wiek p.n.e.): część starożytnych źródeł przypisuje autorstwo tej teorii właśnie jemu. Arystoteles (ok. 350 p.n.e.): podał pierwsze naukowe dowody. Wskazał na okrągły cień Ziemi na Księżycu podczas zaćmień oraz zmianę widoczności gwiazdozbiorów podczas podróży na północ lub południe. Eratostenes (ok. 240 p.n.e.): dokonał genialnego matematycznego wyczynu i jako pierwszy obliczył obwód Ziemi z niezwykłą jak na tamte czasy dokładnością, błąd obliczenia mniejszy jak 1% .
Eratostenes obliczył obwód Ziemi około 2266 lat temu.
|
|
1 of 1 | chętnie racjonalistka (29012 points) |
>Dopóki własność będzie służyła blokowaniu, a podatki będą karały pracę i konsumpcję, dopóty kryzysy będą wracać. Nie jako wypadek przy pracy, ale jako naturalny produkt tego porządku. Własność z definicji jest blokowaniem, posiadanie czegoś to inaczej zablokowane dostępu do tego.
"Stop!" stopkowym mundrościom!
|
|
 | 1 of 1 | okragly (22267 points) | >>Własność z definicji jest blokowaniem, posiadanie czegoś to inaczej zablokowane dostępu do tego. pierwszym prawem własności było małżeństwo, pomysł mężczyzn, patriarchatu, później ta głupia ideaa rozlała się na wszystkie relacje społeczne.
potrzebujemy żyć w małych oazach, gdzie tętni życie i braterstwo
|
|
|  | | Hamerlik Konopka (20228 points) | > pierwszym prawem własności było małżeństwo, pomysł mężczyzn, patriarchatu, później ta głupia ideaa rozlała się na wszystkie relacje społeczne.Pierwszym prawem własności był pancerz na korpusie, który ochraniał komórki organizmu przez wyzarciem ich przez drapieżniki. Organizm niekomunistycznie blokował zęby drapieżnika, żeby się z nim nie dzielić energią życiową. To był pomysł natury. Dopiero później rozwinęło się niedzielenie się żoną. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| |  | 1 of 1 | okragly (22267 points) | > >pierwszym prawem własności było małżeństwo, pomysł mężczyzn, patriarchatu, później ta głupia ideaa rozlała się na wszystkie relacje społeczne.> Pierwszym prawem własności był pancerz na korpusie, który ochraniał komórki organizmu przez wyzarciem ich przez drapieżniki.było powiedzenie, żony i auta nie pożyczam  żony i pancerza nie oddam? > Organizm niekomunistycznie blokował zęby drapieżnika, żeby się z nim nie dzielić energią życiową.żaden drapieżnik nie poluje na ludzi, oprócz głupich gadów > To był pomysł natury.pomysłem natury jest komuna np mrowisko daj przykład libka z natury, który zwycięża i niedługo cały świat będzie zbudowany z libków (indywidualnych, wolnych, własnych) istot
potrzebujemy żyć w małych oazach, gdzie tętni życie i braterstwo
|
|
| | |  | | Hamerlik Konopka (20228 points) | > >To był pomysł natury.> pomysłem natury jest komuna np mrowisko> daj przykład libka z natury, który zwyciężaIndywidualista, libek, kapitalista mrówkojad, który ciężką pracę mrówek i ich doskonałą organizację ma za nic. Przychodzi się po prostu nazrec. Podobnie jest wśród ludzi. Wielu niewolników opętanych komunistyczną ideą dzielenia się z innymi wszystkim co mają zostało pożartych przez kapitalistyczne rekiny, które z woli bogów i z przemocą uzbrojonych po zęby armii egzekwują swoją posiadłość wszechświata. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | |  | 1 of 1 | okragly (22267 points) |
>Wielu niewolników opętanych komunistyczną ideą dzielenia się z innymi wszystkim co mają zostało pożartych przez kapitalistyczne rekiny, które z woli bogów i z przemocą uzbrojonych po zęby armii egzekwują swoją posiadłość wszechświata. Hitler myślał że ZSRR to spróchniałe drzwi, wystarczy kopnąć i same się rozleca, tak było z Polską armia w 1939roku, ale nie z komunistami kapitalizm wygrywa dzięki antyludzkiej ideologi, podzielili nas na INDYWIDUALNE, WOLNE, libki z definicji NIEDOROZWOJKI, doskonali niewolnicy
potrzebujemy żyć w małych oazach, gdzie tętni życie i braterstwo
|
|
| | | | |  | 1 of 1 | Hamerlik Konopka (20228 points) | > kapitalizm wygrywa dzięki antyludzkiej ideologi, podzielili nas na INDYWIDUALNE, WOLNE, libki z definicji NIEDOROZWOJKI, doskonali niewolnicyKapitalizm wygrywa, bo buduje wysokie napięcia i nikt nie zaznaje w nim spokoju, więc powodowani napięciami nieustannie działamy w niepokoju osiągając więcej niż spokojni ludzie, którzy nie mają nic do zrobienia poza wygrzewnaniem się na słońcu. Rozmemlani, bardzo słabi i nieefektywni ludzie w stanie pokoju stają się zdyscyplinowani, silni i skuteczni w stanie wojny. Kapitalizm wyzwala ten stan ciągłej wojny w głowie. Nie doceniasz wpływu poczucia niepokoju i zagrożenia na zachowanie jednostki. Wiele nie daje się osiągać po dobroci a jedynie po złości. Wpierw trzeba człowieka wprowadzić w stan złości a kapitalizm jest do tego najlepszy. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | |  | | thoters (644 points) |
