The RationalistSkip to content
Autobumerang polityczny

Sections of Forum » ABC Racjonalisty
Date of addingAuthorTitle
28-09-2026 17:58romaro (25291 points)Autobumerang polityczny
Grade 3 of 3
Efekt Czarnka czy wina Tuska?
Nie tylko nie udało się prawicy zebrać podpisów w referendum o odwołanie Trzaskowskiego, ale wręcz się przy tym ośmieszyli. W PiSie pozostały już tylko bezwolne kukiełki, powtarzające jedynie to na co pozwala im Prezes. A on sam już jest tylko karykaturą dawnego Jarosława Kaczyńskiego.
Nikt w jego partii nawet nie chce zauważać, że ta samo destrukcyjna rama narracyjna Prezesa ciągnie ich na dno.

Nawiasem mówiąc, jeśli facet nie wie już, że istnieje druga co do liczby ludności wyspa hiszpańskiego archipelagu Baleary IBIZA, to tym bardziej nie mógł wiedzieć o Ceucie, do niedawna mało znanej u nas hiszpańskiej eksklawie w Afryce Północnej, którą jednak nas straszył. Jakby to co dzieje się w Afryce północnej było dla przeciętnego podatnika bardziej interesujące niż przekręty jego ludzi na europejskiej wyspie IBIZA.

x.com/SzkK(*)us/2104522110311768082/video/1

Wracając do meritum czyli do efektu Czarnka i winy Tuska. Ten powtarzany schemat komunikacyjny prawicy nie tylko nie działa, ale stale pogarsza ich sytuację.
Nie szkoda mi PiSu. Szkoda Polski, bo nasz kraj nie zasługuje na to by ugrupowanie złożone albo z przestępców, albo z głupców kreowało się na główną partię opozycyjną.
Strategia negatywna o skutkach zwrotnych w politologii przypomina autobumerang polityczny, który systematycznie wzmacnia przeciwnika lub osłabia atakującego. Tak właśnie działa dzisiaj PiS. I żadna z jego marionetek nie ma odwagi powiedzieć tego prosto w oczy prezesowi
(To reply, you have to sign in)
Author can remove replies violating regulations or out of topic.

Kautilja (7993 points)
>Szkoda Polski, bo nasz kraj nie zasługuje na to by ugrupowanie złożone albo z
>przestępców, albo z głupców kreowało się na główną partię opozycyjną.
.
Moim zdaniem najgorsze jest zacietrzewienie. Po jaką cholerę dehumanizować oponenta?
30-09-2026 11:48 
 Grade 1 of 1
romaro (25291 points)

>Moim zdaniem najgorsze jest zacietrzewienie. Po jaką cholerę dehumanizować oponenta?

Samo nazywanie przestępców przestępcami, a głupców głupcami nie jest dehumanizowaniem, jeśli opisujemy konkretne zachowania lub konkretne osoby i nie negujemy ich godność jako istot ludzkich.
Dehumanizacja polega na odbieraniu komuś cech ludzkich: porównywaniu do zwierząt, "szkodników", "robactwa", "podludzi", "maszyn", "odpadów".

"Przestępca" to opis czynu - ktoś, kto popełnił przestępstwo.
"Głupiec" to ocena intelektualna lub jakości decyzji, nie negacja człowieczeństwa.

