Polska w Unii Europejskiej a stosunki wyznaniowe
Konferencja naukowa zorganizowana przez Stowarzyszenie Kultury Europejskiej
SEC i Stowarzyszenie na Rzecz Państwa Neutralnego Światopoglądowo NEUTRUM,
Warszawa, 31 maja 2004 r.
Mgr
Ryszard Brożyniak (Instytut Nauk Politycznych, Uniwersytet Warszawski): Mam
nadzieję, że jakoś państwo wytrzymacie, ponieważ to się tłoczy, a czeka
nas jeszcze parę ładnych godzin. To mi czasem przypomina nabożeństwo w Kościele
Prawosławnym, któremu nie ma końca, chociaż jest bardzo piękne.
Chciałbym
przekazać państwu parę stwierdzeń i uwag o strukturze wyznaniowej
rozszerzonej Unii Europejskiej, oczywiście nie roszczę sobie pretensji do
wyczerpania tematu, ponieważ zajmują się tym potężne zespoły naukowe a nawet instytuty naukowe. Ale parę uwag, które sobie przygotowałem, teraz państwu
przekażę.
"Struktura
wyznaniowa rozszerzonej Unii Europejskiej"
I. Problemy związane
ze strukturą wyznaniową państw Unii Europejskiej, wiarą i kościołami są
często przedmiotem badań empirycznych. Integracja europejska jest procesem
wielostronnym, złożonym i długotrwałym, mającym za sobą ponad pół wieku,
ale reprezentatywne badania socjologiczne prowadzone są od 1990 r. przez
European Values Study (EVS). Projekt EVS powstał jeszcze w 1978 r. Jego
inicjatorami byli prof. Jan Kerhofs z Katolickiego Uniwesytetu w Lowanium i prof. Ruud de Moor — rektor Uniwesytetu w Tilburgu. Pierwsze badania ankietowe
na reprezentatywnych próbach populacji narodowych, koordynowane przez
organizację Gallupa w Londynie przeprowadzono jeszcze w 1991 r. w 10 krajach
wchodzących wówczas w skład Wspólnoty Europejskiej. Badania te, na których
częściowo się oparłem, objęły w 1990 r. 25 krajów europejskich, a w 1999
r. już 31 krajów. Badania z 1999 r. objęły także znaczną grupę krajów byłego
tzw. realnego socjalizmu, w tym Polskę. Problematyka wyznaniowa krajów Unii
Europejskiej wzbudziła szerokie zainteresowanie w wielu krajach poza Europą i dlatego uzupełniono je badaniami na skalę światową. Mam na myśli World
Values Study (WVS). Kierował nimi prof. Ronald Inglehart z Uniwersytetu
Michigan w Ann Arbor.
Polska została włączona do programu międzynarodowych
badań w tym zakresie dzięki grantowi KBN zrealizowanemu przez prof. Aleksandrę
Jasińską-Kanię i prof. Mirosławę Marody z Instytutu Socjologii Uniwersytetu
Warszawskiego. Owocem tych badań jest książka pt. „Polacy wśród
Europejczyków", wydana przez Wydawnictwo Naukowe „Scholar", o której to
książce pisała w maju 2004 r. prasa codzienna. Autorów tej pracy interesowały
szczególnie zmiany wartości, które zaszły w społeczeństwie polskim pod wpływem
przemian systemowych ostatniego dziesięciolecia XX wieku, a także czy
przemiany te są zbieżne z kierunkami zmian zachodzących w społeczeństwach
zachodnioeuropejskich w wyniku procesów integracyjnych i czy zbliżają się do
nich [ 1 ].
Należy w tym miejscu wspomnieć również o publikacji
zawierającej raport z badań socjologicznych, jakie na zlecenie Konferencji
Episkopatu Polski przeprowadził ostatnio pallotyński Instytut Statystyki Kościoła
Katolickiego pt. „Kościół Katolicki na początku trzeciego tysiąclecia w opinii Polaków". Jest to również praca zbiorowa, napisana pod kierunkiem
znanego statystyka kościelnegoksiędza Witolda Zdaniewicza oraz Sławomira Zaręby.
II. Wraz z rozwojem wiedzy o świecie znaczenie nazwy „Europa" rozszerzało się
obejmując stopniowo dzisiejsze jej terytorium.