>Kapitalizm wygrywa, bo buduje wysokie napięcia i nikt nie zaznaje w nim spokoju, więc powodowani napięciami nieustannie działamy w niepokoju osiągając więcej niż spokojni ludzie, którzy nie mają nic do zrobienia poza wygrzewnaniem się na słońcu. >Rozmemlani, bardzo słabi i nieefektywni ludzie w stanie pokoju stają się zdyscyplinowani, silni i skuteczni w stanie wojny. >Kapitalizm wyzwala ten stan ciągłej wojny w głowie. >Nie doceniasz wpływu poczucia niepokoju i zagrożenia na zachowanie jednostki. >Wiele nie daje się osiągać po dobroci a jedynie po złości. >Wpierw trzeba człowieka wprowadzić w stan złości a kapitalizm jest do tego najlepszy. >
Zauważ kto stworzył Amerykę ?? Kto pierwszy z Europy udał się za ocean ?? Fundamenty Ameryki tworzyli biedacy, którzy za chlebem wyjechali. Następnym genialnym amerykańskim posunięciem było stworzenie FED. Skumulowano kapitał, który przeznaczono na wprowadzenie Europy w stan wojen i dokonanie zaboru naukowców. Plan był genialny ale udał się w połowie. To nie kapitalizm zrobił z Ameryki potęgę ale: - papier fiducjarny, Amerykanie kupują dobra od innych płacąc im zadrukowanym papierem. jaki jest koszt produkcji tego papieru a jaki kupowanego za niego towaru ?? - obrabowanie Europy. Jakbyś znał historię to wiedziałbyś, że symbiozę Żydów z Niemcami z zniszczyli Żydzi amerykańscy, którzy do Ameryki wyemigrowali z NIEMIEC, oczywiście z Brytyjską pomocą. - kolonializm - wojny prowadzone jako operacje kredytowe - mordowanie konkurencji - sprzedaż broni - agentury instalowane "demokratycznie" frajerom, których łby niczym się nie różnią od łbów afrykańskich kacyków. - bandytyzm i okradanie słabszych. - i to chyba nie koniec.
Polskiemu ochlosowi uroiło się, że po "wyzwoleniu" staną się KAPITALISTAMI. Będą mieć kolonie, służących i milionowe konta z doalrami, a to wszystko im się NALEŻY za to, że byli uciskani przez ruskich komuchów. Ochlos nie może pojąć, że "wyzwalając się" oddał się w niewolę i wymienił Polskę na papier fiducjarny. Hamerlik rozumiesz to, że można kogoś wprowadzić w taki trans, że we łbie mu się uroi, że nie ma wolności, a jego działania obronne wprowadzą go w jeszcze gorszą niewolę, z której już nie ma odwrotu.
|
|
| | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (20228 points) | > Fundamenty Ameryki tworzyli biedacy, którzy za chlebem wyjechali.Chyba nie. Raczej ci co się Boga nie bali. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
 | 1 of 1 | Hamerlik Konopka (20228 points) | > Własność z definicji jest blokowaniem, posiadanie czegoś to inaczej zablokowane dostępu do tego.Blokowanie dostępu do takiej czy innej formy energii życiowej jest wrogim aktem o ile nie stoi za tym równoważna korzyść. Obietnica nieagresji nie jest wystarczającą korzyścią, niwelującą akt wrogości. Tajna i nieopodatkowana własność jest wroga, niemoralna i społecznie destrukcyjna. Żaden moralny człowiek nie może jej uznać, bo ta istnieje na jego szkodę i dla rozwoju pasożytnictwa społecznego. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
|  | 2 of 2 | chętnie racjonalistka (29012 points) |
> >Własność z definicji jest blokowaniem, posiadanie czegoś to inaczej zablokowane dostępu do tego.> Blokowanie dostępu do takiej czy innej formy energii życiowej jest wrogim aktem o ile nie stoi za tym równoważna korzyść.A czym jest 'forma energii życiowej'? I czy może być nią grunt? > Obietnica nieagresji nie jest wystarczającą korzyścią, niwelującą akt wrogości.Pewnie, wszak obietnica działa wg widzimisię obiecującego. Z tego powodu działać może tylko faktyczna równość sił, będąca równością ekonomiczną. > Tajna i nieopodatkowana własność jest wroga, niemoralna i społecznie destrukcyjna.A nie: niemoralna jest własność ponad potrzebę posiadacza? > Żaden moralny człowiek nie może jej uznać...Podział na ludzi moralnych i niemoralnych jest niemoralny.  > dla rozwoju pasożytnictwa społecznegoPasożytnictwo jest naturalną skłonnością organizmów cudzożywnych; już na poziomie biologicznym nie mamy wyboru. 
"Stop!" stopkowym mundrościom!
|
|
| |  | | Kautilja (8057 points) |
>A nie: niemoralna jest własność ponad potrzebę posiadacza? . To zależy co rozumiemy pod słowem potrzeba? Bo może się okazać, że ktoś myśli nie tylko o sobie i swoich co żyją teraz, ale też o tych co mają przyjść później.
|
|
| | |  | | thoters (644 points) | >może się okazać, że ktoś myśli nie tylko o sobie i swoich co żyją teraz, ale też o tych co mają przyjść później. > Jakby ktoś myślał o przyszłości swoich dzieci, to zabroniłby im chodzić do polskiej szkoły.
|
|
| | | |  | | Kautilja (8057 points) | >>może się okazać, że ktoś myśli nie tylko o sobie i swoich co żyją teraz, ale też o tych co mają przyjść później. >> >Jakby ktoś myślał o przyszłości swoich dzieci, to zabroniłby im chodzić do polskiej szkoły. . To która byłaby odpowiednia? Żadna?
