The RationalistSkip to content
Wszechświat przygotowany na więcej

Sections of Forum » Filozofia i światopogląd
Date of addingAuthorTitle
31-07-2026 00:59fizx (183 points)Wszechświat przygotowany na więcej
Nie ma w nauce niczego co mogłoby wskazywać na kres życia bez możliwości jego przywrócenia. To co się dzieje bardziej przypomina kołowrót zdarzeń, niż coś co ma się skończyć na zawsze. Ciała się składają i rozsypują, ale prawo nie znika bez śladu. Rzeczywistość ukazała świadomości nieusuwalny obraz istniejących praw. Nawet gdyby te prawa wyłoniły się z chaosu możliwości, i tak oznacza to, że świat jaki obserwujemy zawarty jest w rzeczywistości jako możliwy do zaistnienia, i możliwości tej nie da się usunąć. Jest jak dowolna liczba w matematyce, jak ktoś będzie jej potrzebował, ona się zmaterializuje. Idąc w tym kierunku, można pomyśleć, że dowolna rzecz istnieje ponieważ ktoś jej potrzebował, tak jakby wyłowił ją z oceanu wszechmożliwości. A kiedy rozpowszechnił o tej rzeczy informację, ona stawała się realnie istniejącym przedmiotem.
Czy to możliwe, że pierwszy umysł który pomyślał o istnieniu innych planet, tak naprawdę stworzył je? Czy historia może być kreowana wstecznie? Wydaje się, że historia i planeta istnieją niezależnie od umysłu, ale jak wyjaśnić zbieżność zainteresowań z biegiem zdarzeń? Odkąd sięgam pamięcią interesuje mnie kosmos i postęp technologiczny. Czy to "przypadek" że obserwuję ogromny postęp w badaniach kosmosu i technologii? Co by się stało gdybym interesował się od początku życia np. wędkarstwem? Czy świat zapełniłby się niezliczoną liczbą strumyków, rzek, jezior i sposobów budowania wędki, a cała reszta znajdowałaby się w stanie potencjalnym, do możliwego zmaterializowania?
Nie jest jasne czym jest, jak działa i co może umysł/rozum, a czego w ogóle nie może. Przyznam, że to co piszę jest tak odległe od codziennego doświadczenia, że zahacza o rodzaj szaleństwa.
Człowieka interesuje śmierć, horror, katastrofa, dlatego rzeczywistość je generuje. Jeśli jest bezwładna, to może jedynie dostosować się do potrzeb, władzę ma umysł.
Jeśli zamiast nicości zniszczenia i chaosu, człowiek wybierze wzrost mocy twórczej, budowanie przyjaznego środowiska, to tak się stanie.
(To reply, you have to sign in)
Author can remove replies violating regulations or out of topic.

Lolek_Salambek (2769 points)
>......Nie ma w nauce niczego co mogłoby wskazywać na kres życia bez możliwości jego przywrócenia. To co się dzieje bardziej przypomina kołowrót zdarzeń, ......
----------------------
Fizx 😊 - bardzo ciekawy jest Twój wpis
poniżej odnoszę się do jego wybranych fragmentów





> .........
> Czy to możliwe, że pierwszy umysł który pomyślał o istnieniu innych planet, tak naprawdę stworzył
>je? Czy historia może być kreowana wstecznie? Wydaje się, że historia i planeta istnieją niezależnie
>od umysłu, ale jak wyjaśnić zbieżność zainteresowań z biegiem zdarzeń? Odkąd sięgam pamięcią
>interesuje mnie kosmos i postęp technologiczny. Czy to "przypadek" że obserwuję ogromny postęp w
>badaniach kosmosu i technologii? Co by się stało gdybym interesował się od początku życia np.
>wędkarstwem? Czy świat zapełniłby się niezliczoną liczbą strumyków, rzek, jezior i sposobów
>budowania wędki, a cała reszta znajdowałaby się w stanie potencjalnym, do możliwego
>zmaterializowania?
-----------------------------
Zadajesz serię pytań - jak wyżej.
Ja ze swej strony powiem tak: jestem twardym agnostykiem teistycznym (poniżej linki na moje rozumienia agnostycyzmu).
Jako agnostyk na te pytania mogę odpowiedzieć w sposób następujący:
• też sobie zadaje takie pytania
• moja "agnostyczna" odpowiedź brzmi: Nie wiem, unikam szukania odpowiedzi na takie pytania, gdyż jest to jałowe - nie ma możliwości żebym znalazł odpowiedzi na te pytania (bóg/natura/stwórca tak stworzył człowieka, że nie ma on "zmysłów" by znaleźć odpowiedzi na tego typu pytania - przynajmniej tu na tej ziemi)

"Agnostycyzm, niedoskonałość stworzenia oraz stoicyzm."
www.racjonalista.pl/forum.php/s,956252

"Agnostycyzm a dary od Boga."
www.racjonalista.pl/forum.php/s,954892

"O wierzeniach religijnych"
www.racjonalista.pl/forum.php/s,948543

Agnostycyzm a stoicyzm. Cechy wspólne.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,959202







>Nie jest jasne czym jest, jak działa i co może umysł/rozum, a czego w ogóle nie może.
------------------
Tu zgoda - agnostycyzm się kłania.






> Przyznam, że to co piszę jest tak odległe od codziennego doświadczenia, że zahacza o rodzaj szaleństwa.
---------------------
Przez grzeczność nie zaprzecze co do tego "szaleństwa" - choć być może w tym przypadku jest to określenia rzec można "nadmiarowe"







>Człowieka interesuje śmierć, horror, katastrofa, dlatego rzeczywistość je generuje.
> ...................
>Jeśli zamiast nicości zniszczenia i chaosu, człowiek wybierze wzrost mocy twórczej, budowanie
>przyjaznego środowiska, to tak się stanie.
-------------------------
Skad ta Twoja pewność w tej sprawie.............?
Masz jakieś dowody..............?







.



S pozdravem



Zwierzęta podobnie jak ludzie mają BARDZO SILNY INSTYNKT ŻYCIA oraz ODCZUWAJĄ CIERPIENIA. Im więcej myślę o tym jak powstał Wszechświat tym bardziej utwierdzam się w swoim AGNOSTYCYŹMIE !
fizx (183 points)
>> ...................
>>Jeśli zamiast nicości zniszczenia i chaosu, człowiek wybierze wzrost mocy twórczej, budowanie
>>przyjaznego środowiska, to tak się stanie.
>-------------------------
>Skad ta Twoja pewność w tej sprawie.............?
>Masz jakieś dowody..............?

Wiele myśli z dawnych lat, zmaterializowało się, przedmioty zbudowane na ich podstawie są obecnie w powszechnym użyciu. Międzyczasie głoszono o końcu świata setki razy, a niespecjalnie mnie to zainteresowało. Zamiast tego nastąpiła eksplozja niezliczonych rodzajów twórczości, siły niszczące osłabły.
Mieliśmy szczęście, że nic wielkiego nie wpadło do ziemskiej atmosfery, albo jakiś superwulkan nie postanowił się obudzić? A może szczęście nie ma tu nic do rzeczy, tylko mechanizm działania umysłu, zupełnie nie mieści się w ludzkiej wyobraźni?
Lolek_Salambek (2769 points)
> ..... Międzyczasie głoszono o końcu świata setki razy, a niespecjalnie mnie to zainteresowało. Zamiast tego nastąpiła eksplozja niezliczonych rodzajów twórczości, siły niszczące osłabły.
> Mieliśmy szczęście, że nic wielkiego nie wpadło do ziemskiej atmosfery, albo jakiś superwulkan nie postanowił się obudzić?

--------------------

Fizx 😊 - ale także w międzyczasie ponoć miały miejsce takie zdarzenia jak:

* wyginięcie dinozaurów

* wojny wszczęte przez tak zwanego Aleksandra Macedońskiego

* pierwsza wojna światowa czyli wojny napoleońskie

* druga wojna światowa w latach 1914-1918

* trzecia wojna światowa w latach 1939-1945

* Hiroszima oraz Nagasaki

* zimna wojna

* wojna w Wietnamie

* bez mała nieustające wojny na Bliskim Wschodzie oraz wojna z terroryzmem

* głodujące dzieci w Afryce

* i tak dalej i tak dalej




>A może szczęście nie ma tu nic do rzeczy, tylko mechanizm działania umysłu, zupełnie nie mieści się w ludzkiej wyobraźni?

----------------------

Bardzo dobrze postawione pytanie

Oczywiście nie znam na nie odpowiedzi ale też nie wykluczam że tak może być.

😊





.



S pozdravem



Zwierzęta podobnie jak ludzie mają BARDZO SILNY INSTYNKT ŻYCIA oraz ODCZUWAJĄ CIERPIENIA. Im więcej myślę o tym jak powstał Wszechświat tym bardziej utwierdzam się w swoim AGNOSTYCYŹMIE !
fizx (183 points)
>* wyginięcie dinozaurów

Ludzkie społeczeństwa liczone są w tysiącach lat, era dinozaurów trwała miliony lat. Odradzanie się tak długo tej samej formy, mogło zaskutkować myślą destruktywną, zmęczeniem materiału genetycznego, aby taki świat wreszcie zakończyć, dając podkład dla innej formy. Cywilizacja trwa tak krótko a już krążą po ludziach myśli o końcu, co będzie za milion lat? Może zmiany są po to by nie oszaleć? Zwierzę czy człowiek, czuje ciężar istnienia.

>* wojny...

Świat umysłów nakręconych na rozwiązania siłowe, myśl wojenna napędzała machinę rzeczywistości. Gdyby ktoś mieszkał przez ostatnie 200lat na księżycu, nawet by nie zauważył ile na błękitnej kulce tragedii. Obowiązkowa edukacja o konfliktach człowieka z człowiekiem w tym jednym małym punkcie przestrzeni, sprawiła że i w naszym obecnym świecie nadal pojawia się myśl o wojnie i zainteresowanie nią. Stare światy jeszcze nie wygasły, dopiero są w fazie rozkładu.
Lolek_Salambek (2769 points)
>>* wyginięcie dinozaurów
>Ludzkie społeczeństwa liczone są w tysiącach lat, era dinozaurów trwała miliony lat. Odradzanie się tak długo tej samej formy, mogło zaskutkować myślą destruktywną, zmęczeniem materiału genetycznego, aby taki świat wreszcie zakończyć, dając podkład dla innej formy. Cywilizacja trwa tak krótko a już krążą po ludziach myśli o końcu, co będzie za milion lat? Może zmiany są po to by nie oszaleć? Zwierzę czy człowiek, czuje ciężar istnienia.
>>* wojny...
>Świat umysłów nakręconych na rozwiązania siłowe, myśl wojenna napędzała machinę rzeczywistości. Gdyby ktoś mieszkał przez ostatnie 200lat na księżycu, nawet by nie zauważył ile na błękitnej kulce tragedii. Obowiązkowa edukacja o konfliktach człowieka z człowiekiem w tym jednym małym punkcie przestrzeni, sprawiła że i w naszym obecnym świecie nadal pojawia się myśl o wojnie i zainteresowanie nią. Stare światy jeszcze nie wygasły, dopiero są w fazie rozkładu.
-------------------
FizX 😊 - powiem tak: niestety ☹ nie rozumiem do jakie puenty zmierzasz w tych dwu wpisach ?



>.....Zwierzę czy człowiek, czuje ciężar istnienia......
------------------------

Powiem tak:

• zgadzam się z tym co napsałeś powyżej ale ......

• moim zdaniem zwierzęta ten ciężar odbiera w sposób zupełnie odmienny (instynkt samozachowawczy) niż to jak odbierają go ludzie (instynkt samozachowawczy, świadomość nieuchronności śmierci oraz fizycznego przemijania etc etc....)





.



S pozdravem



Zwierzęta podobnie jak ludzie mają BARDZO SILNY INSTYNKT ŻYCIA oraz ODCZUWAJĄ CIERPIENIA. Im więcej myślę o tym jak powstał Wszechświat tym bardziej utwierdzam się w swoim AGNOSTYCYŹMIE !
fizx (183 points)
>-------------------
>FizX 😊 - powiem tak: niestety ☹ nie rozumiem do jakie puenty zmierzasz w tych dwu wpisach ?