A tak nawiasem mówiąc w prawdziwym dehumanizowaniu szczególnie Jarosław Kaczyński ma olbrzymie zasługi w naszym kraju, a ostatnio próbuje mu dorównać Braun
30-09-2026 19:35 
 Grade 1 of 1
Kautilja (7993 points)
>>Moim zdaniem najgorsze jest zacietrzewienie. Po jaką cholerę dehumanizować oponenta?
.
>Samo nazywanie przestępców przestępcami, a głupców głupcami nie jest dehumanizowaniem, jeśli opisujemy konkretne zachowania lub konkretne osoby i nie negujemy ich godność jako istot ludzkich.
>Dehumanizacja polega na odbieraniu komuś cech ludzkich: porównywaniu do zwierząt, "szkodników", "robactwa", "podludzi", "maszyn", "odpadów".
>"Przestępca" to opis czynu - ktoś, kto popełnił przestępstwo.
>"Głupiec" to ocena intelektualna lub jakości decyzji, nie negacja człowieczeństwa.
.
Oczywiście użyłem tego słowa nie mając na myśli jego dosłownego znaczenia. Jego znaczenie jest takie jak napisałeś. Co do głupców i przestępców. Nie ograniczałbym się tylko do PiSu.
.
>A tak nawiasem mówiąc w prawdziwym dehumanizowaniu szczególnie Jarosław Kaczyński ma olbrzymie zasługi w naszym kraju, a ostatnio próbuje mu dorównać Braun
.
Niestety wzajemnej miłości końca nie widać. To może być poważny problem w obliczu tego co się wokół dzieje.
30-09-2026 22:08 
 Grade 2 of 2
romaro (25291 points)
> Co do głupców i przestępców. Nie ograniczałbym się tylko do PiSu.
Każda duża grupa polityczna jest zróżnicowana - motywacje, poziom wiedzy, itp, ale w żadnej partii nie ma tak służalczych osobników, którzy są w stanie powielić każdą bzdurę wypowiedzianą przez swojego lidera jak ma to miejsce w PiSie
Ta nadzwyczajna lojalność części działaczy wobec Kaczyńskiego oraz gotowość do powtarzania każdej narracji, nawet jeśli jest sprzeczna z faktami ociera się o kult. Choć nie wiem czy zamiast używać słów "ociera się" nie powinienem powiedzieć, że jest to już sekta bezmózgowców.
Kaczyński stworzył system, w którym lojalność wobec niego jako lidera jest ważniejsza niż kompetencje, a powtarzanie każdej narracji - nawet absurdalnej - jest normą organizacyjną. I raczej nie by było to cechą wszystkich wyborców, ale na bank otaczającej go bandy, w której z każdym rokiem co mądrzejszych ubywa.
01-10-2026 19:06 
 Grade 1 of 1
Kautilja (7993 points)
>> Co do głupców i przestępców. Nie ograniczałbym się tylko do PiSu.
.
>Każda duża grupa polityczna jest zróżnicowana - motywacje, poziom wiedzy, itp, ale w żadnej partii nie ma tak służalczych osobników, którzy są w stanie powielić każdą bzdurę wypowiedzianą przez swojego lidera jak ma to miejsce w PiSie
>Ta nadzwyczajna lojalność części działaczy wobec Kaczyńskiego oraz gotowość do powtarzania każdej narracji, nawet jeśli jest sprzeczna z faktami ociera się o kult. Choć nie wiem czy zamiast używać słów "ociera się" nie powinienem powiedzieć, że jest to już sekta bezmózgowców.
>Kaczyński stworzył system, w którym lojalność wobec niego jako lidera jest ważniejsza niż kompetencje, a powtarzanie każdej narracji - nawet absurdalnej - jest normą organizacyjną. I raczej nie by było to cechą wszystkich wyborców, ale na bank otaczającej go bandy, w której z każdym rokiem co mądrzejszych ubywa.
.
Według Ciebie PiS się rozpadnie po odejściu Kaczyńskiego?
Ja podzielam zdanie pana Kwaśniewskiego, który ostatnio na antenie Polsat News powiedział, że polaryzację polityczną posuniętą do obecnego stopnia zawdzięczamy głównie dwóm panom, tj. Kaczyńskiemu i Tuskowi tak gdzieś zaczynając od 2005 roku. Widocznie lepszego pomysłu na prowadzenie polskich spraw nie było.
01-10-2026 21:41 
 Grade 2 of 2
romaro (25291 points)
>Według Ciebie PiS się rozpadnie po odejściu Kaczyńskiego?
PiS już realnie się rozpada - i to jeszcze przed odejściem Kaczyńskiego. Po jego odejściu proces niemal na pewno się pogłębi,
>Ja podzielam zdanie pana Kwaśniewskiego, który ostatnio na antenie Polsat News powiedział, że polaryzację polityczną posuniętą do obecnego stopnia zawdzięczamy głównie dwóm panom, tj. Kaczyńskiemu i Tuskowi tak gdzieś zaczynając od 2005 roku. Widocznie lepszego pomysłu na prowadzenie polskich spraw nie było.
Też oglądałem ten wywiad. Nie z każdym wypowiedzianym przez niego zdaniem się zgadzałem, niemniej w wielu aspektach miał racje.
Nie zgodzę się, co do równania Tuska z Kaczyńskim.
Kaczyński ma wysoką potrzebę kontroli, nieufność wobec delegowania i przekonanie, że tylko on potrafi właściwie ocenić sytuację. W jego wypowiedziach i działaniach często pojawia się motyw "układu", "spisku", "wrogich elit". Introwertyk dzielący ludzi na swoich i wrogów.
Człowiek z napompowanym ego do niesamowitych rozmiarów. Kaczyński nie palił kukły Kwaśniewskiego. Darł koty z Wałęsą, Mazowieckim, Kuroniem i innymi ludźmi Solidarności; ludźmi silnymi, których nie mógł sobie podporządkować. Jarek nigdy nie walczył z komunistami, zawsze wrogów widział w "swoim" obozie. Chciał być jak Piłsudski, a w rzeczywistości to rozpieszczone złote dziecko PRLu, ulubieniec Gomułki, jest tylko kopią swego mistrza. I jak Gomułka przemowach kieruje inwektywy w stosunku do każdego kto nie chce mu się podporządkować.