Europa obejmuje obszar około 10,5 mln km2. W jej
granicach znajdują się 42 państwa oraz 25% terytorium Rosji, a także
niewielkie części Turcji (ok. 23 tys. km2), a nawet Kazachstanu
(ok. 123 tys. km2). Zamieszkuje Europę około 720 mln ludzi, tj.
blisko 80 narodów i większych grup etnicznych, co stanowi około 12% ludności
świata.
Około 73,5% stanowią chrześcijanie różnych wyznań.
Muzułmanie to 1,6% populacji ludności Europy; 0,3% to Żydzi, 0,1% Hindusi,
0,04% buddyści. Wyznawcy pozostałych religii mieszczą się w granicach 0,07%.
Ateiści i bezwyznaniowcy to ok. 24,4% [ 2 ].
Po upadku ZSRR w 1991 r. i likwidacji podziału
dwubiegunowego świata i Europy zaistniały warunki do rozpoczęcia szerokiego
procesu integracyjnego obejmującego państwa wschodnio- i zachodnioeuropejskie.
Współpracy na płaszczyźnie politycznej i społecznej towarzyszy integracja
gospodarcza, wzmacniająca procesy modernizacyjne. Pluralizacja i modernizacja
nie pozostały bez wpływu na religijność Europejczyków. Obok tradycyjnej
religijności kościelnej nasiliły się zjawiska indywidualizacji religijności,
sekularyzacji (szczególnie Czechy i Niemcy wschodnie). Widoczna jest wyraźnie
bezwyznaniowość (Francja, Czechy, była NRD), czy też desakralizacja życia.
Wzrosła popularność tzw. sekt i nowych ruchów religijnych.
Zjednoczona w różnorodności Unia Europejska, o której
pisał w 1931 r. Wojciech Jastrzębowski, autor pierwszego projektu konstytucji,
składa się obecnie z 25 państw, które wyznają te same wartości
demokratyczne i gotowe są współdziałać dla wspólnego dobra. Aby
demokratyczne decyzje w kwestiach mających znaczenie dla całej Europy mogły
być podejmowane na poziomie europejskim, kraje te przekazały określone
kompetencje wspólnym instytucjom Unii Europejskiej.
Unia Europejska ma również na celu ochronę kulturowej różnorodności
Europy w związku z bardzo dużym zróżnicowaniem religijnym rozszerzonej Wspólnoty.
Powstanie Unii stało się okazją do wskazania katalogu
wartości, zasad, na których Unia Europejska opiera swoją konstrukcję i które
stanowią jej manifest ideologiczny. Wartości te są rezultatem pewnej ewolucji
aksjologicznej w procesie integracji europejskiej trwającej od powstania Wspólnot, a zwłaszcza Deklaracji Kopenhaskiej z 1973 r. W nowym, nieco ograniczonym kształcie,
zmienionym w Amsterdamie, zostały one ujęte w art. 6 ust. 1 Traktatu o Unii
Europejskiej, który stanowi: „Unia zbudowana jest na zasadach wolności,
demokracji, poszanowania praw człowieka i podstawowych wolności oraz rządów
prawa, które są wspólne dla państw członkowskich". Projekt Traktatu
silnie podkreśla i rozwija problematykę aksjologii Unii. Już w preambule
zwraca się uwagę, że Europa jest kontynentem, który zrodził cywilizację,
która to Europa rozwinęła wartości leżące u podstaw humanizmu: równość
ludzi, wolność i poszanowanie rozumu. Wskazuje się także, że Traktat
czerpie inspirację z dziedzictwa kulturowego, religijnego i humanistycznego
Europy, w której ugruntowały się takie wartości, jak: uznanie nadrzędnej
roli osoby ludzkiej, jej nienaruszalnych i niezbywalnych praw oraz poszanowanie
prawa. Obecna i przyszła Europa ma pozostać otwarta na kulturę, wiedzę i postęp społeczny, również na religię i wynikających z niej wartości, o których
przestrzeganie zabiega m.in. Stolica Apostolska.
Polska wraz z sześcioma innymi krajami Unii Europejskiej
domaga się, żeby w preambule unijnego Traktatu Konstytucyjnego znalazło się
wyraźne odniesienie do tradycji chrześcijańskiej. Takie żądanie znalazło
się w liście podpisanym przez przedstawicieli Polski, Włoch, Litwy, Malty,
Portugalii, Słowacji i Czech, skierowanym do premiera Irlandii, która w pierwszym półroczu 2004 — jak wiadomo — przewodniczyła Unii Europejskiej.