Myśl może mieć większy wpływ na realne zdarzenia niż się zwykle wydaje.
Jeśli umysł powstał z rzeczywistości, to ta rzeczywistość też ma cechy umysłu, więc może też się kierować myślą. I dinozaur jak i polityk z tego ulepieni, zasada się nie zmienia. W świecie nauki panuje przekonanie, że materia może nabyć jakąś dziwną właściwość której wcześniej nie miała - to jest jakaś lipa.
Hamerlik Konopka (20063 points)
>Myśl może mieć większy wpływ na realne zdarzenia niż się zwykle wydaje.
>Jeśli umysł powstał z rzeczywistości, to ta rzeczywistość też ma cechy umysłu, więc może też się kierować myślą. I dinozaur jak i polityk z tego ulepieni, zasada się nie zmienia. W świecie nauki panuje przekonanie, że materia może nabyć jakąś dziwną właściwość której wcześniej nie miała - to jest jakaś lipa.

Moim zdaniem każdej osobliwości fizycznej towarzyszy osobliwość w abstrakcji. Wszystko jest świadome tylko różni się systemami pojęciowymi tak odlegle jak w budowie ciała i w funkcji wykonywanego programu, przy bardzo dużej różnicy jawi się jako martwe.

Ta nowa właściwość materii to złożoność jej struktury ale nie tylko materii, bo również jej ruchu i wtedy chodzi o złożoność systemu.

Ruch i materia to w moim pojęciu dwie fizyczne postaci energii, którym w abstrakcji towarzyszą działania i argumenty, czasowniki i rzeczowniki.

Każda transformacja w abstrakcji ma też swoją postać fizyczną i dlatego od ruchu elektronów w mózgu może wyrosnąć na ziemi potężna, fizyczna piramida. To jest transformacja od fizycznych oddziaływań w mózgu do fizycznych oddziaływań w naturze poza ludzkim organizmem.

youtu.be/5VCiU1osa3w
fizx (183 points)
>Moim zdaniem każdej osobliwości fizycznej towarzyszy osobliwość w abstrakcji. Wszystko jest świadome tylko różni się systemami pojęciowymi tak odlegle jak w budowie ciała i w funkcji wykonywanego programu, przy bardzo dużej różnicy jawi się jako martwe.
...

Wszystko jest świadome bo istnieje na tle rzeczywistości, w której skład wchodzi doświadczający istnienia. Może nie trzeba nic więcej podczepiać do poszczególnych obiektów. Świadomości, umysły to mechanizmy fizyczne, programy i myśli również są fizyczne, dlatego bez problemu mogą oddziaływać z całym otoczeniem. Ludzki rozum usiłuje wyizolować się z tła rzeczywistości, a to po prostu niemożliwe, bo jest on z nią spięty na wszelkie możliwe sposoby. To co wymyśliła fizyka i co jeszcze wymyśli, działa w związku z umysłem.
Doświadczający może ale nie musi utożsamić się z formą skończoną.
Osobliwość w abstrakcji przypomina duszę w ciele, czyli nieco inaczej opisany stary system, ale gdyby wszystkie dusze zintegrować z tą zdolnością rzeczywistości do samoobserwacji/doświadczania, może wymiar niematerialny byłby całkiem niepotrzebny.
Jeśli każde COŚ nazwać rodzajem materii-energii, to istnieje tylko m-e, bo wielkie NIC nie istnieje. Pozostaje problem pojęcia m-e w całej jej okazałości, nie tylko rozumienia jej aktualnych modeli.
Hamerlik Konopka (20063 points)
Świat ma dwa oblicza.
Objawienie w fizyczności i objawienie w abstrakcji.
To jeden świat w dwóch postaciach.

Gdzie przebiega granica pomiędzy tymi postaciami?

Uważam świat do granicy własnego "ja", do granicy własnego ciała i własnej czynności jawi się wyłącznie jako abstrakcja a pozostały świat obcy jawi się już jako fizyczność.

Myślę, że pewnym przykładem na płynność tej granicy jest fakt budowy narzędzi na wzór i podobieństwo naszych organizmów.

Z powstaniem każdego nowego narzędzia, z transformacją obcego we własne, następuje rozszerzeniem systemu pojęciowego w abstrakcji.

Fizycznie narzędzia, wczesnej obcy ruch i obca materia stają się protezami naszych organizmów i rozbudowują je a za tym postępuje rozwój systemu pojęciowego.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Lolek_Salambek (2769 points)
> Myśl może mieć większy wpływ na realne zdarzenia niż się zwykle wydaje.
> Jeśli umysł powstał z rzeczywistości, to ta rzeczywistość też ma cechy umysłu, więc może też się kierować myślą. I dinozaur jak i polityk z tego ulepieni, zasada się nie zmienia. W świecie nauki panuje przekonanie, że materia może nabyć jakąś dziwną właściwość której wcześniej nie miała - to jest jakaś lipa.

----------------------

FizX
😊 - powiem tak:

* tu już wymiękam

* za cienki Lolek 😉 ze mnie na tego typu dywagacje

* ale Twój wpis jak najbardziej ciekawy :
😊





.



S pozdravem

Hamerlik Konopka (20063 points)
>powiem tak:
>* tu już wymiękam

A ja, że na gołe oko widać, że strumień świadomości jest drugą, abstrakcyjną, wewnętrzną postacią wszystkich fizycznych przemian ciała i czynności oddziałujących z pozostałym światem.

Fizyczne czynne ciało i świadomość to jedność w dwóch postaciach.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Hamerlik Konopka (20063 points)
Chaos i twarde prawo nie pasują mi do siebie.
Albo prawa i porządek albo brak prawa i nieporządek.

Chaos w znaczeniu niepojętej złożoności uporządkowanej.

Wierzę że podniesiony kamień musi upaść.
Nie wierzę w spontaniczną przemianę kamienia w wodę bez żadnej przyczyny.

Ten świat ma określony porządek i postępuje według scenariusza.

Osobiście uważam że każdej osobliwości fizycznej towarzyszy osobliwość w abstrakcji ile świat który znamy jest ciałem świadomej osoby.

Uważam też że świat do granicy nas samych rozpoznajemy jako abstrakcję.
Dopiero obcość staje się dla nas fizyczna.

Uważam, że osoba której ciałem jest wszechświat doznaje wyłącznie abstrakcji jej myśli stają się dla nas fizycznie.

Innymi słowy wierzę w istnienie Boga, którego jesteśmy częściami i czynnikami.

youtu.be/5VCiU1osa3w
thoters (436 points)

>Innymi słowy wierzę w istnienie Boga, którego jesteśmy częściami i czynnikami.
>
Nie dawno pisałeś, że wierzysz w demokracje i jakiś demokratycznie ustalany podatek.
Człowiek człowiekowi nie jest równy. Czy wszyscy są częściami i czynnikami Boga ??
Czy ja jestem częścią i czynnikiem Boga ???
Hamerlik Konopka (20063 points)
>Nie dawno pisałeś, że wierzysz w demokracje i jakiś demokratycznie ustalany podatek.

To prawda. Uważam, że kapitalistyczne prawo własności prywatnej musi być nierozerwalne z demokratycznym podatkiem od własności, przeznaczonym w zasadniczej części na dochód gwarantowany każdego uczestnika gospodarki, określanym w publicznie jawnej demokracji bezpośredniej.

Wg mnie prawo własności prywatnej bez demokratycznego podatku od własności oznacza w każdym przypadku pasożytnictwo społeczne i jest dla społeczeństwa destrukcyjne. Prowadzi do kryzysów gospodarczych i wojen.

>Człowiek człowiekowi nie jest równy.

W porządku. Dlatego inne obowiązki wyznaczaja kapitaliści najemnym robolom i inne powinny wyznaczyć najemni robole kapitalistom. Kapitalista rozkazuje robolom co mają wykonać a robole za to określają obowiązek zaplaty.

>Czy wszyscy są częściami i czynnikami Boga ??
>Czy ja jestem częścią i czynnikiem Boga ???

Tak. Tak właśnie sądzę.

youtu.be/5VCiU1osa3w
thoters (436 points)

>>Czy wszyscy są częściami i czynnikami Boga ??

>>Czy ja jestem częścią i czynnikiem Boga ???

>Tak. Tak właśnie sądzę.

Papież Innocenty IV wysłał do Mongolii poselstwo, na czele którego stał włoski franciszkanin Giovanni da Pian del Carpine (w misji uczestniczył także polski zakonnik, Benedykt Polak). W odpowiedzi Gujuk chan wyłożył mongolską ideologię polityczno-religijną:
- Boski nakaz podboju: Mongołowie wierzyli, że najwyższy bóg (Wieczne Niebo - Tengri) dał im uniwersalną władzę nad światem.
- Odpowiedzialność za wojnę: Chan argumentował, że jeśli narody zachodnie ucierpiały z powodu najazdów, była to wola Boga ukryta w działaniach Mongołów.
-Żądanie kapitulacji: Zamiast przyjąć chrześcijaństwo, chan zażądał, aby papież oraz monarchowie Europy przybyli do stolicy imperium (Karakorum) i złożyli mu hołd lenny.

W zachowanym do dziś dokumencie (którego perskojęzyczny oryginał znajduje się w Archiwach Watykańskich) Gujuk napisał m.in.:
"Mocą Boga cały świat od wschodu do zachodu został nam dany. Jakże ktokolwiek mógłby uczynić cokolwiek wbrew rozkazowi Boga? (...) Jeśli nie usłuchacie rozkazu Boga i sprzeciwicie się naszym rozkazom, uznamy was za wrogów".
Sami Mongołowie rzadko określali siebie mianem "twórców", jednak ich ideologia jasno zakładała, że są biczem bożym i realizatorami boskiego planu na ziemi.

Imperium Mongolskie: Absolutny terror i zbiorowa odpowiedzialność.
W czasach Pax Mongolica (pokoju mongolskiego) prawo opierało się na kodeksie Czyngis-chana - Jasie. Bezpieczeństwo było tak duże, że współcześni pisali o dziewicy ze złotą misą, która mogła bez strachu przejść od jednego końca imperium na drugi.

Kara śmierci bez wyjątków: Każdy rabuś złapany na gorącym uczynku był natychmiast egzekwowany. Najczęściej stosowano ścięcie mieczem lub łamanie kręgosłupa.
Zbiorowa odpowiedzialność regionu: Jeśli na danym terenie obrabowano kupca, a sprawców nie wykryto, lokalny namiestnik oraz mieszkańcy najbliższych wiosek musieli z własnej kieszeni zwrócić kupcowi pełną wartość skradzionego towaru.
Obowiązek pomocy: Śmiercią karano również każdego świadka napadu, który nie ruszył kupcowi na ratunek lub nie podniósł alarmu.
Zwrot z nawiązką: Za kradzież konia lub wielbłąda ze szlaku (czyli kluczowego środka transportu) złodziej musiał zwrócić dziewięciokrotność jego wartości. Jeśli nie miał majątku, jego dzieci stawały się niewolnikami poszkodowanego, a jeśli nie miał dzieci - był zabijany.




Hamerlik Konopka (20063 points)
>"Mocą Boga cały świat od wschodu do zachodu został nam dany. Jakże ktokolwiek mógłby uczynić cokolwiek wbrew rozkazowi Boga? (...) Jeśli nie usłuchacie rozkazu Boga i sprzeciwicie się naszym rozkazom, uznamy was za wrogów".
>Sami Mongołowie rzadko określali siebie mianem "twórców", jednak ich ideologia jasno zakładała, że są biczem bożym i realizatorami boskiego planu na ziemi.
>Imperium Mongolskie: Absolutny terror i zbiorowa odpowiedzialność.
>W czasach Pax Mongolica (pokoju mongolskiego) prawo opierało się na kodeksie Czyngis-chana - Jasie. Bezpieczeństwo było tak duże, że współcześni pisali o dziewicy ze złotą misą, która mogła bez strachu przejść od jednego końca imperium na drugi.
>Kara śmierci bez wyjątków: Każdy rabuś złapany na gorącym uczynku był natychmiast egzekwowany.

Widzę w tym sprzeczność.

Jeśli mongolski wojownik walczący o swój dobrobyt obrabował i zabił zagranicznego kupca to przecież z woli samego boga. Jak można ukarać człowieka za wypełnienie boskiej woli?

Bo czy to możliwe, że gdy kradli, gwałcili i zabijali zbiorowo to z woli boga ale indywidualnie już nie?