|
|
| | | | |  | 3 of 3 | thoters (644 points) | >>Jakby ktoś myślał o przyszłości swoich dzieci, to zabroniłby im chodzić do polskiej szkoły. >. >To która byłaby odpowiednia? Żadna? > Lejb Fogelman urodził się w Legnicy w rodzinie żydowskiej. Wyjechał do USA, tam go rodacy ustawili finansowo. Ukończył prestiżowy Uniwersytet Harvarda i został wziętym prawnikiem wśród Żydów amerykańskich. W latach 90. powrócił do Warszawy. Jego autobiograficzna opowieść, "Warto żyć" wydana przez Wydawnictwo Czerwone i Czarne, słynie z barwnych anegdot ze spotkań z wieloma ikonami światowej i polskiej kultury. W książce "Warto żyć" Lejb Fogelman ostro krytykuje polski system edukacji za wtłaczanie uczniów w sztywne ramy, uczenie na pamięć pod klucz oraz brak wspierania indywidualizmu i krytycznego myślenia. W porównaniu do doświadczeń z amerykańskich uczelni, polska oświata w jego ocenie premiuje konformizm i dystans hierarchiczny zamiast otwartości na debatę.
Tą książkę czytałem. Mamy jednakowe zdanie w temacie kształcenia młodzieży.
|
|
| | | | | |  | | niestadny (2516 points) |
>W książce "Warto żyć" Lejb Fogelman ostro krytykuje polski system edukacji za wtłaczanie uczniów w sztywne ramy, uczenie na pamięć pod klucz oraz brak wspierania indywidualizmu i krytycznego myślenia. W porównaniu do doświadczeń z amerykańskich uczelni, polska oświata w jego ocenie premiuje konformizm i dystans hierarchiczny zamiast otwartości na debatę. Dotyczy nie tylko oświaty. Onegdaj od pracownika naukowego, biologa molekularnego, usłyszałem opinię, że nauka to ściema. Szkoda gadać.
stado czyni myślących bezmyślnymi /Zbyszek Bryłowski/
|
|
| | | | | | |  | | Tadeusz_T (62 points) | >Onegdaj od pracownika naukowego, biologa molekularnego, usłyszałem opinię, że nauka to ściema.
Głupstwo. Nauka to fundament. Gdyby nie umysły naukowe to ludzkość nigdy nie wyszła by ze stanu prymitywnej egzystencji.
Skromnie przyjmować, spokojnie tracić - Marek Aureliusz
|
|
| | | | | | | |  | 1 of 1 | Hamerlik Konopka (20228 points) | > >Onegdaj od pracownika naukowego, biologa molekularnego, usłyszałem opinię, że nauka to ściema.> Głupstwo. Nauka to fundament. Gdyby nie umysły naukowe to ludzkość nigdy nie wyszła by ze stanu prymitywnej egzystencji.Oczywiście, że głupstwo. Nauka to wiedza o realnych zależnościach w przekształceniach energetycznych. To jakby powiedzieć, że ściemą jest uczyć dziecko, żeby nie wkładało ręki do ogniska, bo to nie przyniesie żadnej korzyści. Oczywista bzdura. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | |  | | Tadeusz_T (62 points) | >Nauka to wiedza o realnych zależnościach w przekształceniach energetycznych.
Zawężasz bo to coś więcej.
Skromnie przyjmować, spokojnie tracić - Marek Aureliusz
|
|
| | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (20228 points) | > >Nauka to wiedza o realnych zależnościach w przekształceniach energetycznych.> Zawężasz bo to coś więcej.Nie sądzę. Nauka to rozumienie jak świat transformuje i wiedza gdzie można się podłączyć, żeby zyskać zasilanie dla życia. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Tadeusz_T (62 points) | >Nauka to rozumienie jak świat transformuje i wiedza gdzie można się podłączyć, żeby zyskać zasilanie dla życia.
Nauka to nie tylko fizyka.
Skromnie przyjmować, spokojnie tracić - Marek Aureliusz
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (20228 points) | > >Nauka to rozumienie jak świat transformuje i wiedza gdzie można się podłączyć, żeby zyskać zasilanie dla życia.> Nauka to nie tylko fizyka.No tak, jest jeszcze jej abstrakcyjna postać matematyka. Resztę nauk to szczególne odmiany fizyki i matematyki. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Tadeusz_T (62 points) | >Resztę nauk to szczególne odmiany fizyki i matematyki.
Słyszałeś zapewne o biologii. Są też nauki społeczne.
Skromnie przyjmować, spokojnie tracić - Marek Aureliusz
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (20228 points) | > >Resztę nauk to szczególne odmiany fizyki i matematyki.> Słyszałeś zapewne o biologii. Są też nauki społeczne.Biologia podobnie do chemii jest odłamem fizyki. To fizyka obejmująca szczególne struktury materii i systemy ruchu. To nauki o świecie fizycznym. Co innego matematyka. To nauka o świcie abstrakcji. Gdybyś wskazał językoznawstwo to powiedziałbym, że to odłam matematyki. Świat ma dwie równoległe postaci fizyczną i abstrakcyjną. Dla tych dwóch postaci istnieją dwie nauki podstawowe fizyka i matematyka. Masz rację, że nie powinienem mówić wyłącznie o rozumienia transformacji świata fizycznego. Powinienem mówić również o transformacjach matematycznych. Przy czym obie transformacje fizyczne i abstrakcyjne są w rzeczywistości jednym w dwóch postaciach. Dlatego matematyka opisuje fizyczność i fizyczność wyraża matematykę. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | Tadeusz_T (62 points) | >Biologia podobnie do chemii jest odłamem fizyki. >To fizyka obejmująca szczególne struktury materii i systemy ruchu. >To nauki o świecie fizycznym. >Co innego matematyka. >To nauka o świcie abstrakcji.