Wśród krajów rozszerzonej Unii Europejskiej jest 5 państw,
których mieszkańcy w ponad dziewięćdziesięciu procentach deklarują się
jako wyznawcy religii chrześcijańskiej. Są to: katolicka Malta, Polska oraz
Irlandia, a także prawosławna Grecja i luterańska Dania. Jak widzimy, z wymienionych krajów listu nie podpisała Grecja oraz Irlandia.
Autorzy listu stwierdzają, że interes europejski zakłada
wspólne fundamenty Europy i że etyczne podstawy jednoczącej się Europy są głównie
chrześcijańskie. Ojcowie założyciele, czyli Konrad Adenauer, Robert Schuman,
Alcide de Gasperi, byli katolikami głęboko przekonanymi, że jedynym trwałym
fundamentem przyszłej zjednoczonej Europy może być tylko chrześcijaństwo.
Obecni liderzy Unii nie negują wartości i tradycji chrześcijańskiej. Tony
Blair czy też były premier Hiszpanii José María Aznar podkreślali, że Unia
jest przede wszystkim wspólnotą wartości. Europa jest zbudowana jednak nie
tylko na tradycji i kulturze chrześcijańskiej, ale również greckiej,
rzymskiej, hebrajskiej i żydowskiej.
Bohdan Cywiński w „Rzeczypospolitej" z dnia 22-23 maja
br. zwraca uwagę na różnice w podejściu do tradycji chrześcijańskiej w krajach Unii Europejskiej. Pisze: „Dla mieszkańca Europy Zachodniej państwo
jest czymś bez porównania bliższym, sympatyczniejszym, najczęściej bywa
synonimem ojczyzny. Wynika to z historii, którą te państwa mają za sobą.
Naprawdę jesteśmy różni — i trzeba o tym pamiętać. W cywilizacji
europejskiej państwo jest najpełniejszym wcieleniem laickiej koncepcji życia
zbiorowego. Konstytucja stanowi laicki katechizm. Nowożytny kult państwa w myśli
wielu jego ideologów stał się laicką namiastką religii. Wspólnota
obywatelska nabiera tam cech wspólnoty etatystycznej wiary w państwo". Tak
m.in. interpretuje Cywiński siłę francuskiego oporu na próbę przypomnienia o chrześcijańskich korzeniach Europy w preambule do konstytucji europejskiej.
Według dziennikarza, przypomnienie takie obraża tę laicką wiarę.
A propos: W co
wierzą Francuzi? (sondaż IFOP czyli odpowiednika naszego CBOS)
.
Chociaż kościół francuski ma tylko ok. 7% praktykujących
katolików i w ogóle chrześcijan, to potrzeba wiary nie zanika; ciągle 55%
Francuzów deklaruje wiarę w istotę najwyższą, 37% — w niebo i piekło,
34% wierzy w cuda, 28% w zmartwychwstanie, a 22% w reinkarnację. Za to w miłość
wierzy tam podobno 96%, w szczęście aż 92%, w pokój — 75% a w pieniądze aż
68%.
W Le Journal du
Dimanche ukazała się notatka z rozmowy ze znakomitym izraelskim pisarzem,
Amosem Ozem. Amos Oz żartował: Kiedy ostatnio spotkałem Przedwiecznego, to
spytałem go, jaka jest najlepsza religia: chrześcijaństwo, islam, a może
judaizm. Odpowiedział mi: synu mój, przyznam ci się w głębokim sekrecie, że
ja w ogóle nie jestem religijny i dlatego religia wcale mnie nie interesuje.
Wschodnia część Europy takiej wiary w państwo jak na
Zachodzie nie żywi. Państwo jest traktowane jako rzecz cenna i ważna, ale
stanowi tylko historyczne narzędzie w rękach swych narodów. Naprawdę -
pisze Cywiński — żyją nie państwa, lecz narody, a te są w większości
wierzące.
Faktem jest, że religia w ogóle, a chrześcijaństwo w szczególności, w Europie Środkowowschodniej rozwijała się inaczej niż na
zachodzie kontynentu i inaczej uczestniczyła w życiu zbiorowym. Odmienność
ta utrzymuje się do dzisiaj.
