Zdaje sobie oczywiście w pełni sprawę, że rozmowa z Fratrem jest z reguły bezowocna i nie zdziwiłbym się wcale, gdybym w odpowiedzi dostał wklejony jakiś obszerny artykuł ze zdjęciem jakiegoś trupka, co czynił z resztą już wielokrotnie. Niemniej jednak nie mogłem tego postu, zawierającego tego typu puste oskarżenia, pozostawić bez odpowiedzi. Może i jest to "puste słowolejstwo", ale być może człowiek ten trochę się zastanowi notorycznie przegrywając argument.
Pozdrawiam.
Vivere militare est - Seneka
|