Co to za bezpieczeństwo kiedy masz do czynienia z drapieżną nacją jak w przypadku Niemców w okresie nazizmu.

Naziści nie byli zabezpieczeni.
Ostatecznie polowano na nich i zabijano ich.

Nie wierzę, że drapieżne i brutalne działanie zapewnia komukolwiek bezpieczeństwo. Ofiara jest zagrożona wtedy nie mniej niż napastnik, nawet jeśli przez chwilę napastnik wydaje się silniejszy.

youtu.be/5VCiU1osa3w
thoters (436 points)

>Nie wierzę, że drapieżne i brutalne działanie zapewnia komukolwiek bezpieczeństwo. Ofiara jest >zagrożona wtedy nie mniej niż napastnik, nawet jeśli przez chwilę napastnik wydaje się >silniejszy.
>

Aleksander Newski podjął świadomą decyzję o podporządkowaniu się i współpracy ze Złotą Ordą. Wyczerpana rozbiciem dzielnicowym i najazdami Ruś nie miała szans w walce z potęgą imperium mongolskiego.
Newski uznał, że walka na dwa fronty - z Mongołami na wschodzie oraz z Zakonem Kawalerów Mieczowych i Szwedami na zachodzie - doprowadzi do całkowitej zagłady jego ziem. Wybrał uległość wobec krymskich i mongolskich chanów, co przyniosło mu ogromne korzyści polityczne i osobiste.

Co zyskał Aleksander Newski na ugodzie z Mongołami?

Ocalenie Rusi przed zniszczeniem: Regularne płacenie danin (tzw. wychodu) i uznanie zwierzchnictwa chana chroniło ziemie nowogrodzkie i włodzimierskie przed krwawymi najazdami rzezi i łupieży, które spotkały inne księstwa.
Władza i tytuł Wielkiego Księcia: Dzięki poparciu chana Sartaka (syna Batu-chana), Aleksander otrzymał w 1252 roku jarłyk (oficjalną nominację) na Wielkiego Księcia Włodzimierskiego. Uczyniło go to najpotężniejszym władcą wśród skłóconych ruszających książąt.
Likwidacja wewnętrznej opozycji: Newski bezwzględnie tłumił powstania anty-mongolskie we własnym kraju (np. w Nowogrodzie w 1259 roku). Używając mongolskich wojsk i autorytetu, eliminował rywali politycznych, w tym własnego brata Andrzeja, który zwolennikiem oporu.
Swoboda walki na Zachodzie: Bezpieczna granica wschodnia pozwoliła Newskiemu skupić całą siłę militarną na odpieraniu ataków Szwedów (bitwa nad Newą) oraz krzyżowców (bitwa na lodzie jeziora Pejpus).
Ocalenie prawosławia: Mongołowie byli tolerancyjni religijnie i zwolnili Cerkiew prawosławną z podatków. Newski wiedział, że zachodni najeźdźcy (katolicy) dążyli do całkowitej likwidacji prawosławia i przymusowej latynizacji Rusi. Współpraca z Ordą uratowała tożsamość kulturową regionu.

Podsumowując, taktyczna uległość Newskiego uchroniła północno-wschodnią Ruś przed biologiczną zagładą, skonsolidowała władzę w rękach jego linii dynastycznej (z której później wyrośli władcy Moskwy) i pozwoliła obronić granice przed ekspansją z Zachodu.

Jak myślisz, dlaczego o tym piszę ???
Hamerlik Konopka (20063 points)
>Jak myślisz, dlaczego o tym piszę ???

Żeby wyrazić, że przy bardzo silnym rywalu do zasobów, strategia psa jest lepsza od strategii wilka i że czasem trzeba wejść w rolę niewolnika, żeby przetrwać.

youtu.be/5VCiU1osa3w
thoters (436 points)
>>Jak myślisz, dlaczego o tym piszę ???

>Żeby wyrazić, że przy bardzo silnym rywalu do zasobów, strategia psa jest lepsza od strategii wilka i że czasem trzeba wejść w rolę niewolnika, żeby przetrwać.
>

Aleksander Newski realizował politykę bezwzględnego posłuszeństwa wobec Złotej Ordy. Uważał, że Ruś jest zbyt słaba na otwarty konflikt z Mongołami, dlatego krwawo tłumił wszelkie przejawy oporu oraz eliminował ludzi, którzy chcieli walczyć z najeźdźcą.

Krwawe stłumienie buntu w Nowogrodzie (1257-1259)
Nowogród Wielki początkowo nie został bezpośrednio podbity przez Mongołów. Gdy w 1257 roku chan zażądał przeprowadzenia spisu ludności (czego efektem miały być nowe podatki), mieszkańcy Nowogrodu kategorycznie odmówili i wywołali powstanie.
Więzienie i wygnanie własnego syna: Syn Newskiego, Wasyl, który rządził w Nowogrodzie, poparł powstańców i odmówił poddania się woli ojca. Newski zmusił go do ucieczki, a jego doradców i zwolenników walki surowo ukarał.
Okaleczanie i egzekucje buntowników: Newski osobiście wprowadził wojska mongolskie i własne oddziały do Nowogrodu. Pojmanych liderów antymongolskiego oporu kazał oślepiać, obcinać im nosy i uszy oraz wieszać. Przerażone miasto skapitulowało i przyjęło mongolskich urzędników.

Pacyfikacja powstania we Włodzimierzu i Suzdalu (1262)
W 1262 roku w miastach Rusi północno-wschodniej (Włodzimierz, Suzdal, Rostów) wybuchło wielkie, spontaniczne powstanie przeciwko mongolskim poborcom podatkowym (baskakom). Wielu urzędników chana zostało zabitych.
Prewencyjna likwidacja przywódców: Newski, przerażony widmem niszczycielskiej karnej ekspedycji mongolskiej, natychmiast przystąpił do pacyfikacji nastrojów antytarskich.
Osobiste śledztwo i egzekucje: Aby udobruchać chana Berke, Newski sam wyłapał i stracił najbardziej radykalnych inicjatorów buntu na własnym terytorium. Następnie udał się do Ordy z bogatymi darami, aby dowieść swojej lojalności i błagać o cofnięcie mongolskiej armii.

Młodszy brat Aleksandra, Andrzej Jarosławicz (książę włodzimierski), uważał, że z Mongołami należy walczyć. W tym celu próbował zawiązać sojusz antymongolski z księciem halickim Danielem.
Donos do chana: Newski wykorzystał tę sytuację. Udał się do stolicy Ordy (Saraju) i poinformował chana o spisku brata.
Przejęcie władzy: W efekcie Mongołowie wysłali karną wyprawę (tzw. "nawałę Newruja"), która rozbiła wojska Andrzeja i spustoszyła Ruś. Andrzej musiał uciekać do Szwecji, a lojalny Aleksander Newski otrzymał od chana tron wielkoksiążęcy we Włodzimierzu jako nagrodę za wierność.

Hamerlik sprawdź jak upadło Imperium Mongołów.
Hamerlik Konopka (20063 points)
>Hamerlik sprawdź jak upadło Imperium Mongołów.

Myślę, że upadło głównie pod wpływem różnic kulturowych ludzi, których obejmowało.
Nie da się jednak utrzymać spójności organizacyjnej poprzez samą agresję.

Zmiany zachowań ludzi pod wpływem agresji są zazwyczaj krótkotrwałe bo ludzie opętani strachem po pewnym czasie przestają się bać i stają do obrony.

Żeby jakiekolwiek imperium mogło się dłużej utrzymać musi wszystkich twoich członków opętać jedną religią, obojętnie czy to religia o charakterze idei państwa czy wiara w bożków, chodzi o to, że wszyscy muszą być pod jej wpływem.

youtu.be/5VCiU1osa3w
thoters (436 points)

>Żeby jakiekolwiek imperium mogło się dłużej utrzymać musi wszystkich twoich członków opętać jedną religią, obojętnie czy to religia o charakterze idei państwa czy wiara w bożków, chodzi o >to, że wszyscy muszą być pod jej wpływem.
>

Nas opętano wolnością i demokracją.
Stworzono fałszywy parlament, fałszywą politykę i demokratczyny mechanizm lokujący idiotów w tym fałszywym parlamencie.
Dawniej musieli działać w terenie funkcjonariusze wstawiający w szare komórki dogmaty religijne.
Dzisiaj każdy sam sobie kupił i ma w swoim prywatnym hotelu robotniczym telawizjor.
To właściciel telawizjora decyduje, co jest aktualnie wstawiane w szare komórki.
Kto kogo ma nienawidzić, od kogo będziesz kupował broń, co będzie zapisane w książkach z historii, komu podstawić drabinę do kariery itd.
Religie to już przeżytek.
Hamerlik Konopka (20063 points)
>Religie to już przeżytek.

Teraz ideologie państwowe przejęły rolę religii.

Np. kapitalizm ze świętą własnością prywatną - dogmatem religijnym.

Teraz państwowe dogmaty religijne nie potrzebują już zakorzenienia w wizji boga ojca wystarczy ogólne zakorzenienie w naturze czy jak tam to sobie wyobrażają guru praw natury.

Nie widzą, że to tylko strategia przetrwania, która ewoluuje tak samo jak ciało i umysł.

Telewizor czyni spójność umysłów.
Oprogramowany telewizorem mózg nie widzi żadnej alternatywy dla życia oprócz tej jaką przestawił telewizor.

youtu.be/5VCiU1osa3w
thoters (436 points)

>Np. kapitalizm ze świętą własnością prywatną - dogmatem religijnym.
>

Robol chce się wyzwolić od marnie opłacanej pracy fizycznej. Ryzykuje swoje marne grosze w jakąś przygotowaną mu wizję, że te grosze zainwestowane w jakiś szwindel, zrobią z niego bogacza i skończy się niewdzięczna praca fizyczna.
Kończy się to utratą tych groszy i ojcowizny.
Wstawiono biedakom wizje, że pracą łopatą i widłami, dzięki demokracji, dorobią się takich majatków jak mają kolonialiści, którzy okradli i eksploatowali pół świata.
Żeby utrzymać tą swoją własność prywatną musi od niej płacić, stale rosnące podatki. Własność prywatna jest jak chomąto. Jak nie będziesz ciągnął, to zabierze ci je komornik i sprzeda innemu. Nowy nabywca dołoży sobie jeszcze jedno chomąto i kolejne postronki.
Hamerlik Konopka (20063 points)
>Żeby utrzymać tą swoją własność prywatną musi od niej płacić, stale rosnące podatki.

Szkoda, że to nie jest prawdą.
W moim świecie będzie istniał tylko jeden podatek - od publicznie jawnej i publicznie wycenionej własności prywatnej, przeznaczony w zasadniczej części na dochód gwarantowany wszystkich uczestników gospodarki.

W tej chwili podatki pałaci wyłącznie biedota od pracy najmniej na cudzym i od konsumpcji.

Biedotę po prostu łatwo skroić. Przyzwyczajona do uległości nie będzie protestować nawet gdy będzie przymierać głodem. Tak jest nauczona.

>Własność prywatna jest jak chomąto.

Tak będzie w moim świecie. Albo generujesz na niej dochód i płacisz demokratyczny podatek od własności - albo tracisz własność i jako najemnik idziesz do roboty na cudzym ale wtedy nie masz już do zapłacenia żadnego podatku.

>Jak nie będziesz ciągnął, to zabierze ci je komornik i sprzeda innemu.

Jak być powinno, choć nie tyle komornik co system.
Kto nie potrafi wygenerować dochodu na własności i zapłacić podatku na dochód gwarantowany ten wypad z roli właściciela do roli najemnego robola. Wypada ten również kogo ktoś inny przebije względem potencjału dochodu i wysokości płaconego podatku.

W moim świecie nie będą rządzić nieudacznicy, bo coś tam odziedziczyli po dziadku.
Nie potrafisz to wstęp do szeregu i wykonuj rozkazy innych.

>Nowy nabywca dołoży sobie jeszcze jedno chomąto i kolejne postronki.

Może zawsze wrócić do roli najemnika bez żadnej posiadłości ale także bez żadnego długu i żadnego podatku do zapłacenia.

To, że współczesne "państwo" obciąża podatkami najemnych roboli bez mienia jest dziełem szatana. Ludzie pozwolili się mu opętać i światem rządzi zło.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Kautilja (7379 points)
>światem rządzi zło.
.
Którym światem?
.
Hamerlik Konopka (20063 points)
>>światem rządzi zło.
>.
>Którym światem?