Ostatnio uchwalono w Polsce ustawę o zmianie i uchyleniu
niektórych ustaw w związku z uzyskaniem przez Rzeczypospolitą członkostwa w Unii Europejskiej. Stało się to w rok po referendum akcesyjnym, w którym wzięło
udział 59% naszych obywateli. 77% głosujących powiedziało wówczas: TAK. Z ostatnich badań CBOS dla „Gazety Wyborczej" wynika, że nadal aż 73%
badanych deklaruje, że gdyby referendum odbyło się jeszcze raz, to wzięliby w nim udział. Okazuje się, że konflikty wokół unijnej konstytucji, w tym w sprawach podkreślenia tradycji chrześcijańskiej, nie zmieniły opinii Polaków
na temat przystąpienia do Unii Europejskiej. Ostatnio zmniejszyło się chyba
napięcie związane ze sporem o unijną konstytucję, bo ruszyła gospodarka i to zostało dostrzeżone przez naszą opinię publiczną.
Wracając do wspomnianej ustawy chciałbym dodać, że
rozszerzono w niej pojęcie „Unia Europejska" i „państwa członkowskie
Unii Europejskiej" o inne kraje będące członkami Europejskiego Obszaru
Gospodarczego, a więc o Norwegię, Islandię i Lichtenstein.
Dla potrzeb tego referatu posługuję się pojęciem „Unia
Europejska" w odniesieniu do znanych nam 15 państw członkowskich oraz do
nowych 10 państw, które weszły do Unii od 1 maja 2004 r. (Cypr, Słowacja, Słowenia,
Estonia, Węgry, Litwa, Łotwa, Malta, Polska i Czechy). Stary trzon obecnej
Unii Europejskiej tworzą — 6 pierwszych państw, które 18 kwietnia 1951 r.
podpisały Traktat Paryski, który to traktat powoływał do życia Europejską
Wspólnotę Węgla i Stali (Belgia, Francja, Holandia, Luksemburg, RFN i Włochy). W 1957 r. powstała EWG i Europejska Wspólnota Energii Atomowej. Od 1967 r. Wspólnoty
te tworzą w praktyce jedną Wspólnotę Europejską, do której w 1973 r. dołączyła
Dania, Islandia i Wielka Brytania, a następnie w latach '80: Grecja,
Hiszpania i Portugalia. Po podpisaniu w 1992 r. w Maastricht Traktatu o Unii
Europejskiej przystąpiły do niej kolejne kraje: Austria, Finlandia i Szwecja.
Zjednoczona, rozszerzona Europa liczy 453,7 mln. mieszkańców i rozciąga się
na obszarze 3.892 000 km².
Jak wygląda struktura wyznaniowa tych państw — od strony
informacyjnej?
Belgia:
10,4 mln ludności. 8,75 mln katolików (75%), 70.000 protestantów (1%),
60.000 prawosławnych, 100.000 muzułmanów (uznani przez państwo w 1971 r.),
wolnomyśliciele — 12%, bezwyznaniowi — 10%.
Francja: 59, 6
mln ludności. Katolików formalnych 75%, ale liczbę tę należy traktować z rezerwą ze względu ma znaczną i postępującą laicyzację francuskiego społeczeństwa.
Protestanci (głównie luteranie w Alzacji, ewangelicy reformowani w Dolinie
Rodanu i w Sewannach) to około 3% ludności. Muzułmanie — pochodzący głównie z Algierii, Maroka i Tunezji, zamieszkują w Ile-de-France, w regionach
wschodnich, w Prowansji i na Korsyce — 4,5%. Wyznawcy judaizmu to ok. 1%
(mieszkają przede wszystkim w aglomeracji paryskiej). Inne wyznania — 17,8%.
Holandia: 16, 2
mln ludności. Już w czasach reformacji Holandia podzieliła się na katolickie
południe i protestancką północ. Obserwuje się osłabienie wpływu Kościołów,
zwłaszcza wśród protestantów.
Luksemburg: 0,4
mln ludności. Katolicy — 94,6%, protestanci — 1,1%, inne wyznania — 4,3%.
