The RationalistSkip to content
Imperium (homeopatii) kontratakuje

This plot has expired

Sections of Forum » Społeczeństwo i kraj
Date of addingAuthorTitle
03-04-2011 11:59kognitywista (3391 points)Imperium (homeopatii) kontratakuje
Istnieje sobie w Polsce twór o nazwie: Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Kogo chroni i przed czym ?
Ano ostatnio postanowił zająć się walką o prawo konsumentów do bycia oszukiwanymi, ich prawo do pogorszenia swojego zdrowia, a także prawo producentów i dystrybutorów (w tym wypadku preparatów homeopatycznych) do legalnego oszukiwania klientów.

Gazeta Lekarska, 04.2011:
Postanowieniem z 2 lutego br. UOKiK wszczął postępowanie antymonopolowe wobec Naczelnej Izby Lekarskiej. Postawiono jej zarzut zawarcia na krajowym rynku świadczeń zdrowotnych porozumienia ograniczającego konkurencję na krajowych rynkach sprzedaży produktów leczniczych homeopatycznych wydawanych z przepisu lekarza. Ograniczenie to polega - zdaniem UOKiK - na ograniczeniu dostępu do tych rynków przedsiębiorcom prowadzącym sprzedaż produktów leczniczych, wskutek ograniczenia lekarzom i lekarzom dentystom możliwości ordynowania tych produktów w wyniku przyjęcia przez NRL stanowiska, iż stosowanie homeopatii stoi w sprzeczności z zasadami etyki lekarskiej.


Jak widać, skuteczna walka z homeopatią nie będzie możliwa bez likwidacji możliwości rejestrowania homeopatyków jako środków leczniczych. W innym wypadku, każde działanie mające na celu ograniczenie ich stosowania będzie odbijać się czkawką legislacyjną.
Author can remove replies violating regulations or out of topic.

Mariusz Agnosiewicz (moderator)
Jeśli niedouczeni urzędnicy odpowiedzą pozytywnie na zawodzenia homeopatów, którym spada sprzedaż pod nasilającą się krytyką ich mikstur, to urząd powinien zmienić nazwę i zrezygnować z członu "i Konsumentów", bo stanie się tym samym konsumenckim szkodnikiem.
zachaj (5239 points)
>Jeśli niedouczeni urzędnicy ...

Nie potrafię zrozumieć dlaczego nikt nie potrafi zwalczyć homeopatii i to nie jest tylko problem Polski. Przecież to nie religia, nie niesie z sobą "wartości moralnych" i nie jest "święta", a walka z nią przypomina walkę z jakąś kolejną doktryną.

Pewne zjawiska społeczne chyba już na zawsze pozostaną dla mnie zagadką.
deili (1140 points)
>Nie potrafię zrozumieć dlaczego nikt nie potrafi zwalczyć homeopatii i to nie jest tylko problem Polski. Przecież to nie religia, nie niesie z sobą "wartości moralnych" i nie jest "święta", a walka z nią przypomina walkę z jakąś kolejną doktryną.

Nie jest religią ...
I tu można by właśnie polemizować. Ten temat poruszyłem w innym temacie na forum (www.racjonalista.pl/forum.php/s,406977), religie tą powszechnie rozumianą jako religię, czyli wiarę w jakieś monstrum wszechmogące, zastępują właśnie takie społeczności, homeopatia, teorie spiskowe, new age, czy inne kulty matki ziemi.
Niczym nie poparte na nauce i faktach, bez boga jako takiego, ale pojawiają się zbawcze moce.
Z drugiej strony komu zależy żeby z tym walczyć ?
Garstce idealistów ?
Jest sobie grupa fanatyków na której można zarobić to trzeba ich skubać.
zachaj (5239 points)
>Z drugiej strony komu zależy żeby z tym walczyć ?