Współczesnym.

Ale zdaję sobie sprawę że inni mają sprzeczne z moimi wizje dobra i zła, dlatego też nie utożsamiam się z innymi i nie przynależę z innymi do jednej grupy.

Ktoś mógłby powiedzieć, ze światem rządzi dobro ale na pewno nie ja.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Kautilja (7379 points)
>>>światem rządzi zło.
>>.
>>Którym światem?
>Współczesnym.
.
Pełno w nim zła, to prawda. Wolę koncentrować się na tym co ma wartość. Co dobrego przyjdzie nam z gadania o tym jacy to ludzie potrafią być źli? Owszem trzeba reagować na patologię, ale to nie tylko patologia kształtuje świat.
.
>Ale zdaję sobie sprawę że inni mają sprzeczne z moimi wizje dobra i zła, dlatego też nie utożsamiam się z innymi i nie przynależę z innymi do jednej grupy.
.
A z kimkolwiek się utożsamiasz? Ja na przykład utożsamiam się z realistami.
.
>Ktoś mógłby powiedzieć, ze światem rządzi dobro ale na pewno nie ja.
.
To i dla mnie zbyt daleko posunięty optymizm. Ja bym powiedział, że światem rządzi proces. Zło jest jego elementem, tak samo dobro, a tych elementów jest wiele. Ale ja nie czuję się na tyle mądry by tu rozsądzić jakie są proporcje.
.
thoters (436 points)
>Ja bym powiedział, że światem rządzi proces.

Ja bym powiedział, że światem rządzi plan.
Ktoś miał plan i ten plan jest przez pokolenia realizowany.
Czy ten plan jest dobry czy zły, zależy dla kogo.
Hamerlik Konopka (20063 points)
>>Ja bym powiedział, że światem rządzi proces.
>Ja bym powiedział, że światem rządzi plan.
>Ktoś miał plan i ten plan jest przez pokolenia realizowany.
>Czy ten plan jest dobry czy zły, zależy dla kogo.

To jest już klasyka w teoriach spiskowych.

Pisząc, ze światem rządzi zło mam na myśli to co zwykli ludzie mają w głowach.

Współczesne powszechne wizje i wartości są z mojej perspektywy okropne.

Prymitywizm, brutalność, chciwość, lenistwo, pogarda, wyzysk i fałsz.
Jak w zwierzyńcu.

youtu.be/5VCiU1osa3w
thoters (436 points)

>To jest już klasyka w teoriach spiskowych.
>

Żydzi niemieccy stworzyli: komunizm, Armię Czerwoną i ZSRR.
Zostali wymordowani a w 1937 r. dokonano przejęcia ich materialnego dorobku.
Wymordowano: Żydów piewców komunizmu, Żydów prowadzących szkoły propagandy komunistycznej, Żydów będących u steru władzy ZSRR, oficerów Armii Czerwonej, Żydów rezydentów NKWD, Żydów kierujących Agro Joint (szef Josef Rosen zdołał uciec do USA), Żydów, którzy stworzyli Gułagi (Matwiej Berman i inni).
Kto to pokonał Żydów niemieckich ??
Pokonali ich Żydzi amerykańscy i brytyjscy.
Plan pokonania Żydów niemieckich opracował amerykański Żyd Jacob Schiff. Pierwszym punktem tego planu było stworzenie JDC, czyli przejęcia umysłów Żydów ze Wschodu za pomocą pomocy humanitarnej a drugim wprowadzenie do łbów Żydów wschodnich pejoratywnego określenia Ostjuden.
Schiff już nie dożył czasów, gdy jego plan stał się motorem napędowym ludobójstwa w 1937 roku w ZSRR. W transportach JDC do ZSRR w latach 1936-37 nie było już pomocy humanitarnej a była broń dla Ostjuden. Schiff stworzył JDC w 1914 roku a jego następca kontynuował plan po jego śmierci.
Plan Schiffa zakładał przejęcie dorobku Żydów niemieckich przez Żydów wschodnich karmionych przez JDC z wstawioną im nienawiścią.
Równolegle był realizowany drugi plan, który miał na celu: doprowadzenie do wojny amerykańskiej III Rzeszy z ZSRR i przejęcie z Niemiec Żydów pracujących nad bombą atomową. Ten drugi plan był oparty na antysemityzmie w Niemczech.
Równolegle stworzono dwa antysemityzmy: jeden w Niemczech a drugi w ZSRR.
Antysemityzm niemeicki miał wymordować Żydów komunistów. Antysemityzm w ZSRR też miał wymordować Żydów komunistów. W 1937 roku w ZSRR Żydzi Ostjuden wymordowali Żydów komunistów z broni dostarczonej przez JDC z USA.
Żydzi, na usługach Żydów amerykańskich, przejęli komunizm stworzony przez wymordowanych Żydów niemeickich. Przeciwko tym Żydom, w odwecie, skierowano przejętych amerykańskich niemieckich antysemitów. Tego to już plan Schiffa nie zakładał. Tworzysz nienawiść, zbroisz ją a potem nie potrafisz nad tym zapanować. Ktoś przejrzał te plany i pokrzyżował plany Żydom niemieckim.
Na pewno był to Żyd.
Żydzi amerykańscy, zamiast świętować sukces, musieli stworzyć NATO i dalej prowadzić zaplanowaną wojnę. MOgli tylko świętować sukces przejęcia z Niemeic Żydów pracujących nad bombą atomową, któzy im zbudowali pierwszą na świecie bombę atomową. Wydawałoby się, że stając się pierwszym posiadaczem bomby atomowej, nie będziesz się musiał z nikim i niczym liczyć.
Żydzi z Niemcami szybko zbudowali drugą bombę atomową w Suchumi, bombę do obrony Europy.
Zbudowanie, tak szybko, drugiej bomby atomowej wymagało planu i kierownictwa do jego realizacji.
To nie jest teoria spiskowa, to są FAKTY.
Hamerlik jak masz związane z tym pytania, to pytaj.
Kautilja (7379 points)
>>Ja bym powiedział, że światem rządzi proces.
>Ja bym powiedział, że światem rządzi plan.
>Ktoś miał plan i ten plan jest przez pokolenia realizowany.
>Czy ten plan jest dobry czy zły, zależy dla kogo.
>
Jeden plan dla wszystkich?
Przecież widoczna jest różnica w tym co realizują Amerykanie a co starają się realizować Chińczycy. Chyba, że mówisz o planie w sensie ogólnym, jako zbiór różnych planów, wtedy staje się dla mnie zrozumiałe, iż jest tak jak stwierdziłeś.
Ja pisząc proces, miałem na myśli wynik działania mechanizmu, mechanizmu który generuje ciągłą zmianę, czyli coś jak proces ciągłych zmian.
.
www.rp.pl/(*)rosja-i-chinami-wyciekly-plany
USA przygotowują się do wojny nuklearnej z Rosją i Chinami. Wyciekły plany
Stany Zjednoczone opracowują nową strategię użycia broni jądrowej, przygotowując się na możliwość jednoczesnej konfrontacji z Rosją i Chinami. Nowa koncepcja ma zakładać większy nacisk na wykorzystanie taktycznej broni jądrowej o krótszym zasięgu w razie konfliktu regionalnego.

Według informacji NBC News prace nad dokumentem nadzoruje podsekretarz obrony ds. polityki Elbridge Colby. Jak przekazały stacji osoby zaznajomione z planami Pentagonu, strategia ma odejść od wytycznych obowiązujących od dziesięcioleci. Colby ma odwiedzić amerykańskie Dowództwo Strategiczne (STRATCOM) w stanie Nebraska, odpowiedzialne za siły nuklearne USA, w tym międzykontynentalne pociski balistyczne, bombowce strategiczne i okręty podwodne z rakietami balistycznymi.

Nowa strategia nuklearna USA: większa rola broni taktycznej
Jednym z najważniejszych elementów nowego dokumentu ma być aktualizacja scenariuszy użycia broni jądrowej przedstawianych prezydentowi USA na wypadek kryzysu. Celem zmian jest zwiększenie skuteczności odstraszania przeciwników oraz ograniczenie ryzyka, że konflikt konwencjonalny przerodzi się w wojnę nuklearną.
Pentagon od dłuższego czasu ostrzega, że po raz pierwszy w historii Stany Zjednoczone muszą jednocześnie brać pod uwagę zagrożenie ze strony dwóch mocarstw nuklearnych - Rosji i Chin

W ubiegłym miesiącu Departament Obrony rozszerzył również listę zagranicznych instytucji uznawanych za powiązane z działalnością mogącą zagrażać bezpieczeństwu narodowemu USA. Na liście znalazły się m.in. trzy czołowe chińskie uczelnie badawcze. Obecnie obejmuje ona około 130 instytucji z Chin, Rosji i Iranu.

Chiny i Rosja zacieśniają współpracę wojskową
Zmiany w amerykańskiej strategii zbiegają się z doniesieniami o pogłębiającej się współpracy wojskowej Pekinu i Moskwy. Według informacji "The Economist", powołującego się na źródła w europejskim wywiadzie, Chiny dostarczają Rosji komponenty cywilne, takie jak silniki i elektronika, które następnie są wykorzystywane do produkcji dronów i innego uzbrojenia używanego w wojnie przeciwko Ukrainie.

W zamian Pekin ma otrzymywać od Rosji dostęp do wiedzy wojskowej, danych wywiadowczych oraz zaawansowanych technologii. Według tych samych źródeł współpraca obejmuje m.in. modernizację chińskich systemów obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej oraz wsparcie przy projektowaniu nowoczesnych okrętów podwodnych o napędzie atomowym.

thoters (436 points)

>Przecież widoczna jest różnica w tym co realizują Amerykanie a co starają się realizować Chińczycy.
>

Jedni atakują drudzy się bronią. Żydzi amerykańscy wydają na swoje fabryki wojen ponad bilion dolarów. Drukują światowy papier fiducjarny, na którym kosztem innych się bogacą.
Chiny, dzięki Rosji i Iranowi, mogą bezpiecznie zwiększać swój potencjał militarny.
Przyjdzie czas, gdy Chiny się im za to odwdzięczą.
Żydzi amerykańscy do tej pory byli bezpieczni, bo chronił ich Atlantyk. Dzisiaj sytuacja się zmieniła. Wywołane na Atlantyku Tsunami bez problemów ich zniszczy jak i międzykontynentalna broń atomowa. Amerykanom wydaje się, że jak będą uzbrajać bronią atomową wasali, których będą używać do proxy wojen, to sami będą bezpieczni. Amerykanie w ciągu pierwszych dni agresji zostaną pozbawieni wszystkich okrętów, w tym lotniskowców.

pl.wikipedia.org/wiki/Tirpitz

Niemcy trzymali pancernik Tirpitz w norweskich fiordach.

www.racjonalista.pl/forum.php/s,961174#w961217

www.racjonalista.pl/forum.php/s,961174#w961220
Kautilja (7379 points)
>>Przecież widoczna jest różnica w tym co realizują Amerykanie a co starają się realizować Chińczycy.
>>
>Jedni atakują drudzy się bronią. Żydzi amerykańscy wydają na swoje fabryki wojen ponad bilion dolarów. Drukują światowy papier fiducjarny, na którym kosztem innych się bogacą.
.
Dobrze rozumiem, że Ty w przypadku ataku Chin na Tajwan będziesz stał na stanowisku, że Chiny w ten sposób bronią się przed USA?
.
>Chiny, dzięki Rosji i Iranowi, mogą bezpiecznie zwiększać swój potencjał militarny.
>Przyjdzie czas, gdy Chiny się im za to odwdzięczą.
.
Żadna większa wojna wydaje się być niekorzystną dla Chin. Wyjątek może stanowić Tajwan.
.
>Żydzi amerykańscy do tej pory byli bezpieczni, bo chronił ich Atlantyk. Dzisiaj sytuacja się zmieniła. Wywołane na Atlantyku Tsunami bez problemów ich zniszczy jak i międzykontynentalna broń atomowa. Amerykanom wydaje się, że jak będą uzbrajać bronią atomową wasali, których będą używać do proxy wojen, to sami będą bezpieczni. Amerykanie w ciągu pierwszych dni agresji zostaną pozbawieni wszystkich okrętów, w tym lotniskowców.
.
Nie wiem jak będzie. Ale Amerykanie też mają swoje atuty. Drugi potencjał jądrowy świata. Najwyższej klasy technologia i ogromne zasoby. Pisząc zasoby mam na myśli zasób ludzki, jak i materialny.
.
>pl.wikipedia.org/wiki/Tirpitz
>Niemcy trzymali pancernik Tirpitz w norweskich fiordach.
.
Niemcy przegrały bo poszły na dwa frotny.
.
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,961174#w961217
>www.racjonalista.pl/forum.php/s,961174#w961220
.
Warte głębszego zbadania.
.
thoters (436 points)