Z takimi ludźmi współpraca jest niemożliwa. Miał szczęście Miller, ale przede wszystkim Kwaśniewski, że wywodzili się z bloku komunistycznego, w którym Kaczyński od dziecka był hodowany.

I na koniec jedno ważne uwaga/prośba - wskaż jeden moment z życia Jarosława Kaczyńskiego które obrazowałoby jego działalność w ruchu solidarnościowym.

Wiemy, że Kaczyński lubi sterować i knuć z za pleców, Ale nikt mi nie powie, że tak wybitnymi ludźmi jak Kuroń, Mazowiecki, Buzek, kierował z drugiego siedzenia Jarek. Jarka w tamtym czasie nie było. O Jarosławie Kaczyńskim Radio Wolna Europa nie mówiła. Świat Jarosława Kaczyńskiego w tamtym czasie nie znał, nikt o nim nie słyszał. Ja i wszyscy moi znajomi o Jarosławie Kaczyńskim nie słyszeliśmy. Wyszedł z nory gdy Polska odzyskała wolność. I to jest do dzisiaj jego największy osobisty dramat. Ale każdy tchórz jest odważny , pyskaty, a przede wszystkim niebezpieczny gdy już nic mu nie zagraża.
02-10-2026 10:02 
 Grade 1 of 1
Kautilja (7993 points)

>Nie zgodzę się, co do równania Tuska z Kaczyńskim.
.
Rozumiem przytoczone przez Ciebie argumenty. Bliżej Ci do pana Tuska, i ja z tym problemu nie mam. Dla mnie liczy się interes RP, a nie interes którejś partii.
.
>I na koniec jedno ważne uwaga/prośba - wskaż jeden moment z życia Jarosława Kaczyńskiego które obrazowałoby jego działalność w ruchu solidarnościowym.
>
Może udział w sierpniowym strajku okupacyjnym w Stoczni Gdańskiej w 1988 roku można by uznać za coś takiego?
Albo, że w momencie wybuchu historycznych strajków sierpniowych w 1980 roku Jarosław Kaczyński działał jako współpracownik Komitetu Obrony Robotników (KOR)?, itd. Wiem, że nie był w pierwszym szeregu, ale przecież nie wszyscy być mogli.
02-10-2026 12:00 
 Grade 1 of 1
romaro (25291 points)
>>Nie zgodzę się, co do równania Tuska z Kaczyńskim.
>.
>Rozumiem przytoczone przez Ciebie argumenty. Bliżej Ci do pana Tuska, i ja z tym problemu nie mam. Dla mnie liczy się interes RP, a nie interes którejś partii.
>.
>>I na koniec jedno ważne uwaga/prośba - wskaż jeden moment z życia Jarosława Kaczyńskiego które obrazowałoby jego działalność w ruchu solidarnościowym.
>>
>Może udział w sierpniowym strajku okupacyjnym w Stoczni Gdańskiej w 1988 roku można by uznać za coś takiego?

