 |
Biurokracja vs. zdrowie i życie This plot has expired Sections of Forum » Społeczeństwo i kraj
| Date of adding | Author | Title | | 13-08-2012 23:22 | kulka_na_mole (20108 points) (banned) | Biurokracja vs. zdrowie i życie | Cite:W sobotę po południu do szpitala w Gostyniu (Wielkopolskie) przywieziono rannego w wypadku 5-letniego chłopca. Po zdiagnozowaniu przez lekarza dyżurnego szpitala dziecko, z licznymi obrażeniami, miało trafić do Instytutu Pediatrii w Poznaniu. Transportu rannego 5-latka odmówiło Lotnicze Pogotowie Ratunkowe, argumentując, iż na przewiezienie dziecka śmigłowcem nie pozwalały przepisy, które dopuszczają transport międzyszpitalny tylko z odpowiednich miejsc i lądowisk. Dziecko ostatecznie trafiło do szpitala w Poznaniu po czterech godzinach. Zostało przewiezione specjalistyczną karetką. Przeszło operację, jego stan jest ciężki. Dyrektor LPR Robert Gałązkowski podkreślił w poniedziałek, że podtrzymuje decyzję dyspozytora o braku możliwości transportu rannego chłopca między szpitalami w Gostyniu i Poznaniu, ponieważ w tej pierwszej placówce nie ma lądowiska przyszpitalnego. Odniósł się też do wypowiedzi dyrektora szpitala w Gostyniu, według którego śmigłowiec mógł wylądować na stadionie w Gostyniu. Gałązkowski tłumaczył, że nie jest to lądowisko, ale tzw. miejsce gminne przeznaczone do wykonywania lotów ratunkowych w nocy; pacjent jest tam transportowany karetką bezpośrednio z miejsca wypadku, a potem leci śmigłowcem do ośrodka specjalistycznego. (źródło) Czyli tak: według przepisów mniej ryzykowne jest nocne lądowanie śmigłowca na stadionie niż lądowanie śmigłowca na tym samym stadionie w dzień.
O różnicy w ryzyku lądowania śmigłowca decyduje tylko jedna rzecz, a mianowicie to czy karetka wiezie pacjenta z miejsca wypadku, czy ze szpitala.
Tak więc zapamiętajmy na wszelki wypadek (nomen omen): jeśli zostaniemy ofiarą wypadku, to pod żadnym pozorem nie dajmy się zawieźć karetką do szpitala, żądajmy od razu transportu śmigłowcem do lepszego szpitala. | Author can remove replies violating regulations or out of topic.
| adamzwawy (969 points) | "paranoja" - powiedziałby Piotruś.
|
|
| Rafał Poniecki (7133 points) | >Odniósł się też do wypowiedzi dyrektora szpitala w Gostyniu, według którego śmigłowiec mógł wylądować na stadionie w Gostyniu. Gałązkowski tłumaczył, że nie jest to lądowisko, ale tzw. miejsce gminne przeznaczone do wykonywania lotów ratunkowych << Z miejscowego źródła wiem, że strażacy byli gotowi w 5 min. zabezpieczyć miejsce do lądowania na tym stadionie; leżącym zresztą 200m od szpitala. Ale jak komuś się nie chce, to przepis zawsze znajdzie. Uwielbiam te wyjaśnienia niedorzeczników prasowych.
|
|
 | | Scarabaeus (2198 points) | >Z miejscowego źródła wiem, że strażacy byli gotowi w 5 min. zabezpieczyć miejsce do lądowania na tym stadionie; leżącym zresztą 200m od szpitala.
To takie troszkę nasze, w 5 minut gotowi, ale wcześniej nikomu się nie chciało zadbać o odpowiednie przepisy. (piszę ogólnie, a nie o tej konkretnej sprawie)
|
|
| Scarabaeus (2198 points) | A mnie przeraża bardziej to, że w gminie i szpitalu nikt wcześniej nie przewidział, że może zajść potrzeba nagłego przetransportowania pacjenta śmigłowcem do innego szpitala.
Czy wszystko musi dziać się na zasadzie "coś się wymyśli, trochę się prawo nagnie..." Czy LPR bądź inne służby muszą podejmować decyzję czy nagiąć prawo czy nie? Lądowisko powinno być wyznaczone, procedury związane z zabezpieczeniem rozpisane i śmigłowiec bezpiecznie i zgodnie z prawem powinien pacjenta przetransportować.
|
|
 | | Rafał Poniecki (7133 points) | >>Czy wszystko musi dziać się na zasadzie "coś się wymyśli, trochę się prawo nagnie..."<< Pozostałości z czasów tzw. realnego socjalizmu. Wtedy też stawiało się na JAKOŚ ..to będzie.
|
|
|  | ratus (4786 points) (banned) | A "Pana Tadeusza" czytał? >...."My z bratankiem na czele - i jakoś to będzie!"... Na długo przed "realnym socjalizmem"...
|
|
|  | | facet (344 points) | >>>Czy wszystko musi dziać się na zasadzie "coś się wymyśli, trochę się prawo nagnie..."<< >Pozostałości z czasów tzw. realnego socjalizmu. Wtedy też stawiało się na JAKOŚ ..to będzie. > Nie zgadzam się. To nie są żadne pozostałości żadnego tzw. realnego socjalizmu. To są efekty obecnego europejskiego socjalizmu z jego rozbuchaną do absurdu biurokracją . Pracuję w służbie zdrowia i wiem jaka to ciągła walka z przepisami, lawirowanie między nimi, naginanie ich do rzeczywistości. Europa nie jest w stanie konkurować dziś ze światem. Europa produkuje dziś przepisy. A Chiny wszystko inne.
|
|
| |  | | Irbis33 (186 points) | > Europa produkuje dziś przepisy. A Chiny wszystko inne.
Może i produkuje wszystko inne, ale.. Może i nie przeszkadza mi noszenie koszulki czy spodni z Chin ale wolałbym nie być leczony lekarstwami tam wyprodukowanymi. Kwestia powtarzalności, jakości, i systemom nadzoru. Kupując żarówkę z Chin zakładam że poświeci dzień, rok, 20 lat, albo wcale. Większość półproduktów z Chin nie trzymają standardów. Kupowanie takiego towaru przypomina raczej rzut monetą.
Prawdą jest, iż nie da się wszystkiego uregulować normami. Prawdą jest że nie należy wszystkiego zastępować procedurami zamiast używać tego co ma się miedzy uszami. Ale należy też uszanować decyzje innych i jakie podejmują ryzyko próbując łamać obowiązujące normy. Pierwszą i naczelną zasada ratowników jest nie narażanie własnego bezpieczeństwa.
|
|
| | |  | | facet (344 points) |
Irbis, co Ty gadasz! Oczywiście, że produkują dużo taniego chłamu. Ale to się zmienia w zawrotnym tempie! Gówien produkują coraz mniej. Zobacz sobie np. podzespoły urządzeń renomowanych firm. "Made in China", albo inny azjatycki kraj. I nie psują się! A co do leków... cha, cha! Wiesz, jaki kraj jest potentatem w produkcji generyków? Indie! W przyszłości będziesz się opychał ich lekami. Ja mam duży podziw dla tych krajów i zazdroszczę im, poprzez duży szacunek dla pracy wyniesiony z domu. Nienawidzę socjalu, zasiłków i lenistwa. I żałuje, że ta zaraza rozrasta się w Europie, w naszym domu. A do ratowników mnie nie agituj. Często pracuję z nimi i znam ich problemy.
|
|
To write in this plot, you have to sign in

|
 |
|