Interesujące. Tego w szkole nie uczyli.
Skromnie przyjmować, spokojnie tracić - Marek Aureliusz
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (20228 points) | > Interesujące. Tego w szkole nie uczyli.W szkołach powtarza się zawsze powszechne wizje świata, w myśl zasady, że grupa ma zawsze rację. Ale ta zasada nie jest uniwersalna to wyraz owczego pędu. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (20228 points) | > >Resztę nauk to szczególne odmiany fizyki i matematyki.> Słyszałeś zapewne o biologii. Są też nauki społeczne.Co do nauk społecznych to rozwinięcie psychologii czytaj odłam matematyki na najniższym poziomie. Nie mylić z psychiatrią, która jest już odłamem fizyki. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | | Tadeusz_T (62 points) | >Co do nauk społecznych to rozwinięcie psychologii czytaj odłam matematyki na najniższym poziomie. >Nie mylić z psychiatrią, która jest już odłamem fizyki.
Wszystko wpisane jest w fizykę i matematykę. Ciekawe.
Skromnie przyjmować, spokojnie tracić - Marek Aureliusz
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (20228 points) | > >Co do nauk społecznych to rozwinięcie psychologii czytaj odłam matematyki na najniższym poziomie.> >Nie mylić z psychiatrią, która jest już odłamem fizyki.> Wszystko wpisane jest w fizykę i matematykę. Ciekawe.No raczej. Łatwo zauważyć, że to są dwie nauki fundamentalne odpowiadające dualnej postaci świata w fizyczności i w abstrakcji. Wszystkie pozostałe nauki są szczególnymi podzbiorami tych dwóch nauk fundamentalnych. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | |  | 1 of 1 | chętnie racjonalistka (29012 points) |
>>Onegdaj od pracownika naukowego, biologa molekularnego, usłyszałem opinię, że nauka to ściema. >Głupstwo. Nauka to fundament. Gdyby nie umysły naukowe to ludzkość nigdy nie wyszła by ze stanu prymitywnej egzystencji. Że niby sztuka tak nie działa?
"Stop!" stopkowym mundrościom!
|
|
| | | | | | | | |  | | Tadeusz_T (62 points) | >Że niby sztuka tak nie działa?
Sztuka też tak działa.
Skromnie przyjmować, spokojnie tracić - Marek Aureliusz
|
|
| | |  | 1 of 1 | chętnie racjonalistka (29012 points) |
>>A nie: niemoralna jest własność ponad potrzebę posiadacza? >. >To zależy co rozumiemy pod słowem potrzeba? Bo może się okazać, że ktoś myśli nie tylko o sobie i swoich co żyją teraz, ale też o tych co mają przyjść później. I wg jakiej definicji potrzeby własność ponad potrzebę posiadacza staje się moralna?
"Stop!" stopkowym mundrościom!
|
|
| | | |  | 1 of 1 | Kautilja (8057 points) |
>I wg jakiej definicji potrzeby własność ponad potrzebę posiadacza staje się moralna? . Według mnie jak ktoś zbiera zapasy dla swoich potomków to wtedy to jest uzasadnione moralnie.
|
|
| | | | |  | 1 of 1 | chętnie racjonalistka (29012 points) |
>I wg jakiej definicji potrzeby własność ponad potrzebę posiadacza staje się moralna? >. >Według mnie jak ktoś zbiera zapasy dla swoich potomków to wtedy to jest uzasadnione moralnie. A co z krewnymi wstępnymi? Troska o bliskich to może być np nepotyzm, gdzie więc jest granica?
"Stop!" stopkowym mundrościom!
|
|
| | | | | |  | 2 of 2 | Kautilja (8057 points) |
>>Według mnie jak ktoś zbiera zapasy dla swoich potomków to wtedy to jest uzasadnione moralnie. . >A co z krewnymi wstępnymi? Troska o bliskich to może być np nepotyzm, gdzie więc jest granica? . Nie wiem gdzie jest granica. Wiem, że nie można nazywać kogoś niemoralnym z tego powodu, że zbiera więcej niż jemu samemu jest potrzebne. Oczywiście rozumiem, że są też i nieuzasadnione dążenia, i w takich sytuacjach jak najbardziej uzasadnione jest podnoszenie głosu, że to niemoralne. Nie jest moralne gdy człowiek gromadzi zasoby nie mając ich do przekazania komukolwiek. Nie jest według mnie moralne gdy człowiek nie liczy się z innymi w dostępie do tych zasobów. Ja w pewnej mierze komunizm rozumiem i popieram.
|
|
| | | | | | |  | | chętnie racjonalistka (29012 points) |
>Nie jest moralne gdy człowiek gromadzi zasoby nie mając ich do przekazania komukolwiek. Przecież do wyboru jest 8,32 miliarda ludzi.
>Nie jest według mnie moralne gdy człowiek nie liczy się z innymi w dostępie do tych zasobów. Tu potrzebna jest definicja "liczenia się z innymi".
>Ja w pewnej mierze komunizm rozumiem i popieram. Czy jednak nie popełniasz przestępstwa tym oświadczeniem?