Krótki rys z tamtych dni. w zasadzie wszystko zaczęło się miesiąc wcześniej.

2 maja 1988, godz. 6:00 - Wydział W-4 (Kadłubowy)
Grupa ok. 300 stoczniowców rozpoczęła zamknięty strajk okupacyjny.
Bramy były zamknięte, a strajkujący zablokowali wejścia w obawie przed natychmiastową pacyfikacją.
Strajk był w pełni nielegalny, a władze spodziewały się szybkiej interwencji ZOMO.
W nocy z 3 na 4 maja ZOMO wkroczyło do stoczni. ZOMO użyło pałek, gazu i transporterów.
Strajk został złamany siłą po niespełna dwóch dniach. Część strajkujących została wyprowadzona siłą i zatrzymana na miejscu. Nie wszystkich aresztowano
Kilku kluczowych działaczy (np. z FMW - Federacji Młodzieży Walczącej) trafiło do aresztów milicyjnych. Około 80 strajkujących zostało później zwolnionych dyscyplinarnie - co było formą represji zamiast długich aresztów.
W tamtych dniach stoczniowców wspierali:
Lech Kaczyński, Tadeusz Mazowiecki, Andrzej Wielowieyski - Wszyscy zostali zatrzymani przez ZOMO przy bramach i odesłani.

Istnieje pełna dokumentacja z maja 1988. Lista wszystkich 300 strajkujących i doradców. Kaczyńskiego tam nie znajdziesz.

Strajk sierpniowy 1988 r. już BYŁ JAWNY.

Bramy były otwarte. Nie było ZOMO pod bramą. Wchodzili kibice, studenci, działacze FMW, duchowni, delegacje zakładów pracy, opozycja, dziennikarze

Ja napisałem i nadal podtrzymuję: nie ma dowodów, że Jarosław Kaczyński był strajkującym stoczniowcem lub członkiem komitetu robotniczego w momencie gdy strajk był okupacyjny.

Wiele osób próbuje dzisiaj podpiąć się pod tamte historyczne dni, ale to co robi Jarosław Kaczyński prosi się o pomstę do nieba.
Kautilja (7993 points)

> Istnieje pełna dokumentacja z maja 1988. Lista wszystkich 300 strajkujących i doradców. Kaczyńskiego tam nie znajdziesz.
.
Słabo znam te część historii, ale nie po to jest internet żeby z niego nie korzystać:

Przegląd od AI:
Zarówno Lech Kaczyński, jak i Jarosław Kaczyński figurują w oficjalnych spisach uczestników oraz doradców strajków z 1988 roku na Wybrzeżu.
Twierdzenie, że "nie znajdziesz tam Kaczyńskiego", opiera się na błędnym założeniu lub wybiórczym powoływaniu się na wybrane, wczesne spisy bądź wąskie listy komitetów strajkowych. W rzeczywistości pełne, wieloletnie opracowania dokumentacyjne (w tym baza "Ludzie 1988 roku na Wybrzeżu" prowadzona przez gdańską "Solidarność") wprost wykazują ich obecność i role doradcze:

Śp. Lech Kaczyński - jest oficjalnie odnotowany jako rzecznik strajku w maju 1988 roku w Stoczni Gdańskiej oraz doradca Komitetu Strajkowego Gdańskiej Stoczni Remontowej (GSR).

Jarosław Kaczyński - figuruje w dokumentacji jako uczestnik i doradca Komitetu Strajkowego GSR podczas protestów w maju oraz sierpniu 1988 roku.

Wokół ich obecności w Stoczni Gdańskiej w maju 1988 roku narosło wiele sporów politycznych (m.in. w 2018 roku przy okazji wmurowania tablicy pamiątkowej w dawnej hali BHP). Krytycy i część dawnych opozycjonistów podkreślali, że bracia Kaczyńscy nie byli robotnikami fizycznymi "strajkującymi przy maszynach", lecz intelektualistami pełniącymi funkcje doradcze i eksperckie z ramienia struktur podziemnych. Niemniej jednak, z punktu widzenia kompletnej dokumentacji historycznej oraz spisów sporządzonych przez Region Gdański NSZZ "Solidarność", obaj bracia są tam oficjalnie ujęci.