Widzę, że mało znasz temat homeopatii, skoro tak do tego podchodzisz. Moim zdaniem to jest szkodliwe zjawisko. W myśl powiedzenia - "Gdy rozum śpi..."
deili (1140 points)
>>Z drugiej strony komu zależy żeby z tym walczyć ?
>Widzę, że mało znasz temat homeopatii, skoro tak do tego podchodzisz. Moim zdaniem to jest szkodliwe zjawisko. W myśl powiedzenia - "Gdy rozum śpi..."

Ja również uważam że to szkodliwe zjawisko, ale nie wiedzę aby komuś poza małą grupką zależało na walce z tym procederem.
Zresztą nie dotyczy to jedynie tego zjawiska, równie szkodliwi są wszelkiej maści znachorzy, radiesteci, czy inni leczący dotykiem.
To że twierdze że większość osób władnych ma gdzieś walkę z tego rodzaju zjawiskami i często pewnie sama czerpie z niego korzyści nie oznacza że mi taka postawa nie przeszkadza.
zachaj (5239 points)

>Ja również uważam że to szkodliwe zjawisko, ale nie wiedzę aby komuś poza małą grupką zależało na walce z tym procederem.

Ateistów też jest mała grupka. Właśnie dlatego trzeba mówić głośniej i częściej.

>Zresztą nie dotyczy to jedynie tego zjawiska, równie szkodliwi są wszelkiej maści znachorzy, radiesteci, czy inni leczący dotykiem.

Zajrzyj na mój wątek na temat szarlatanerii.

www.racjonalista.pl/forum.php/s,409162
kognitywista (3391 points)
>Nie potrafię zrozumieć dlaczego nikt nie potrafi zwalczyć homeopatii (...)
Może paradoksalnie postępowanie UOKiK obnaży sprzeczności polskiego prawa na tyle, że oczywistym stanie się konieczność jego naprawy.
Jeśli Naczelna Izba Lekarska wchodzi rzekomo w konflikt z prawem wykonując jedynie swoje statutowe obowiązki (bo do jej obowiązków należy m.in. piecza nad przestrzeganiem przez lekarzy Kodeksu Etyki Lekarskiej, włącznie z art. 57) to gdzieś w polskim prawie tkwi błąd. Jak po nitce do kłębka, uważny prawnik dojdzie do kuriozalnych zapisów dopuszczających preparaty homeopatyczne do rejestracji jako środki lecznicze bez wymogu dowodzenia nie tylko ich skuteczności ale wręcz jakiegokolwiek działania. Likwidacja tej jednej zasady (równoznaczna z delegalizacją homeopatii na niwie farmacji) przywróciłaby spójność polskiemu (i europejskiemu) prawu w omawianej kwestii.
Lucyna Sępska Quenallata (4716 points)
Na pewno napiszę do UOKiK w tej sprawie i zachęcam innych, żeby zrobili to samo. Może kilka maili da im do myślenia.
Mariusz Agnosiewicz (moderator)
>Na pewno napiszę do UOKiK w tej sprawie i zachęcam innych, żeby zrobili to samo. Może kilka maili da im do myślenia.
>

Daj nam tutaj swój list. Zrobimy z niego wzorzec i zorganizujemy akcję listowną wśród czytelników.
Sami poza tym mamy dwie interwencje w sprawie homeopatii do UOKIK, które wkrótce zamieścimy.
Meretseger (61872 points)
Chętnie się podpiszę. UOKiK się kompletnie ośmieszył tą "ochroną" homeopatii.

Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.
kognitywista (3391 points)
>Chętnie się podpiszę. UOKiK się kompletnie ośmieszył tą "ochroną" homeopatii.