>Niemcy przegrały bo poszły na dwa frotny.
>.
W 1937 roku dokonano przejęcia ZSRR. ZSRR stworzone przez Żydów niemeickich, zostało przejęte przez Żydów amerykańskich.
W 1938 roku w ZSRR dokonano mobilizacji i szykowano się do ataku na Niemcy.
Polaków w ZSRR wymordowano w celu ułatwienia przejścia przez Polskę przejętej Armii Czerwonej.
Polaków zaczęto mordować od tych co umieli poslugiwać się bronią.
Żydzi niemeiccy i Niemcy mieli genialny plan. Nie przewidzieli, że JDC dostarczy broń stworzonym Ostjuden i Żydów, którzy stworzyli ZSRR i Armię Czerwoną, wymordują proamerykańscy Żydzi (Ostjuden).
Niemcy znaleźli się w kleszczach. Nasi dziadkowie byli mięsem armatnim Brytyjczyków i Francuzów a potem Żydów amerykańskich.
W interesie narodu poslkiego było bronić Żydów niemieckich i Niemców.
Kautilja (7379 points)
>>Niemcy przegrały bo poszły na dwa frotny.
>>.
>W 1937 roku dokonano przejęcia ZSRR. ZSRR stworzone przez Żydów niemeickich, zostało przejęte przez Żydów amerykańskich.
>W 1938 roku w ZSRR dokonano mobilizacji i szykowano się do ataku na Niemcy.
>Polaków w ZSRR wymordowano w celu ułatwienia przejścia przez Polskę przejętej Armii Czerwonej.
>Polaków zaczęto mordować od tych co umieli poslugiwać się bronią.
>Żydzi niemeiccy i Niemcy mieli genialny plan. Nie przewidzieli, że JDC dostarczy broń stworzonym Ostjuden i Żydów, którzy stworzyli ZSRR i Armię Czerwoną, wymordują proamerykańscy Żydzi (Ostjuden).
>Niemcy znaleźli się w kleszczach. Nasi dziadkowie byli mięsem armatnim Brytyjczyków i Francuzów a potem Żydów amerykańskich.
>W interesie narodu poslkiego było bronić Żydów niemieckich i Niemców.
.
Kleszcze mówisz. Niemcy zostali według Ciebie okrążeni i zniszczeni przez Anglosasów z sojusznikami, którym wtórowali pożyteczni idioci. Niemcy broniąc się zawiązywali sojusze z Japonią, Włochami, i Austro-Węgrami oraz Imperium Osmańskim, itd. Żydzi niemieccy i Niemcy mieli genialny plan dla Europy. Głupota z jednej strony, a mordercza polityka z drugiej strony ten plan ostatecznie pogrzebała.
Polska według Ciebie była krótkowzroczna i niedojrzała by ogarnąć sprawę. A to właśnie przez terytorium Polski biegło połączenie lądowe Niemiec z niemieckim ZSRR. Niemiecki przemysł i rosyjska baza surowcowa dawała możliwości rozwoju nowego centrum geopolitycznego świata. Polska popełniła strategiczny błąd. Według Ciebie megalomani ze schizofrenią mieli omamy i halucynacje, które zaprowadziły ich do klęski.
I teraz Polska znowu popełnia ten sam błąd, gdy Anglosasi napadają na Rosję i Chiny. Znowu polski katolik nie rozumie sytuacji międzynarodowej i brnie na swą zgubę za głosami w głowie, które ma bo jest schizofrenikiem.
Ja podłoże geopolityczne, które Ty zarysowujesz rozumiem. Rozumiem też Twoją argumentację. Mając świadomość jak działają stosunki międzynarodowe rozumiem, że to walka na śmierć i życie. Rządzi prawo siły, a dopiero potem dochodzi do głosu siła prawa. Jednego jednak nie rozumiem.
Dlaczego mam nie brać pod uwagę faktu jakim jest istnienie czegoś co się nazywa imperializm?
Niemcy wtedy, a dziś Rosja i Chiny posługują się dokładnie taką samą logiką działania jaką posługują się Anglosasi z Francuzami i inni Żydzi. Każde mocarstwo bez względu na to w jakiej epoce i na jakim kontynencie prowadzi politykę imperializmu. A imperializm skutkuje zawsze tymi samymi problemami. Nie ma nic za darmo.
Grunt myślę w tym by myśleć samodzielnie. Nie czekać na żadne prezenty od innych, lub cudowne okazje jakie nam spadają z nieba. Trzeba o własnych siłach dźwigać swój ciężar i starać się coś własnego budować. Nikt za nas nam podmiotowości nie załatwi. Sztuka przetrwania polega też na znajdowaniu odpowiednich sojuszników.
Jaki widzisz sens robienia wspólnej polityki z Rosjanami? Tania energia?
Dlaczego gwarantem Polski mają być Niemcy i Rosja?
Jakie znaczenie mają dla Polski Chiny?
.
thoters (436 points)
> Niemcy zostali według Ciebie okrążeni i zniszczeni przez Anglosasów z sojusznikami, którym >wtórowali pożyteczni idioci. Niemcy broniąc się zawiązywali sojusze z Japonią, Włochami, i Austro-Węgrami oraz Imperium Osmańskim, itd. Żydzi niemieccy i Niemcy mieli genialny plan dla >Europy. Głupota z jednej strony, a mordercza polityka z drugiej strony ten plan ostatecznie pogrzebała.
>Polska według Ciebie była krótkowzroczna i niedojrzała by ogarnąć sprawę. A to właśnie przez >terytorium Polski biegło połączenie lądowe Niemiec z niemieckim ZSRR. Niemiecki przemysł i >rosyjska baza surowcowa dawała możliwości rozwoju nowego centrum geopolitycznego świata. Polska >popełniła strategiczny błąd. Według Ciebie megalomani ze schizofrenią mieli omamy i halucynacje, >które zaprowadziły ich do klęski.
>

Nie Niemcy ale symbioza Żydów niemieckich i Niemców.
Dlaczego "niepodległa" II RP, zaraz po "wyzwoleniu", zorganizowała już 22 listopada 1918 roku pogrom Żydów we Lwowie ??
To było wypowiedzenie wojny symbiozie Żydów i Niemców i przyłączenie się do Brytyjczyków i Francuzów, którzy zawierając, już w 1904 roku, ENTENTE CORDIALE rozpoczęli tą wojnę.
Gomułka chciał powtórzyć sukces jaki dała symbioza Żydów i Niemców na narodzie polskim, ale się mu to nie udało i nikomu nie uda.
Kolejne amerykańskie "wyzowlenie" Polski dało możliwość dostępu do niemeickiego śmietnika i rynku pracy fizycznej. I tym się wszyscy zachwycają. W połączeniu z przejedzeniem papieru fidujcarnego, jaki nam dali obcy za "prywatyzację" Polski, żyliśmy chwilę ponad stan.
To się skończyło i trzeba szukać innych, co będą karmić prymitywny naród polski w zamian za korzyści, jakie nam daje położenie Polski.
Naród polski musi rozwijać się poprzez kierowanie przez innych. Jestem przeciw kolejnemu oddawaniu: nas na mięso armatnie a majątku Polski na finansowanie proxy wojen i wielkiej Ukrainy.
Kautilja (7379 points)

>Nie Niemcy ale symbioza Żydów niemieckich i Niemców.
>Dlaczego "niepodległa" II RP, zaraz po "wyzwoleniu", zorganizowała już 22 listopada 1918 roku pogrom Żydów we Lwowie ??
>To było wypowiedzenie wojny symbiozie Żydów i Niemców i przyłączenie się do Brytyjczyków i Francuzów, którzy zawierając, już w 1904 roku, ENTENTE CORDIALE rozpoczęli tą wojnę.
.
A czym było trójprzymierze?
.
>Gomułka chciał powtórzyć sukces jaki dała symbioza Żydów i Niemców na narodzie polskim, ale się mu to nie udało i nikomu nie uda.
>Kolejne amerykańskie "wyzowlenie" Polski dało możliwość dostępu do niemeickiego śmietnika i rynku pracy fizycznej. I tym się wszyscy zachwycają. W połączeniu z przejedzeniem papieru fidujcarnego, jaki nam dali obcy za "prywatyzację" Polski, żyliśmy chwilę ponad stan.
>To się skończyło i trzeba szukać innych, co będą karmić prymitywny naród polski w zamian za korzyści, jakie nam daje położenie Polski.
.
Tak myśląc faktycznie nikomu się nie uda szarpnąć by poprawić pozycje. Bierność i lenistwo umysłowe są tak samo groźne jak zdrada. Dmowski słusznie rugał takie postawy jako wady, które należy wykorzenić z ciała polskiego.
.
>Naród polski musi rozwijać się poprzez kierowanie przez innych. Jestem przeciw kolejnemu oddawaniu: nas na mięso armatnie a majątku Polski na finansowanie proxy wojen i wielkiej Ukrainy.
>
Skąd to przekonanie o nieudolności w rządzeniu sobą i kierowaniem spraw zagranicznych?
Czyż nie jest miarą dojrzałości świadomość, że z naszej historii należy wyciągać taki wniosek, iż Polak jak nie zadba o siebie sam, to nikt o niego nie zadba tylko go wsadzi do kaltki?
Zgadzam się, że trzeba rozumnie dobierać sojusze. Zgadzam się, że są od nas silniejsi z którymi musimy się wiązać. To czego nie umiem zrozumieć to rezygnacja z ambicji.
.
thoters (436 points)
> Polak jak nie zadba o siebie sam, to nikt o niego nie zadba tylko go wsadzi do kaltki?
>

Polak tak dba o siebie sam, że mi z podwórka rzeczy giną.
Polakowi dobrze szło okradanie komunistycznej Polski. Potem część się obłowiła przy tzw. prywatyzacji. Polak już nie ma kogo okradać, żeby dbać o siebie samego.
Kautilja (7379 points)
>> Polak jak nie zadba o siebie sam, to nikt o niego nie zadba tylko go wsadzi do kaltki?
>>
>Polak tak dba o siebie sam, że mi z podwórka rzeczy giną.
>Polakowi dobrze szło okradanie komunistycznej Polski. Potem część się obłowiła przy tzw. prywatyzacji. Polak już nie ma kogo okradać, żeby dbać o siebie samego.
.
Albo albo. Podmiotowość ma swoją cenę, ale uważam, że warto. Sojusz nie może oznaczać uległości. Nikt nas poważnie nie będzie traktował jeśli naszym działaniem będą kierować emocje.
Tak samo niczego dobrego nie daje nam machanie szabelką. Uważam, że Polakiem nie musi obcy kierować by ten mógł się rozwijać. Optymalizacja.
.
thoters (436 points)
> Sojusz nie może oznaczać uległości. Nikt nas poważnie nie będzie traktował jeśli naszym >działaniem będą kierować emocje.
>

