The RationalistSkip to content
Muzeum

This plot has expired

Sections of Forum » Społeczeństwo i kraj
Date of addingAuthorTitle
04-01-2006 14:20outsider (2469 points)Muzeum
Na prawo od wejścia stoi wanna-jaccuzi plująca prądem i sypiąca iskrami - oddziaływania elektrodynamiczne prądu z samym sobą (gejowskie ze swej natury) tak nia trzęsa, że zda się rzucać jak pies łańcuchowy na wchodzacego tu; a woda w niej wrze. Wypluski z wanny wsiąkają w czerwone sztandary zaściełające podłogę - mocno przydeptane i ubłocone do nieprzyzwoitosci choć na dworze sucho: to zapewne błoto minionej epoki, a może tylko u wejścia stoi specjalny, pełen błota pojemnik wraz z instalacja utrzymujacą zawartość w należytym stanie skupienia. Zaraz za wanną odrobiony z wosku minister wręcza zabrudzone błotem pieniądze właścicielowi pralni - na razie tego nie widać bo chytrze wykorzystano łańcuszek żona ministra - matka właściciela, ale jak będzie potrzeba włączy się podwieszony u sufitu reflektor. Obok reflektora zaś, w centrum kopuły wisi Głośnik, za moich młodych lat zwany "kołchoźnikiem" - płynie z niego Głos.

Na prawo od wejścia grupa trzech gipsowych dostojników kościelnych powtarza scenę z japońskiej świątyni: Glemp zatyka sobie uszy aby Głosu nie słyszeć (kiedyś nie zatykał, ale nie zdzierżył); Pieronek zatyka usta, aby mu sie znowu nie wypsnęło coś o traktowaniu betonu kwasem solnym - Życiński zasłonił oczy, to chyba ze wstydu a może zbyt z nich prześwieca blask Starego Testamentu. Inni biskupi(są tu widzami, na rolę eksponatów jak dotąd nie zasłużyli) słuchają jednak Głosu z uwagą, a gdy Głos efektownie zawiesza głos - klaszczą.

Zanurzamy sie głębiej w mroczną przestrzeń muzealnej nawy: red. Wildstein wsparty w pozie niedbałej o konspiracyjną maszynę drukarską - jeszcze maszyna milczy, jeszcze - a obok stosy pustych jeszcze teczek czekają, czekają... Dalej Miller z Belką rozkradają Polskę, dokręcając zarazem do oporu ogromny gazowy kurek z logo "Rzeczpospolitej" - podpis pod logo jest wprawdzie po norwesku, ale znamy wszyscy ów szlachetny kształt orła stanu wojennego zrywającego sie do lotu - potem uzupełniony o koronę Wazów.

Na wprost (może - na "Wprost") minister Ziobro za biurkiem, a na biurku sterta porażających teczek (syczą od pradu jak woda w wannie) - jeszcze nikogo nie ma po drugiej stronie, tam gdzie lampa rzuca ostry krąg światła, ale tu ty, widzu, możesz być tym, ktory skupi uwagę ministra i wyrwie Go z odrętwienia. Nie przyjdziesz tu, nie wstąpisz? Tak tylko myślisz - w razie czego minister Dorn powoła cię w kamasze - i wtedy już nie będziesz miał wyboru.
Author can remove replies violating regulations or out of topic.



Back to the list of plots działu Społeczeństwo i kraj 


[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)