The RationalistSkip to content
Uwaga: będę prorokować

This plot has expired

Sections of Forum » Społeczeństwo i kraj
Date of addingAuthorTitle
05-02-2012 01:09Ratatoskr (4439 points)Uwaga: będę prorokować
Właśnie jestem po lekturze:

wiadomosci(*)la_sie_o_moja_smierc__Ale.html
-------------------------
Premier stwierdza że nie zgadza się z politykami swojej własnej partii, którzy lekceważą i obrażają internautów. - To są świetni młodzi ludzie - mówi.
-------------------------

I ponieważ prawie mi się to udało przewidzieć, to chcę wam teraz ogłosić, co stanie się w przyszłym tygodniu:

PONIEDZIAŁEK
Na ogłoszonym (w piątek o 17:10 - wtedy poszły zaproszenia) spotkaniu z blogerami pojawia się mało kto, bo większość osób stwierdza, że nie ma ochoty brać udziału w medialnym cyrku reżyserowanym przez rząd. Nie przeszkadza to jednak premierowi w wygłoszeniu oświadczenia, że on: "Zawsze był przeciwnikiem podpisania akta", a poza tym jest zwolennikiem "poszerzania wolności w internecie i dalszej demokratyzacji naszego państwa".

WTOREK
Protesty w internecie nie milkną. Premier decyduje się poświęcić głowę Boniego (bo nie był wierny i posłuszny i nawet wzywał do dyskusji przed podpisaniem). Zdrojewski zostaje na stanowisku po otrzymaniu reprymendy i obiecaniu poprawy.

ŚRODA
Protesty w internecie nie milkną. Premier ponownie zaczyna straszyć. Oświadcza, że ci, którzy nadal protestują są niepoważni, niedojrzali i nie dążą do konsensusu, którego gorąco pragnie rząd. Że nie chcą rozmawiać z rządem w rządowym studiu na rządowych warunkach pod okiem rządowych choreografów i montażystów. To niepoważne zachowanie rodzi wątpliwości co do tego, czy z osobnikami takimi w ogóle jest sens rozmawiać.

CZWARTEK
Protesty w internecie nie milkną. Premier ogłasza, że nastąpiło włamanie do serwerów kluczowych dla naszej obronności i bezpieczeństwa państwa (czy jakiegoś innego miejsca, gdzie obowiązuje tajemnica państwowa/wojskowa, można zażądać, żeby mordy w kubeł i tajemnica państwowa na 50 lat). Osoby stojące za "zadymami w internecie" ujawniły zatem swoją prawdziwą twarz i intencje. Stanisław Koziej z BBN ogłasza zatem stan wyjątkowy, zawieszenie praw obywatelskich, wolności zgromadzeń i czasowe przyznanie nadzwyczajnych uprawnień służbom specjalnym.

PIĄTEK
Protesty w internecie znikają razem z serwerami. Z domów i ulic znikają "cyberprzestępcy". Nie przeszkadza to jednak kilkudziesięciu tysiącom osób zgromadzić się pod parlamentem. Tusk w przemówieniu telewizyjnym oświadcza, że "nie ugnie się pod szantażem" tych, których "nigdy nie nazwałby szantażystami" i że "honor polskiego rządu nie pozwala na ugięcie się pod presją nacisków spoza granic naszego kraju", które to naciski właśnie zgromadziły się pod sejmem.

SOBOTA
PO decyduje się na poświęcenie premiera. Grupa posłów oświadcza, że już od dawna podejrzewała u swojego prezesa schizofrenię, obecnie diagnozę tą potwierdzają najznamienitsi lekarze. Komorowski oświadcza, że zawsze należy szukać zgody, że on będzie dążył do zgody, że on się już zgodził poszukiwać zgody za zgodą całego rządu.

NIEDZIELA
TVP emituje V jak Vendetta. Kibice ogłaszają zwycięstwo rewolucji. Palikot decyduje się to uczcić wypaleniem dżointa. Tymczasowo pełniący obowiązku premiera oświadcza, że skoro już podpisaliśmy, to nie możemy odstąpić od ACTA, nawet jeśli podpisał je schizofrenik, bo byłby wstyd, a honor polskiego rządu... W odpowiedzi głos zabiera w końcu Kaczyński, oświadczając, że skoro uporaliśmy się wreszcie z tą kwestią, możemy nareszcie powrócić do kwestii przeprosin za Smoleńsk.