W tym sojuszu jesteśmy szeregowcami. Jakie ma możliwości szeregowy cywilny żołnierz ??
Polak nawet się żołdu nie domaga od tych co używają do proxy war.
Kto kieruje emocjami, które kierują Polakiem ??
Brytyjczycy z "wielkimi" Polakami i z "wielkimi" Czechami zorganizowali:
nam Powstanie Warszawskie a Czechom zabójstwo Reinharda Heydricha.
CIA do spółki z Watykanem przeprowadziło operację Popiełuszko, zamordowali fałszywego księdza.
Pomyśl jakie to wywołało emocje w Polakach i: kto i ile na tym, przez pokolenia, bedzie na nas zarabiał.
Dlatego nas poważnie traktują obecni sojusznicy, że kierujemy się emocjami, które dla nas przygotowali.
Dla mnie jest ważny mój interes. Interes nie idzie w parze z emocjami. Ja analizuję czy zarabiam czy tracę. Reszta wegetuje w euforii, że robi na złość tym, do kogo mają wstawioną nienawiść.
Wolisz cieszyć się tym, że robisz na złość tym, do których masz wstawioną nienawiść, czy liczyć pieniądze, które nie zarobiłeś prymitywną pracą a uczciwym interesem ???
Po surowce do Rosji wybierali się Francuzi, potem Żydzi niemeiccy i Niemcy. Nam po tzw. IIWŚ trafiło się jak ślepej kurze ziarno, dostęp do najtańszej bazy surowcowej, która gwarantowała nam rozwój. Mieliśmy dostęp do surowców, tylko nie było mądrych Polaków, którzy by umieli to wykorzystać. Komuniści zainwestowali w 1000 szkół. Do teatrów, filharmonii i oper zwożono za darmo parobków "wielkich" Polaków, na KLASYKĘ EUROPEJSKĄ. I co to dało ??
Ci co chcieli zrobić z parobków ludzi, zostali przez nich zamordowani.
Kautilja (7379 points)
>>Sojusz nie może oznaczać uległości. Nikt nas poważnie nie będzie traktował jeśli naszym >działaniem będą kierować emocje.
>>
>W tym sojuszu jesteśmy szeregowcami. Jakie ma możliwości szeregowy cywilny żołnierz ??
>Polak nawet się żołdu nie domaga od tych co używają do proxy war.
>Kto kieruje emocjami, które kierują Polakiem ??
.
Zarządzanie refleksyjne to fakt. Ale nie jesteśmy bezbronne dzieci. Zamiast emocjonalnych uniesień należy domagać się od decydentów więcej realizmu. Nie należy się wstydzić czytać Machiavellego, należy go pilnie studiować. Należy implementować zawarte tam nauki do naszego życia politycznego.
.
>Wolisz cieszyć się tym, że robisz na złość tym, do których masz wstawioną nienawiść, czy liczyć pieniądze, które nie zarobiłeś prymitywną pracą a uczciwym interesem ???
.
Nie dałem sobie wstawić żadnej nienawiści. Kieruję się swoim interesem. Nie mam żadnego problemu z wyobrażaniem sobie, iż można wejść w jakiś układ z Rosją. Pytanie, jak? i po co?
.
>Po surowce do Rosji wybierali się Francuzi, potem Żydzi niemeiccy i Niemcy. Nam po tzw. IIWŚ trafiło się jak ślepej kurze ziarno, dostęp do najtańszej bazy surowcowej, która gwarantowała nam rozwój. Mieliśmy dostęp do surowców, tylko nie było mądrych Polaków, którzy by umieli to wykorzystać. Komuniści zainwestowali w 1000 szkół. Do teatrów, filharmonii i oper zwożono za darmo parobków "wielkich" Polaków, na KLASYKĘ EUROPEJSKĄ. I co to dało ??
>Ci co chcieli zrobić z parobków ludzi, zostali przez nich zamordowani.
.
Według Ciebie to był dostęp do najtańszej bazy surowcowej, a według mnie ówczesne centrum czyli Moskwa i podległe jej peryferia czyli między innymi Warszawa działały na zupełnie innym paradygmacie niż rozwój ekonomiczny. Postawiono na rozwój militarny i po części na rozwój technologiczny będący ściśle z wojskiem związany.
.
thoters (436 points)
> według mnie ówczesne centrum czyli Moskwa i podległe jej peryferia czyli między innymi Warszawa >działały na zupełnie innym paradygmacie niż rozwój ekonomiczny. Postawiono na rozwój militarny i >po części na rozwój technologiczny będący ściśle z wojskiem związany.
>.

Moskwa przechodziła w XX wieku takie zwroty, że nie wiadomo kto i kiedy nią rządził.
W większości Rosjanie nie mieli z tym nic wspólnego.
Żydzi amerykańscy złupili Europę z naukowców. Ktoś tej Europy później musiał przed nimi bronić.
Żydzi, Niemcy i ktoś w ZSRR szybko doprowadzili do tego, że Europa miała szybko broń atomową.
Armia Czerwona, w planach jej twórcy Żyda Lwa Dawidowicza Bronsteina, miała bronić Europy przed Żydami amerykańskimi i brytyjskimi. W 1937 roku Żyd Lew Zacharowicz Mechlis wymordował, z broni dostarczonej do ZSRR przez JDC, oficerów Armii Czerwonej szkolonych przez Żydów, którzy ukończyli berlińską Akademię Sztabu Generalnego w 1928 roku. Żyda Iona Jakira, który kierował szkoleniem oficerów ACz zamordowali Żydzi. Żydów, którzy mordowali w ZSRR: Żydów niemeickich, Żydów przybyłych do ZSRR i rosyjskich Żydów komunistów wymordowali stworzeni przez Żydów amerykańskich Ostjuden. JDC stworzył amerykański Żyd Jacob Schiff, nie w celu pomocy humanitarnej dla Żydów ze Wschodu, a w celu użycia ich do przejęcia ZSRR.
W 1937 roku osłabione ZSRR wojną w Hiszpanii zostało zaatakowane przez Żydów amerykańskich, którzy użyli do tego Ostjuden. Ostjuden amerykańskie JDC dostarczyło do tego broń.
Szef JDC w ZSRR Josef Rosen uciekł do USA a jego pomagierów rozstrzelano. W 1938 roku zakazano w ZSRR działalności JDC.
Czy Rosjanie mają coś z tym wspólnego ??
Przejęte w 1937 roku ZSRR stało się śmiertelnym zagrożeniem dla Niemiec i Europy.
Czy Niemcy mają coś z tym wspólnego ??
Kautilja (7379 points)

>Czy Rosjanie mają coś z tym wspólnego ??
>Przejęte w 1937 roku ZSRR stało się śmiertelnym zagrożeniem dla Niemiec i Europy.
>Czy Niemcy mają coś z tym wspólnego ??
>
Nie wiem, dlatego pytam. Mam też na ten temat własne wyjaśnienie. Tyle, iż nie widzę sensu bym musiał kolejny raz tutaj przedstawiać swoje spojrzenie. Wystarczy, że już raz to zrobiłem. Ja mam własną metodologię, a Ty masz swoją. Żydów analizuję głównie pod kątem państwa Izrael, choć nie ukrywam, że rzuca mi się w oczy również i Twoje podejście do Żydów.
.
szarley (55033 points)
>Brytyjczycy z "wielkimi" Polakami i z "wielkimi" Czechami zorganizowali:
>nam Powstanie Warszawskie a Czechom zabójstwo Reinharda Heydricha.

A według ciebie Czesi powinni powinni Heydrichowi pomnik postawić?

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby
Hamerlik Konopka (20063 points)
>Pełno w nim zła, to prawda. Wolę koncentrować się na tym co ma wartość. Co dobrego przyjdzie nam z gadania o tym jacy to ludzie potrafią być źli? Owszem trzeba reagować na patologię, ale to nie tylko patologia kształtuje świat.

Dla Ciebie świat nie jest taki zły więc nie musisz go zmieniać dla mnie jest więc muszę.

Różnimy się w wizjach, emocjach i decyzjach.

Nie potrzebuję się utożsamiać z innymi ale jeśli kiedyś wyczuje podobieństwo to pewnie się utozsamię. Na razie w odniesieniu do innych czuję głównie różnice.

Nie jestem podobny do innych ludzi.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Kautilja (7379 points)
>>Pełno w nim zła, to prawda. Wolę koncentrować się na tym co ma wartość. Co dobrego przyjdzie nam z gadania o tym jacy to ludzie potrafią być źli? Owszem trzeba reagować na patologię, ale to nie tylko patologia kształtuje świat.
.
>Dla Ciebie świat nie jest taki zły więc nie musisz go zmieniać dla mnie jest więc muszę.
.
I w porządku, każdy sobie rzepkę skrobie. Mnie interesuje mechanizm, który tworzy układ sił. Buduję model, który go opisuje, a ile z tego mi wyjdzie to czas pokaże.
.
>Różnimy się w wizjach, emocjach i decyzjach.
.
Nie widzę w tym nic złego.
.
>Nie potrzebuję się utożsamiać z innymi ale jeśli kiedyś wyczuje podobieństwo to pewnie się utozsamię. Na razie w odniesieniu do innych czuję głównie różnice.
.
Uważasz się za racjonalistę?
.
>Nie jestem podobny do innych ludzi.
.
A Twoje pomysły na nowy system to nie są z czymś spokrewnione?
.
Hamerlik Konopka (20063 points)
>A Twoje pomysły na nowy system to nie są z czymś spokrewnione?

Są.

Z kapitalizmem - bo jestem wyznawcą własności prywatnej i królestwa kapitalisty w przestrzeni swojej posiadłości.

Z komunizmem, bo propaguję publicznie jawną własność, jej publiczną wycenę i jej wyłączne opodatkowanie w zasadniczej części na rzecz gwarantowanego dochodu wszystkich uczestników gospodarki.

Z libertarianizem, bo propaguję publicznie jawną księgę kapitału pod kolektywną kontrolą, w której dostęp do portfeli będzie zaszyfrowany i nie do znakowania przez żadną instytucję czy organizację.

Z demokracją, bo postuluję określać normy społeczne i wysokość podatku wyłącznie od własności w jawnej demokracji bezpośredniej.

Itd.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Kautilja (7379 points)
>>A Twoje pomysły na nowy system to nie są z czymś spokrewnione?
.
>Są.
>Z kapitalizmem - bo jestem wyznawcą własności prywatnej i królestwa kapitalisty w przestrzeni swojej posiadłości.
>Z komunizmem, bo propaguję publicznie jawną własność, jej publiczną wycenę i jej wyłączne opodatkowanie w zasadniczej części na rzecz gwarantowanego dochodu wszystkich uczestników gospodarki.
>Z libertarianizem, bo propaguję publicznie jawną księgę kapitału pod kolektywną kontrolą, w której dostęp do portfeli będzie zaszyfrowany i nie do znakowania przez żadną instytucję czy organizację.
>Z demokracją, bo postuluję określać normy społeczne i wysokość podatku wyłącznie od własności w jawnej demokracji bezpośredniej.
>Itd.
.
Czyli w jakiejś mierze utożsamiasz się z czymś co już jest lub było.
Co zyskasz na zmianie, którą proponujesz? Coś z tego musisz mieć.
Nie uważasz, że ewolucja jest lepsza niż rewolucja?
Żeby się Twój system przyjął to musisz metodą małych kroków przebyć dług marsz, a odwiedzić powinieneś kilka centrów decyzyjnych. Inaczej Twoj pomysl moze sie spalić na panewce. Chyba, że jacyś decydenci odkopią Twoją twórczość z tego forum i zastosują podane tu przez Ciebie rozwiązania, ale to drugie to zdecydowanie mniej realny scenariusz, nie sądzisz?
.
Hamerlik Konopka (20063 points)
>Czyli w jakiejś mierze utożsamiasz się z czymś co już jest lub było.

Oczywiście. Jestem tylko miksem tego co już było.
Nie przywiązuję wagi do tożsamości.
Nie mam silnej potrzeby przynależności.

>Co zyskasz na zmianie, którą proponujesz? Coś z tego musisz mieć.

Przede wszystkim spokój ducha.
Przestanę cierpieć z powodu poczucia zła i niesprawiedliwości.
To bardzo trudne żyć w ciągłym napięciu. Pragnę spokoju.

>Nie uważasz, że ewolucja jest lepsza niż rewolucja?

Tak, dlatego wyrażam oceny, żądania, rozmawiam z innymi a nie tworzę w tajemnicy organizacji militarnej i nie zbroję się po zęby jak to robili rewolucjoniści.

>Żeby się Twój system przyjął to musisz metodą małych kroków przebyć dług marsz, a odwiedzić powinieneś kilka centrów decyzyjnych. Inaczej Twoj pomysl moze sie spalić na panewce. Chyba, że jacyś decydenci odkopią Twoją twórczość z tego forum i zastosują podane tu przez Ciebie rozwiązania, ale to drugie to zdecydowanie mniej realny scenariusz, nie sądzisz?

Nie będę z nikim współpracował na współczesnych zasadach to byłaby zdrada.

Robię to co czuję że powinienem i co do mnie należy a wyjdzie z tego co ma wyjść.
Nie jestem jasnowidzem, nie potrafię przewidzieć przyszłości.