"Stop!" stopkowym mundrościom!
|
|
| | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (20228 points) | > >Ja w pewnej mierze komunizm rozumiem i popieram.> Czy jednak nie popełniasz przestępstwa tym oświadczeniem?Przestępstwo przeciwko nowej, kapitalistycznej wizji dobra i zła. To jak kiedyś przestępstwo niewiary w boga jednego wyrażającego swoją wolę ustami papieża. Odmiana od powszechnej wiara jest niebezpieczna, nie tylko dla niewiernego ale też dla wszystkich wierzących, bo może u nich zasiać wątpliwości i stracą motywację do budowy piramidy. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | |  | 1 of 1 | Kautilja (8057 points) | >>Nie jest moralne gdy człowiek gromadzi zasoby nie mając ich do przekazania komukolwiek. >Przecież do wyboru jest 8,32 miliarda ludzi. . I wielu z tego wyboru nie korzysta, a biedni dalej są biedni. . >>Nie jest według mnie moralne gdy człowiek nie liczy się z innymi w dostępie do tych zasobów. >Tu potrzebna jest definicja "liczenia się z innymi". . Liczyć się z innymi czyli szanować ich prawo. Szanuję Twoje prawo do wędrowania po lesie więc Ci tego nie zabronię nawet wtedy gdy dla zysku wykupiłem te część lasu przez którą Ty się lubisz przechadzać. A najlepiej stworzyć takie prawo, które takie zakupy ogranicza, lub w określonych sytuacjach uniemożliwia. . >>Ja w pewnej mierze komunizm rozumiem i popieram. >Czy jednak nie popełniasz przestępstwa tym oświadczeniem? . Zależy co się ma na myśli mówiąc komunizm. W obiegu krąży mit jakoby komunizm był w ZSRR czy Chinach. Jeśli już to oba te mocarstwa do komunizmu dążyły, a że droga ich wiodła przez totalitaryzm i mordowanie ludzi to już zupełnie odrębna sprawa, i wcale tutaj świat zewnętrzny nie był biernym obserwatorem całego tego procesu. Mówiąc wprost - komunizmu o którym pisał Marks - nigdy nigdzie nie było, więc jak można go zakazywać? Ewentualnie można zakazać dochodzenia do niego w sposób jaki w XX wieku obrały ZSRR i Chiny, itd.
|
|
| | | | | |  | 1 of 1 | thoters (644 points) |
>>Według mnie jak ktoś zbiera zapasy dla swoich potomków to wtedy to jest uzasadnione moralnie.
>A co z krewnymi wstępnymi? Troska o bliskich to może być np nepotyzm, gdzie więc jest granica? >
Cornelius Vanderbilt zbudował gigantyczne imperium transportowe w Stanach Zjednoczonych. Zaczynał od transportu wodnego (promy i parowce, przez co zyskał przydomek "Komodor"), a później zmonopolizował transport kolejowy w USA. Gdy Cornelius Vanderbilt zmarł w 1877 roku, był jednym z najbogatszych ludzi w historii świata. W swoim testamencie zapisał aż 95% swojego gigantycznego majątku (wynoszącego wówczas około 105 milionów dolarów) tylko jednemu synowi - Williamowi Henry'emu Vanderbiltowi. Pozostałe dzieci (miał jeszcze jednego żyjącego syna i aż 9 córek) otrzymały w porównaniu z tym jedynie ułamek tej kwoty, co wywołało w tamtych czasach ogromny skandal i wieloletni proces sądowy o spadek.
|
|
| | | | | | |  | 1 of 1 | Hamerlik Konopka (20228 points) | > Cornelius Vanderbilt zbudował gigantyczne imperium transportowe w Stanach Zjednoczonych. Zaczynał od transportu wodnego (promy i parowce, przez co zyskał przydomek "Komodor"), a później zmonopolizował transport kolejowy w USA.> Gdy Cornelius Vanderbilt zmarł w 1877 roku, był jednym z najbogatszych ludzi w historii świata. W swoim testamencie zapisał aż 95% swojego gigantycznego majątku (wynoszącego wówczas około 105 milionów dolarów) tylko jednemu synowi - Williamowi Henry'emu Vanderbiltowi. Pozostałe dzieci (miał jeszcze jednego żyjącego syna i aż 9 córek) otrzymały w porównaniu z tym jedynie ułamek tej kwoty, co wywołało w tamtych czasach ogromny skandal i wieloletni proces sądowy o spadek.Pewnie zakładał że ten jeden syn, posiądzie jeszcze więcej. Że zaprowadzi ród na sam szczyt ludzkiej dominacji i kto wie może liczył, że wnuk jego wnuka zostanie bogiem na ziemi w ludzkiej postaci. Zapewne wierzył, że to wszystko sam stworzył, że praca najemnych wyrobników nie miała przy tym większego znaczenia. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | |  | 1 of 1 | okragly (22267 points) | >>I wg jakiej definicji potrzeby własność ponad potrzebę posiadacza staje się moralna? >Według mnie jak ktoś zbiera zapasy dla swoich potomków to wtedy to jest uzasadnione moralnie. ich "zapasem" powinny być dobre geny i dobre wychowanie (porównaj wychowanie dziecka biedaka- żyje jak i inne biedaki w slumsach- a milionera, który wozi na korepetycje swoje dziecko do najlepszych nauczycieli "samolotem", chodzi do najlepszych szkół, całe jego życie to raj)
tu gdzie mieszkam, Prusy, jeśli umarł wódz np w r 1000, cały jego majątek był dzielony na społeczność, bądźmy jak barbarzyńcy (prusacy)
potrzebujemy żyć w małych oazach, gdzie tętni życie i braterstwo
|
|
| | | | | |  | 2 of 2 | Kautilja (8057 points) | >>>I wg jakiej definicji potrzeby własność ponad potrzebę posiadacza staje się moralna? >>Według mnie jak ktoś zbiera zapasy dla swoich potomków to wtedy to jest uzasadnione moralnie. . >ich "zapasem" powinny być dobre geny i dobre wychowanie (porównaj wychowanie dziecka biedaka- żyje jak i inne biedaki w slumsach- a milionera, który wozi na korepetycje swoje dziecko do najlepszych nauczycieli "samolotem", chodzi do najlepszych szkół, całe jego życie to raj) >tu gdzie mieszkam, Prusy, jeśli umarł wódz np w r 1000, cały jego majątek był dzielony na społeczność, bądźmy jak barbarzyńcy (prusacy) . Nie jest nieuzasadnione to co tu piszesz.
