MANIFEST WRZEŚNIOWY(W związku z nowelizacją ustawy Prawo farmaceutyczne) Do współczesnej, polskiej klasy politycznej Nie dziwcie się, że pod względem prestiżu zawód „polityk" zajmuje ostatnie miejsce na długiej liście pożytecznych społecznie zajęć. Konkurować mogą z Wami tylko komentatorzy całodobowych mediów. Dlaczego? Bo łączy Was kłamstwo, manipulacja oraz fakt, że „znacie się na wszystkim". Ja jestem lekarzem i dlatego zabieram głos wyłącznie na tematy związane z lecznictwem. Wy, na nieszczęście dla społeczeństwa, decydujecie o nim. Piszę, na nieszczęście, gdyż w większości jesteście analfabetami medycznymi i naukowymi. Stąd, gdy macie do rozwiązania trudne sprawy, na przykład legalizację homeopatii, a więc pogodzenie polityki, prawa i nauki — kłamiecie w żywe oczy. Kilka dowodówKłamiecie, że obok medycyny bezprzymiotnikowej funkcjonuje medycyna alternatywna, naturalna, komplementarna, holistyczna i jeszcze kilkadziesiąt innych. Dlaczego jest to łgarstwem — wyjaśniałem wielokrotnie w swoich artykułach. Teraz widzę, że nic nie zrozumieliście. Że logika formalna, czyli poprawne rozumowanie i wnioskowanie z użyciem narzędzia, jakim jest matematyka, jest Wam kompletnie obce. Nic, zatem dziwnego, że kłamiecie. Spis podstawowych kłamstw i manipulacji 1/ Kłamiecie, że II zasada termodynamiki już nas nie obowiązuje, 2/ Kłamiecie, że da się obejść prawo Avogadra, 3/ Kłamiecie, że prawa obowiązujące w mikroświecie kwantów można przenosić do makroświata, 4/ Kłamiecie, że anegdotyczna „informacja lecznicza" (czyli nic) tworzy w lekarstwach substancją czynną „w szczególnym znaczeniu tego słowa", 5/ Oszukujecie poważnie chorych pacjentów, że „wysoko-rozcieńczone" "leki" homeopatyczne (woda) mają korzystny wpływ na ich cierpienia, 6/ Kłamiecie, że te „leki" (woda) posiadają taką „moc" leczniczą („potencję"), że muszą być wypisywane wyłącznie na receptach. 7/ Kłamiecie, że tzw. „próby lekowe" mają jakiekolwiek znaczenie 8/ Majaczycie o „podpisach astralnych" "leków" homeopatycznych. 9/ Kłamiecie, że NIC może działać na COŚ, 10/ Kłamiecie, że istnieje coś takiego, jak zjawisko „pamięci wody" 11/ Kłamiecie, że „pamięć wody" można przesyłać przez telefon lub Internet, 12/ Kłamiecie, że rozcieńczanie i wstrząsanie roztworem czegokolwiek ma jakiekolwiek znaczenie poza ćwiczeniem mięśni kończyny górnej. 13/ Kłamiecie (za WHO), że „leki" homeopatyczne można stosować u chorych z malarią, AIDS, gruźlicą itp. (z tego absurdu WHO wycofała się dopiero przed 3 laty). 14/Zapomnieliście (w kontekście punktu 13), ile milionów ludzi w Trzecim Świecie zmarło z tego powodu. 15/ Zapomnieliście, że (ś.p.) prof. zw. dr hab. med., dr h.c. Maciej Latalski, były Przewodniczący Rady Naukowej przy Ministrze Zdrowia stwierdził: „(...) homeopatia nie ma nic wspólnego z medycyną (poza zjawiskiem placebo), a jej zasady "lecznicze" oparte są na pseudonaukowej przesłance, że „podobne można leczyć podobnym", 16/ Zapomnieliście, że prof. Rafał Niżankowski, współtwórca rządowej Agencji Oceny Technologii Medycznych, niedawno oświadczył wprost: homeopatia to oszustwo, 17/ Zapomnieliście, że eksperci Naczelnej Rady Lekarskiej twierdzą, że homeopatia nie jest zweryfikowana naukowo, 18/ Zapomnieliście, że harwardzcy nobliści dwukrotnie przyznali J. Benveniste -francuskiemu guru homeopatii, nagrodę antyNobla za najbardziej durne prace naukowe roku, 19/ Udajecie, że nie słyszycie, jak śmieje się z Was cały świat naukowy 20/ Kłamiecie, że "Charakterystyka Produktu Leczniczego (ChPL) jest dokumentem podsumowującym skuteczność i bezpieczeństwo stosowania produktów „przebadanych" wg zasad EBM". Zapomnieliście tylko, że na liście ChPL są „leki" homeopatyczne", 21/ Manipulujecie nowelizacją ustawy „Prawo farmaceutyczne" zamieszczając w niej tautologiczną definicję substancji