RFN: 82,6 mln
ludności. Północ protestancka, południe katolickie. Katolicy — 33,0%,
protestanci (Kościół Ewangelicki Niemiec) — 33,0%, muzułmanie — 2,7%, żydzi — 0,1%, inne wyznania (starokatolicy, prawosławni, adwentyści, zielonoświątkowcy,
metodyści, kwakrzy) — 12,1%. Pozostali nie deklarują żadnej przynależności
religijnej.
Włochy: 57,3 mln
ludności. Katolicy (ochrzczonych 95%) — 83,2%, bezwyznaniowcy — 16,2%, muzułmanie — 1%, Świadkowie Jehowy — 0,5%, protestanci (luteranie, baptyści, metodyści) — 0,3%, żydzi — 35.000, buddyści — 30.000, prawosławni — 20.000. 13%
nie deklaruje żadnej przynależności religijnej.
Dania: 5,3 mln
ludności. 89% to luteranie, 0,5% — protestanci, 0,6% — katolicy, ponad 7%
to wyznawcy religii pozachrześcijańskich i nie wyznający żadnej religii.
Irlandia: 4 mln
ludności. Katolicy — 93%, anglikanie — 2,8%, prezbiterianie — 0,4%, inne
wyznania — 3,7%.
Wielka Brytania:
59,3 mln ludności. Anglikanie — 57%, katolicy — 13%, prezbiterianie — 7%,
inne wyznania — 4%, bezwyznaniowcy — 9%.
Grecja: 11 mln
ludności. Prawosławni (pod jurysdykcją metropolity Aten i patriarchatu
Ekumenicznego, w tym półautonomiczny Kościół Prawosławny Krety) — 97,6%,
katolicy — 0,4%, protestanci — 0,1%, muzułmanie — 1,5%, inne wyznania -
0,4%.
Hiszpania: 40,7
mln ludności. Katolicy — 97%, protestanci — 0,4%, inne wyznania — 2,6%.
Portugalia: 10,4
mln ludności. Katolicy — 94,5%, protestanci — 0,6%, żydzi — 0,1%, muzułmanie — 0,1%, inne wyznania — 0,9%, bezwyznaniowcy — 3,8%.
Austria: 8,1 mln
ludności. Katolicy — 84,8%, protestanci — 5,7%, inne wyznania — 9,5%.
Finlandia: 5,2
mln ludności. Luteranie — 88,1%, prawosławni — 1,1%, inne wyznania -
0,9%, bezwyznaniowcy — 9,9%.
Szwecja: 8,9 mln
ludności. Luteranie — 88,9%, katolicy — 1,7%, zielonoświątkowcy — 1,1%,
inni — 8,3%.
Polska: 38,2 mln
ludności. Katolicy — 94,3% [ 3 ]
(w tym: głęboko wierzący — 19,8%, wierzący — 72,2%, niezdecydowani w sprawach wiary — 4,3%), obojętni religijnie — 2,5%, niewierzący — 1,%.,
prawosławni — 1,5%, inni — 4,8%. Wskaźnik wierzących i głęboko wierzących
wzrósł od 1998 r. o 6,7%.
Cypr: 0,7 mln
ludności. Prawosławni — 80%, muzułmanie — 18,6%, inni — 1,4%.
Słowacja: 5,4
mln ludności. Katolicy — 68,9%, luteranie — 6,9%, kalwiniści — 2%,
grekokatolicy — 4,1%, prawosławni — 0,9%, Świadkowie Jehowy — 0,4%,
metodyści — 0,1%, baptyści — 0,1%, bezwyznaniowcy i ateiści — 13%, inni — 3,5%.
Słowenia: 2 mln
ludności. Katolicy — 90%, muzułmanie — 0,7%, inni — 9,3%.
Estonia: 1,4 mln
ludności. Luteranie — 78%, prawosławni — 19%, 4.000 katolików oraz
adwentyści Dnia Siódmego, baptyści, metodyści, muzułmanie, żydzi.
Węgry: 10,1 mln
ludności. Katolicy — 84,1%, protestanci — 23,3%, prawosławni — 0,5%, żydzi — 0,9%, inni — 11,2%.
Litwa: 3,5 mln
ludności. Katolicy — ok. 80%, prawosławni — 34.000, luteranie — 30.000,
kalwiniści — 12.000 oraz baptyści, muzułmanie (Tatarzy) i karaimi.