Będzie co ma być.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Kautilja (7379 points)
>>Co zyskasz na zmianie, którą proponujesz? Coś z tego musisz mieć.
>Przede wszystkim spokój ducha.
>Przestanę cierpieć z powodu poczucia zła i niesprawiedliwości.
>To bardzo trudne żyć w ciągłym napięciu. Pragnę spokoju.
.
Mówisz tak jakbyś oczekiwał zmian natychmiastowych by te mogły zdążyć się odbyć jeszcze za Twojego życia. Czegoś innego się spodziewałem.
.
>>Nie uważasz, że ewolucja jest lepsza niż rewolucja?
>Tak, dlatego wyrażam oceny, żądania, rozmawiam z innymi a nie tworzę w tajemnicy organizacji militarnej i nie zbroję się po zęby jak to robili rewolucjoniści.
.
Skoro stawiasz na ewolucję to musisz mieć świadomość, że to proces długofalowy. Masz plan przekazania planu kolejnym pokoleniom?
.
Hamerlik Konopka (20063 points)
>Uważasz się za racjonalistę?

Raczej za wizjonera przyszłego społeczeństwa, co z perspektywy osoby o powszechnych współcześnie przekonaniach może wydawać się nieracjonalne.

Nie zależy mi na mianie racjonalisty.

Zależy mi na zmianie świata.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Kautilja (7379 points)
>>Uważasz się za racjonalistę?
.
>Raczej za wizjonera przyszłego społeczeństwa, co z perspektywy osoby o powszechnych współcześnie przekonaniach może wydawać się nieracjonalne.
>Nie zależy mi na mianie racjonalisty.
>Zależy mi na zmianie świata.
.
Mnie z kolei zależy na jak najlepszym zrozumieniu świata, w którym przyszło mi żyć. Mam świadomość, że moja perspektywa jest ograniczona, ale tak to działa, iż każdy wybiera swój zakres zainteresowań i badań. Być racjonalnym, czyli myśleć i działać racjonalnie, to moje nastawienie.
.
Hamerlik Konopka (20063 points)
>Być racjonalnym, czyli myśleć i działać racjonalnie, to moje nastawienie.

Ale co to znaczy?

Zrozumieć otoczenie i dostosować się do niego?

Zrozumieć otoczenie i dostosować je do siebie?

Co jest bardziej racjonalne poddać się czy podjąć walkę?

A co jeśli twoim umysłem rządzi zaprogramowany strach albo zaprogramowana złość?

Chcesz zakwestionować własne emocje?

A co jeśli jesteś samymi emocjami i poza nimi nie istniejesz?

Wybierasz ścieżkę przez życie czy realizujesz to do czego zostałeś stworzony?

Sądzisz, że mamy wybór kim jesteśmy?
Bo ja podejrzewam, że nie mamy żadnego wyboru i muszę podążyć za własnymi emocjami nawet wtedy jeśli te jak ćmę zaprowadzą prosto w ogień, w którym zgine.

Chcieć to musieć.
Zawsze wybieramy najmniejszy ból.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Kautilja (7379 points)
>>Być racjonalnym, czyli myśleć i działać racjonalnie, to moje nastawienie.
.
>Ale co to znaczy?
>Zrozumieć otoczenie i dostosować się do niego?
>Zrozumieć otoczenie i dostosować je do siebie?
>Co jest bardziej racjonalne poddać się czy podjąć walkę?
.
Znaczy to tyle, że przede wszystkim rozum. Logika, fakty. Zauważ, że dziś wszystko się rozmywa. Te rozmycie zaczyna być groteskowe, jak choćby kwestia płci. Co do rozumienia i dostosowania. Myślę, że to zależy od sytuacji. Co do racjonalności poddania się lub podjęcia walki. To również zależy od sytuacji. Musisz zadając mi te pytania jasno doprecyzować o co Ci chodzi.
.
>A co jeśli twoim umysłem rządzi zaprogramowany strach albo zaprogramowana złość?
>Chcesz zakwestionować własne emocje?
>A co jeśli jesteś samymi emocjami i poza nimi nie istniejesz?
>Wybierasz ścieżkę przez życie czy realizujesz to do czego zostałeś stworzony?
>Sądzisz, że mamy wybór kim jesteśmy?
.
Myślę, że mamy wybór. Mną już te pytania nie targają. Nie szarpię się z życiem po to by zrozumieć kim jestem. Zrozumiałem to kiedyś w pełni, i tak jak umiem tak żyje i działam.
.
>Bo ja podejrzewam, że nie mamy żadnego wyboru i muszę podążyć za własnymi emocjami nawet wtedy jeśli te jak ćmę zaprowadzą prosto w ogień, w którym zgine.
>Chcieć to musieć.
>Zawsze wybieramy najmniejszy ból.
.
Każdy z nas ma własną drogę. Każdy rozumie tyle ile może zrozumieć, a że ludzie są różni to różnie to rozumienie wygląda.
.
Hamerlik Konopka (20063 points)
>Każdy z nas ma własną drogę. Każdy rozumie tyle ile może zrozumieć, a że ludzie są różni to różnie to rozumienie wygląda.

Właśnie.

Z każdego odmiennego człowieka będzie wynikał odmienny świat.

Mój świat będzie bardzo odmienny od współczesnego.
Nie akceptuję obecnego świata.
Obrzydza mnie i odrzuca.
Wywołuje we mnie silne negatywne emocje.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Kautilja (7379 points)
>>Każdy z nas ma własną drogę. Każdy rozumie tyle ile może zrozumieć, a że ludzie są różni to różnie to rozumienie wygląda.
.
>Właśnie.
>Z każdego odmiennego człowieka będzie wynikał odmienny świat.
>Mój świat będzie bardzo odmienny od współczesnego.
>Nie akceptuję obecnego świata.
>Obrzydza mnie i odrzuca.
>Wywołuje we mnie silne negatywne emocje.
.
Byłbym idiotą gdybym twierdził, że świat jest bez wad. Ale uważam, przyglądając mu się już trochę czasu, że rządzą nim określone prawa, które wynikają również z ludzkiej natury, i nie wszystkie te prawa są czymś co ludzi obrzydza i odrzuca.
.
www.youtub(*)st=RDcrLUB5jfUwY&start_radio=1
.
Hamerlik Konopka (20063 points)
>Byłbym idiotą gdybym twierdził, że świat jest bez wad. Ale uważam, przyglądając mu się już trochę czasu, że rządzą nim określone prawa, które wynikają również z ludzkiej natury, i nie wszystkie te prawa są czymś co ludzi obrzydza i odrzuca.

W dżungli rządzą prawa dżungli wynikające z natury tworzących dżunglę istot.

Czy to znaczy, że mam się poddać prawom dżungli, bo taka jest jej natura?

Czy to znaczy może, że mam dżunglę przewalczyc i dać prawo rządzić mojej naturze?

Nie poddam się dziczy i nie poddam się chciwości sprzecznej z moją.

Może przegram i niczego nie zmienię ale po mnie przyjdą następni i wykarczują tę tępą dzicz.

W przyszłym świecie nie będzie miejsca dla prymitywnych istot i ich chciwości.

Sam fakt, że obecny świat przestanie istnieć, choćby po mojej śmieci, nabawa mnie radością.

Chcę tylko, żeby przyszłe pokolenia mówiły o współczesnym świecie z niedowierzaniem, niepojęciem, obrzydzeniem i trwogą.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Kautilja (7379 points)
>>Byłbym idiotą gdybym twierdził, że świat jest bez wad. Ale uważam, przyglądając mu się już trochę czasu, że rządzą nim określone prawa, które wynikają również z ludzkiej natury, i nie wszystkie te prawa są czymś co ludzi obrzydza i odrzuca.
.
>W dżungli rządzą prawa dżungli wynikające z natury tworzących dżunglę istot.
>Czy to znaczy, że mam się poddać prawom dżungli, bo taka jest jej natura?
>Czy to znaczy może, że mam dżunglę przewalczyc i dać prawo rządzić mojej naturze?
>Nie poddam się dziczy i nie poddam się chciwości sprzecznej z moją.
.
A dlaczego te prawa mają się sprowadzać li tylko do tego co prymitywne?
.
>Może przegram i niczego nie zmienię ale po mnie przyjdą następni i wykarczują tę tępą dzicz.
>W przyszłym świecie nie będzie miejsca dla prymitywnych istot i ich chciwości.
>Sam fakt, że obecny świat przestanie istnieć, choćby po mojej śmieci, nabawa mnie radością.
>Chcę tylko, żeby przyszłe pokolenia mówiły o współczesnym świecie z niedowierzaniem, niepojęciem, obrzydzeniem i trwogą.
.
Dramatyzujesz zbytnio mi się wydaje.
.
pl.wikipedia.org/wiki/Fabianie
.
thoters (436 points)
>pl.wikipedia.org/wiki/Fabianie
>.

en.wikipedia.org/wiki/Speenhamland_system

Władze Speenhamland zatwierdziły dopłaty do wynagrodzeń w oparciu o kryterium dochodowe, aby złagodzić najgorsze skutki ubóstwa na wsi. Rodziny otrzymywały dodatkowe wynagrodzenie, aby uzupełnić je do ustalonego poziomu, zgodnie z tabelą. Poziom ten zmieniał się w zależności od liczby dzieci i ceny chleba. Na przykład, jeśli chleb kosztował 1 szylinga i 2 pensy (14 pensów) za bochenek, pensja rodziny z dwójką dzieci była uzupełniana do 8 szylingów i 6 pensów (102 pensy).

Dlaczego to szybko stało się katastrofą
System, choć stworzony w szlachetnych intencjach, stworzył potężne, patologiczne mechanizmy rynkowe:
Pracodawcy przestali płacić uczciwe pensje - właściciele ziemscy celowo obniżali wypłaty do głodowych stawek. Wiedzieli, że różnicę pracownikowi i tak dopłaci państwo (parafia). Doszło do absurdu, gdzie podatnicy dotowali zyski bogatych farmerów.
Ludziom przestało opłacać się pracować ciężej - niezależnie od zaangażowania w pracę, ich ostateczny dochód i tak był równany do odgórnie ustalonej "skali chleba".Eksplozja demograficzna - system dopłacał stałą kwotę na każde kolejne dziecko. Spowodowało to, że najubożsi zaczęli zakładać rodziny bardzo wcześnie i mieć mnóstwo dzieci, traktując je jako jedyne źródło pewnego dochodu (tzw. "żywe skarbonki")