czynnej. Oto ona: "substancją czynną — jest substancja lub mieszanina substancji, która ma zostać wykorzystana do wytworzenia produktu leczniczego i która, użyta w jego produkcji, staje się składnikiem czynnym tego produktu ". Definicja tautologiczna to taka definicja, w której zwrot definiujący powtarza zwrot definiowany. Powtórzenie to nie przyczynia się do lepszego zrozumienia zwrotu definiowanego. W opisywanym przypadku występuje jednocześnie pod dwoma postaciami: 1/ Idem per idem (to samo przez to samo) i 2/ circulus in definiendo (błędne koło). Poniżej fragment mojego artykułu opublikowanego na portalu racjonalista.pl ![]() Nowelizację ustawy konsultowaliście społecznie. Mojego głosu nie wzięliście oczywiście pod uwagę. Ważniejsze były opinie weterynarzy i homeopatów. ![]() Co by było gdyby Wasze kłamstwa były prawdą?Gdybyście mieli rację, znany Wam świat realny nie miałby prawa istnieć. Razem z homeopatią. Teraz jeszcze toczycie bitwę jak pod Termopilami. ale homeopatii obronić się nie da. Nawet jeśli będziecie cenzurowali Internet. Przykład poniżej. Termopile![]() List otwarty (streszczenie)Odpowiedź (pozytywna!) Przyczynę zaczernienia danych personalnych oraz instytucjonalnych wyjaśniam w następnym akapicie ![]() Dyskusja „na biurze politycznym" Dyrektor departamentu: kto i jakim prawem napisał list do profesora obiecując mu podjęcie stosownych działań? Przecież wszystkie informacje na temat homeopatii posiadają klauzulę najwyższej tajności! Ich publikacja w Internecie zagraża bezpieczeństwu państwa! Natychmiast usunąć to pismo z sieci! Pani Basiu! Dyktuję: ![]() I zapamiętajcie raz na zawsze!![]() Kominiarze i kominiarki Z portalu www.racjonalista.pl usunąłem „poufne" pismo, by nie narażać jego administratorów na wizytę facetów w kominiarkach. Z moich blogów nie usunąłem nic, gdyż „mam czarny pas". Taki sam, jak ministra. Suwerenne dyrektywyPrawo, nawet surowe, szanuję. Nie szanuję ludzi władzy, którzy posługują się kłamstwem naukowym. Zwłaszcza - zgodnym z prawem. Jestem lekarzem: przysięgałem leczyć chorych zgodnie z wiedzą medyczną, a nie — zgodnie z absurdalnymi, „europejskimi" dyrektywami. Kiedyś byłem zwolennikiem akcesji Polski do UE. Nie spodziewałem się jednak, że tak szybko stracimy suwerenność. Od 2009 roku polska nie jest suwerenem Suwerenem jest Unia Europejska, która przy pomocy dyrektyw może nas zobowiązać do wszystkiego. Na przykład do leczenia polityków wyłącznie przy pomocy biopola, akupunktury oraz udrożniania kanałów energetycznych, którymi popłynie duchowa informacja lecznicza. Do dyrektyw Unia może dołączyć aneks nakazujący zaopatrzenie polityków w kaftany bezpieczeństwa na cały okres leczenia. Długość rękawów w kaftanach będzie uzgodniona w Parapsychicznej Podkomisji Parlamentu Europejskiego. Od takiej decyzji, wydanej przez kilku urzędników, nie ma odwołania. Tak, jak nie ma odwołania od homeopatii, która wprawdzie nie ma żadnego uzasadnienia naukowego, ale ma globalne (np. azjatyckie) koncerny, które, przy zerowych kosztach produkcji, każą sobie płacić grube pieniądze za słodkie badziewie, które niczego nie leczy. Jak te gangi wymusiły społeczny haracz na „suwerennych" parlamentach krajów Unii Europejskiej nietrudno się domyślić. Korupcja?Jestem pewny, ba! święcie przekonany, że nie ma to nic wspólnego z korupcją. Boże broń przed takimi podejrzeniami. Uczciwość (a nawet altruizm) homeopatycznych gangów oraz naszego ustawodawcy (wyjąwszy kłamstwa naukowe) jest przysłowiowa. Na wszelki wypadek uprzedzam też, że powiedzenie "kłamie, jak naoczny świadek", dotyczy tylko kilku „wybrańców narodu". Bezwzględnie uczciwe są także inne państwowe instytucje, zwłaszcza resort rejestracji badziewia, resort stosowania badziewia, resort analfabetyzmu oraz urzędy stojące na straży konkurencji i, zdaje