Też jestem "za".
UOKiK zbyt szeroko pojmuje swoją misję ochrony konkurencji. Sam zarzut jest po części słuszny. Działania Naczelnej Izby Lekarskiej z pewnością nie służą dobrze interesowi lobby homeopatycznego. Bo i służyć nie mają. NIL pełni całkiem odmienną misję i w jej ramach dąży do ograniczenia stosowania homeopatii, zarówno w obrębie obowiązującego prawa jak i w próbach zmiany prawodawstwa.
Na tym oparła się też linia obrony NIL w tym sporze. Izby lekarskie nie działają bezpośrednio w sferze gospodarczej, ani też sami lekarze nie są podmiotem godpodarczym w obrocie farmaceutykami. Tak więc jakiekolwiek działania lekarzy i ich zrzeszeń czy samorządów nie odnoszą się bezpośrednio do zagadnienia konkurencji na rynku farmaceutycznym. Ich wpływ na funkcjonowanie rynku jest pośredni, motywowany poprzez dążenie do optymalizacji procesu terapeutycznego.

Konflikt ma charakter sporu o priorytety. UOKiK swoim absurdalnym pozwem opowiedział się za potraktowaniem interesu lobby homeopatycznego jako dobra nadrzędnego, stojącego wyżej niż zdrowie społeczeństwa i jego prawo do rzetelnej informacji. Dlatego urząd prawdopodobnie przegra rozpętaną przez siebie wojnę.
Przeraża jedynie, na co urzędnicy poświęcają swój czas i pieniądze podatników.
daddy (2737 points)
(banned)
Ja także podpiszę się pod tą petycją.
liliac (147342 points)
>Daj nam tutaj swój list. Zrobimy z niego wzorzec i zorganizujemy akcję listowną wśród czytelników.

Ja też się chętnie podpiszę.
Elka I Ponura (7473 points)
Chciałam się stanowczo przeciwstawić łączeniu tego plugastwa, homeopatii, z największym osiągnięciem Wielkiego Kanclerza, pierwszego Imperatora, Obrońcy Ładu, Palpatine'a - cześć Jego pamięci.

Dziękuję bardzo.



Atheism is a non-prophet organization.
George Carlin
Ania... (14138 points)
>Jak widać, skuteczna walka z homeopatią nie będzie możliwa bez likwidacji możliwości rejestrowania
>homeopatyków jako środków leczniczych. W innym wypadku, każde działanie mające na celu ograniczenie
>ich stosowania będzie odbijać się czkawką legislacyjną.
Czy rejestracja środka jako leczniczego nie powinna odbywać się dopiero po wykazaniu poza wątpliwością jego skuteczności? Obowiązek takiego wykazania spoczywałby na rejestrującym podmiocie, a nadzór powinien kontrolować staranność i rzetelność badań.
kognitywista (3391 points)
>Czy rejestracja środka jako leczniczego nie powinna odbywać się dopiero po wykazaniu poza wątpliwością jego skuteczności?
Ależ oczywiście. Przecież najistotniejszą częścią procedury rejestracyjnej leku jest ustalenie wskazań do jego stosowania a także zalecanego zakresu dawek. A więc musimy wiedzieć nie tylko, jak działa on na organizm, ale też znać reakcję organizmu na odpowiednie zakresy dawkowania.
Jak można ustalić wskazania, skoro nie wiemy, jak lek działa ? Dlaczego mamy go stosować np. w zapaleniu trzustki a nie w raku tarczycy ? A może w astmie ?

>Obowiązek takiego wykazania spoczywałby na rejestrującym podmiocie
I spoczywa. Regulują to odpowiednie przepisy (Dyrektywa UE 65/65/EWG, 75/319/EWG oraz 89/341/EWG)
Niestety, od 1992 r. istnieje także Dyrektywa 92/73/EWG:

Art.7 §4.:
Kryteria i regulamin przewidziane w artykułach od 5 do 12 Dyrektywy 65/65/EWG stosuje się analogicznie do specjalnej uproszczonej procedury rejestracji dla homeopatycznych produktów leczniczych [HMP- homeopathic medicinal products], z wyjątkiem dowodu skuteczności leczniczej [terapeutycznej].

Back to the list of plots działu Społeczeństwo i kraj 
To write in this plot, you have to sign in


 


[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)