To nie jest najlepszy czas dla psychologii społecznej. Po ubiegłorocznym skandalu, w wyniku którego wyszło na jaw naukowe oszustwo wschodzącej gwiazdy — Diederika Stapela, z oskarżeniami o naruszenie etyki zawodowej, z podobnymi oskarżeniami spotkał się także Dirk Smeesters z Erasmus University w Rotterdamie. Pisze o tym Ivan Oransky na blogu Retraction Watch:
Warte podkreślenia jest to, że ani ten konkretny przypadek oszustwa, ani pozostałe trzy głośne sprawy — Diederika Stapela (ujawniona w 2011 r.), Marca Hausera (2010) i Karen Ruggiero (2001) — nie zostały odkryte przez wewnętrznych weryfikatorów. Proceder Smeestersa wyszedł na jaw dzięki komuś, kto doszedł do wniosku, że dane zawarte w jego artykułach „są zbyt dobre, aby mogły być prawdziwe". Więcej szczegółów podaje Martin Enserik, który relacjonuje sprawę dla ScienceInsider:
Informacje te mogą wydawać się błahe, jednak według mnie w całej tej sprawie to właśnie metoda, jaką posłużył się demaskator jest najważniejsza. Jeśli dzięki prostej analizie statystycznej można ujawnić fałszerstwo, jest wielce prawdopodobne, że wkrótce na jaw wyjdzie więcej oszustw. Trzy analizy wcześniejszych artykułów opublikował już Greg Francis z Purdue University. Wykorzystał on analizę statystyczną do wykazania, że wnioski płynące z tych artykułów są zbyt dobre, aby mogły być prawdziwe. Poszukiwał przesadnie pozytywnych wyników eksperymentów - które sygnalizują, że naukowcy celowo pominęli wyniki, które nie potwierdzały ich wniosków, lub zmanipulowali dane w taki sposób, aby wyniki danego eksperymentu były zgodne z założeniami. Gdy rozmawiałem z Francisem o wcześniejszym fałszerstwie, powiedział mi coś takiego: „Generalnie, jeśli ktoś pokazuje mi opis badań i mówi tak po prostu: oto wyniki — jestem raczej skłonny uwierzyć, że mogą one być niewiarygodne z powodu niskich standardów badań i trudności w ich zweryfikowaniu." Francis ma powód do podejrzliwości, ponieważ postępowanie oszustów za każdym razem jest podobne. To kolejny godny uwagi fakt w sprawie Smeestersa. Nie fałszował on wszystkich danych tak, jak robił to Stapel. : Jak pisze jeden z jego współautorów, „W odróżnieniu od Stapela, Dirk przeprowadził swoje badania." Kariera Smeestersa legła w gruzach przez postępowanie, które w oczach wielu jego kolegów wcale nie uchodzi za coś niezwykłego. Przyznaje to on sam w swoim raporcie. Warto ponownie sięgnąć do słów Enserinka:
Smeesters nie myli się. Podobne zdanie wyraziłem w artykule dla „Nature", w którym poruszyłem problem tendencyjności w psychologii i kwestię powtarzania badań:
Kiedy patrzę na sprawę Smeestersa, zaczynam się zastanawiać, czy nie jest ona zwiastunem lawiny. Jeśli środowisko psychologów zdoła wytworzyć odpowiednie narzędzia do eliminowania złych praktyk, wtedy wszystko powinno wrócić do normy. Oczywiste jest też to, że warto dążyć do usuwania szkodliwych nawyków. Jeśli uda się to osiągnąć, psychologię mogą czekać bardzo ciekawe czasy. ![]() [Uaktualnienie: Tajemniczy mściciel ujawnił, kim jest. Nazywa się Uri Simonsohn i jest jednym z współautorów artykułu Simmonsa, o którym napisałem powyżej.] Zdjęcie: Chagai Not Exactly Rocket Science/Discover, 26 czerwca 2012r. Footnotes: [ 1 ] Jeden z współautorów tego badania, Uri Simonsohn, okazał
się demaskatorem Smeestersa - Ed, 28/07/12 | |
Original.. (http://therationalist.eu.org/kk.php/s,8194) (Last change: 16-07-2012) |