Czyli "narosło wiele sporów politycznych".
.
>Wiele osób próbuje dzisiaj podpiąć się pod tamte historyczne dni, ale to co robi Jarosław Kaczyński prosi się o pomstę do nieba.
.
Ja tam jego miłośnikiem też nie jestem. Ale trzeba oddać, że gość był po tej dobrej stronie z punktu widzenia demokratycznej Polski. Tego kwestionować raczej nie ma sensu.
03-10-2026 12:26 
 Grade 2 of 2
romaro (25291 points)
Musisz wiedzieć, że wpisy Thotera nie toleruję, stąd usunąłem jego wypowiedź. To, że nie usunąłem wszystkich wynika z faktu, że nie zawsze mam czas. Możesz uznać to za cenzurę, ale z taką samą determinacją usunąłbym i materiały pedofilskie.
________________________________________________________________

>Słabo znam te część historii, ale nie po to jest internet żeby z niego nie korzystać:
>Przegląd od AI:
OK, nie mam zamiaru przekonywać dlaczego AI nie jest dla mnie wyrocznią. Nie dlatego, że ignoruję Twoją odpowiedź, a algorytmy tworzone na potrzeby aktualnej linii politycznej.

Dam Ci prosty przykład - Wikipedia; w niej fakty → źródła → kontekst → interpretacja kontrolowana jest przez "autorów" i często zmienia się w zależności od aktualnej linii.
Podobnie jest z algorytmami. Nie żebym miał hopla, po prostu w tym siedzę

AI działa według zasady:
fakty → źródła → kontekst → ostrożność w interpretacji


>Jarosław Kaczyński - figuruje w dokumentacji jako uczestnik i doradca Komitetu Strajkowego GSR podczas protestów w maju oraz sierpniu 1988 roku.

>Wokół ich obecności w Stoczni Gdańskiej w maju 1988 roku narosło wiele sporów politycznych (m.in. w 2018 roku przy okazji wmurowania tablicy pamiątkowej w dawnej hali BHP). Krytycy i część dawnych opozycjonistów podkreślali, że bracia Kaczyńscy nie byli robotnikami fizycznymi "strajkującymi przy maszynach", lecz intelektualistami pełniącymi funkcje doradcze i eksperckie z ramienia struktur podziemnych. Niemniej jednak, z punktu widzenia kompletnej dokumentacji historycznej oraz spisów sporządzonych przez Region Gdański NSZZ "Solidarność", obaj bracia są tam oficjalnie ujęci.Czyli "narosło wiele sporów politycznych".
>.

IPN powinni zaorać.

Ale jeśli wierzyć, w materiały IPN i to jak głośno jest rozpropagowywana jest działalność Jarka, to zastanawiam się dlczego jednocześnie nie nagłaśniany jest inny fakt z jego życiorysu.

7 listopada 1989 r., w 72. rocznicę Rewolucji Październikowej, ambasador ZSRR Władimir Browikow wydał przyjęcie w ambasadzie ZSRR w Warszawie. Na raucie byli m. in. gen. Jaruzelski, gen. Kiszczak oraz.... Jarosław Kaczyński. I to jest fakt. Tak jak faktem jest to, że od 1978 r. Jarosław Kaczyński prowadził zajęcia na kursach organizowanych przez KW PZPR.


W stanie wojennym internowano łącznie ok. 9 736 osób, co wynika z oficjalnych danych MSW. Wydano przy tym 10 132 decyzje o internowaniu, ponieważ część osób była internowana więcej niż raz. W tym około 1000 kobiet.

Na listach internowanych działaczy Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" byli:

Lech Kaczyński
Tadeusz Mazowiecki
Jacek Kuroń
Andrzej Gwiazda
Jan Rulewski
Karol Modzelewski
Lech Wałęsa

Jarosław się nie załapał? Dlaczego?