system Tudorów (panujących w latach 1485-1603) traktował biedę nie jako problem społeczny, ale jako przestępstwo i grzech. Głównym narzędziem polityki społecznej nie była pomoc, ale brutalny terror, fizyczne tortury i piętnowanie. Anglia Tudorów zmagała się z masowym bezrobociem (efekt m.in. grodzenia pól i likwidacji klasztorów przez Henryka VIII). Władcy panicznie bali się buntów włóczęgów, dlatego stworzyli jeden z najsurowszych systemów dyscyplinowania ludzi w historii Europy.
Jak wyglądał system Tudorów przed zmianami? (Faza Terroru)Prawo Tudorów dzieliło ubogich na dwie kategorie, ale obie traktowało niezwykle surowo. Jeśli byłeś młody i zdrowy, a nie miałeś pracy, uznawano cię za "zdrowego lenia" (sturdy beggar) i karano z pełną bezwzględnością:Chłosta do krwi: Zgodnie z ustawą Henryka VIII z 1531 roku, złapanego włóczęgę przywiązywano do wozu i biczowano publicznie na rynku miejskim, "aż jego ciało spłynie krwią". Następnie zmuszano go do powrotu do rodzinnej parafii.Obcinanie uszu: Ustawa z 1536 roku wprowadzała zasadę, że za drugie zatrzymanie na włóczęgostwie obcinano winnemu połowę prawego ucha.Niewolnictwo i szubienica: Za czasów Edwarda VI (ustawa z 1547 r.) wprowadzono przepis, według którego zdrowy włóczęga mógł zostać oficjalnie obrócony w niewolnika osoby, która go schwytała, na okres dwóch lat (mógł być bity, zmuszany do pracy w łańcuchach i karmiony chlebem i wodą). Za ucieczkę groziło niewolnictwo dożywotnie lub kara śmierci przez powieszenie.Wypalanie piętna: Ustawa Elżbiety I z 1572 roku nakazywała wypalanie złapanym włóczęgom krwawego śladu na uchu za pomocą rozżarzonego żelaza (chyba że ktoś zechciał wziąć ich do pracy na rok). Za trzecie przewinienie groziła bezwzględna egzekucja.
W tym systemie nawet ludzie chorzy i starzy (impotent poor) nie mieli łatwo - dostawali jedynie oficjalne "licencje na żebranie". Jeśli żebrak bez licencji prosił o chleb, również trafiał pod bicz.
Pod koniec XVI wieku elity Anglii zrozumiały, że brutalne tortury i wieszanie tysięcy ludzi nie likwidują biedy, bo jej przyczyną są zmiany gospodarcze, a nie "wrodzone lenistwo". Zaczęto dostrzegać, że brak pracy nie zawsze jest winą człowieka.
Kamieniami milowymi tej zmiany były:
Domy korekcyjne (Bridewells): Zaczęły powstawać pod koniec XVI wieku. Były to zakłady penitencjarno-pracy. Zamiast ucinać ucho, zamykano tam włóczęgów, prostytutki i drobnych złodziei, zmuszając ich do ciężkiej pracy (np. przędzenia wełny, mielenia ziarna) pod okiem strażników. Miało to "skorygować" ich moralność i nauczyć dyscypliny pracy.
Kodyfikacja w ustawie z 1601 r. (Elizabethan Poor Law): Ta ustawa formalnie przypieczętowała nowy ład. Całkowicie przeniosła odpowiedzialność za biednych na lokalne parafie i podzieliła ubogich na przejrzyste grupy:
Bezbronni (starcy, sieroty, kaleki) - parafia miała obowiązek zapewnić im dach nad głową (tzw. poorhouses) lub zasiłek w naturze.
Chętni do pracy, ale bezrobotni - parafia miała obowiązek dostarczyć im surowce (wełnę, len, żelazo), aby mogli pracować w swoich domach i zarobić na chleb.
Uparci włóczędzy (zdolni, ale odmawiający pracy) - tych wysyłano już nie na szubienicę, ale właśnie do domów korekcyjnych (Houses of Correction), gdzie ciężka praca i surowa dyscyplina miały zmusić ich do posłuszeństwa.
System Tudorów ewoluował więc od prymitywnego, krwawego odwetu i eliminacji fizycznej do zorganizowanej przez państwo, instytucjonalnej kontroli nad życiem i pracą najuboższych.
Hamerlik Konopka (20063 points)
>Dramatyzujesz zbytnio mi się wydaje.

Nosimy w sobie różne emocje, przez co różnimy się wizjami świata i systemami pojęciowymi.

Różnimy się pojęciem dobra i zła.

Mamy odmienny poziom akceptacji dla współczesnego świata.

Ty prawdopodobnie nie masz nic do zrobienia ja i owszem.

youtu.be/5VCiU1osa3w
Kautilja (7379 points)
>>Dramatyzujesz zbytnio mi się wydaje.
.
>Nosimy w sobie różne emocje, przez co różnimy się wizjami świata i systemami pojęciowymi.
>Różnimy się pojęciem dobra i zła.
>Mamy odmienny poziom akceptacji dla współczesnego świata.
>Ty prawdopodobnie nie masz nic do zrobienia ja i owszem.
.
Każdy ma coś do zrobienia.
"Lubimy spokój, bierność; boimy się jakiejkolwiek walki, z upodobaniem spoczywamy bez ruchu lub kołyszemy się na unoszącej nas fali, a tam, gdzie dobro ogólne czy nawet nasze osobiste wymaga od nas śmielszego czynu, cofamy się przed nim i, nie mając odwagi przyznać się do swego lenistwa lub niedołęstwa, wolimy uspokajać swe sumienie, okłamując siebie i innych, że czyn jest niemożliwy lub że przyniósłby szkodę."
thoters (436 points)

>>Czy wszyscy są częściami i czynnikami Boga ??

>>Czy ja jestem częścią i czynnikiem Boga ???

>Tak. Tak właśnie sądzę.

Papież Innocenty IV wysłał do Mongolii poselstwo, na czele którego stał włoski franciszkanin Giovanni da Pian del Carpine (w misji uczestniczył także polski zakonnik, Benedykt Polak). W odpowiedzi Gujuk chan wyłożył mongolską ideologię polityczno-religijną:
- Boski nakaz podboju: Mongołowie wierzyli, że najwyższy bóg (Wieczne Niebo - Tengri) dał im uniwersalną władzę nad światem.
- Odpowiedzialność za wojnę: Chan argumentował, że jeśli narody zachodnie ucierpiały z powodu najazdów, była to wola Boga ukryta w działaniach Mongołów.
-Żądanie kapitulacji: Zamiast przyjąć chrześcijaństwo, chan zażądał, aby papież oraz monarchowie Europy przybyli do stolicy imperium (Karakorum) i złożyli mu hołd lenny.

W zachowanym do dziś dokumencie (którego perskojęzyczny oryginał znajduje się w Archiwach Watykańskich) Gujuk napisał m.in.:
"Mocą Boga cały świat od wschodu do zachodu został nam dany. Jakże ktokolwiek mógłby uczynić cokolwiek wbrew rozkazowi Boga? (...) Jeśli nie usłuchacie rozkazu Boga i sprzeciwicie się naszym rozkazom, uznamy was za wrogów".
Sami Mongołowie rzadko określali siebie mianem "twórców", jednak ich ideologia jasno zakładała, że są biczem bożym i realizatorami boskiego planu na ziemi.

Imperium Mongolskie: Absolutny terror i zbiorowa odpowiedzialność.
W czasach Pax Mongolica (pokoju mongolskiego) prawo opierało się na kodeksie Czyngis-chana - Jasie. Bezpieczeństwo było tak duże, że współcześni pisali o dziewicy ze złotą misą, która mogła bez strachu przejść od jednego końca imperium na drugi.

Kara śmierci bez wyjątków: Każdy rabuś złapany na gorącym uczynku był natychmiast egzekwowany. Najczęściej stosowano ścięcie mieczem lub łamanie kręgosłupa.
Zbiorowa odpowiedzialność regionu: Jeśli na danym terenie obrabowano kupca, a sprawców nie wykryto, lokalny namiestnik oraz mieszkańcy najbliższych wiosek musieli z własnej kieszeni zwrócić kupcowi pełną wartość skradzionego towaru.
Obowiązek pomocy: Śmiercią karano również każdego świadka napadu, który nie ruszył kupcowi na ratunek lub nie podniósł alarmu.
Zwrot z nawiązką: Za kradzież konia lub wielbłąda ze szlaku (czyli kluczowego środka transportu) złodziej musiał zwrócić dziewięciokrotność jego wartości. Jeśli nie miał majątku, jego dzieci stawały się niewolnikami poszkodowanego, a jeśli nie miał dzieci - był zabijany.




Lolek_Salambek (2769 points)
>>Innymi słowy wierzę w istnienie Boga, którego jesteśmy częściami i czynnikami.
>>
>Nie dawno pisałeś, że wierzysz w demokracje i jakiś demokratycznie ustalany podatek.
>........

----------------------

Thoters 😊 - czy uważasz, że:

* wiara w Boga oraz

* poparcie dla demokracji i narzędzi "społecznych" w postaci określonych podatków

nawzajem się wykluczają

?






.



S pozdravem



Zwierzęta podobnie jak ludzie mają BARDZO SILNY INSTYNKT ŻYCIA oraz ODCZUWAJĄ CIERPIENIA. Im więcej myślę o tym jak powstał Wszechświat tym bardziej utwierdzam się w swoim AGNOSTYCYŹMIE !
haish (2932 points)
................
>Czy to możliwe, że pierwszy umysł który pomyślał o istnieniu innych planet, tak naprawdę stworzył
>je? Czy historia może być kreowana wstecznie? Wydaje się, że historia i planeta istnieją niezależnie
>od umysłu, ale jak wyjaśnić zbieżność zainteresowań z biegiem zdarzeń? ....................

Jakkolwiek ogranicza nas ludzka percepcja i to przekłada się na nasze możliwości poznawcze, to z ludzkiego punktu postrzegania kolejność rzeczy była następująca
- ponad 13 miliardów lat temu zaistniał wszechświat, następnie po wielu wielu latach zaistniał nasz Układ Słoneczny.
- początki życia na ziemi datuje się na okres 4,1-3,8 miliarda lat temu.
to było przed epoką zdolności gatunku ludzkiego do myślenia abstrakcyjnego.
Początki procesów myślowych u gatunku ludzkiego były bardzo ubogie w porównaniu do tego czym jest ludzkie myślenie obecnie.

Faktycznym i jedynym BOGIEM ludzkości niezależnie od języka i tożsamości kulturowej jest sprawca - kreator odpowiadający za to, że ludzkość jest jedynym rozumnym gatunkiem w znanym sobie Wszechświecie.

Ten kreator nie był obecny w przeszłości, a jego obecność była początkiem ludzkiej rozumności.
Ten kreator podobnie jak wszystko we wszechświecie jest niewolnikiem czasu, który ludzkość rozumie jako upływający jednostajnie w jednym kierunku.
Ten kreator nie jest zdolny do samodzielnej modyfikacji 'matki natury' i jej praw, jakkolwiek jest zdolny do kształtowania matki natury w niewielkim zakresie i tylko poprzez symbiozę z ludzkim umysłem i rękoma ludzkimi. Dzieje się tak dlatego, że kreator jest niematerialny podobnie jak ludzki wyedukowany umysł i aby kształtować materię potrzebuje ludzkich rąk.

Taka symbioza jest swego rodzaju gwarancją, że ludzkość nie ulegnie żadnej zagładzie, gdyż kreator uległby jej również.
js12 (112 points)
Dobry wieczór,

>Faktycznym i jedynym BOGIEM ludzkości niezależnie od języka i tożsamości kulturowej jest sprawca - kreator odpowiadający za to, że ludzkość jest jedynym rozumnym gatunkiem w znanym sobie Wszechświecie.

Nie tak.
Nie odkryto na razie przejawów rozumnego życia. Należy wyraźnie stwierdzić że ze względu na tendencje ludzokości jako całokształtu do wojen oraz przywiązywania dziwacznej ważności do obywatelstwa (zamiast alterglobalizmu) i podobne bardzo poważne wady gatunku który nie potrafi chociazby się uczyć od podobnych społecznych ssaków inteligentnych próby wykrycia celowej pozasystemowej komunikacji energetycznej były dotychczas niepełne, bardzo fragmentaryczne, upolitycznione (mi. projekt SETI) i nie można na ich podstawie wyciągać jakiś konkretnych wniosków chociażby statystycznych. Nie używa się mi. sensownie ogniskowania grawitacyjnego Słońca jak swoistej "anteny" do naśłuchu radiowego (potrzebne są satelity orbitujące w określonej, dużej od Słońca odległości) a sam nasłuch nie ma charakteru poważnego (myślę o próbach nasłuchu czy komunikacji pozasystemowej).

Pomijam obecny poziom zaawansowania języków i ogólnie nauk o potencjalnie obcym życiu inteligentnym i sposobem kontaktu czego przykładem jest złota płytka (chyba ich było więcej niż jedna) która poleciała w którymś Voyagerze. Jęki polskiej specjalistki od duchów pozdrawiających potencjalnych znalazców z gwiazd (ezoteryka więc wiadomo że kobieta umie się wkręcić sa po prostu boskie Idealnie pasuje to niczym scena z filmu "Dzień Niepodległości" i powitanie alienów na szczycie wieżowca przez wersje sekty płaskoziemców.
alsor (3307 points)
>Jeśli zamiast nicości zniszczenia i chaosu, człowiek wybierze wzrost mocy twórczej, budowanie
>przyjaznego środowiska, to tak się stanie.

dawno tak się stało.
fizx (183 points)
>>Jeśli zamiast nicości zniszczenia i chaosu, człowiek wybierze wzrost mocy twórczej, budowanie
>>przyjaznego środowiska, to tak się stanie.
>dawno tak się stało.

Stało się, ale to dopiero początki tego co może istnieć. Tworzyć można w nieskończoność, materiału nigdy nie zabraknie, co nie znaczy że będzie to wiecznie męczący proces. Automatyczny rozum nam pomoże.

Back to the list of plots działu Filozofia i światopogląd 
To write in this plot, you have to sign in


 


[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)