The RationalistSkip to content
jak trwoga, to do Gietrzwałdu

Sections of Forum » O wszystkim i o niczym
Date of addingAuthorTitle
26-09-2026 17:51okragly (22227 points)jak trwoga, to do Gietrzwałdu
Grade 3 of 3
377 posłów zagłosowało za ustanowieniem 2027 Rokiem Objawień Matki Bożej Gietrzwałdzkiej. Przeciw 25
Matka Boża w Gietrzwałdzie ukazywała się w 1877 r wzywając do codziennej modlitwy różańcowej, pokuty i trzeźwości.
Objawienia Na klonie przy kościele w Gietrzwałdzie były od 27 czerwca do 16 września 1877 r dla nastolatek; 13 letnia Justyna i 12l Barbara (objawia sie zawsze natchnionym nastolatkom, czy to nie dziwne?) Kiedy Justyna zapytała „Kto Ty jesteś?”, Maryja odpowiedziała: „Jestem Najświętsza Panna Maryja Niepokalanie Poczęta”.
Na pytanie „Czego żądasz ” „Życzę sobie, abyście codziennie odmawiali różaniec”.
Matka Boża przemawiała do dziewcząt po polsku. 8 września 1877 roku Maryja pobłogosławiła znajdujące się w pobliżu źródełko, wskazując, że chorzy będą czerpać z niego uzdrowienie
Maryja obiecała, że jeśli ludzie będą gorliwie się modlić i odmawiać różaniec, Kościół na ziemiach polskich nie będzie prześladowany, a kapłanów będzie przybywać. Zapewniała też wizjonerki słowami: „Nie smućcie się, bo Ja zawsze będę przy was”.
Objawienia gietrzwałdzkie pozostają jedynymi w Polsce objawieniami maryjnymi oficjalnie zatwierdzonymi przez Kościół katolicki (w 1977 roku).

377 posłów za ustanowieniem 2027 Rokiem Objawień Matki Bożej Gietrzwałdzkiej. Przeciw 25. Jak trwoga, to do bozi
mamy czas „w którym rozmaite znaki na niebie i ziemi zwiastowały jakoweś klęski i nadzwyczajne zdarzenia”.
(To reply, you have to sign in)
Author can remove replies violating regulations or out of topic.

Lolek_Salambek (2890 points)
>377 posłów zagłosowało za ustanowieniem 2027 Rokiem Objawień Matki Bożej Gietrzwałdzkiej. Przeciw 25
>Matka Boża w Gietrzwałdzie ukazywała się .......

>...........

>377 posłów za ustanowieniem 2027 Rokiem Objawień Matki Bożej Gietrzwałdzkiej. Przeciw 25. Jak
>trwoga, to do bozi mamy czas "w którym rozmaite znaki na niebie i ziemi zwiastowały jakoweś klęski i nadzwyczajne zdarzenia".

--------------------

Okrągły - powiem tak:

* Gietrzwałd jest istotnym zjawiskiem w historii religijnej i społecznej Polski; w 1877 roku Warmia znajdowała się w granicach państwa pruskiego, a wydarzenia rozgrywały się w okresie nasilonych napięć wokół języka, religii i tożsamości narodowej. W takich okolicznościach przekonanie, że postać święta przemawia w języku miejscowej ludności, mogło mieć szczególne znaczenie symboliczne.

* znaczenie historyczne i społeczne Gietrzwałdu nie jest tym samym co dowód nadprzyrodzonego charakteru objawień,

* w odniesieniu do uchwały Sejmu można z kolei prowadzić odrębną debatę o roli państwa w upamiętnianiu tradycji religijnych, o relacji między dziedzictwem katolickim a pluralizmem światopoglądowym oraz o tym, jak przedstawiać takie wydarzenia w instytucjach publicznych,

* te pytania nie wymagają jednak rozstrzygania, czy objawienia były prawdziwe w sensie religijnym (czy miały charakter "zdarzeń nadprzyrodzonych"?)


.


S pozdravem, Cienki Lolek



Zwierzęta podobnie jak ludzie mają BARDZO SILNY INSTYNKT ŻYCIA oraz ODCZUWAJĄ CIERPIENIA.
Im więcej myślę o tym jak powstał Wszechświat tym bardziej utwierdzam się w swoim AGNOSTYCYŹMIE !
27-09-2026 15:03 
 Grade 2 of 2
romaro (25290 points)
Instytucje publiczne mogą prezentować elementy dziedzictwa religijnego jako kulturę, historię i tożsamość społeczną, lecz nie jako obowiązujący światopogląd.
I tak jest w wielu krajach, nawet w takiej zlaicyzowanej Francji.

W Polsce Kościół katolicki nie ma formalnego prawa do ingerowania w działania państwa, ale w praktyce przez dekady korzystał i nadal korzysta z uprzywilejowanej pozycji kulturowej, historycznej i politycznej, i nadal uzurpuje sobie prawo do współdecydowania w sprawach publicznych, a nawet politycznych. Mechanizmy te są dobrze udokumentowane w badaniach i analizach ustrojowych.
Piszesz o tożsamości społecznej?
Polska konstytucyjna zasada bezstronności światopoglądowej stoi w wyraźnym napięciu z dotychczasowym podejściem państwa do wielu spraw. Formalnie państwo ma obowiązek traktować różne przekonania - religijne i niereligijne - w sposób równy. Pominę aborcje bo to jest bardziej kwestia sumienia, nie wiary, ale związki partnerskie? W praktyce brak ustawy o związkach partnerskich przez lata oznaczał, że państwo realizowało model zgodny głównie z tradycyjną, katolicką wizją rodziny, co budziło i budzi zastrzeżenia m.in. Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.
To, że dzisiaj mamy to co mamy jest wynikiem wielowiekowej bezczelnej ingerencji władz kościelnych w życie polityczne i społeczne naszego kraju.

Widziałem trochę świata i powiem krótko - w aspekcie rozdziału państwo-kościół równamy do najbardziej zacofanych, mafijnych krajów Ameryki Łacińskiej, w których mafiozi - poobwieszani złotymi krzyżami - idą ręka w rękę z świętojebliwymi, skorumpowanymi politykami.
29-09-2026 10:54 
 Grade 1 of 1
okragly (22227 points)
>Pominę aborcje bo to jest bardziej kwestia sumienia, nie wiary,
w raju, dzieci są wspólne, wtedy dziecko było wartością, dziś obciążeniem w rozwoju siebie, indywidualizmu, wolności... nawet babcie nie chcą sie w imię tej antyludzkiej ideologi (liberalizm) opiekowac się wnukami, a przecież wiemy, ze po to są, po to w ustawieniach fabrycznych maja menopauzę

>ale związki partnerskie?
drzewo które owoców nie wydaje? w raju byliśmy racjonalistami
dzisiaj mamy antykomunizm, znaczy indywidualizm, wolność jest bogiem, .... znaczy śmierć


potrzebujemy żyć w małych oazach, gdzie tętni życie i braterstwo

Back to the list of plots działu O wszystkim i o niczym 
To write in this plot, you have to sign in


 


[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)