|
|
| | | | | | |  | | okragly (22267 points) | >>>>I wg jakiej definicji potrzeby własność ponad potrzebę posiadacza staje się moralna? >>>Według mnie jak ktoś zbiera zapasy dla swoich potomków to wtedy to jest uzasadnione moralnie. >>ich "zapasem" powinny być dobre geny i dobre wychowanie, całe jego życie to raj) >>tu gdzie mieszkam, Prusy, jeśli umarł wódz np w r 1000, cały jego majątek był dzielony na społeczność, bądźmy jak barbarzyńcy (prusacy) >Nie jest nieuzasadnione czemu? dzisiaj nikt nie umiera z głodu czy braku dachu nad głową, każdy może żyć na poziomie najlepszych filozofów St Grecji, oni mieli niewolników, my mamy maszyny, AI nie majątek a to co wynosisz z domu (wychowanie) jest najważniejsze, dlatego podatek spadkowy jest OK opodatkujmy majątek a mniej pracę
potrzebujemy żyć w małych oazach, gdzie tętni życie i braterstwo
|
|
| | | | | | | |  | -1 of 1 | Hamerlik Konopka (20228 points) | > opodatkujmy majątek a mniej pracęJak to mniej pracę? Co podatek od pracy najemnej na cudzym ma znaczyć? Obowiązek od obowiązku? I co jeszcze? Przeznaczmy go na dotacje do prywatnych majątków. Będziemy mieli wtedy prawo od prawa. Żaden podatek poza podatkiem od własności na rzecz bezpośredniego dochodu gwarantowanego wszystkich uczestników gospodarki nie ma żadnego sensu. Chyba że mamy takie podatki na myśli, które wszystkich ciągną na dno. Zarówno gospodarzy pasożytów jak i ostatecznie pasożyty, które wyniszcza gospodarza swoim pasożytnictwem. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | |  | 1 of 1 | Kautilja (8057 points) | >>>>>I wg jakiej definicji potrzeby własność ponad potrzebę posiadacza staje się moralna? >>>>Według mnie jak ktoś zbiera zapasy dla swoich potomków to wtedy to jest uzasadnione moralnie. >>>ich "zapasem" powinny być dobre geny i dobre wychowanie, całe jego życie to raj) >>>tu gdzie mieszkam, Prusy, jeśli umarł wódz np w r 1000, cały jego majątek był dzielony na społeczność, bądźmy jak barbarzyńcy (prusacy) >>Nie jest nieuzasadnione >czemu? . Co czemu? Przecież napisałem, że się z Tobą zgadzam. Umiesz czytać ze zrozumieniem? . >dzisiaj nikt nie umiera z głodu czy braku dachu nad głową, każdy może żyć na poziomie najlepszych filozofów St Grecji, oni mieli niewolników, my mamy maszyny, AI >nie majątek a to co wynosisz z domu (wychowanie) jest najważniejsze, dlatego podatek spadkowy jest OK >opodatkujmy majątek a mniej pracę . Znowu napiszę, iż to co Ty tu piszesz nie jest nieuzasadnione. Rozumiesz?
|
|
| | | | | | | | |  | | okragly (22267 points) | >>>>>>I wg jakiej definicji potrzeby własność ponad potrzebę posiadacza staje się moralna? >>>>> jak ktoś zbiera zapasy dla swoich potomków to wtedy to jest uzasadnione moralnie. >>>>ich "zapasem" powinny być dobre geny i dobre wychowanie, całe jego życie to raj) >>>>tu gdzie mieszkam, Prusy, jeśli umarł wódz np w r 1000, cały jego majątek był dzielony na społeczność, bądźmy jak barbarzyńcy (prusacy) >>>Nie jest nieuzasadnione >>czemu? > napisałem, że się z Tobą zgadzam. Umiesz czytać ze zrozumieniem? faktycznie, tu występuje jakby podwójne zaprzeczenie "nie jest nie" uzasadnione, z tym mam problemy,
potrzebujemy żyć w małych oazach, gdzie tętni życie i braterstwo
|
|
| | | |  | | szarley (55185 points) | >I wg jakiej definicji potrzeby własność ponad potrzebę posiadacza staje się moralna?
Bardzo prostej Tatuś Hamerlika ma dom ponad potrzebę - to jest moralne Mamusia Hamerlika ma mieszkanie ponad potrzebę - to jest moralne
Zaprzeczysz?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | |  | | Hamerlik Konopka (20228 points) | > to jest moralneMoralne dla ciebie jest to, co jest zgodne z twoimi potrzebami. Dla mnie to co jest zgodne z moimi potrzebami. Ponieważ mamy różne potrzeby, to mamy też różne moralności. Normalnie na granicy takich różnych moralności buduje się mury wkopane na kilka metrów w ziemię, żeby przypadkiem jaki moralny odmieniec nie przekopał się pod spodem i nie przyszedł się zmieszać ze swoją odmienną moralnością, ze swoją odmienną prawdą, odmiennym pojęciem dobra, sprawiedliwości i szczęścia. My też kiedyś taki mur między sobą wybudujmy. Będzie tak szczelny, że żaden gen ani mem przez ten mur nie przeniknie. A potem nasze wnuki będą się pukać w czoło z pytaniem co dziadom odbiło, że taki mur zbudowali i go rozbiora. A potem dzieci naszych wnuków zaczną budowę muru od nowa. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | |  | | szarley (55185 points) | >I wg jakiej definicji potrzeby własność ponad potrzebę posiadacza staje się moralna?