Łotwa: 2,3 mln
ludności. Luteranie — 55%, katolicy (ponad 400 tys.) — 24%, prawosławni
(100-300 tys.) — 9%, staroobrzędowcy — 70.000 oraz baptyści, zielonoświątkowcy,
adwentyści, metodyści, muzułmanie i żydzi.
Malta: 0,4 mln
ludności. Katolicy — 97,3%, anglikanie — 1,2%, inni — 1,5%.
Czechy: 10,2 mln
ludności. Katolicy — 30%, protestanci (luteranie — 30.000, adwentyści Dnia
Siódmego, metodyści) — 8,1%, prawosławni — 1,7%, husyci (131 tys.) -
3%, unici obrządku bizantyjskiego — 0,1%, bracia czescy — 138.000. 30% nie
deklaruje żadnej przynależności religijnej. Ponadto: starokatolicy, żydzi i inni.
Mieszkańcy rozszerzonej Unii Europejskiej częściej
deklarują się jako osoby, które wyznają jakąś religię, co nie oznacza, że
uważają się za osoby religijne, a do tego biorące udział w praktykach
religijnych. Należy więc odróżnić deklarację wiary od religijności i praktyk religijnych. Na przykład, aż 89% Duńczyków wyznaje jakąś religię
(głównie chrystianizm), a jedynie 3% z nich praktykuje. Najwięcej niewierzących i ateistów jest w byłej NRD (ok. 21%) i we Francji (ok. 14%). Z pięciu państw, w których powyżej 90% mieszkańców deklaruje wyznawanie jakiejś religii,
najwięcej osób określających się jako religijne jest w Polsce. Natomiast w częstotliwości praktyk religijnych Polacy ustępują tylko Maltańczykom. W Polsce jeden raz w tygodniu w nabożeństwie niedzielnym uczestniczy około 47%
dominicantes, a 16,3% należy do grupy communicantes [ 4 ].
Z badań europejskich wynika, że najbardziej zlaicyzowanymi
krajami są państwa byłego bloku wspólnoty socjalistycznej w Europie:
Estonia, Czechy, dawna NRD. Potem idą w kolejności takie państwa jak Francja i Holandia.
W ostatniej dekadzie w strukturze religijnej państw
rozszerzonej Unii Europejskiej zmieniło się właściwie niewiele. W jednych
krajach odstetek osób religijnych nieco wzrósł, w innych trochę zmalał.
Należy w tym miejscu wspomnieć o trzech wyjątkach. Znacząco zmalał poziom
religijności w Wielkiej Brytanii (o 15 punktów procentowych) i Hiszpanii (o 7
punktów). Znacząco wzrósł na Słowacji (o 8 punktów procentowych). Wzrost
nastąpił także w RFN (Niemcy Zachodnie), w Austrii oraz na Węgrzech.
Najmniej religijnymi — jak już wspomniałem — byli i są mieszkańcy
Niemiec Wschodnich oraz Czech, ale dystans między nimi wzrósł. O ile Niemcy
Wschodnie stały się w ostatniej dekadzie jeszcze mniej religijne, o tyle w Czechach nastąpił niewielki wzrost.
Jakie są skutki transformacji politycznej i ekonomicznej w krajach Europy Środkowowschodniej? Można powiedzieć, że rewolucyjne zmiany w latach 1989-91 okazały się raczej szansą dla religii (z wyjątkiem oczywiście
Czech i byłej NRD). Procesy transformacyjne nie doprowadziły do spadku
religijności i odchodzenia od Kościoła (dotyczy to też Rosji i Ukrainy). Można
pokusić się o stwierdzenie, że nie istnieje prosty związek między różnymi
procesami rozwoju i zmian a laicyzacją. Droga, jaką pod tym względem przeszła — począwszy od rewolucji francuskiej — Europa Zachodnia, nie stanowi reguły i nie wyznacza ona przyszłości religii w innych krajach [ 5 ].
