The RationalistSkip to content
Tuskodebata w poniedzialek

This plot has expired

Sections of Forum » Społeczeństwo i kraj
Date of addingAuthorTitle
05-02-2012 23:00Artaso (380 points)Tuskodebata w poniedzialek


www.premie(*)oly_na_temat_debaty_o_ac,8983/

osnews.pl/(*)a-bojkotuja-debate-u-premiera/

niebezpiec(*)-wolnosci-i-praw-w-internecie/

odnoszę wrażenie, że [debata na ostatnią chwilę]to PR-owy zabieg, który ma sprawić, że rząd powie "przecież chcieliśmy się konsultować z internautami, ale nie przyszli". (Tkaczyk)

Pan premier albo wrzucil jeszcze wyzszy bieg nieogarniania, albo sadzi, ze sobie "po swojemu" i tym razem poradzi i zostanie na powierzchni, tak jak bylo calkiem niedawno z artystami. Po prostu kolejny PR stunt. Zreszta pewnie wiekszosc pamieta poprzednia "debate" odnosnie cenzury z "reprezentacja internetu" w postaci paru dosyc przypadkowych blogerow (mozna zrobic debate np. z uzytkownikami mlotkow? Ten sam tok rozumowania), ktora tez byla medialna, i Tusk przed kamerami jak zwykle okazal sie ze jest takim samym internauta jak uczestnicy debaty i ze tak w ogole to sie z nimi zgadza. I nie bylo to ani troche merytoryczne i ani troche konkluzywne.
Dziwi mnie, szczerze mowiac, ze taka sliska ryba jak Donald drugi raz wdepnela w to samo gowno. I probuje sie analogicznie ratowac jak poprzednio, tylko ze tym razem raczej przecenil naiwnosc tymczasowo zaktywizowanego i bardziej swiadomego spoleczenstwa.

Dla tych, co nie pamietaja - dokladnie dwa lata temu:
rybitzky.s(*)iera-z-blogerami-jak-zwykle-pr

pokazywarka.pl/1k95ub/
Author can remove replies violating regulations or out of topic.

diogenes (42754 points)
>Dziwi mnie, szczerze mowiac, ze taka sliska ryba jak Donald drugi raz wdepnela w to samo gowno.

Przeceniasz człowieka roku. To my wdepnęliśmy w premiera.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
maciejo (3492 points)
A mnie najbardziej dziwi jak Tusk na początku mówił, że być może zabrakło rządowi wiedzy, wyobraźni i czegoś tam jeszcze przy wdrażaniu tego ACTA;]
To jest zwykła granda i obrazuje w jak beznadziejny sposób prowadzone jest całe nasze prawodawstwo. Jak rząd może się usprawiedliwiać brakiem wiedzy- czyli, że co- przepuszczają te ustawy na odwal bez jakiejkolwiek refleksji? Przecież zanim coś się podpisze to trzeba to przeanalizować pod wszystkimi aspektami na milion sposobów.
Idąc tokiem rozumowania premiera, lekarz mógłby się usprawiedliwiać, że obciął złą nogę bo nie miał wystarczającej wiedzy albo kredytobiorca mógłby przed sądem żądać zerwania umowy bo nie przeczytał, że oprocentowanie wynosi 300%
Co najgorsze, sądząc po losach ustawy zdrowotnej, czy projektu zakładającego posłanie 6- latków do szkół miłościwie nam panująca platforma także nie przejmowała się wieloaspektowością i złożonością problemów. W końcu jakoś to będzie, a pacjentami się nie ma co przejmować bo to jacyś chorzy ludzie...
romaro (25211 points)
>...przepuszczają te ustawy na odwal bez jakiejkolwiek refleksji?

Bo zawsze później mogą powiedzieć za premierem "miałem prawo przypuszczać". Prawo ostatnio dosyć modne.
diogenes (42754 points)
>dziwi jak Tusk na początku mówił, że być może zabrakło rządowi wiedzy, wyobraźni i czegoś tam jeszcze przy wdrażaniu tego ACTA...

Premierowi Polska usuwa się pod nogami.
Wiadomo, że trudno jest przewidywać rzeczywistość społeczną, ale w pewnych statystycznych ramach można to robić, pod warunkiem, że rozumie się rządzenie nie tylko jako władzę, ale przede wszystkim jako instrument realizacji społecznych potrzeb. Otóż język Tuska, jego ministrów, (nie wspominając kolesi ministrów , kolesi kolesiów i ich kolesi) świadczy o tym, że stanowią wyalienowaną od reszty społeczeństwa grupę. Z jaką lekkością premier odrzuca możliwość referendum w istotnych dla społeczeństwa sprawach (acta, emerytury,...). Bredzi o kosztach, z chwilą gdy miliardy topi się np. w euro czy niekonstytucyjnej polityce wobec kościoła katolickiego (katabasy są obywatelami innej kategorii). Mówi, że ludzie nie wezmą udziału w referendum. Na jakiej podstawie? Jego obowiązkiem jest ułatwienie wyrażenia woli ludu, a nie jej ocena. Postawą wobec acta dał już do zrozumienia, że nie rozumie sytuacji społecznej,bo w tej materii niczego nie można zakładać a priori. Stał się typem człowieka, o którym w polityce mówi się twardogłowy. Mimika jego twarzy pozwala przypuszczać, że kryje się za nią beton.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
Ratatoskr (4439 points)
>Zreszta pewnie wiekszosc pamieta poprzednia "debate" odnosnie cenzury z
>"reprezentacja internetu" w postaci paru dosyc przypadkowych blogerow

A mi się wydaje, że on zakłada, iż większość ludzi na świecie ma pamięć wydarzeń ograniczoną do ostatnich 5 minut, popatrzcie chociażby na takie wypowiedzi:

przed podpisaniem
Odpowiedzialna władza musi czasami brać na siebie podejmowanie decyzji, np. (..) w sprawie ACTA, o których wiemy, że nie zyskają entuzjazmu masowego. Po to wybiera się władzę, by brała na siebie odpowiedzialność za niepopularne decyzje. Gdybyśmy w Polsce w ostatnich 20 latach niepopularne decyzje zrzucali jako rządzący na obywateli, to żadna z nich nie zostałaby podjęta. Ja biorę na siebie odpowiedzialność.

po podpisaniu, w czasie zapowiadania debaty
Oni chcą mieć udział w podejmowaniu decyzji. I ja mogę jeszcze sto razy powtórzyć, że będą mieli udział w podejmowaniu decyzji przed ewentualną ratyfikacją ACTA. (...) Nie będę jak Palikot jednego dnia na Twitterze krzyczał, że koniec piractwa, a następnego dnia czy miesiąc później będę udawał bojownika z maską na twarzy".

a w czasie "debaty" znowu
Odpowiedzialna władza musi czasami brać na siebie podejmowanie niepopularnych decyzji.

Z resztą takich numerów jest więcej. Zerknijcie na
bloga Anny Grodzkiej - Premier kłamie

seksualnosc-kobiet.pl

Back to the list of plots działu Społeczeństwo i kraj 
To write in this plot, you have to sign in


 


[ Cooperation ] [ Advertise ] [ Map of the site ] [ F.A.Q. ] [ Store ] [ Sign up ] [ Contact ]
The Rationalist © Copyright 2000-2018 (English section of Polish Racjonalista.pl)
The Polish Association of Rationalists (PSR)