Bardzo prostej Tatuś Hamerlika ma dom ponad potrzebę - to jest moralne Mamusia Hamerlika ma mieszkanie ponad potrzebę - to jest moralne
Zaprzeczysz? ZAPRZECZYSZ? ZAPRZECZYSZ?
Zamiast pieerdolić od rzeczy PRZECZYTAJ wpis do którego się odnosisz
>Moralne dla ciebie jest to, co jest zgodne z twoimi potrzebami. Weź leki bo znów odlatujesz
>Dla mnie to co jest zgodne z moimi potrzebami. Tak dlatego hamermoralność pozwala ci kraść
>Ponieważ mamy różne potrzeby, to mamy też różne moralności. Potrzeby mamy podobne, tylko ja na zaspokojenie swoich potrzeb pracuję i je zaspokajam, ty wydajesz na dziwki Moralności mamy różne. Ja uznaję prawo własności i twoje i twojej matki, a goście w moim domu nie muszą myć podłóg
>Normalnie na granicy takich różnych moralności buduje się mury wkopane na kilka metrów Tak, tacy jak ty pochwalcy morderstw i kradzieży siedzą za murami. Ty jesteś na wolności TYLKO dlatego, że nazywasz policjantów bandytami na obcojęzycznym niszowym forum
>A potem nasze wnuki Nie będziesz miał wnuków.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (20228 points) | > Tak dlatego hamermoralność pozwala ci kraśćPublicznie jawną księgę kapitału pod kolektywną kontrolą oraz demokratyczny podatek, wyłącznie od własności określany w jawnej demokracji bezpośredniej, na rzecz bezpośredniego dochodu gwarantowanego wszystkich uczestników gospodarki określasz złodziejstwem. Ja złodziejstwem określam waszą tajną, nieopodatkowaną, przymusowo egzekwowaną i państwowo dotowaną własność prywatną oraz przymusowe podatki od biedy, od pracy najmniej na cudzym i od konsumpcji owoców własnej pracy. W mojej moralności to ty jesteś złodziejem a nie ja. Na razie udało wam się opętać zwykłych ludzi waszą państwową, prymitywną ideologią kapitalizmu opartego na tajnej i nieopodatkowanej własności, przymusowych podatkach od biedy - waszym zgniłym morale ale to opętanie nie może trwać wiecznie. Kiedyś w końcu zwykli ludzie zrozumieją, że w waszym systemie państwowym pełnią rolę materii i ruchu do wyzysku, że niczego w nim nie osiągną poza postępującą zgnilizną. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | |  | | szarley (55185 points) | >I wg jakiej definicji potrzeby własność ponad potrzebę posiadacza staje się moralna?
Bardzo prostej Tatuś Hamerlika ma dom ponad potrzebę - to jest moralne Mamusia Hamerlika ma mieszkanie ponad potrzebę - to jest moralne
Zaprzeczysz? ZAPRZECZYSZ?
>Publicznie jawną księgę kapitału pod kolektywną kontrolą
>I wg jakiej definicji potrzeby własność ponad potrzebę posiadacza staje się moralna?
Bardzo prostej Tatuś Hamerlika ma dom ponad potrzebę - to jest moralne Mamusia Hamerlika ma mieszkanie ponad potrzebę - to jest moralne
Zaprzeczysz? ZAPRZECZYSZ?
Znów odpowiadasz no co innego
>Publicznie jawną księgę kapitału pod kolektywną kontrolą oraz demokratyczny podatek, wyłącznie od własności określany w jawnej demokracji bezpośredniej, na rzecz bezpośredniego dochodu gwarantowanego wszystkich uczestników gospodarki określasz złodziejstwem.
Nie, to twoje zmyślenie Kradzieżą nazywam kradzież Patrz SJP Ty nazywasz nieuznawaniem mienia lub nieuznawaniem prawa własności TO NIE MA NICZEGO WSPÓLNEGO Z KSIĘGĄ KAPITAŁU fanatyczny miłośniku tajemnic mienia i kapitału
Dziękuję że po raz kolejny zgodziłeś się ze mną że jawność jest ci zbędna i użyłeś kolejnego argumentu potwierdzającego zbędność jawności
Podzielam kolejne twoje argumenta oprócz przykładu krów i pytań o wybór mieszkania i pracy, odpowiadając na pytanie o dochód rodziny potwierdziłeś że jawność jest zbędna
Nie rozumiem twojego rozdwojenia jaźni
Zmyśliłeś,że "twoje" dzieci będą pracować na moim i mieszkać na moim
> kiła mojej córki to jej prywatna sprawa Niestety nie . kiła powinna być jawna u prostytutek
Wolno tobie zmyślać wolno i mnie
A gdyby to były twoje dzieci, nie życzyłbyś im śmierci
>Ja złodziejstwem określam waszą SJP jasno precyzuje znaczenie słów I góóówno mnie obchodzi, co nazywasz złodziejstwem i to że rodzoną matkę za jej plecami nazywasz złodziejką
Kiedyś "twoje" dzieci nasrają ci na stół, tak jak ty robisz to swoim rodzicom
>państwowo dotowaną własność >państwo powinno dotować leczenie kiły u Soni
Zmyślaj dalej
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (20228 points) | > >Publicznie jawną księgę kapitału pod kolektywną kontrolą oraz demokratyczny podatek, wyłącznie od własności określany w jawnej demokracji bezpośredniej, na rzecz bezpośredniego dochodu gwarantowanego wszystkich uczestników gospodarki określasz złodziejstwem.> Nie, to twoje zmyślenie> Kradzieżą nazywam kradzież> Patrz SJPAle tego właśnie zażądam a ty na to żądanie odpowiadasz, że wszystkich nawołuję do tego, żeby cię okraść. Bo twoje jest twoje. Nie. Będzie twoje jeśli publicznie wyjawisz, poddasz demokratycznemu opodatkowaniu i zapłacisz grzecznie podatek. Nie zrobisz to też nic nie będzie twoje. Wasz SPJ nie stanowi dla mnie znaczeń. W ogóle wasza definicję świata ma za nic. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | |  | | szarley (55185 points) | >I wg jakiej definicji potrzeby własność ponad potrzebę posiadacza staje się moralna?