>>Wiele osób próbuje dzisiaj podpiąć się pod tamte historyczne dni, ale to co robi Jarosław Kaczyński prosi się o pomstę do nieba.
>.
>Ja tam jego miłośnikiem też nie jestem. Ale trzeba oddać, że gość był po tej dobrej stronie z punktu widzenia demokratycznej Polski.

A jakie miał wyjście? Przecież co by nie mówić - debilem nie jest
Kautilja (7993 points)
>Musisz wiedzieć, że wpisy Thotera nie toleruję, stąd usunąłem jego wypowiedź. To, że nie usunąłem wszystkich wynika z faktu, że nie zawsze mam czas. Możesz uznać to za cenzurę, ale z taką samą determinacją usunąłbym i materiały pedofilskie.
.
Ja tam nie usuwam wpisów bo uważam, iż każdy ma prawo zabrać głos, nawet wtedy gdy ten głos jest skrajny. Pomijam oczywiście przestępstwa, ale tych w jego wpisach nie dostrzegłem. Nie wiem, być może zbyt słabo znam prawo?, itd.
>________________________________________________________________
>>Słabo znam te część historii, ale nie po to jest internet żeby z niego nie korzystać:
>>Przegląd od AI:
>OK, nie mam zamiaru przekonywać dlaczego AI nie jest dla mnie wyrocznią. Nie dlatego, że ignoruję Twoją odpowiedź, a algorytmy tworzone na potrzeby aktualnej linii politycznej.
>Dam Ci prosty przykład - Wikipedia; w niej fakty → źródła → kontekst → interpretacja kontrolowana jest przez "autorów" i często zmienia się w zależności od aktualnej linii.
>Podobnie jest z algorytmami. Nie żebym miał hopla, po prostu w tym siedzę
>AI działa według zasady:
>fakty → źródła → kontekst → ostrożność w interpretacji
.
Ależ ja też nie traktuję żadnego AI jak wyroczni. Po prostu doszedłem do wniosku, że AI może skrócić drogę dochodzenia do tego o co mnie tu chodzi w rozmowie z Tobą. Skoro w tym siedzisz to nie pozostaje mi nic innego jak uznać, że wiesz co mówisz na temat naszego wspaniałego kolegi AI. Tym bardziej, że ja tak nie siedzę, ale czasem korzystam.
.
>>Jarosław Kaczyński - figuruje w dokumentacji jako uczestnik i doradca Komitetu Strajkowego GSR podczas protestów w maju oraz sierpniu 1988 roku.
>>Wokół ich obecności w Stoczni Gdańskiej w maju 1988 roku narosło wiele sporów politycznych (m.in. w 2018 roku przy okazji wmurowania tablicy pamiątkowej w dawnej hali BHP). Krytycy i część dawnych opozycjonistów podkreślali, że bracia Kaczyńscy nie byli robotnikami fizycznymi "strajkującymi przy maszynach", lecz intelektualistami pełniącymi funkcje doradcze i eksperckie z ramienia struktur podziemnych. Niemniej jednak, z punktu widzenia kompletnej dokumentacji historycznej oraz spisów sporządzonych przez Region Gdański NSZZ "Solidarność", obaj bracia są tam oficjalnie ujęci.Czyli "narosło wiele sporów politycznych".
>>.
>IPN powinni zaorać.
.
Serio?
.
>Ale jeśli wierzyć, w materiały IPN i to jak głośno jest rozpropagowywana jest działalność Jarka, to zastanawiam się dlczego jednocześnie nie nagłaśniany jest inny fakt z jego życiorysu.
>7 listopada 1989 r., w 72. rocznicę Rewolucji Październikowej, ambasador ZSRR Władimir Browikow wydał przyjęcie w ambasadzie ZSRR w Warszawie. Na raucie byli m. in. gen. Jaruzelski, gen. Kiszczak oraz.... Jarosław Kaczyński. I to jest fakt. Tak jak faktem jest to, że od 1978 r. Jarosław Kaczyński prowadził zajęcia na kursach organizowanych przez KW PZPR.
>
>W stanie wojennym internowano łącznie ok. 9 736 osób, co wynika z oficjalnych danych MSW. Wydano przy tym 10 132 decyzje o internowaniu, ponieważ część osób była internowana więcej niż raz. W tym około 1000 kobiet.
>Na listach internowanych działaczy Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" byli:
>Lech Kaczyński
>Tadeusz Mazowiecki
>Jacek Kuroń
>Andrzej Gwiazda
>Jan Rulewski
>Karol Modzelewski
>Lech Wałęsa
>Jarosław się nie załapał? Dlaczego?
.
Nie wiem dlaczego. Rozumiem, że przytoczone przeze mnie informacje nie stanowią dla Ciebie żadnego znaczenia w kontekście oceny pana Jarosława. Mnie się wydaje, że mimo, iż było go mniej to jednak on też miał w tym swój udział.
.
>>>Wiele osób próbuje dzisiaj podpiąć się pod tamte historyczne dni, ale to co robi Jarosław Kaczyński prosi się o pomstę do nieba.
>>.
>>Ja tam jego miłośnikiem też nie jestem. Ale trzeba oddać, że gość był po tej dobrej stronie z punktu widzenia demokratycznej Polski.
>A jakie miał wyjście? Przecież co by nie mówić - debilem nie jest
>
Debilem nie jest, to prawda. Ale wyjść mógł różnie. W jednym zgoda, nie ma co z niego robić tuza opozycji antykomunistycznej.
Lolek_Salambek (2892 points)
>Efekt Czarnka czy wina Tuska?
>.....

