The RationalistSkip to content
Po co ten chrzest? - czyli rozterki blogerki.

This plot has expired

Sections of Forum » Społeczeństwo i kraj
Date of addingAuthorTitle
06-12-2009 09:46Lucyna Sępska Quenallata (4716 points)Po co ten chrzest? - czyli rozterki blogerki.
Przypadkowo przeczytałam wpis pewnej blogerki i mnie zatkało (a nie zdarza mi się to często). Muszę sie z wami tym podzielić, bo nie przypuszczałam, że niewierzący rodzice chrzczą dzieci z nadzieją, że one w przyszłości też wierzyć nie będą, a na dodatek wybierają sobie niewierzących rodziców chrzestnych. Po prostu SZOK.

Pełen tekst znajduje się tutaj: ktosie-w-s(*)za-na-dywaniku,2,ID395435430,n

Jak nigdy zgadzam się z księdzem(?), który zostawił pod tekstem taki komentarz:

Cite:
MAM TAKĄ ZASADĘ: NAJPIERW WYMAGAM OD SIEBIE, A POTEM OD INNYCH.!!!
O CO MACIE PRETENSJE DO KSIĘDZA? A DO SIEBIE TO CO? PO CO WAM TEN CHRZEST, SAMI KABARET Z KOŚCIOŁA ROBICIE, JESTEŚCIE NIEPOWAŻNI SKORO W TEN SPOSÓB DO CHRZTU PODCHODZICIE!!!!! NAJWAŻNIEJSZE DLA WAS JEST TO .... CO RODZINA NA TO POWIE.....I KSIĄDZ JEST TAKI ZŁY ,BO WYMAGANIA STAWIA, PO PROSTU GÓWNIARZE I TYLE.


Co można powiedzieć ludziom o takim podejściu jak ta blogerka? Czy to odosobniony przypadek, czy może tak właśnie postępuje większość naszego społeczeństwa?

Author can remove replies violating regulations or out of topic.

szperacz (2861 points)
>Co można powiedzieć ludziom o takim podejściu jak ta blogerka?

Ja zaproponowałbym obejrzenie serialu "Keeping Up Appearances" ze szczególnym zwróceniem uwagi na Hiacyntę Bucket.
stilgar (7322 points)

>chrzestnych. Po prostu SZOK.

A co niby w tym szokującego? Nie wiedziałaś, że większość katolików w Polsce odprawia sakramenty i święci święta, bo są do tego przyzwyczajeni tradycją? Sam pamiętam, jak na lekcji religii w szkole na pytanie "dlaczego chodzicie do kościoła" większość z rozbrajającą szczerością odpowiadała "bo rodzice każą". Ludzie traktują te wszystkie sakramenty jako folklor i coraz bardziej sie denerwują, że Kościół sie czepia "tradycji" ze swoimi dziwnymi zakazami i nakazami.
marcus (876 points)
>A co niby w tym szokującego? Nie wiedziałaś, że większość katolików w Polsce odprawia sakramenty i święci święta, bo są do tego przyzwyczajeni tradycją?
W końcu nasza bogata pogańska tradycja jest kultywowana już od ponad tysiąca lat, i nie możemy przecież jej odrzucić albo zmienić, tylko dla tego, że jakiś ksiądz tak powie...

Better to reign in hell than serve in heaven...
Lucyna Sępska Quenallata (4716 points)
>>chrzestnych. Po prostu SZOK.
>A co niby w tym szokującego? Nie wiedziałaś, że większość katolików w Polsce odprawia sakramenty i święci święta, bo są do tego przyzwyczajeni tradycją? Sam pamiętam, jak na lekcji religii w szkole na pytanie "dlaczego chodzicie do kościoła" większość z rozbrajającą szczerością odpowiadała "bo rodzice każą". Ludzie traktują te wszystkie sakramenty jako folklor i coraz bardziej sie denerwują, że Kościół sie czepia "tradycji" ze swoimi dziwnymi zakazami i nakazami.

Ja zdawałam sobie sprawę z tego, że ludzie traktują religię wybiórczo, że nie lubią księży, że przyjmują sakramenty, bo taka jest tradycja, ale zawsze myślałam, że przynajmniej akceptują ten stan rzeczy. Mogą nie lubić kleru - ale wierzą w boga, nudzi im się na mszy - ale wierzą, że nieuczestnictwo to grzech, więc idą ze strachu przed karą bożą, ślub kościelny nic dla nich nie znaczy - ale biorą go, bo jest to dla nich przeżycie estetyczne... W porządku, takie motywacje jestem skłonna przyjąć i zaakceptować... Ale TO! Nie wierzę, nie chcę dzieci wychowywać na katolików, tradycję mam w d..., ale syna ochrzczę, bo co??? Kurde, to jakaś perwersja! Taki gwałt na własnym rozumie i przekonaniach za pomocą kropidła! Ja nie mówię, że trzeba w 100% przyjmować naukę Kościoła, żeby uważać się za osobę wierzącą, ja mówię o minimalnym chociaż przywiązaniu do otoczki religijnej jeśli już nie do samej religii. A w przypadku tej blogerki to jakiś koszmar...
stilgar (7322 points)
>Kurde, to jakaś perwersja! Taki gwałt na własnym rozumie i przekonaniach za pomocą kropidła! Ja nie mówię, że trzeba w 100% przyjmować naukę Kościoła, żeby uważać się za osobę wierzącą, ja mówię o minimalnym chociaż przywiązaniu do otoczki religijnej jeśli już nie do samej religii. A w przypadku tej blogerki to jakiś koszmar...

Witamy w Polsce
goya (35 points)

To tzw. ateizm "praktyczny" jak sądzę. Hipokryzja do n-tej potęgi. Żałosna argumentacja,jeszcze gorsza wymowa tych wynurzeń.Ciekawe, ile w tej fanfaronadzie zabezpieczenia tyłów, ot ,tak na wszelki wypadek.
goya (35 points)

To tzw. ateizm "praktyczny" jak sądzę. Hipokryzja do n-tej potęgi. Żałosna argumentacja,jeszcze gorsza wymowa tych wynurzeń.Ciekawe, ile w tej fanfaronadzie zabezpieczenia tyłów, ot ,tak na wszelki wypadek.
Pabloss (4221 points)
Jest to nagminne o czy wielokrotnie pisałem na forum, za co zebrałem żniwo minusów - ot częśc ateistów jest mądra tylko w gębie, a jak przyjdzie co do czego do chrzczą dzieciaki i uczą ceremoni katolickich lepiej niż niejeden katolik, a tłumaczą to tym, że co rodzina powie, że dziecko będzie miało przewalone w szkole itp.... Brak słów, no ale my Polacy słyniemy z tego, że co innego gadamy a co innego robimy. Ciekawe jak sie takie dzieciaki czują - wszak są królikami eksperymentalnymi.

Back to the list of plots działu Społeczeństwo i kraj 
To write in this plot, you have to sign in


 


[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)