The RationalistSkip to content
Teoria dyskursu wg Kaczynskiego

This plot has expired

Sections of Forum » Społeczeństwo i kraj
Date of addingAuthorTitle
27-09-2007 16:44Interek (1162 points)Teoria dyskursu wg Kaczynskiego
"Z szefem PO Donaldem Tuskiem będę rozmawiał, gdy ten publicznie stwierdzi, że po wyborach PO nie stworzy koalicji z Lewicą i Demokratami - powiedział w czwartek premier Jarosław Kaczyński." - zrodlo: Gazeta Wyborcza

Po raz pierwszy w moim krotkim zyciu widze podobna wypowiedz polityka. Co to za sposob prowadzenia dyskursu? "Nie bede z Toba rozmawial dopoty, dopoki nie zrobisz tego, co ja chcialbym, zebys zrobil". Nie wiem, jak inni uczestnicy forum, ale ja widze wrecz w tej wypowiedzi naruszenie idei demokracji - ustroju, ktorego podstawa jest nieskrepowana wymiana pogladow miedzy obywatelami, a takze przedstawicielami wszelkich organizacji i partii politycznych.
Author can remove replies violating regulations or out of topic.

AnaMilo (27 points)
>Nie wiem, jak inni uczestnicy forum, ale ja widze wrecz w tej wypowiedzi
naruszenie idei demokracji

Cóż, nie pierwszy to raz w wypadku tego polityka. Ale trzeba przyznać, że to kolejne świetne zagranie. Od razu umieszcza się na pozycji dominujacej, tego, który dyktuje warunki (choć nie ma do tego prawa), a na dodatek stawia PO w takiej sytuacji, że żadna odpowiedź nie może być tą właściwa. Powiedzą Tak- siedzą pod butem Kaczyńskiego, powiedzą Nie to oczywiście usłyszą, że nie dośc, iż są zgniłymi liberałami to jeszcze chcą się układać z komunistami. A publika na to pójdzie. Niestety to PIS rozdaje karty, a opozycja skamle w defensywie.
mohawk (2936 points)
>Po raz pierwszy w moim krotkim zyciu widze podobna wypowiedz polityka. Co to za sposob prowadzenia dyskursu? "Nie bede z Toba rozmawial dopoty, dopoki nie zrobisz tego, co ja chcialbym, zebys zrobil". Nie wiem, jak inni uczestnicy forum, ale ja widze wrecz w tej wypowiedzi naruszenie idei demokracji - ustroju, ktorego podstawa jest nieskrepowana wymiana pogladow miedzy obywatelami, a takze przedstawicielami wszelkich organizacji i partii politycznych.

Jest to wypowiedź dość dobrze wpisująca się w kuriozalny styl uprawiania polityki przez Jarosława Kaczyńskiego. Jednak należy pamiętać, że debaty zawsze były przedmiotem różnych gier. Bo chyba nikt nie wierzy, że chodzi w nich tylko o konfrontację programów i wizji rozwoju kraju. Na ogół jest tak, że silniejszy unika debaty ze słabszym, gdyż może na niej stracić. Z kolei słabszy usilnie się jej domaga, żeby mocniej zaakcentować swoją obecność w kampanii, rutynowo szafując zarzutem tchórzostwa.

Tym razem sprawa ma się inaczej. Dzieje się tak dlatego, że PiS i LiD mają de facto rozłączne elektoraty i nie istnieje duże ryzyko przepływów między nimi. Obie partie postanowiły się natomiast pożywić kosztem Platformy, przy czym premier celowo a obficie ubliża Donaldu Tusku i stara się go upokorzyć, natomiast lewica zachowuje słowną wstrzemięźliwość.

Jedno jest pewne. Jarosław Kaczyński kontroluje język debaty i narzuca linie podziału. Po raz kolejny spolaryzował scenę polityczną w sposób dla siebie korzystny.

Back to the list of plots działu Społeczeństwo i kraj 


 


[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)