------------------

Powiem tak:

• jestem konsekwentnym agnostykiem oraz antyklerykałem

• co do moich poglądów politycznych to są one zdecydowanie centrolewicowe - nigdy nie głosowałem na PIS czy też Konfederacje nr 1 lub nr 2 i/lub ich wcześniejszych bliższych czy też też dalszych "protoplastów"

Cite:
Nie szkoda mi PiSu. Szkoda Polski, bo nasz kraj nie zasługuje na to by ugrupowanie złożone albo z przestępców, albo z głupców kreowało się na główną partię opozycyjną.


I tu mimo że jestem antyklerykalnym agnostykiem dodam: "kto z was jest bez grzechu niech pierwszy rzuci kamieniem" (a ściśle: "kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na Nią kamień")


.


S pozdravem, Cienki Lolek




Zwierzęta podobnie jak ludzie mają BARDZO SILNY INSTYNKT ŻYCIA oraz ODCZUWAJĄ CIERPIENIA.
Im więcej myślę o tym jak powstał Wszechświat tym bardziej utwierdzam się w swoim AGNOSTYCYŹMIE !
01-10-2026 16:57 
 Grade 1 of 1
romaro (25291 points)

>Cite:
Nie szkoda mi PiSu. Szkoda Polski, bo nasz kraj nie zasługuje na to by ugrupowanie złożone albo z przestępców, albo z głupców kreowało się na główną partię opozycyjną.

>I tu mimo że jestem antyklerykalnym agnostykiem dodam: "kto z was jest bez grzechu niech pierwszy rzuci kamieniem" (a ściśle: "kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na Nią kamień")
>
>.
>

>S pozdravem, Cienki Lolek
>


Kamieni by brakło gdyby każdy bezpartyjny Polak i bezpartyjna Polka chcieli nimi rzucać.

Pozdrawiam
03-10-2026 16:05 
 Grade 2 of 2
Lolek_Salambek (2892 points)
>Kamieni by brakło gdyby każdy bezpartyjny Polak i bezpartyjna Polka chcieli nimi rzucać.

--------------


bez grzechu = bezpartyjny/a .....?


.

S pozdravem, Cienki Lolek



Zwierzęta podobnie jak ludzie mają BARDZO SILNY INSTYNKT ŻYCIA oraz ODCZUWAJĄ CIERPIENIA.
Im więcej myślę o tym jak powstał Wszechświat tym bardziej utwierdzam się w swoim AGNOSTYCYŹMIE !

Back to the list of plots działu ABC Racjonalisty 
To write in this plot, you have to sign in


 


[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)