Ludzie młodzi (do 30 roku życia) w krajach Unii
Europejskiej określają się rzadziej jako religijni. Młodzi ludzie właściwie
od zawsze byli mniej religijni. W kilku przypadkach bardzo duży dystans między
poziomem religijności grup ludzi po 30 i do 30 roku życia pozwala sformułować
wniosek na przyszłość. W Grecji, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii i Niemczech
Zachodnich dystans między oboma pokoleniami jest tak duży, że być może będzie
to oznaczać pewien spadek religijnej tożsamości w przyszłości. Podobnie, z niewielkim spadkiem można się liczyć na Węgrzech i w Czechach. Europa -
Zachodnia i Wschodnia — jest chrześcijańska w sensie tradycji i kultury,
jest to często niedoceniana okoliczność.
Znaczenie religii i kościołów w krajach europejskich jest
bardzo zróżnicowane. Od czasów rewolucji francuskiej każdy kraj podąża
swoją drogą. Rezultat jest taki, że mieszkańcy jednych krajów są religijni
(jak Włosi), innych, w zasadzie niereligijni (jak Francuzi). Każdy kraj
wykształcił sobie swój stosunek do religii i formę religijności, która
nadal trwa. Nie wydaje się też, żeby procesy globalne, np. członkostwo w Unii Europejskiej, miały jakiś zdecydowany wpływ na religijność. Francja i Włochy różniły się w poziomie religijności i nadal się różnią, mimo że
oba kraje są członkami Unii. Podobnie upadek realnego socjalizmu w Europie Środkowej i Wschodniej nie przyniósł jednorodnych konsekwencji. Upadek poprzedniego
systemu, transformacja polityczna i gospodarcza okazały się raczej szansą dla
kościołów, szczególnie prawosławnych. W Rosji, na Ukrainie, Białorusi, w Rumunii wiara i kościoły odzyskują utracone pozycje. Ale nie wszędzie — na
Słowacji po 1989 r. religijność umacnia się, ale w Czechach raczej słabnie,
tak samo w byłej NRD. Widać z tego, że kraje o wspólnej długiej przeszłości
(Czechy i Słowacja) idą w odwrotnym kierunku (jeśli chodzi o religijność).
Pozycja sprawcza kościołów, jako instytucji, zależy w coraz większym stopniu od ich działań (lub braku działań) oraz oceny i postrzegania tych działań przez opinię publiczną i mass media. Jakimś wskaźnikiem
jest tu osłabienie Kościoła Katolickiego w Irlandii (i USA) po całej serii
skandali seksualnych. Kościoły i religia okazały się w niedostatecznym
stopniu przygotowane na zmiany we wrażliwości i standardach oceny, jakie zaszły
od powstania Unii Europejskiej w opinii publicznej. Z drugiej strony patrząc
historycznie, chrześcijaństwo przejawiało dużą zdolność do
instytucjonalnej innowacji, ale ta innowacyjność instytucjonalna osłabła,
nie ma spontanicznej innowacyjności jak kiedyś, spontaniczności od dołu, również
tej idącej od zakonów. Sprzyjające warunki i klimat panuje tylko w kilku
krajach, w tym w Polsce, o czym świadczy ostatnie spotkanie 160 tys. młodzieży
polskiej na Polach Lednickich na wiosnę 2004 r.
Dziękuję bardzo.
Cz. Janik: Dziękuję
bardzo. Rozumiem, że ten referat zostanie w moich rękach, jako materiał do
publikacji. Proszę państwa, kolejnym naszym gościem będzie dr Jarosław
Szymanek, podobnie, jak pan Brożyniak, pracownik Instytutu Nauk Politycznych
Uniwersytetu Warszawskiego. Po jego wystąpieniu przewidziałem również czas
na pytania do prelegentów. Po dyskusji nastąpi przerwa do godz. 16,00. Prosiłbym
pana doktora o zmieszczenie się w czasie przewidzianych 20 minut. Proszę
bardzo, panie doktorze. Czytaj...
Footnotes: [ 1 ] Jasińska Kania Aleksandra, Marody Mirosława, Polacy wśród Europejczyków, Warszawa 2002 [ 2 ] Religia. Encyklopedia PWN,
Warszawa 2001 - 2003, t. 1 - 9. [ 3 ] Kościół
katolicki na początku trzeciego tysiąclecia w opinii Polaków, praca
zbiorowa pod red. ks. Witolda Zdaniewicza i ks. Sławomira Zaręby, Warszawa
2004, s. 48. [ 5 ] Szawiel Tadeusz, Wiara
i kościół w Europie, "Więź" 2003, nr 5(535), s. 31. |