się (chociaż nie jestem pewien), konsumentów. O „suwerenności" medycznej ciąg dalszy Bruksela podesłała nam obowiązkową farmakopeę. Teraz będziemy się „leczyli" europejskimi preparatami wytworzonymi (na przykład) z męskiej, ropnej wydzieliny rzeżączkowej. Spokojnie! Wydzielina ta jest prawidłowo rozcieńczona, wytrzęsiona i sygnowana podpisem astralnym przez laskę marszałkowską. Jej nazwa farmaceutyczna to medorrhinum 5CH. Niepokoi mnie tylko ta „piątka". Przecież dopiero przy 12CH nie ma już w „leku" nic poza wodą. A w medorrhinum 5CH? A nuż ostała się jakaś połówka dwoinki? Na wszelki wypadek prześledźmy próbę lekową, jaką musiano wykonać przed rozpoczęciem produkcji tryperoseptu (popularna w Mpupalandze nieoficjalna nazwa medorrhinum. Zwłaszcza w biednych dzielnicach, do których docierają tylko białe pikapy Toyoty z napisem Médecins Sans Frontières) Technologia produkcji medorrhinum Przypuszczam, że nie różni się ona (bo niby dlaczego?) od klasycznych procedur opisanych przez S. Hahnemanna. Próba lekowa polega na zjedzeniu przez ochotnika substancji, z której wytwarzany będzie „lek". Po jej konsumpcji ochotnik oczekuje na pojawienie się jakichś symptomów podobnych do objawów chorobowych. Jeśli takowe się pojawią, będzie to oznaczało, że „lek" wyprodukowany z rozcieńczonej i wytrzęsionej ropy rzeżączkowej będzie doskonałym remedium na tę właśnie chorobę. W następnym akapicie wymieniam dolegliwości, na które skutecznie działa medorrhinum. Zalecenia lekarskie Medorrhinum 5CH polecam członkom władz publicznych i ich rodzinom ulokowanym w radach przezornych. „Lek" ten pomaga ludziom, którzy m.in. (http://tiny.pl/h43d9): 1. Nie lubią pracować 2. Palą 3. Piją 4. Nie lubią trwałych związków międzyludzkich 5. Są egoistami 6. Nie posiadają wyższych uczuć 7. Zapominają, co przeczytali 8. Tracą wątek rozmowy 9. Nie mogą skoncentrować myśli 10. Nie potrafią myśleć abstrakcyjnie 11. Maja uczucie nierealności świata 12. Czują, jakby żyli we śnie 13. Są niecierpliwi 14. Boją się ciemności 15. Czas płynie dla nich zbyt wolno 16. Mają łupież oraz suche włosy 17. Cierpią na świąd głowy 18. Mają bóle głowy z nudnościami 19. Podwójnie widzą 20. Wypadają im rzęsy 21. Słabo słyszą 22. Słyszą głosy 23. Z nosa wydobywa im się żółta wydzielina 24. Mają trądzik 25. Cierpią na bóle brzucha 26. Skarżą się na bóle skóry stóp od strony podeszwowej 27. Boli ich splot słoneczny 28. Mają świąd odbytu 29. Moczą się w nocy 30. Bolą ich nerki 31. Cierpią na wielomocz 32. Przerasta im prostata 33. Masturbują się 34. Są impotentami z powodu wyczerpującego libido odczuwanego we śnie 35. Ich krew miesiączkowa jest ciemna i gęsta 36. Cierpią na świąd pochwy 37. Mają astmę 38. Skarżą się na napady duszności 39. Boli ich kręgosłup 40. Odczuwają ból wędrujący od lewej do prawej łopatki 41. Cierpią na lumbago 42. Miewają skurcze mięśni nóg 43. Drętwieją im kończyny 44. Maja uczucie paraliżu lewej nogi od kolana do biodra 45. Mają skurcze padaczkopodobne, a wtedy z ust wydobywa im się piana 46. Kurczą im się mięśnie grzbietu, jak w tężcu 47. Śmieją się sardonicznie 48. Ich skóra jest żółta 49. Dolega im przewlekły świąd skóry 50. Odczuwają zimno w piersiach, podczas gdy resztę ich ciała ogarnia gorączka Sposób leczenia „Lek" przyjmuje się doustnie. Granulki trzymamy pod językiem, aż same się rozpuszczą, albo skończy się posiedzenie rady przezornej euro-pralni. Torsje są niewskazane, gdyż wstrząsanie jamą gębową dramatycznie zwiększa „potencję" (moc) „leku", co może doprowadzić do rozerwania resztek połączeń synaptycznych. W efekcie neurotransmitery zdadzą się psu na budę, abolicja nie obejmie koalicji i dlatego ta ostatnia będzie musiała oddać tablety, taborety i stolce. | |
Original.. (http://therationalist.eu.org/kk.php/s,8326) (Last change: 08-09-2012) |