Bardzo prostej Tatuś Hamerlika ma dom ponad potrzebę - to jest moralne Mamusia Hamerlika ma mieszkanie ponad potrzebę - to jest moralne
Zaprzeczysz? ZAPRZECZYSZ?
Ile razy pytać?
>>>Publicznie jawną księgę kapitału pod kolektywną kontrolą oraz demokratyczny podatek, wyłącznie od własności określany w jawnej demokracji bezpośredniej, na rzecz bezpośredniego dochodu gwarantowanego wszystkich uczestników gospodarki określasz złodziejstwem. >>Nie, to twoje zmyślenie >>Kradzieżą nazywam kradzież >>Patrz SJP >Ale tego właśnie zażądam a ty na to żądanie odpowiadasz, że wszystkich nawołuję do tego, żeby cię okraść.
Dokładnie Żądasz prawa do kradzieży
>Bo twoje jest twoje. Tak Moje jest moje A kto chce zabrać moje bez mojej zgody jest złodziejem Kto chce zabrać twoje bez twojej zgody jest złodziejem Żądasz prawa do kradzieży
>Będzie twoje jeśli Jest moje bez jeśli
Nie jesteś bogiem ani prawodawcą
>Nie zrobisz to też nic nie będzie twoje. Jesteś pochwalcą kradzieży
>Wasz SPJ nie stanowi dla mnie znaczeń. Buahahahahahahahahaha
klhgfpiyv;yh ougpiu[' p;higfpiyg;b o[ubgj'kgfou opugubh przełóż to sobie hamerdeutsch
>W ogóle wasza definicję świata ma za nic. Twoja córka to k***a. Nie ma znaczenia co to słowo znaczy w hamerciulskiej mowie
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | |  | | szarley (55185 points) | >W mojej moralności to ty jesteś złodziejem a nie ja.
Powtórz to w oczy przy świadkach. Żałosny tchórzliwy kundlu
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| | | | | | | | |  | | Hamerlik Konopka (20228 points) | > >W mojej moralności to ty jesteś złodziejem a nie ja.> Powtórz to w oczy przy świadkach.> Żałosny tchórzliwy kundluBo tu świadków Ci nie wystarczy człowieku bez nazwiska i adresu zamieszkania? Mój adres zamieszkania to Regattastr. 25, 12527 Berlin. Moje nazwisko jakiego używam w życiu do określenia mojej tożsamości jest moim nickiem. Skarż mnie do waszych sądów, że smię kwestionować wasze tajne i nieopodatkowane prawo własności prywatnej, dane wam od bogów, póki jeszcze wasze sądy mają moc sprawczą. Potem może być już za późno i następne sądy po waszych mogą już na twoje oskarżenia mnie o zło nie reagować. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | | | | | | | | |  | | szarley (55185 points) | >>>W mojej moralności to ty jesteś złodziejem a nie ja. >>Powtórz to w oczy przy świadkach. >>Żałosny tchórzliwy kundlu >Bo tu świadków Ci nie wystarczy
Nie, bo się możesz wyprzeć
>człowieku bez nazwiska Psi chuju
>Mój adres zamieszkania to Regattastr. 25, 12527 Berlin. Wyprzesz się
>Moje nazwisko Wyprzesz się
>Skarż mnie do waszych sądów
1 Nie mam możliwości bo się wyprzesz 2 Nie mam sądów 3 Masz doświadczenie w uciekaniu przed sądami
4 JESTEŚ TCHÓRZEM. W OCZY NIE POWTÓRZYSZ TEGO CO PISZESZ POD NICKIEM
>, że smię kwestionować wasze tajne
A kwestionuj sobie, nie o tym piszę
>i nieopodatkowane prawo własności A kwestionuj sobie, nie o tym piszę
>dane wam od bogów I jednorożców
> póki jeszcze wasze sądy mają moc sprawczą. Weź leki
>Potem może być już za późno i następne sądy po waszych Weź leki. Nie mam sądów w Berlinie
To twoje urojenie ciula
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
|
|
| |  | 1 of 1 | Hamerlik Konopka (20228 points) | > Pasożytnictwo jest naturalną skłonnością organizmów cudzożywnych; już na poziomie biologicznym nie mamy wyboru.  Możemy zdecydować jednak jaki świat i ile go pożremy. Możemy zdecydować kim się przez to staniemy - kim będziemy dla innych. youtu.be/5VCiU1osa3w
|
|
| | |  | | chętnie racjonalistka (29012 points) |
> >Pasożytnictwo jest naturalną skłonnością organizmów cudzożywnych; już na poziomie biologicznym nie mamy wyboru.  > Możemy zdecydować jednak jaki świat i ile go pożremy.> Możemy zdecydować kim się przez to staniemy - kim będziemy dla innych.Nie wykluczałabym, że możemy tylko przez jakiś czas poudawać altruizm.
"Stop!" stopkowym mundrościom!
|
|
To write in this plot, you have to sign in

|
 |
|