PONIEDZIAŁEK
Monty Python przyjeżdża do Warszawy, by wskrzesić swoją kultową serię. Cały naród, z niecierpliwością, oczekuje kolejnego odcinka.
Author can remove replies violating regulations or out of topic.

mbrudka (1266 points)
>Monty Python przyjeżdża do Warszawy, by wskrzesić swoją kultową serię. Cały naród, z
>niecierpliwością, oczekuje kolejnego odcinka.
Wolałbym Fry i Lauriego
coreless (16088 points)

Wszystko ładnie pięknie, ale wydaje mi się, że zapomniano o kilku klasycznych chwytach z PR-owskiej skrzynki z narzędziami:
1)Gafa: premier "zupełnie przypadkowo" wygłasza jakiś "zupełnie spontaniczny" i "niezupełnie przemyślany" (nie mylić z "zupełnie nieprzemyślanym") żarcik - najlepiej na temat kobiet, mniejszości seksualnych lub etnicznych, najlepiej coś o biuście, krzyżu (to znaczy kręgosłupie) lub czymś w podobnym guście. Daje się poznać jako normalny facet, swój chłop.
2)Zamyka usta partyjnej opozycji wygłaszając po raz kolejny slogan w rodzaju "partia skłócona wewnętrznie nie wygrywa wyborów w XXI wieku". Wszyscy posiadacze kredytów hipotecznych, kredytów konsumpcyjnych, kredytów na cokolwiek bądź, ponadto wszyscy, co obiecali, że załatwią pracę w ministerstwie swojemu fryzjerowi, córce/synowi fryzjera i znajomym znajomych znajomych znajomego fryzjera natychmiast zwierają szyki. Szkoda też tych wycieczek zagranicznych, delegacji, darmowych przelotów itp. Kolejny kryzys zażegnany.
3)Czarodziejskie słowo: "Przepraszam".
4)Zaproszenie do programu "wielkiego i sławnego redaktora L." - premier, czemu nikt nie powinien się dziwić, wypada znakomicie, naturalnie, prezentuje się jako świetny fachowiec, nie wolny od błędów, ale w zasadzie pragmatyk. Na koniec programu dostaje oklaski od publiczności. "Wielki i sławny redaktor L." wydaje się zaskoczony takim obrotem sprawy. Następnego dnia wszystkie serwisy informacyjne powtarzają "kluczowe momenty" występu.
5) Jak się nie odczepicie, to ryzykujecie, że wróci PiS, a wtedy wiadomo co będzie. Bójcie się!

Ziewać się już chce od tego. Rozumiem tych, co kilkadziesiąt lat temu wyłączali TV w czasie emisji "Dziennika". Polskie życie polityczne to spektakl tak prymitywny, siermiężny i głupi, że aż żal na to patrzeć.

PS.
A może zamiast jedynie wyrażania "oburzenia" anty-ACTA-owcy porzuciliby wygodną postawę wiecznie sfrustrowanych politycznych klientów i by się w końcu bardziej politycznie upodmiotowili?
Ratatoskr (4439 points)
>4)Zaproszenie do programu "wielkiego i sławnego redaktora L."

Dobre, dobre

wyborcza.p(*)ekiem_Roku_2011_tygodnika.html

Premier Donald Tusk Człowiekiem Roku 2011 tygodnika "Wprost"

W najnowszym wydaniu "Wprost", które do sprzedaży trafi w poniedziałek (już teraz dostępne jest e-wydanie nowego numeru) przeczytać będzie można wywiad z Człowiekiem Roku 2011.

Donald Tusk ocenia w nim, że "w polityce ktoś, kto nie jest maksymalnie skoncentrowany, dostaje po głowie". "Jak ja w sprawie ACTA i ustawy refundacyjnej. I słusznie" - powiedział premier w rozmowie z Tomaszem Lisem i Tomaszem Machałą.

seksualnosc-kobiet.pl
RadRado (1047 points)
A może zamiast jedynie wyrażania "oburzenia" anty-ACTA-owcy porzuciliby wygodną postawę wiecznie sfrustrowanych politycznych klientów i by się w końcu bardziej politycznie upodmiotowili?

Zalążki już się pojawiają : http://partiapiratów.pl/2012/01/31/liquid-democracy-lekarstwo-na-arogancje-wladzy-w-demokracjach/
Trudno powiedzieć czy i kiedy PP się zorganizuje u nas tak jak w Niemczech czy Szwecji.

Trzeba też zaznaczyć, że u nas protestowali ludzie o szerokim spektrum poglądów więc ich konsensus nie będzie łatwy. Palikotowcy z Korwinowcami razem na manifestacji (byłem, widziałem)a nawet anarchiści i narodowcy - po jednej stronie barykady! (a przecież tak niedawno mieli 'ustawkę' w stolicy!)
Jeśli do tego dołączymy kiboli mamy mieszankę wybuchową - tymczasem zdecydowana większość manifestacji była całkowicie pokojowa.
Tak zjednoczonych Polaków nie widziałem nigdy - na naszych oczach premier dokonał cudu.

Back to the list of plots działu Społeczeństwo i kraj 
To write in this plot, you have to sign in


 


[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)